Dodaj do ulubionych

nocne poty

03.08.08, 08:35
dziewczyny nie wiem czy któras z was to ma ale w nocy oblewaja mnie
potworne poty - zimne. I to chyba nie z upału bo nawet jak
chłodiejsza noc to ja mam wiecznie mokre czoło , szyję, nawet włosy.
Koszmar. Czy któraś się tak poci??
Obserwuj wątek
    • margo13ak Re: nocne poty 03.08.08, 10:05
      Pocę się tak, że mokra jest cała pościel, wszystkie używane jaśki - rano mam
      wrażenie, że na łózko wylało się z pół litra wody, brrr! I tak co noc... ale za
      to rano jestem mniej spuchnięta. Trochę pomaga spanie przy otwartym oknie - ale
      niewiele, niestety...
      Piżamy i pościel zmieniam raz-dwa razy na tydzień, po prostu nie mogę... I nie
      udało mi się znaleźć na to żadnej rady sad.
      Włosy ścięłam na króciutko - wciąż było mi słabo z gorąca...
      • evaeller Re: nocne poty 03.08.08, 10:13
        Dobrze,że ktoś to napisał, pokaże mężowi,że tak wszyscy mają, bo pocę się tak,że
        az mi wstyd, cała klatka piersiowa mokra, czoło i włosy. Budzę sie tak w środku
        nocy zlana potem, i trudno mi potem zasnąć, a przed snem zawsze ide pod
        prysznic. Mówie Wam juz wstyd mi tego mojego chłopa, że taka nie świeża jestem.
    • anilana Re: nocne poty 03.08.08, 11:38
      ja tez tak mam, najbardziej poci mi sie klatka piersiowa, no koszmar poprostu.
      zaczelam spac bez ciuchow i jakos minimalnie lepiej
    • zniemczyk Re: nocne poty 03.08.08, 13:12
      może nie budzę się w mokrym łóżku, ale zlana potem - tak. Żeby w ogóle zasnąć,
      pomaga mi jedynie szeroko otwarte okno.
      to normalne u nas - czytałam o tym - wyrównuje się temperatura organizmu, aby
      nie doprowadzić do przegrzania dziecka. Wydaje mi się, że trzeba to po prostu
      przecierpieć.
      Pozdrawiam smile
      • olensia Re: nocne poty 03.08.08, 15:31
        U mnie to samo masakra, poce sie okropnie. Nad lozkiem przy lampie mamy wiatrak
        wiec chodzi cala noc i troche pomaga. Mnie takie poty zalewaja nie tylko w nocy
        ale i w dzien. Ostatnio u mnie temperatura nie spada ponizej 30, a w srode ma
        byc 39 sad(((((((((
        • chrumpsowa Re: nocne poty 03.08.08, 16:54
          U mnie od kilku dni na dworze 40 stopni. Do tego dobijajaca wilgotnosc przez co
          odczuwalna temp. jeszcze wyzsza. W nocy jest 34 stopnie - wiec sobie wyobrazcie
          co jest w dzien... Teraz poce sie chyba za wszystkie czasy, bo to tej pory to
          bylam z tych co nigdy sie nie pocawink.
    • lukka Re: nocne poty 04.08.08, 10:11
      Ja też się pocę, tylko nie "na zimno" ale "na gorąco". Bardzo rozgrzewam się w
      nocy, pisałam już kiedyś na forum, że nawet wychodziła mi od tego pokrzywka na
      nogach. Przykrywam się prześcieradłem, śpię przy uchylonym oknie, to jakoś da
      się wytrzymać. Pocieszę Was, że największe poty są po porodzie - organizm
      pozbywa sie nadmiaru płynów. Wtedy to faktycznie pływałam w pościeli, przez
      jakies dwa tygodnie.
      • rooms Re: nocne poty 04.08.08, 13:29
        nie mogę spać z gorąca... poty może mnie nie oblewają, ale nie
        przykrywam się niczym m/w do piątej rano - wtedy robi się chłodniej.
        Wykańcza mnie też to bieganie do toalety co godzinę - rozbudzam się.
        Przez te problemy ze snem robię się trochę poirytowana w ciągu
        dnia... To taka zaprawa przed karmieniem?...
        • tonia_1 Re: nocne poty 04.08.08, 13:46
          Dolaczam... codziennie rano konieczny prysznic, bo czuje sie, jakbym
          przez noc przewalila tone wegla. Ale, jak pisze lukka, to jeszcze
          nic - zobaczycie dopiero po porodzie - to dopiero jest plywanie we
          wlasnym pociesad Na szczescie nie trwa to dlugo.
          • andzia_s Re: nocne poty 04.08.08, 14:35
            Ja jestem zlana potem w ciągu dnia, w nocy już nie wspomnę. To koszmar, mam tak
            od 2 tygodni. nawet teraz jestem zlana potem sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka