Dodaj do ulubionych

no i wróciłyśmy

04.08.08, 10:57
Było naprawdę super, wypoczęłam, wyspałam się, opaliłam się - no bajka po
prostu, nie chciało się wracać.
Byłyśmy we trójkę z moją mamą, Aga z nią spała, ja w pokoju obok - Łobuz
potrafił przespać noc od ok. 20:30 do 6 z jedną pobudką - dzień zaczynałyśmy
więc wcześnie, dobrze że śniadania były o 7:30wink Pogoda była świetna,
praktycznie cały czas byłyśmy na kąpielisku odkrytym (ze zdrowotną wodą
mineralną), Aga pływała, szalała z dziećmi, i czarowała uśmiechemwinkszkoda że
tak krótko...No i teraz w domu przy nas Aga nie śpi tak dobrzesad a co za tym
idzie ja też niesad Ale liczę na to że będzie coraz lepiej.
Obserwuj wątek
    • thaigirl Re: no i wróciłyśmy 04.08.08, 11:42
      Buns super, że odpoczęłaś, że się opaliłaś i że wogóle wróciłaś
      naładowana energiąsmile

      Mam nadzieję, że Aga zacznie powoli przesypiać nocki i da Ci
      odpocząćsmile
      • polka_80 witamy witamy 04.08.08, 20:13
        jak miło przeczytać takiego posta przepełnionego pozytywną energią smile
        gęba sama się uśmiecha

        fajnie że było fajnie
    • krystynacr Re: no i wróciłyśmy 05.08.08, 13:10
      Super, że odpoczęłaś i że Aga się wybawiła, dla dzieciaków wyjazdy są super
      rozwijające. Bardzo się cieszę, że tyle optymizmu z twojego postu bije smile
    • minka2403 Re: no i wróciłyśmy 05.08.08, 20:21
      Witamy Buns, witamysmile A powiedz mi jedna rzecz - czy wy rozgryzliscie fenomen
      spokojnego snu Agi z babcia? Bo mnie to niesamowicie frapuje. Czy ona robi (albo
      nie robi) cos szczegolnego? A czy Agusia spi tak niespokojnie tylko z Toba czy z
      Twoim mezem tez? Bo przy Tobie to moze chec ssania cycusia spedza jej sen z
      powiek. Moj maly od m-ca jest odstawiony od dziennego cycusiowania, za to w nocy
      zwiekszyl sobie ilosc pobudek na maksa. Teraz budzi sie i osiem razy. I za
      kazdym razem w jednym celu...
      • buns Re: no i wróciłyśmy 07.08.08, 18:59
        Jak Aga śpi z moją mamą, ja zawsze po karmieniu mówię jej pap i wie że mnie nie
        ma (bo albo u mojej mamy zostaje, albo na wakacjach z nią w pokoju nocowała, )
        więc chyba wie że po prostu nie ma mnie i dlatego śpi...Ale zawsze budzi się
        koło 5, wtedy mama daje jej picie, czasem połówkę wafla (wiem wiem,
        niewychowawczowink). Ale o 6-6:30 już musi być pierś. W domu śpi z Markiem, ale
        wie że jestem...Teraz (odpukać) jest ciut lepiej, zwykle do 5 bez piersi
        wytrzyma, potem już z piersią (na zmianę) w buzi śpi...Ale już się
        przyzwyczaiłam i nie narzekam, przecież to i tak super w porównaniu z tym co
        było!!!!big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka