Dodaj do ulubionych

Nie wiem jaka podjac decyzje...

21.04.08, 19:08
Bylam dzis u lekarza. Z dzidzia wszystko ok. Ale lekarka powiedziala ze moge
ale nie musze robic badania genetycznego z krwi. Wykrywa rozne choroby itp.
Mam 26 lat, w rodzinie nie bylo zadnych przypadkow chorob genetycznych zarowno
z mojej jak i meza strony. Ale troche mnie nastraszyla i teraz nie wiem co
robic mam miesiac do namyslu. Za 3 tygodnie mam wkoncu pierwsze USG smile Jak
jest u Was? Czy robilyscie takie badanie????
Obserwuj wątek
    • whitepaco Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 19:17
      Dziwne!A nie miałas sprawdzanej przeziernosci karkowej?jeżeli wynik
      ok to daj sobie spokój! Ja mam 34 lata i nawet przez myśl mi to nie
      przeszło! A poza tym z krwi to i tak tylko prawdopodobne!
      • olensia Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 19:22
        Ja nie mialam jeszcze USG sad moj lekarz robi dopiero w polowie ciazy. Termin USG
        mam na 13 maja i wtedy dowiem sie czy wszystko jest ok. Tez mnie zaskoczyla tym
        badaniem siedzialam i patrzylam na nia jak na wariatke, bo myslalam ze takie
        badania robi sie osoba w grupie ryzyka i okolo 40 roku zycia. No nic chyba
        jednak sie nie zdecyduje, bo w sumie to co by nie wyszlo i tak urodze i bede
        kochac calym sercem smile
      • bazialive Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 23.04.08, 08:54
        Mam 34 lata i nie mam zamiaru niczego robić - tym bardziej ,że jakies ryzyko istnieje.A co zrobisz jeśli cos wyjdzie nie tak ?usuniesz ? chyba nie !!!dobrze sie zastanów!!!
        • olensia Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 23.04.08, 15:04
          ja juz ostatecznie podjelam decyzje ze nie robie...
    • _diabolique_ Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 19:48
      A nie myslalas o zmianie lekarza??? Jestem bardzo zaskoczona, ze
      lekarz jeszcze nie zlecil usg, za to kaze robic testy z krwi, ktore
      po pierwsze robi sie okolo 12-14 tygodnia, w polaczeniu z usg, a po
      drugie nie ma wskazan w tym wieku, jesli rodzina nie jest obciazona
      chorobami...
      Piszesz, ze z dzidzia wszystko ok, to super, a jak lekarka to
      stwierdzila?
      • akun73 Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 20:02
        Olensiu jesli czytasz to Forum uwaznie to juz wiesz ze pierwsze
        wazne usg robi sie miedzy 11 a 13+6 dni tc, czesciej w 13 niz 11, bo
        po prostu wiecej widac. Sprawdza sie przeziernosc karku, to juz moze
        wykluczyc pewne choroby, pozniej to badanie juz nie jest tak
        miarodajne. Potocznie nazywa sie je genetycznym, tak naprawde
        badania genetyczne to badanie biochemiczne czyli krwi i ewentualna
        amniopunkcja. Nie wiem jakim cudem czeka Cie pierwsze usg, w ktorym
        bedziesz miesiacu ciazy? W 20? Wtedy jest tzw. polowkowe, ale po co
        czekac nawet ustawowo z NFZ przyslugyje Ci usg w 13 tygodniu. Zmien
        gina lub upominaj sie o swoje prawa.
    • _diabolique_ Juz doczytalam ;) 21.04.08, 20:29
      Pln. Karolina i wszystko jasne wink
      Pewnie w Stanach to normalne, ze nie robi sie usg, ale co do badania
      genetycznego to nadal bede sie upierac ze 20 tydzien to sporo za
      pozno.
      • akun73 Re: Juz doczytalam ;) 21.04.08, 20:37
        Przyjaciolka z USA mowiala, ze badania prenatalne to u nich
        standard, tak wiec Olensiu napisz co jest nie tak.

        I co nieco juz na ten temat dyskutowalysmy, poczytaj tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50484&w=77577356
        • olensia Re: akun73 21.04.08, 20:45
          ja w pierwszej ciazy zaczelam tutaj chodzic do lekarza jak juz bylam w 7
          miesiacu wczesniej bylam w Polsce. Nikt mi wtedy takiego badania nie
          zasugerowal. Troche sie zdziwilam, bo dla mnie to nowosc i duze zaskoczenie, bo
          nie spodziewalam sie ze mi to zaproponuja. Dlatego pytam o to czy w Polsce tez
          takie badania sie wykonuje wszystkim... Zreszta mam wybor bo lekarz powiedzial
          ze moge zrobic ale nie musze... A jak sie uslyszy o takich badaniach to daje to
          troche do myslenia.
          • akun73 Re: akun73 21.04.08, 20:58
            U nas to zalezy od lekarza, pierwsza moja gin slyszlala od jednej
            pacjentki, ze robia tam i tam, taka uslyszlam odpowiedz, gdzie
            dokladnie pod jaki telefon mam dzwonic, nie wiedziala, u innej tez z
            NFZ juz na korytarzu tuz obok gabinetu na plakatch mozna bylo
            przeycztac o tych badaniach, znalezc numer telefonu i wszytkie
            potrzebne inforamcje. Nie wiem czym kieruja sie lekarze nie
            zalecajac badan genetycznych, a czym Ci ktorzy juz na wstepie pytaja
            czy zapisalam sie na takie badania. Czy jest jakis gin wsrod nas?
      • olensia Re: Juz doczytalam ;) 21.04.08, 20:39
        No dokladnie, nie mieszkam w Polsce i lekarza zmienic nie moge. Tutaj lekarze co
        do USG podchdza roznie jedni robia czesciej inni (tak jak moj) nie. Jak
        uslyszalam ze USG bede miala w 20 tc to sie przestraszylam, wogole pierwsza
        wizyte w ciazy mialam w 12 tc nawet nie chce wspominac ile sie denerwowalam do
        tego czasu. Ale lekarz mi powiedzial ze w 20 tc wiecej widac itp. Dla mnie samo
        to ze uslyszalam bicie serca dziecka to juz jest podstawa tego ze z dzieckiem
        wszystko dobrze, bo jak narazie tylko to jest moim pocieszeniem... Nie pozostaje
        mi nic innego jak tylko czekac do tego upragnionego USG i modlic sie zeby
        wszystko bylo dobrze...
        • akun73 Re: Juz doczytalam ;) 21.04.08, 20:44
          Trzymamy kciuki z calej sily, 3 tygodnie bardzo szybko miną, we
          czwartek mam te "genetyczne" a zapisalam sie 3 tygodnie temu, ciut
          nie plakalam, ze nie wytrzymam do tego czasu, nie wiem kiedy
          minely...
          • lotos2004 Re: Juz doczytalam ;) 21.04.08, 21:19
            Ja mieszkam w UK i tez tu jest troche inny system niz w Polsce,ale juz jestem po
            1 usgsmileza to w ten piatek ide na wizyte z midwife i mam jej powiedziec czy sie
            zdecydowalam na badanie genetyczne z krwi.Nie zastanawialam sie dlugo poniewaz
            jak przeczytalam statystyki to stwierdzilam ,ze chyba nie ma to sensu?na 50
            kobiet ,ktore dostaja wynik dodatni(ryzyko)to tylko 1 ma dziecko z z.Downa.Poza
            tym kolezaanka miala sytuacje ,ze jej wyszlo ,ze ma podwyzszone ryzyko i nie
            zdecydowala sie na aborcje ,a dziecko urodzilo sie zdrowe!tylko co ja to nerwow
            kosztowalo!
            • akun73 Re: Juz doczytalam ;) 21.04.08, 21:26
              W takiej sytuacji u nas zaleca sie amniopunkcje i to juz nie jest
              badanie pradopodobienstwa jak w przypadku testu PAPPA. Kolezanka
              miala zle wyniki biochemiczne, umierala ze strachu przed
              amniopunkcja, wyszlo wszystko bardzo dobrze, tak wiec radzila
              dystans, no ale trudno o dystans jak jest zle... Trudne to wszystko,
              chyba z kims madrym bym pogadala.
    • kikusia123 Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 21:00
      Ja bym nie robiła. Dziwna ta lekarka, jesli nie ma wskazań do takich
      badań to niewiem dlaczego cię na nie namawia. Chyba że ci
      wszystkiego nie powiedziała.
      • akun73 Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 21:15
        Mam mala wiedze na temat tych badan, stad moze nastawienie, ze zle
        wyniki to wyrok. Chyba tego wszystkie sie obawiamy. Przeciez nie po
        to sa robione, sa wady i choroby ktore mozna leczyc juz podczas
        ciazy, wiec to nie wyrok a w pewnym sensie laska. Wyobrazam sobie,
        ze trudno jest chodzic w ciazy ze swiadomoscia, że dziecko nie
        bedzie zdrowe, ale jak wybaczyc sobie pozniej po narodzinach, jesli
        sie okaze, że mozna bylo wczesniej cos zrobic? Moze trzeba z ginem
        pogadac czemu te badania sluza, co bedzie jak wyniki beda zle, w
        jakich przypadkach bede mogla dziecku pomoc?
        • olensia Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 21:42
          ja oczywiscie rozmawialam a ten temat w jakim celu robi sie to badanie. Lekarka
          stwierdzila ze to jest badanie na wykrycie ewentualnych wad. Powiedzialam ze
          skoro nie bylo USG to ja sie na dzien dzisiejszy na to nie decyduje, bo na samym
          USG mozna wykryc wady, a USG bedzie robione w szpitalu na bardzo dobrym
          sprzecie. Tutaj robia rozne badania o ktorych w Polsce nie slyszalam, poprostu
          troche panikuja i dmuchaja na zimne, a tym samaym mnie doprowadzaja do paniki
          smile. I mysle ze proponuja to kazdej ciezarnej. Ukryc przede mna nic nie mogla bo
          wyniki mam bardzo dobre, no jedymy minus ze nie mialam USG. Rzeczywiscie
          niektore wady i choroby dziecka mozna juz leczyc podczas ciazy, wiec czekam 3
          tygodnie na USG, nastepnego dnia mam wizyte u lekarza i jesli cos wyjdzie nie
          tak na USG wtedy poprosze o to badanie...
          • anulka0as Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 22:50
            hej dziewczynki a ja jestem w uk i mam 22lata i lekarka
            zaproponowala mi badania mimo ze ani w mojej ani narzeczonego
            rodzinie nie ma takich przypadkow sa bezplatne to czemu z nich
            nieskorzystac, ja tez sie zastanawialam poco no ae i tak krew mi
            beda pobierac. odpowiedz mialam dac tez po pierwszym usg ale mialam
            w 13 tygodniu. Jakos prawie miesiac przed dostalam list ze szpitala
            z terminem ale dosc wczesnie poszlam do przychodni zawracac im glowe
            ze jestem w ciazysmile jakos tydzien po terminie@ moze troszke wiecej i
            troche czekalam puki zadzwonila do mnie polozna no i na to usg,
            teraz czekam na II a serduszko dala mi posluchac dopiero po usg

            wspolczuje ci ze musisz tak dlugo czekac z usg ale czas szybko zleci
            a potem jak sie urodzi bedziesz mogla ciagle patrzec na dzidziesmile
    • claudia84 Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 21.04.08, 23:23
      moim zdaniem badania "na wyrost" są zbędne. A nie możesz zrobić usg prywatnie?
      • olensia Re: Nie wiem jaka podjac decyzje... 22.04.08, 03:18
        No wlasnie problem w tym ze w USA sluzba zdrowia jest wszedzie prywatna smile
        Chodze tam gdzie mam ubezpieczenie, bo inaczej poszlabym z torbami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka