Dodaj do ulubionych

MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kiedy?

20.02.08, 11:53
Jaś za chwilę skończy roczek a ja wpadłam w panikę, że za chwilę
trzeba zaszczepić na odre swinke i rozyczke.
Ja chyba zaszcepie - skłaniam sie ku Pririxowi (ale chciałbym
jeszcze pogadac z pediatra).
Slyszalam tez ze niektore matki - odwlekaja szczepienie - oswieccie
mnie dlaczego?
Obserwuj wątek
    • misiaczek85 Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 20.02.08, 13:44
      ja zaszczepiłam Jaśka Priorixem 4 dni po roczku.
    • dizzy10 Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 20.02.08, 15:35
      Ja raczej będę odwlekać szczepienie - termin mamy na 5.03, ale pójdę
      do przychodni przesunąć go o kilka miesięcy. Córeczka jest po
      lambliozie, ma obniżoną odporność, chorobę trzewną, do tego
      lamblioza ujawniła się przez objawy neurologiczne (córeczka miała
      zdiagnozowane porażenie mózgowe i padaczkę - na szczęście były to
      błędne diagnozy). Lekarka, która leczy małą z lambliozy,
      powiedziała, że mamy ze szczepieniem się nie spieszyć, bo zdarzają
      się powikłania po tych szczepionkach (mówiła nawet o autyźmie,
      chociaż z tego co czytałam, to zdania na temat powiązania szczepień
      z autyzmem są podzielone).
      Ale gdybym miała zdrowe dziecko, to bym szczepiła w terminie.
      • niebieskaewka Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 20.02.08, 19:06
        My bedziemy sie szczepic w marcu.W przychodni powiedzieli ze
        pomiedzy 13 a 14 miesiacem.
        Wie ktos czy ta szczepionka ma opcje bezplatna i platna? Jesli tak
        to jaka jest roznica?
        • terenia3000 Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 20.02.08, 19:19
          My szczepimy za jakieś 3 tygodnie (tak nam doradzała pediatra) - pierwsze słyszę
          że jest opcja płatna.
          Powiązania tej szczepionki z autyzmem są błędne ponieważ właśnie koło 1 roku
          życia ta choroba się ujawnia - i wtedy wykonuje się te szczepienia - stąd ten mit.
          • terenia3000 Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 20.02.08, 19:21
            A odwlekanie wiąże się może z tym, że wiele dzieciaczków gorzej reaguje właśnie
            na to szczepienie niż na pozostałe - gorączka, bardziej płaczliwe, senne,
            osowiałe albo nadpobudliwe ...
            • dizzy10 Artykuł 20.02.08, 19:48
              Tutaj jest trochę o szczepieniach:
              www.we-dwoje.pl/nie;truj;dziecka;szczepionkami,artykul,4839.html
              Nie wiem, na ile to jest prawda, ale mniej więcej pokrywa się z tym,
              co usłyszałam od lekarki.
              Dlatego my poczekamy, aż Madzia całkowicie wyzdrowieje i odzyska
              odporność.
              • princessa1 linki 21.02.08, 09:32
                to może i inne artykuły
                www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79372,4040365.html
                www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79372,4560623.html?as=2&ias=3&startsz=x

                miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4479167.html
    • niuta_s nie szczepię 22.02.08, 22:12
      stosowne oświadczenie złożyłam w przychodni, nie zaszczępię też już żadną
      szczepionką skojarzoną, jeżeli wezwie mnie sanepid zgodzę się na szczepienie pod
      warunkiem że osobno dostanie szczepionkę na odrę.
      Bardzo dużo czytałam o powikłaniach po mmr, odra, świnka i różyczka w obecnych
      czasach nie są chorobami niebezpiecznymi, nie byłam szczpiona i chorowałam na
      każdą z tych chorób w tej chwili mam naturalną odporność przeciwko tym chorobom,
      spotkałam się z dziećmi które pomimo szczepienia mmr chorowały na odrę czy
      różyczkę znosząc ją znacznie gorzej niż dzieci nie szczepione.

      Jeszcze do niedawna się wahałam, teraz jestem już pewna i decyzji decyzji nie
      zmienię
      • mamapoli3 Re: nie szczepię 22.02.08, 22:51
        Przeraża mnie fakt w jakiej nieświadomości żyje i podejmuje decyzje.Byłam pewna ze szczepionki sa jak zbawienie dla naszych dzieci a tu masz -rtęć.Żałuje ze nie studiowałam medycyny,albo chemi albo nie wiem czego zeby wiedziec takie rzeczy-uffff
      • princessa1 Niuta 23.02.08, 01:31
        jak znajdziesz chwilę mogłabyś wrzucic linki odnośnie powikłań po
        mmr,
        może byc po angielsku
        bo jak do tej pory znajduje rozne info, ale poki co raczej jakies
        niesprawdzone informacje, moze ktos gdzies robil jakies badania?
        jeszcze nie szczepilam i sie waham
        • niuta_s Princessa 23.02.08, 18:31
          nie linkowałam tego co cZytałam, głownie szukałam przez googla, jestem
          zdruzgotana tym że szczepiłam Basie skojarzonymi... nawet nie wiedziałam jakie
          to niebezpieczne...

          www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22205
          www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=12;t=4861;st=0
          merlin.pl/frontend/browse/product/1,465472.html;jsessionid=C29C350C6DDC00AAE3E7FE9DC28CE9C8.LB1
    • anntenka a ja się ciągle waham i jeszcze nie podjęłam decyz 22.02.08, 23:51
      ji
    • irima2 A ja szczepię 23.02.08, 17:59
      Mój lekarz mówił, że te szczepienia tak naprawdę nie mają chronić przed samymi
      chorobami zakaźnymi, bo te nie są aż tak groźne. Groźne są powikłania - i na
      pewno zbierają większe żniwo niż odczyny poszczepienne, które są niezwykle
      rzadkie. A same choroby na pewno nie są przyjemne. Jeżeli chodzi o odrę to ona
      bywa nawet śmiertelna. Po śwince dziecko może ogłuchnąć, a chłopiec zostać
      bezpłodny. Różyczka jest a z nich trzech najmniej groźna, ale i po niej dziecko
      może zachorować np. na zapalenie opon mózgowych. Poza tym dzięki temu, że
      wprowadzono szczepienia ochronne praktycznie wyeliminowano na świecie czarną
      ospę. A znacie z waszych rówieśników kogoś kto był chory na polio? Zapytajcie
      swoich rodziców ile dzieci kiedyś chorowało, umierało albo do końca życia
      zostawałao kalekami.
      Szczepić trzeba, ale ostrożnie - być pewnym że dziecko jest zdrowe i po
      szczepieniu nie kontaktować przez jakiś czas z chorymi/przeziębionymi ludźmi.
      Co do odwlekania to im dziecko starsze tym ma bardziej wykształcony układ
      immunologiczny i pewnie takie szczepienie jest bezpieczniejsze. Ale ja nie będę
      zwlekać, bo od września chcę Maksia posłać do żłobka i chcę żeby był do tej pory
      zabezpieczony.
      Ja szczepię w poniedziałek tym co będą mieli w przychodni, ale gdybym miała
      wybór to chyba zdecydowałabym się na Priorix - ponoć jest mniej bolesny. A po 6
      tygodniach idziemy szczepić na ospę.
      • niuta_s irma apropos Polio 24.02.08, 13:05
        w którymś arabskich krajów w latach 90-tych zaszczepiono obowiązkowo ok 98%
        dzieci ponad połowa po pół roku od podania szczepionki zachorowała na tą chorobę
        - podaję nie plotkę a wyniki badań naukowych
        • mamapoli3 Re: 24.02.08, 14:57
          strona o szczepeniach: ciarki przechodzą:
          szczepienia.prv.pl/
          szczepienia.prv.pl/strona12.html
          • niebieskaewka po przeczytanych art.sama juz nie wiem 24.02.08, 16:13
            naprawde coraz bardziej zaczynam bac sie decyzji na tak czy na nie.
            Czy wie ktos moze ile osob ze styczniowek podjelo decyzje zeby nie
            szczepic?
    • minka2403 A wiecie do kiedy mozna odroczyc? 24.02.08, 23:15
      Pytanie jak w temacie. Po przeczytaniu Waszych postow i artykulow zastanwiam sie
      do jakiego wieku mozna to szczepienie odroczyc. Pewnie lepiej byloby zaszczepic
      dziecko majace np. 6 lat niz takie roczne. Wiecie cos na ten temat?
      • princessa1 Re: A wiecie do kiedy mozna odroczyc? 25.02.08, 10:05
        spotkałam się z opiniami że ludzie szczepią w wieku ok 3 lat przed
        przedszkolem ale sama nie wiem
        tez jestem w kropce
        • thaigirl Re: A wiecie do kiedy mozna odroczyc? 25.02.08, 10:14
          Też mi się wydaje, że do trzeciego roku jest największy sens
          odwlekać bo wtedy dziecko idzie do przedszkola (a bez szczepienia do
          panstwoego przedszkola nie przyjmą). No pod warunkiem, że dziecko
          wczesniej nie idzie do żłobka..
          Ja też jestem w kropce. Nie wyglada to ciekawie...
          ale w przysżłym tyg ide do lekarza i zobaczymy.
          • minka2403 Re: A wiecie do kiedy mozna odroczyc? 25.02.08, 18:15
            No lekarz pediatra to raczej wiadomo, co powie. Oni najczesciej w niczym nie
            widza problemu. Ale dawajcie znac, jak czegos sie dowiecie od ciala medycznego.
            Ja 7 marca ide z malym do neurologa, wiec tez ten temat porusze.
    • ankaa22 Dziewczyny, a nie wydziwiacie za mocno? 25.02.08, 19:39
      Od razu na początku mówię, że nie chcę nikogo urazić, bo wiem, że wszystkie
      wątpliwości i obawy wynikają z tego, że każda z nas chce jak najlepiej dla
      swoich dzieci. Chcę tylko napisać swoje odczucia po przeczytaniu wszystkich postów.
      Powiem szczerze, że w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, żeby nie szczepić
      dziecka. Przy ostatnim szczepieniu pani powiedziała: na następne szczepienie
      proszę przyjść w marcu w dowolną środę. Taki jest też kalendarz szczepień. Dla
      mnie to jasne - w którąś środę marca jeśli oczywiście mała nie będzie chora, idę
      ją szczepić. Do momentu przeczytania tego wątku nie wiedziałam w ogóle co to
      Priorix.
      Kobitki, ze spokojem. W jakimś celu te szczepienia są zalecone. I jeśli nawet
      występują jakiekolwiek komplikacje później, to mogą wystąpić w każdym przypadku
      - i jak zaszczepicie i jak nie zaszczepicie. Po prostu tak już jest, że coś
      złego może się stać zawsze. Ale nie popadajmy w paranoję, nie napędzajcie się tak.
      Tak jak pisałam - ktoś te szczepionki po coś wpisał jako zestaw nazwijmy to
      "obowiązkowy". Same też przecież byłyście szczepione. Niektórzy nie byli, nic im
      się nie stało, jak pisze jedna z nas - ma nawet przez to większą odporność. Ale
      zawsze mogło coś nie pójść, może gdyby była słabszym dzieckiem, miałaby
      powikłania. To, że tej jednej się nic nie stało absolutnie nie oznacza, że
      nikomu się nic nie stanie. Wszystko zależy pewnie od tego, jak silne jest
      ogólnie dziecko.
      No, to tyle. Zaznaczam jeszcze raz - jeśli ktoś poczuł się dotknięty - że nie
      było to moim celem. Szanuję zdanie każdej z nas i uważam, że każda ma prawo sama
      zdecydować. Byle na spokojnie, bez paniki, zdroworozsądkowo.
      • niuta_s hmm 25.02.08, 21:16
        ankaa22 napisała:
        ame też przecież byłyście szczepione. Niektórzy nie byli, nic i
        > się nie stało, jak pisze jedna z nas - ma nawet przez to większą odporność

        napisałam że chorowałam na wszystkie, byłam wcześniakiem pierwsze szczepienia
        miałam powyżej 6 roku, do tego czasu miałam już za sobą połowę chorób na które
        się teraz dzieci szczepi,

        kolejna rzecz w Anglii i Niemczech nie ma obowiązkowego kalendarza szczepień -
        to rodzic decyduje o szczepieniu dzieci, a wybaczcie nie słyszałam żeby panowała
        w którymś z tych krajów epidemia któryś z tych chorób,
    • ineze Re: MMR, Priorix - nie szczepicie, szepicie - kie 26.02.08, 16:32
      jak to zwykle bywa myślę, że racja jest gdzieś między dwoma
      skrajnymi sądami. Jeśli chodzi o artykuły przeciw szczepieniom
      zawsze warto sprawdzic kto to pisze bo większość powstaje na bazie
      jednej kontrowersyjnej pracy.
      Pierwsze dziecko szczepiłam zgodnie z kalendarzem szczepionkami
      skojarzonymi. Zero powikłań. Po Priorixie tuż po skończeniu roku też
      nic. Teraz poczekam do maja najwcześniej, mała troche choruje.
      Dodatkowymi nie szczepie bo jednak sporo tych szczepień. Różnie się
      je ocenia w kontekście alergii itp.
    • minka2403 do anki22 26.02.08, 18:29
      Wiesz Aniu, to nie chodzi o paranoje, tylko wlasnie o te slabsze dzieci. Moj
      synek byl owiniety pepowina, urodzony przez proznociag, co tu duzo mowic -
      niedotleniony. Mielismy rozne problemy, teeraz slicznie wszystko nadganiamy. Tak
      - umieram ze strachu, ze cos mogloby sie stac.... choc nie chce panikowac.
      oczywiscie nikogo nie urazilassmile
      • ankaa22 Re: do anki22 26.02.08, 18:47
        Jak najbardziej to rozumiem. Zapomniałam właśnie dodać, że chodzi mi tu o dzieci
        nazwijmy je "bezproblemowe", takie co to rodzą się w miarę w terminie, nie mają
        dolegliwości, żadnych choróbsk i innych kłopotów. Wiadomo, że z takimi dziećmi i
        terminy szczepień i same szczepienia są pod znakiem zapytania. Bo jeśli nie ma
        żadnych komplikacji, to po co je sobie samemu stwarzać.
        Życzę Wam minko, żeby się więcej nic nie komplikowało wink
    • niuta_s poszperałam jeszcze trochę w internecie 01.03.08, 14:00
      chcecie poczytajcie, uważam że warto
      tu dyskusja na forum porodowym:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45447&w=74932935&v=2&s=0
      następnie raport naukowy oparty na badaniach dzieci, zwróćcie uwagę jak
      wyglądają zachorowania u dzieci szczepionych m.in. na MMR.
      dziwne że po szczepieniu np. w przypadku świnki jednym z najczęstszych powikłań
      jest zachorowanie na zapalenie opon mózgowych, które wywołuje jeden z
      komponentów szczepionki:
      sonia.low.pl/sonia/rady/raport_fil.htm
      dyskusja na e-mama:
      www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=21927&postdays=0&postorder=asc&start=40
      i forum "nie szczepimy"
      nieszczepimy.l4.pl/index.php
    • dizzy10 Po konsultacjach z lekarzami 02.03.08, 13:18
      Właśnie jestem po konsultacjach z kolejnymi lekarzami: neurolog
      stwierdziła, że z jej punktu widzenia nie widzi przeciwskazań do
      szczepienia, zaleca Priorix, natomiast decyzję ma podjąć pediatra.
      No a 2 lekarki, które znają historię Madzi, zdecydowanie odradzały
      szczepienie w tym momencie - w naszym konkretnym przypadku radziły
      przełożyć szczepienie co najmniej do 15 miesiąca.
      • marysiowamama rany o ile latwiej mi bylo 02.03.08, 14:10
        wychowywac pierwsze dziecko jak nie mialam netu. Poszlam, zaszczepiłam, nie
        myślałam. Teraz mam ciarki bo oczywiście widzę same czarne scenariusze. Dla
        własnego zdrowia psychicznego nie zamierzam jednak klikac na wklejone linki,
        zapytam neurologa dziecięcego którego mamy w rodzinie i naszej pediatry. Zdaję
        się na nich.
        • ineze Re: rany o ile latwiej mi bylo 02.03.08, 17:40
          marysiowamama napisała:

          > wychowywac pierwsze dziecko jak nie mialam netu. Poszlam,
          zaszczepiłam, nie
          > myślałam.

          Dokładnie to samo mi przychodzi do głowysmileTo co jest w tych linkach
          to często nieprawda, np. kwestia rtęci w szczepionkach, owszem
          występuje śladowo ale tylko w nielicznych.
        • dizzy10 Re: rany o ile latwiej mi bylo 04.03.08, 12:46
          Jeżeli dziecko jest zdrowe, to i bez netu można się obejść. Ale nam
          udało się zdiagnozować Madzię tylko dzięki informacjom od innych
          mam, które poznałam na forach. Mała byłaby teraz na lekach
          przeciwpadaczkowych, a tak po wyleczeniu pasożytów mam zdrowe,
          radosne dziecko.
          Poza tym coś w tych informacjach o szczepionkach musi być, skoro 2
          doświadczone lekarki nie odważyły się zaszczepić dziecka, a neurolog
          powiedziała, żeby szczepić tylko Priorixem i tylko jeśli pediatra,
          który leczy córeczkę, na to się zgodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka