akun73
20.08.08, 15:00
Z dnia na dzien wydluza mi sie lista ciazowych dolegliwosci. Do
slabego cisnienia siusiania juz przywyklam przez tyle miesiecy,
teraz najbardziej dolegaja mi trudnosci z zasypianiem. Najwygodniej
byloby na stojaco, na bokach nie lubi Tosia na plecach ja sie mecze,
ja ktora cale zycie spalam na brzuchu. Poza tym te nie spokojne
nogi, zylaki pojedynczy na pupie i na jednej wardze sromowej, ponoc
znika po porodzie i nie ma sie czym przejmowac. Ciagle mi za goroca
szczegolnie w nocy, nigdy taka goraca nie bylam, mecze sie przy byle
spacerze, niedlugo chyba w ogole z domu nie bede wychodzic, a do 21
pazdziernika tak jeszcze daleko...