izaslo
31.05.08, 21:37
Witam Was serdecznie,
dawno tu nie zaglądałam, jednak dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim
spostrzeżeniem..
Moją Oleńkę karmiłam 12 m-cy. Odstawiłam ją od piersi bez problemu... A teraz
rok po tym jak skończyłam karmić, patrzę a ja mam pokarm, no może pokarm to za
dużo powiedziane, ale jak nacisnęłam pierś okazało się, że wylatują z niej
kropelki mleczka!!! O co chodzi??? Czyżby organizm zrobił sobie jakieś
zapasy?? Ale nie spalił się ten pokarm przez ROK ??
Może któraś z Was zauważyła u siebie coś takiego?
Acha, w ciąży nie jestem, miesiączkuję regularnie i nie wiem co z tym pokarmem...
Pozdrawiam,
IzaS