Dodaj do ulubionych

Zepsute zęby

15.09.08, 13:48
Moj Maksio ma rok i 7 mieisięcy. Niedawno zauważyłam na jego ząbkach (dwójkach
i jedynkach) czarny osad. Tak jakby mu sie już psuły ząbki. Chyba jest na to
za wcześnie. Jeśli chodzi o mycie zębów to robimy to codziennie, niezawsze dwa
razy dziennie. Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy powinnam z nim iść do
dentysty? Nie wydaje mi się żeby otworzył przy pani dentystce swoją buźke. Nam
też nie chce pokazać. Co powinnam zrobić?
Obserwuj wątek
    • taner3 Re: Zepsute zęby 15.09.08, 15:34
      Też miałam ten problem na początku września, nawet pytaam o to na
      forum.Byłam u "dorosłego dentysty", bo namiary dziewczyny mi
      przysłały później. no i mój maluch ma próchnicę, też na jedynkach i
      dwójkach (górne od wewnętrznej strony, dlatego tak trudno było to
      zauważyć). mały nie otwierał buzi, dentystka posłużyła się
      lusterkiem. diagnoza: wczesne stadium próchnicy, rozwój można
      powstrzymać dokładniejszym myciem, przyjść za 3 miesiące. w związku
      z tym kupiliśmy szczotekę na bateryjki i myjemy. ponieważ maluch nie
      przepada za myciem zębów wyobraź sobie co się dzieje. wybieram się
      jednak do pedodonty, na którego namiary przysłały mi dziewczyny.mogę
      je przekazać dalej, tyko skąd jesteś? pozdrawiam i życzę żeby nie
      była to próchnicasmile
    • buska_77 Re: Zepsute zęby 15.09.08, 16:20
      Ja osobiscie polecam pojscie do dentysty.
      My bylismy na pierwszej kontrolo-zapoznawczo-pytawczej wizycie jak
      Antek skonczyl rok.Grzecznie otworzyl buzie,doktor mu "pomalowala"
      zabki i kazala przyjsc za pol roku smile Nie bylo krzykow,histerii i
      mam nadzieje,ze tak juz zostanie,a wizyty u stomatologa nie beda dla
      niego trauma.
    • reninka72 Re: Zepsute zęby 15.09.08, 20:23
      Koniecznie isc do dentysty, bo wczesna prochnica jest jak najbardziej mozliwa.
      Moze sprobuj popytac czy ktos zna specjaliste od stomatologii dzieciecej albo
      poszukaj w internecie. Taki fachowiec juz bedzie wiedzial jak podejsc twojego
      synka zeby otworzyl buzie.
      • kotecek7 Re: Zepsute zęby 16.09.08, 13:18
        Jezusss, próchnica??? Czy lekarz powiedzial wam skad ona moze
        pochodzic? Czy dziecko zarazilo sie od rodzicow (moja Toska czasem
        dla zabawy w wannie wklada do buzi moja szczotke do zebow i boje sie
        wlasnie zarazenia) czy od slodyczy (Toska w zyciu jeszcze nie zjadla
        cukierka czy czekolady). Czy dajecie dzieciom slodycze?
        • reninka72 Re: Zepsute zęby 16.09.08, 15:29
          > Jezusss, próchnica??? Czy lekarz powiedzial wam skad ona moze
          > pochodzic? Czy dziecko zarazilo sie od rodzicow
          Tak, prochnica mozna sie zarazic, np. od rodzicow. Ale u maluchow czesto
          wystepuje tzw. "prochnica mleczna" (nie jestem pewna czy to wlasciwy termin po
          polsku), ktora bierze sie z nocnego karmienia piersia. Dziecko ssie piers,
          usypia z mlekiem w ustach i zabki sie psuja. Dlatego dla zebow bezpieczniej nie
          karmic "na spiocha" jesli ktoras mama jeszcze tu karmi piersia. Moja kuzynka tak
          wlasnie zafundowala 15-miesiecznemu dziecku prochnice. A slodyczy zadnych nie
          dawali baaardzo dlugo.
          • krystynacr Re: Zepsute zęby 17.09.08, 13:53
            Z tego, co kojarzę, raczej chodzi o nocne karmienie mieszankami, kaszkami,
            pojenie sokami i nie mycie potem zębów a nie o mleko kobiece?
            Zresztą raczej nie wyobrażam sobie zaśnięcia z pełną buźką mleka - albo mu wtedy
            wyleci, albo się zakrztusi, ale może się mylę wink)
          • buska_77 Re: Zepsute zęby 17.09.08, 14:47
            Nazywa sie to "prochnica butelkowa" i nie siejmy tutaj falszywej
            propagandy,jakoby karmienie piersia mialo tak negatywne skutki.

            "Próchnica butelkowa jest odmianą próchnicy kwitnącej, czyli
            szybkiego rozwoju próchnicy na wielu zębach jednocześnie. Dotyczy
            niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym. Próchnica butelkowa
            występuje u dzieci karmionych słodkimi potrawami przez butelkę ze
            smoczkiem. Taki sposób podawania słodkich płynów wydłuża czas
            przebywania cukrów w jamie ustnej i w większym stopniu zakwasza
            środowisko jamy ustnej. Również zasypianie z butelką słodkiego
            napoju lub smoczkiem zanurzonym w syropie wywołuje tego typu
            próchnicę. U śpiącego dziecka z butelką w buzi dochodzi do
            zmniejszenia wydzielania się śliny, której rolą jest neutralizacja
            tego zakwaszenia. W związku z tym po wypiciu przez dziecko słodkiego
            napoju należy przepłukać mu buzię wodą lub płynem niesłodzonym. Poza
            tym nie należy dodatkowo dosładzać gotowych soków i napojów."

            • reninka72 Re: Zepsute zęby 17.09.08, 15:11
              > Nazywa sie to "prochnica butelkowa" i nie siejmy tutaj falszywej
              > propagandy,jakoby karmienie piersia mialo tak negatywne skutki.
              kochana, moja szwagierka jest aktywistka w karmienu piersia i konsultantka
              laktacyjna i nigdy nie karmila dziecka butelka - mala po prostu odmawiala mleka,
              kaszki i w ogole wszystkiego z butli.
              Pierwszy z brzegu material na ten temat, niestety po angielsku:
              www.sciencedaily.com/releases/2005/10/051007092923.htm
              Nawet dr Sears, ktory jest powszechnie znanym propagatorem karmienia piersia nie
              neguje tego zwiazku:
              www.askdrsears.com/faq/bf3.asp
              • krystynacr Re: Zepsute zęby 18.09.08, 14:06
                Z tego co zrozumiałam, to dr Sears akurat stwierdził, że nocne karmienie raczej
                nie zwiększa ryzyka powstawania dziur w zębach maluchów ... Choć oczywiście
                powiedział, że może być od tego wyjątek...
                • reninka72 Re: Zepsute zęby 18.09.08, 15:35
                  Gwoli wyjasnienia, tutaj dr. Sears pisze tak:
                  "in general, night-nursing does NOT increase the risk of a child getting
                  cavities ENOUGH (moje podkr.)to cause parents to intentionally wean their babies
                  at night." - czyli zwieksza ryzyka ale nie NA TYLE, aby swiadomie odstawic od
                  nocnego karmienia.
                  A w innym miejscu przyznaje: "there MAY be a slightly increased risk from
                  night-nursing," czyli moze istniec podwyzszone ryzyko prochnicy wynikacjace z
                  nocnego karmienia piersia.
                  Moim zdaniem trudno oczekiwac mocniejszych stwierdzen od takiego propagatora
                  karmienia piersia jak dr Sears.
                  • edytataraszkiewicz Re: Zepsute zęby 18.09.08, 16:56
                    W duzej mierze jest to zalezne od tego jakie zeby ma dziecko.Moze
                    odziedziczyc slabe zeby po rodzicach na przyklad.

                    Ja bardzo dbam o to aby maly mial umyte zabki,na ogol 2 x
                    dziennie.Nie spi z butla,ale w nocy pije raz mleko.

                    Starsza corka spala z butla i ma zdrowe zeby,a mojej znajomej
                    dziecko w wieku 2 lat mialo wszystkie czarne(teraz juz jest
                    nastolatka i ma sliczne zeby),pomimo,ze nie karmiona butla....
    • krystynacr Re: Zepsute zęby 16.09.08, 13:54
      Ja też polecam wizytę u dentysty, nie trzeba do dziecięcego, wystarczy, że
      będzie dobry - może być i ten, do którego Ty chodzisz, jeśli masz do niego
      zaufanie. My zaprowadziliśmy Młodego na wizytę kontrolną do dentystki, do której
      sami chodzimy i było OK. Mimo, że Junior niezbyt chętnie pokazuje buzię, u niej
      pokazał. Ważne, żeby dentysta miał podejście do dziecka. Nasza kazała mężowi
      usiąść z Młodym na kolanach, pojeździli na fotelu w górę i w dół i dopiero potem
      było pokazywanie. Na szczęście wszystko OK smile
    • rengur Re: Zepsute zęby 06.10.08, 20:12
      Niestety, my byliśmy dzisiaj na pierwszym lapisowaniu sad mała OK ale
      i tak mi smutno że to tak wcześnie się zaczęło. Tzn zaczęło się od
      beżowych kreseczek na gónych jedynkach tuż przy dziąsłach, a dzisiaj
      lekarz potwierdził że to początek próchnicy sad(( zalecił lapisowanie
      a jak mała trochę podrośnie (tak żeby trzymała sama buzię otwartą)
      to usunie lapis i założy plomby sad(( martwię się też jak to będzie
      wyglądać bo lapis przecież ciemnieje a to jednak są jedynki, ale
      wolałam to niż pozostawienie tej próchnicy do dalszego rozwoju... :
      (((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka