Dodaj do ulubionych

Nocne karmienie

03.01.09, 15:58
Tosia budzi sie raz na karmienie, chodzi spac pozno o 22:30 wiec je
o 3/4 i potem juz o 6/7. Zazwyczaj wyglada to tak, ze biore ja z
lozeczka do siebie do lozka, zapalam nocna lampke, potem podnosze do
odbijania i lulam, trwa to godzine lub wiecej. Ostatnio bylam zbyt
zmeczona by nakramic ja jak zwykle, nie zapalilam lampki,dalam cyca,
ona troszke popila i juz nie podnosilam jej do odbicia, zasnelysmy
obie. Odbilo jej sie nad ranem. Jak byla mnijesza zdarzylo sie, ze
zasnelam nad cycem, malej sie nie odbilo i potem stekala w lozeczku,
tak przynajmniej wytlumaczylam te jeki...dlatego zawsze starlam sie
karmic ja tak jak w dzien...Jak to wyglada u Was?
Obserwuj wątek
    • agasobczak Re: Nocne karmienie 03.01.09, 16:09
      Nie zapalam swiatla .. biore do lozka - juz rzadko podnosze do odbicia.. zalezy
      jak mi daje sygnaly.. zazwyczaj malo popije i spi dalej. czasem jak dluzej je to
      wtedy bedzie stekal do odbicia...
    • madziowy1 Re: Nocne karmienie 03.01.09, 16:59
      Ja karmię butelką. I jak uśnie około 21 to o 23 na śpiocha dokarmiam
      i potem spi do 3/4 i jak tylko usłysze pierwsze stękania daję butlę
      nie zapalam światła tylko właczam płytę z kołysankami prenatalnymi -
      mały pije 120 ml przez 15 minut i bez odbicia kładę go. Tak śpi do
      7/8. Czasami zdarza się że się wierci przez ten brak odbicia to go
      na chwilkę jeszcze podnoszę i już....Wreszcie się wysypiam. smile)
      Bo wcześniej jak miał 2 m-ce to tak trwało to karmienie i usypianie
      w nocy około 2 godz. a jadł też co dwie.
      • olensia Re: Nocne karmienie 04.01.09, 00:14
        Moja corcia idzie spac okolo 19 - karmie butelka. Dokarmiam ja o 22 i spi do 4.
        Nastena pobudka jest okolo 7-8. W nocy nie odbijam bo nie ma takiej potrzeby,
        corcia odrazu zasypia. W nocy je 150 ml w ciagu 10 min i tyle trwa moja nocna
        pobudka smile.
    • kwiatuszek1978 Re: Nocne karmienie 04.01.09, 00:23
      Maks idzie spać około 20:30, przez godzinkę z nim jestem bo je, przysypia, budzi
      się, znów trochę podje. Około 22:30 przenoszę go do łóżeczka. Budzi się koło 2
      lub 4, zapalam małą lampeczkę, żebym trafiła cycusiem do buzismile, je jakieś 10-15
      min, zasypia, odbijam, kładę do łóżeczka; później budzi się koło 6 lub 7, je,
      nie odbijam, nieraz trochę sobie gada do siebie lub patrzy w oknosmile, później
      spokojnie zasypia (już z nami w łóżku) i śpimy do 9.
      Zdarza mu się, że w nocy budzi się tylko raz około 3 lub 4 i później około 8,
      ale leżakujemy do 9smile
      • 80misia Re: Nocne karmienie 04.01.09, 10:42
        Mała śpi z nami. Więc nie zapalam światła, nie odbijam, zazwyczaj je
        w półśnie i śpi dalej. Karmię albo piersią albo robię butlę, zależy
        czy zechce wtedy pić z piersi, czy zaczyna wrzeszczeć, że nie.
        Dzięki tym zabiegom doskonale się wysypiam (nareszcie). Jak będzie
        pzesypiać noc bez karmienia , zacznę ją na nowo przekonywać do
        łóżeczla.
    • e_rubi Re: Nocne karmienie 04.01.09, 12:48
      Jasiek spi z nami, budzi sie na karmienie kilka razy (zalezy od nocki), ja w polsnie podaje mu piers i spie dalej, Mlody tez zjada przez sen i sam sie odstawia (po jakis 5-10minutach), czasem sie przebudze i go obroce (lubi spac na brzuchu), czasem spi do mnie przytulony na boczku. Mlody nie placze, tylko kweka, zaczyna sie wiercic i szukac piersi - wtedy go przystawiam. Nigdy nie odbijam, nie ma takiej potrzeby. Jestesmy super wyspani i tak nam jest najlepiej.
      • kajusia76 Re: Nocne karmienie 05.01.09, 13:30
        Nikoś śpi w swoim łóżeczku, w swoim pokoju. Karmię go przed snem po
        kąpieli - ok. 20, potem nad ranem ok. 2 i 6. Budzi mnie kwękaniem.
        PO jedzeniu zawsze odbijam, odkładam do łóżeczka i wracam do mojej
        sypialni. Spanie z dzieckiem, z piersią na wierzchu i karmienie
        przez sen przerobiłam przy pierwszym dziecku i potem było tragicznie
        z odzwyczajeniem małej od spania z nami. pz
        • e_rubi Re: Nocne karmienie 05.01.09, 14:14
          A ja zupelnie odwrotnie smile przy Zofii bylam bardzo konsekwentna - zelazne zasady: spanie tylko w swoim lozeczku, nauka samodzielnego zasypiania, wlasny pokoj od 5 miesiaca...i corka nie potrafila i tak przespac nocy, budzila sie wiele razy a ja kursowalam jak zombie pomiedzy nasza sypialnia a jej pokojem. tragedia. konsultowalam sie ze wszystkimi lekarzami, oduczylam jedzenia w nocy, potem odstawilam od piersi (jak miala rok) a ona wciaz sie budzila i plakala. Po ponad poltora roku zdecydowalismy z mezem, ze bedziemy spali z nia na zmiane by sie jakos wyspac - choc jedno z nas. Dalej sie budzila, ale juz nie plakala tylko wtulala sie we mnie lub M. i po jakims czasie zasypiala. Wreszcie bylismy jako tako wyspani. Dzis zalujemy, ze bylismy tacy uparci z tym samodzielnym spaniem. Gdy wreszcie zaczela przesypiac noc bez pobudek (ok 3 roku zycia) bylismy przeszczesliwi. W ciazy najczesciej spalam z nia, bo tak mi bylo wygodniej - M pozno sie kladl spac i mnie budzil, potem remontowalismy sypialnie. Jak sie urodzil Jas nie bylo najmniejszego problemu z przyzywczajeniem jej do samodzielnego spania. Spi sama w swoim pokoju, nawet jak sie w nocy obudzi to nie wola nas ani do nas nie przychodzi. Teraz na poczatku tez Jas spal w swoim lozku, ale budzil sie na karmienie kilka razy. Meczylo mnie wstawanie, wiec wspolnie z mezem zdecydowalismy, ze bedziemy spac w trojke, tymbardziej, ze mamy ogromne lozko(2m na 2m) i bez problemu sie wygodnie pomiescimy. Liczymy sie z tym, ze to moze potrwac jakis czas, minimum rok (dopoki bede karmic piersia to na pewno), Jas potrzebuje naszej bliskosci w nocy - spi teraz spokojniej, sam zasypia, rzadziej sie budzi. Wszystkim nam takie rozwiazanie pasuje.
    • catalina81 Re: Nocne karmienie 06.01.09, 08:42
      Małgosia (12 tyg)śpi w nocy w swoim łóżeczku. ostatni raz karmię ją koło
      20-20.30, śpi całą noc, budzi się o 6 na jedzonko i tu już zaczyna się jej dzień.
    • madziowy1 Re: Nocne karmienie 07.01.09, 16:38
      tak jka wyżej pisałam....tylko nam się polepszyło bo teraz śpi od 23
      do 6!!!!! hura!!!!a co to będzie jak go zakleję kleikiem!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka