mamapoli3
16.11.07, 18:28
..jakis jelitowy.Zaczęło się w niedziele w nocy gorączką i biegunką
Poli.Gorączka minęła po około 3 dniach, biegunka juz troche lzejsza ale
jeszcze trwa.Pediatra w przychodni stwierdziła ze albo to jest infekcja
wirusowa albo...salmonella(nie wiem skad?????).Wezwałam jeszcze jedną pediatrę
do domu i ta na szcęście wykluczyla tą salmonelle.Tak czy inaczej dziwna
sprawa a dziecko sie mączyło z kupami strasznie-do 10 w ciągu dnia.Dupa
odparzona totalnie....uff ja tez psychicznie wymiękłam.Na szęscie mała pija
chetnie i obyło sie bez szpitala(w razie odwodnienia).Generalnie uratowało nas
karminie piersią, bo były dni ze tylko to chciała jesc....Ktos może przeszedl
cos takiego???to nie był rota wirus bo ten ma bardziej gwałtowny przebieg z
wymotami.