paula.kr2
25.05.08, 15:01
W zeszłym tygodniu byłyśmy u dermatologa(po wcześniejszej
konsultacji z pediatrą)i lekarka u mojej Amelci postawiła
diagnozę:łysienie plackowate!!!Od kilku miesięcy już niepokoiły mnie
łyse miejsca z tyłu główki,ale niektórzy znajomi mówili że to
normalne,że jest jeszcze malutka i włoski jej się wycierają...
od wizyty u dermatolog chodzę jak obłąkana,szukam wszystkiego na
temat tej choroby w necie i już głupieję.Piszą że nie wiadomo
skąd,że nie ma cudownego lekarstwa,że choroba wciąż powraca...
lekarka powiedziała że nawet nie jest w stanie na dzień dzisiejszy
nam pomóc bo malutka ma dopiero 15 miesięcy a lekarstwa dopuszczone
w Polsce do obiegu są dopiero od drugiego roku życia i trzeba
czekać.Tylko na co??? na to aż moja iskierka całkiem wyłysieje???mam
siedzieć i patrzeć na to biernie???
jestem zła ,smutna i chce mi się wyć!!!
Na dodatek od trzech dni mała gorączkuje,nic nie je,ma katar, a
pediatra nie dała jej nic konkretnego bo ma lekko zaczerwieione
uszka..a ja podejrzewam że to znowu zapalenia układu moczowego z
którym borykałyśmy się prawie rok czasu.Kazała na razie nie robić
moczu bo wyjdzie nie miarodajny,a mnie się wydaje że to przez te
zakażenia moczu wszystko z nią nie tak i tak cierpi...
może chaotycznie to wszystko opisałam,ale brak mi już sił...