Dodaj do ulubionych

Babcia: spacer-drzemka - pozne chodzenie spac:(

03.01.09, 14:51
Dopoki bylam na urlopie wychowawczym - nie mialam z tym problemu, maly wstawal
o 6.30 - 7.00, zasypial 10-30 - 12.00, budzil sie o 13.00-14.00 i o 20.00 po
kapieli padal, a my mielismy wieczor dla siebie. Na spacery wychodzilam z nim
albo zupelnie rano tak zeby na te 10.00 byc w domu albo po spaniu. Teraz
wszystko sie wywrocilo do gory nogami. Zaczelo sie od tego, ze babcia uwaza,
ze spacer o 9.00 rano to dla dziecka za wczesnie, bo za zimno, bo mgla, bo
szaro, a po spaniu, czyli np. o 15.00, jest juz za pozno, bo za zimno, bo
mgla, bo robi sie ciemno... A zatem albo wcale nie wychodzi na spacer (bo
pada, ma padac, bo byc moze bedzie padalo) albo wychodzi np. o 10.00 - kiedy
normalnie maly juz szykowal sie do swojej zwyczajowej drzemki i wraca z nim do
domu ok. 12.00. Wynik jest taki, ze on sie zupelnie poprzestawial, jest tak
rozbudzony, ze albo idzie spac o 13.00 (i wtedy to jest jeszcze wczesnie) albo
w ogole zasypia dopiero o 15.00 czy coraz czesciej pada o 16.00 - 17.00. Nie
musze Wam mowic, ze chodzenie spac o 24.00 - 1.00 w nocy nie jest moim hobby.
Moj maly nawet jak wstanie o 15.00, to juz jest wieczor przerąbany, bo pojdzie
spac ok. 22.00-23.00. Dlatego tak tych por spacerow, zasypiania pilnowalam.
Tesciowa w ogole nie wiaze tego przestawienia z zaburzeniem ustalonego rytmu
dziecka, tylko twierdzi, ze on robi sie wiekszy i nie bedzie juz spal jak maly
dzidzius. Ehh... Rano maly wstaje o 9.00-10.00. Jak mowie, ze bede go budzic o
7.00, wychodzac do pracy, to babcia mowi, ze szkoda dziecka, ze skoro spi
sobie tak slodko rano, to znaczy, ze potrzebuje, itd. Cholera jasna, no!
Przepraszam, ze to takie dlugie, ale wiem, ze tylko wy zrozumiecie, o co mi
chodzi. No i do tego maly (ktory do tej pory szczesliwie nie chorowal,
rozlozyl mi sie na calego). Mowilam, ze dla odpornosci podstawa sa codzienne
spacery i skonczy sie jakimis infekcjami, ale teraz juz nikt nie pamieta ze
ostrzegalam i tylko pyta sie babcia: ojej, ale skad mu sie ta choroba wziela?
Obserwuj wątek
    • katrinew Re: Babcia: spacer-drzemka - pozne chodzenie spac 03.01.09, 16:28
      Minka mój synuś ma identyczny dzień.Też wstaje ok 10 później wychodzimy na
      spacer tak ok 12.Idzie spać między 15-16 śpi do 18 i kładzie się spać między 23
      a 24.Raz go obudziłam o 7 żeby mu to jakoś wyregulować ale był taki marudny i
      rzecz jasna nie wyspany ,że dałam sobie spokój.Trudno muszę przeczekać.Tylko
      brakuje nam wieczoru we dwoje.Pozdrawiam.Nie jesteś sama.
    • krystynacr Minka! 04.01.09, 14:34
      Bardzo dobrze rozumiem, co czujesz. No niestety tak to dokładnie jest, obserwuję
      to po moim synku, że jeśli tylko z jakichś względów rozreguluje mu się dzień,
      przesunie spacer, drzemka wypadnie za późno - idzie spać 23-24. Próbowaliśmy już
      nawet w ogóle drzemkę wyeliminować, ale Mały jej jeszcze potrzebuje i pada wtedy
      np ok 19, wyśpi się do 21 i wtedy wstaje, potem wiadomo - masakra ... No i jak
      później wstaje to później się kładzie, ta zależność u nas jest bardzo widoczna.
      Drugi problem - to Babcia. To jest ten dylemat, niby serce większe będzie miała
      do dziecka niż niania, ale niani płacisz - i wymagasz. No a Babcia (czy Mama czy
      Teściowa) przeważnie podświadomie Ciebie uważa też za dziecko a siebie za
      zarządzającą. I moim zdaniem nie ma na to rady innej niż szczera rozmowa, w
      której twardo przedstawisz swoje stanowisko, że plan dnia Małego ma wyglądać tak
      a nie inaczej, a ona ma go przestrzegać. Możesz jej wyjaśnić, dlaczego to takie
      ważne, ale przede wszystkim to Ty jako rodzic masz prawo wymagać, jak ma
      wyglądać opieka na nad Twoim dzieckiem. I jego dzień.
      Ja jak wracałam do szkoły, powiesiłam plan dnia na lodówce. Mało się przydał, bo
      Mąż najczęściej zostawał, a potem ja wróciłam, ale Mama M (gdyby została z
      Małym) miała go stosować i koniec. Bardzo Ci ten sposób polecam plus jasne
      postawienie sprawy w rozmowie. Mam nadzieję, że podziała!
      Też uważam, że spacery co dzień to podstawa smile Pozdrawiam smile
    • dvoicka Re: Babcia: spacer-drzemka - pozne chodzenie spac 04.01.09, 23:45
      rozumiem Cię, choć nie miałam takiego problemu z moją teściową.
      wydaje mi się, że wszyscy "specjaliści do wychowania" zgadzają się co do tego,
      że stały rytm dnia jest dla małego dziecka bardzo ważny. tak samo codzienny
      spacer. i drzemka, chyba że dziecko samo z niej zrezygnuje (ale Twoje nie
      rezygnuje, skoro w końcu pada parę godzin później niż normalnie)
      teraz faktycznie rano jest dość zimno i najlepszą porą na spacer są chyba
      okolice 13-14. mój Jasiek wtedy właśnie drzemie, a potem tata wraca z pracy,
      jest "operacja obiad" i nie udaje nam się wyjść, więc wychodzimy wcześniej, ok
      11. ale jeśli dla Twojej teściowej przeszkodą do wyjścia jest mgła i zmierzch,
      to nalegaj i nalegaj na to, żeby po drzemce wychodziła. przecież jak jest
      ciemno, to też można pospacerować - oglądać gwiazdy i światełka na domach,
      płatki śniegu w świetle latarni itp.
      no i nie wiem jak Twoja teściowa wychowywała swoje dzieci, ale przypuszczam, że
      nie dawała im biegać do 24 tylko kładła je spać po dobranocce a budziła rano do
      przedszkola. skoro to było dobre dla jej dzieci, to dlaczego ma być złe dla wnuka?
      pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby teściowa dała się przekonać.
    • gosiak781 Re: Babcia: spacer-drzemka - pozne chodzenie spac 05.01.09, 14:18
      współczuje....
      ale moze staraj sie nalegac, zeby jednak byl to taki rytm jak go
      nauczylas.
      POjdzie kiedys do przedszkola i wtedy ciezko bedzie przestawic go na
      tryb wstawania o 7 mej....przeciez o 10 nie bedzie sszedl do
      przedszkola...moze ten argument6 bedzie dobry?

      ja tam wole dziecko polozyc o 20.00 wtesy mam spokoj i moge zajac
      sie obiadem na nastepny dzien czy innymi rzeczami, nie chcoialabym
      kłasc dziecka o 23.00
      ale to juz moje zdanie
      co innego jak Mama siedzi z dzieckiem wo domu i moze sie rano
      wyspac, dlatego wstaje o 10.00 i rano ma czas na domowe rzeczysmile

      minka trzymaj sie !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka