05.02.09, 18:30
czy ktos juz byl na bilansie? Jesli tak, napiszcie, co tam robia wink
Obserwuj wątek
    • aanna6 Re: bilans 05.02.09, 19:21
      bylismy we wtorek
      sprawdzaja wzrok
      sprawdzaja zabki , jak dziecko chodzi , jąderka i siusiaka . i
      wage oraz wzrost .
      i tyle u nas robia >
      • ziena77 Re: bilans 09.02.09, 12:15
        A czy na bilans mozna isc z katarem? Teraz w srode mamy sie zjawic w przychodni.
        Blanka ma od tygodnia katar -nic wiecej. Czy to juz ja dyskwalifikuje?
        • irima2 Re: bilans 09.02.09, 13:25
          Pewnie katar nie dyskwalifikuje. Ale u nas jest tak, że na bilans
          idzie się do poradni dzieci zdrowych. A tam czekają również
          noworodki na szczepienia, więc ze względu na nie (i pozostałe zdrowe
          dzieci) nie poszłabym z zaziębionym dzieckiem.
    • ziena77 Re: bilans 09.02.09, 12:28
      Znalazlam informacje o bilansie.
      www.polki.pl/rodzina_maledziecko_rozwoj_artykul,10000086.html
    • gosiak781 niebieskaewka:) 09.02.09, 14:41
      dobrze ze przypomnialas mi o bilansiesmile bo ja zupelnie zapomnialamsmile
    • aj-a Re: bilans 09.02.09, 16:48
      a nam kazali przed bilansem zrobić badanie moczu i morfologie
    • matylda07 Re: bilans 11.02.09, 09:28
      Nie wiecie, czy przychodnia powiadamia o dacie bilansu, czy trzeba samemu się
      przypomnieć?
      • natemi Re: bilans 11.02.09, 15:26
        U nas przychodnia nie powiadamia o bilansie.
    • aga-dor Re: bilans 11.02.09, 19:21
      My dzisiaj byłyśmy na bilansie: standardowo kontrola wagi, wzrostu,
      mierzenie ciśnienia, sprawdzali jak chodzi, czy kolanka nie są
      koślawe i stópki, lekarka normalnie ją badała czyli osłuchała itd.,
      poza tym, czy mówi, co mówi, czy sygnalizuje potrzeby fizjologiczne,
      czy ma spokojny sen. Moja córcia zaliczyła wszystko na szóstkę!
    • niuta_s Re: bilans 12.02.09, 14:49
      waga, wzrost oglądała stópki, kolana, obejrzała też buty - czy nie
      powykrzywiane, dalej oglądała pipke i dupkę, osłuchała ją, obejrzała włosy,
      uszy, zęby, wywiad, po czym sama zaczęła z nią rozmawiać. Zaliczyliśmy też
      spóźnione szczepienie, i to w ostatniej chwili, bo później nie mogliby juz
      szczepić skojarzoną.
      • m-aj Re: bilans 16.02.09, 09:17
        U nas podobnie, osłuchał ją lekarz, zważył, zmierzył. Popatrzył jak chodzi i
        mówi. Obejrzał zęby. 12 kg 300 gr i 89 cm. Pozdrawiam
        • ziena77 Re: bilans 18.02.09, 14:59
          My dzisiaj bylismy na bilansie. Wszystko dobrze. Wazyli, mierzyli, sprawdzali
          stopy, chód, zeby, oczy, bylo osuchanie. To na tyle.
    • rengur Re: bilans 26.02.09, 20:50
      Dziś my też po bilansie. U nas tylko badanie osłuchowe, ważenie
      mierzenie i "wywiad" tzn dr i pielęgniarka pytały o różne rzeczy
      związane z dzieckiem - np. czy słyszy, rozumie polecenia, prawidłowo
      chodzi, itp.
      Ania ma aż 96cm i waży 12,200 - ale tydzień temu nie jadła przez 4
      dni prawie w ogóle - tylko troche bułki i jakieś chupki kukurydziane
      (wirus żołądkowy w domu) więc przypuszczam że schudła ze 2 kg.
      Ogólnie to duża z niej kobitka wink
    • natemi Re: bilans 28.02.09, 19:32
      Też się musimy pofatygować na ten bilans nieszczęsny. Nieszczęsny bo
      moja córka nie znosi wizyt u swojego lekarza. W poczekalni jest ok,
      ale od progu gabinetu- szkoda gadać. Wszystko za sprawą patyka
      wkładanego do buzi w celu oględzin gardła. Wstępują w nią nadludzkie
      siły i walczy jak lew. No koszmar. Ja wychodzę po takiej wizycie
      spocona, a ona zaryczana, jakby nie wiem co tam się działo. Lekarz
      jest w porządku, ale podejścia do dzieci to on nie ma. Zasadniczy i
      konkretny bez żadnego puciu puciu z dziećmi. Ja doceniam jego
      kompetencje, ale mała chyba raczej nie wink
      • kasiu-83 Re: bilans 01.03.09, 10:58
        o kurcze zastanawiam się nad tym bilansem jakby ją to zrobię Ania nie cierpi
        lekarzy wyje jak by ją ze skóry obdzierali dogadać się nie można
        u nas wygląda to tak że po badaniu mąż wychodzi z mała an korytarz a ja zostaje
        i słucham zaleceń lekarki
        nie mam pojęcia jak będzie wyglądał nasz bilans
        • rengur Re: bilans 01.03.09, 11:52
          A może właśnie będzie OK? U nas Ania też zawsze płakała u lekarza,
          ale nie tym razem. Wcześniej nagadałam jej gdzie i po co idziemy,
          żeby się nie bała itp. i obiecałam że jak będzie grzeczna to potem
          pójdziemy do sklepu po jajko (kinder niespodziankę). Małej tylko
          trochę drżała bródka jak Dr podchodziła za blisko ale nie płakała! A
          po wizycie trzeba było iść prosto do sklepu smile
          • edytataraszkiewicz Re: bilans 01.03.09, 13:26
            U nas (uk) nie wszedzie dziecko idzie n a bilans.Samemu mozna zwazyc
            i zmierzyc,no i nie ma moowy o wkladaniu patykow!
            Maly lubi nasza doktor(ja niesuspicious
            Olek ma teraz 98cm i wazy 15 kilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka