Dodaj do ulubionych

Grudzien 2003

    • magma77 Re: Grudzien 2003 07.03.04, 11:54
      No proszę, dzięki sile przebicia zieguli nie muszę już biegać po dwóch wątkachsmile
      O kompleksach w zwiazku z waga napisałam z przymrużeniem oka, wiem ze Niśka
      waży przyzwoicie,ale waga Kamila jest naprawde imponująca.Karmisz go piersią
      czy butelką?(jesli już o tym pisałaś, to przepraszam,ale wszystkie posty
      czytałam juz dość dawno)
      Usg brzuszka w związku z częstymi ulewaniami wykazało,że Nisia ma zbyt krótki
      odcinek podprzeponowy przełyku(14mm).Pani doktor powiedziała,że trzeba czekać,
      aż urośnie i kłopoty powinny minąć, ale kiedy to będzie?I mam jeszcze jeden
      kłopot.Małej delikatnie ucieka jedno oczko.Jest to prawie niedostrzegalne,
      przynajmniej ja tego dotąd nie widziałam, zauważył to mój mąż.Poszukałam trochę
      w sieci i mam sprzeczne informacje.Raz piszą, że w tym wieku to naturalne i że
      koordynacja będzie coraz lepsza a raz,że w 3-4 miesiącu to juz powinno być ok i
      jeśli nie jest, to trzeba jak najszybciej zacząć leczenie.A jak oczka Waszych
      Skarbów?Dodam,że nie chodzi o jakiegoś dużego zeza tylko o takiego, który jest
      widoczny na zdjęciu Niśki w różowym ręczniku na "Zobaczcie".
      I chciałam jeszcze zapytać, co Wasze Szkraby porabiają w ciągu dnia?jak się z
      nimi bawicie? czy dużo czasu spędzają w fotelikach/leżaczkach i czy nie
      uważacie, że to może być szkodliwe dla ich kręgosłupów?czy długo śpią w ciągu
      dnia i jak wyglądają noce?
      Ufff, ale się rozpisałam.Hmmm,może rzadko się odzywam ale jak już, to
      konkretnie.
      Pozdrawiam Was bardzo gorąco i życzę miłego niedzielnego popołudnia.
      Magda
      • mamamarka Re: Grudzien 2003 07.03.04, 21:36
        Cześć Magda. Mam nadzieję, że ulewanie niebawem się skończy. Dobrze, że Niśka
        dobrze waży. A z tym oczkiem to różnie mówiąfaktycznie. Marek już przestał
        zezować jakiś tydzień, dwa temu. Napewno powinniście iść do okulisty to nie
        zawadzi.
        W ciągu dnia Marek albo leży na naszym łóżku i się zajmuje sobąalbo każe się
        zabawiać albo nosić smile w foteliku nie siedzi prawie wcale chyba ze chce go
        pobujac. Czytałam, że to jednak nie jest dla kręgosłupa najzdrowsze i powinny
        dzieciaczki jak najwięcej leżeć na płaskim - nawet nie na rękach.
        Noce są już od dawna super. Karmię cycem, śpię razem z małym i on sam się
        obsługuje albo muszę siętrochę obrócić i dalej śpię. śpimy do 6 - 8
        Pozdrawiam i niech się Twoje wątpiwości szybko rozwieją bo to straszneeee smile
        wiem bo miałam niejedne smile
        • ziegula Re: Grudzien 2003 08.03.04, 11:22
          acha Kamil nie przepada za siedzeniem w foteliku no chyba ze przed
          telewizorem.. czy waszedzieci tez uwielbiaja telewizor..?
          • madamek1 Re: Grudzien 2003 08.03.04, 14:11
            Przyznaję się bez bicia, czasem włączam TV, żeby nie tracić kontaktu ze światem.
            I rzeczywiście uwaga Małej skupia się na szklanym ekranie, chyba to lubi.
            W foteliku sadzam ją na stole w kuchni, kiedy przygotowuję obiad albo kiedy go
            spożywamy, wtedy nas bacznie obserwuje - ale niezbyt lubi w nim siedzieć, bo
            się strasznie wierci i nieco marudzi.
            Trochę Ci zazdroszczę ziegula, że możesz podrzucić swoje kukułcze Jajeczko
            dziadkom i odetchnąć. Z jednej strony to cudowne, że jestem z Glorią 24 na dobę
            ale czasem tęsknię za teściami. Moja mama umarła 1.5 roku temu a teściowie
            mieszkają w Suwałkach (350 km) i jeszcze zawodowo pracują więc oszczedzają
            urlop na letni okres i tym sposobem odwiedzili nas dopiero 2 razy, jak wyszłam
            ze szpitala i w zeszły weekend. Przyznaję, że miałam trochę wyrzutów sumienia,
            że nie zajmuję się Małą, ale ile rzeczy w tym czasie zrobiłam ..., tak więc
            wszyscy byli szczęśliwi.
            Następny przyjazd dziadków w święta Wielkanocne na chrzest Glorii - a ja nie
            mam co na siebie włożyć!!!
            Rzeczy sprzed ciąży jeszcze na mnie nie wchodzą a ciążowe - WORY bez dna.
            • ziegula Re: Grudzien 2003 08.03.04, 19:37
              Tak my zostawiamy rodzicom zazwyczaj jak idziemy na zakupy.. ale udalo sie nam
              tez wyskoczyc do kina oczywiscie myslalam o Kamciu.. i martwilam sie ale jakk
              tylko wyszlam z kina zadzwonilam... potem nawet pojechalismy do mojego brata i
              wrocilismy o 1 w nocy.. moj tato rewelacyjnie radzi sobie z wnuczkiem.. i
              chociaz ma swoje wady najlepiej lubie Kamicia zostawiac wlasnie z nim.. u mnie
              tez fotelik zluzy do kuchni i w czasie gdy my spozywamy posilki...
              Jesli chodzi o chrzest to wiem cos o tym... ja chrzcilam na boze narodzenie i
              nie mialam co wlozyc.. na szczescie spodnie pozyczylam od szwagierki ktora
              kiedys byla szersza niz teraz i miala gdzies rzucone w szafie.. a bluzke od
              tesiowej taka koszulowata.. luzna no i jakos sie udalo... powiem ze jestem
              zadowolona ze chrzcilismy tak wczesnie bo Kamil byl malusienki i cala msze
              przespal...(my mielismy podwojny chrzest drugie dziecko ja z mezem podawalismy
              jako chrzestni.. a matka tamtego dziecka.. moja szwagierka jest chrestna
              Kamilka...smile..)ale mysle ze swieta to najlepszy czas na chrzest i dobrze ze
              bedzie robila w wielkanoc dwie pieczenie za jednym ogniem... smile
              pozdrawiam
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 08.03.04, 20:49
              hej
              ami ubrania sprzed ciązy zaczynają być za duże sad ostatnio schudąłm 3 kilo ,
              chyba tarczyca mi znowu nawliła
              a i dostam w końcu okres , ale nie wiem czy sie cieszyc wsztko mnie boli po
              ponad roku przerwy to dziwne uczucie

              ja przyznaje sie jak chce ciut posprzatac kłąde małego do leżaczka , który
              stawiam u nas na łóżku i włączam Cartoon'a i mały ogląda smile

              jutro kolejne zajęcia na pływalni , ale sie dzieciaczek w tej wodzie nabawi i
              wymęczy smile

              jakie formalności są potrzebne do ochrzenia dziecka , nie mam kiedy sie wybrać :
              (

              pozdrawiam
              • ziegula do criss-aga 09.03.04, 09:44
                Witam
                przede wszystkim akt urodzenia dziecka.. ale tez dane rodzicow i rodzicow
                chrzestnych.. adres zamieszkania.. data urodzenia.. no i musza byc wierzacy bo
                maja isc do spowiedzi.. nie wiem moze w niektorych kosciolach akt malzenstwa
                rodzicow ale u mnie byl niepotrzebny.. formalnosci mozna zalatwic szybko... ja
                urodzilam 6 grudnia.. a chrzcilam w pierwszy dzien swiat... i przyznam ze
                zalatwialismy to tydzien przed chrztem...
                pozdrawiam..acha i chcialabym schudnac chociaz do wagi sprzed ciazy 53 kg...
              • madamek1 Re: Grudzien 2003 09.03.04, 12:27
                Witam szanowne Koleżanki,
                Crisss już dostałaś okres? Kiedy urodziłaś? Mój lekarz powiedział, że
                najczęściej miesiączkę dostaje się po 6-8 msc. Przyjęłam to za standard, choć
                wiem, że to bardzo indywidualna sprawa. Gloria to moje pierwsze dziecko i nie
                mam zupełnie doświadczenia. A jak z laktacją przy okresie? Słyszałam też, że
                okres czasem powoduje zaburzenia(?)
                Jak Wasze doświadczenia w tej materii???

                Moja MAŁA znów dostała od czegoś uczulenia, już sama nie wiem od czego. Nie jem
                swojego ukochanego żółtego i białego sera, czekoladę od "wielkiego dzwonu" i
                też tylko ciut-ciut, jak mam ochotę na jajko, to kładę na kanapkę tylko żółtko
                a Ją co jakiś czas wysypuje na twarzy, szyi a nawet dostaje czerwonych plam na
                główce. Pediatra sam nie wie co mi doradzić, bo Gloria nie ma do tego żadnych
                dodatkowych objawów alergicznych jak np. kolki albo śluzowate kupki.

                Wczoraj zapisałam się na aerobik, już nie mogę patrzeć na swój brzuch niby
                schudłam już (bez zadnej diety, oczywiście,) 15 kg - do wagi wyjsciowej zostało
                jeszcze 5kg, ale mam wielki miękki brzuch jak w połowie ciaży, brrr.
                • ziegula Re: Grudzien 2003 09.03.04, 17:35
                  Wiem cos o tym ja tez mam jeszcze brzuch.. chociaz juz w niektore swoje spodnie
                  wchodze ale na brzuch to patrzec nie moge... tylko maz mnie pociesza ze dobrze
                  wygladam (a zawsze byl na zaboj szczery... nawet potrafil mi powiedziec cos
                  niesamowicie przykrego)... Ja tak sie wystraszlam tego okresu ze szybko
                  postaralam sie o antykoncepcje wiec teraz narazie nie dostane okresu..
                  Magda wspolczuje Ci z ta wysypka.. (a to nie sa potowki)... Ja jem wszystko
                  oprocz kapusty .. (i ogorkow swiezych i kiszonych..)bo po niej moj synek cierpi
                  a tak nawet zupe ogorkowa...
                  pozdrawiam
      • ziegula do magma77 08.03.04, 11:08
        Witam Kamil jest karmiony tylko i wylaczie piersia.. probowalam mu dawac
        herbatke ale nic z tego nawet wczoraj jak chcialam mu dac do wolal piers a
        potem wypil 40ml... ale juz po piersi (chcialam mu zalac czkawke)... wiec
        stwierdzilam ze to nie ma sensu zeby najadal sie piersia a potem dopijal
        herbatka bo i tak z niego grubasek.. a wczesnie to wogole nie chcial wypic..
        mleko pije czasem sciagniete jak idziemy gdzie na zakupy.. ja sciagam i potem
        dziadek mu daje z butelki smile...
        Kamil budzi sie kolo 6 i sobie gaworzy.. tak gdzies do 8 rano.. potem go
        przebieram w ciuszki.. daje jesc i znowu idzie spac.. tak na jakies 30minut do
        godziny potem sie budzi no i karuzela.. ja w tym czasie robie cos kolo siebie i
        piore... sciele itp... potrawi tak przelezec dosyc dlugo dzisiaj okolo 45min..
        potem troche w foteliku zje i znowu idzie spac.. potem wstaje.. zje ubieramy
        sie i kolo 12 idziemy na spacerek i tak roznie 2-3h... jak wracamy to spi kolo
        17 a do tej pory troche lezy i sobie gaworzy a to z dziadkoami a to z rodzicami
        jak sie wkurza to mamy przeglad wszystkich zabawek po kolei... czasem jest
        noszony na rekach ale zazwyczaj jak maruzi idzie spac...jesli jest spiacy kolo
        18 to juz go przetrzymuje do kapieli.. bo kapiemy roznie czasem 18.30 a tak o
        19 i wtedy juz idzie spac na noc.. ale w nocy budzi sie co 2h na karmienie
        dlatego spi z nami...
        ale sie napisalam... uff
        pozdrawiam
    • madamek1 Re: Grudzien 2003 08.03.04, 07:17
      Mojej Glorii też się często ulewa, ale dobrze przybiera na wadze i chyba nie
      powinnam robić z tego jakiejś tragedii, choć pewnie przy okazji wizyty u
      pediatry zwrócę na to uwagę.
      Ostatnio trochę jakby mniej jadła, wszystko ją tak interesuje, że nie może się
      skupić na ssaniu. Nawet jak wszystko powyłączam, usiadę w ciemnym kącie to
      zaraz się zajmie ramiączkiem od biustonosza, albo kawałkiem mojej bluzki.
      Noce też już mamy przyzwoite - zasypiamy między 21 a 22:00, wstajemy k.06-07:00
      z przerwą na cyca ok. 01-02:00.
      Moja sasiadka nie śpi z córcią w jednym łóżku, bo obawia się żeby nie zrobić
      jej krzywdy i praktycznie wtedy nie śpi zupełnie, ja mam odwrotnie mąż sugeruje
      że skoro Mała przesypia juz spokojnie noc to moze położyć ją do łózeczka (które
      stoi obok naszego) ale wtedy nie przesypiam nocy, bo boję się, że się zakrztusi
      albo albo za mocno zasnę i nie obudzi mnie jej marudzenie kiedy będzie głodna.
      Cieszę się, natomiast, z tego powodu, że nie muszę już wstawać na przewijanie.
      Kilka razy wstałam i nic nie było w pieluszce, więc stwierdziłam, że nie będę
      córci rozbudzać. Jak narazie nie ma żadnych odparzeń a ja jestem wyspana.

      Wczoraj odwiedziła mnie w/w sąsiadka i się uśmiałyśmy, że w zeszłym roku to
      bociany przelatywały przez nasze osiedle, bo na jednej ulicy w co drugim domu
      mamy niemowlaczka. 06 XII - Maja, 28 XII - Gloria, 30 I - Zosia, w zeszłym
      tygodniu chłopiec (jeszcze nie znamy imienia) i jeszcze jedna dziewczyna chodzi
      w zaawansowanej ciąży.
      • ziegula Re: Grudzien 2003 08.03.04, 11:20
        Jesli chodzi o oczy to mojemu chrzesniakowi tez uciekalo jedno oko i teraz ma
        dwa latka jest wszystko w porzadku ale lepiej to sprawdz.. my tez bylismy juz
        u okulisty na badanie dna oka.. Kamil tez mniej juz od miesiaca ale przybiera
        dobrze poprstu juz lepiej ciagnie i szybko sie najada ale tez wszystko go
        rozprasza i wszystkim sie bawi... no i gada do cyca i sie smieje.. Kamil w nocy
        budzi sie czesto ale tylko go przystawiam do piersi a potem spi dalej i tez w
        nocy go nie przebieram bo wtedy sie rozbudza i gaworzy.. np. wczoraj o 2 w nocy
        barobil przebralam go a on zaczal gadac no i bylo po spaniu przez pol
        godziny ...Kamil tez wklada namietnie raczki i ssie gryzaka jak mu go wkladam
        do buzi..
        pozdrawiam..
    • magma77 Dzięki za wsparcie :) 09.03.04, 11:48
      Dziewczyny, byliśmy wczoraj u okulisty i wszystko jest w porządku.To nie jest
      zez napewno, oczka po prostu nie mają jeszcze super koordynacji ale tylko
      chwilami.Lekarka powiedziała, że gdybyśmy jej nie powiedzieli o co chodzi, to
      ona napewno nic by sama nie zauważyła i jako specjalista nie ma się do czego
      przyczepić smile))Ale na badanie dna oka kazała przyjść dopiero w 4 miesiącu.
      I jeszcze jedna dobra wiadomość: Nisia od piątku bardzo mało ulewa, albo wcale,
      albo w ilości, która nie powinna niepokoić żadnej mamy smile))))))))))))))))))))
      Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się na dłużej, że to nie tylko chwilowa
      poprawa( bo już kilka takich było).
      Dziękuję, że mnie wspierałyście.Czasami myślę, że nie dojrzałam jeszcze do roli
      matki, bo gdy tylko pojawia się kłopot z małą, to ja jestem bliska śmierci z
      przerażenia i przestaję rozsądnie myśleć.Dobrze, że tatuś chociaż bardziej
      opanowanysmile ( ale trzeba było go zobaczyć wczoraj przed wejściem do gabinetu
      okulistki, był blady ze strachu).Kurcze, chyba powinniśmy trochę wyluzować, ale
      jak to zrobić, przecież Nisia jest dla nas całym światem.
      Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze całe światy smile)
      • ziegula Re: Dzięki za wsparcie :) 09.03.04, 17:40
        Nie martw sie moi rodzice i tesciowie tez mowia ze zglupielismy... ale Kamil
        zdarzyl byc juz dwa razy u neurologa... i po razie u okulisty i chirurga...
        oraz na usg przezciemiaczkowe... i ja nie mysle ze zglupielismy... poprostu
        martwimy sie i dobrze ze wszystko sprawdzamy .. dzieki temu jestesmy
        spokojniejsi... pomysl tak sprawdzilas to i wiesz ze jest wszystko ok.. a tak
        zamartwialabys sie nie wiadomo ile... zawsze lepiej dmuchac na zimne..
        Glowa do gory... a z brzuszkiem pewnie bedzie wszystko w porzadku.. acha wiem
        co sie przezywa przed wejsciem z maluszkiem go kazdego lekarza.. po tych kilku
        razach... a szczegolnie u okulisty.. jak tylko weszlam to sie spytalam czy
        bedzie go to bolalo a on sobie caly czas spokojnie spal... smile nawet nie poczul
        zakraplania oczu...
        pozdrowionka
    • sandra75 Re: Grudzien 2003 09.03.04, 14:10
      Ale te dzieciaczki się zmieniają! Moja 14tygodniowa córeczka w niczym nie
      przypomina tego malutkiego, przestraszonego noworodka z początku grudnia.
      Sztywno trzyma główkę, chwyta i potrząsa grzechotką, grucha, bawi się rączkami,
      piszczy z radości na widok rodziców i babci, boi sie obcych. Tak samo jak
      córeczka Dollores, Nadia też pcha piąstki do buzi i się ślini. Lekarka mówiła,
      że to moga być początki ząbkowania - troche za wcześnie chyba?? Dollores, jak
      tam twoja córeczka "gabarytowo"? Moja waży 5600 i ma 60 cm długości. Wiem ,że
      to niedużo na tle innych grudniowych dzieciaczków, ale biorąc pod uwagę, że
      Nadka wazyła 2500g przy urodzeniu to naprawdę niezły rozwój!
      • ziegula Re: Grudzien 2003 09.03.04, 17:42
        Naprawde jestem pod wrazeniem naszych grudniowych bobasow ... zauwazylyscie
        wszystki niesamowicie przybieraja na wadze... nawet dziewczynki sa wyjatkowo
        ciezki i wyrosniete jak na te 3 miesiace... takze super...
        • ziegula ..zabki.. 09.03.04, 17:43
          Kupilam wczoraj Kamilowi zel do dziaselek... jak mu smarowalam to probowal go
          wylizac... smile i powiem wam ze troche sie uspokoil i przez jakis czas nie
          wpychal raczek do buzi... i byl spokojniejszy...
      • dollores1 Re: Grudzien 2003 - do Sandry75 09.03.04, 20:20
        To widzę że nasze dziewczyny rozwijają się podobnie smile Nikolka ważyła 2550g
        przy urodzeniu, a w 12 tygodniu (w ostatni piątek) ważyła 5560g. Jeśli chodzi o
        wzrost to niestety u mnie w przychodni nie mierzą takich małych dzieci, ale
        wyrosła już ze śpiochów na 62cm i od zeszłego tygodnia nosi w rozmiarze 68 smile
        Moja córcia tuż po urodzeniu tez wyglądała jak malutki przestraszony kurczaczek
        a teraz wygląda już jak prawdziwy niemowlak.
        Tak jak twója Nadia piszczy, ślini się i wkłada wszystko do buzi, bawi się
        rączkami i potrząsa grzechotką (kładziemy jej grzechotkę na klatce piersiowej a
        ona sama ja sobie bierze). Jest tylko jedna różnica - Nikolka nie boi się
        obcych i odarza wszystkich usmiechem - a zwłaszcza lekarzy smile, ale na to pewnie
        przyjdzie czas.
        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
        Nowe zdjęcia Nikolki smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
    • dollores1 Re: Grudzien 2003 09.03.04, 20:37
      Dziewczyny, dzisiaj kupiliśmy naszemu maluszkowi duży kojec - mała właśnie w
      nim leży i piszczy do zabawek. Może zdziwicie się że tak wcześnie ale
      przeczytałam w dobrej książce że dziecko należy przyzwyczajać do kojca juz od 3
      m-ca, bo później może się buntować smile

      Czy wasze dzieciaki tez próbują się przewracać z brzucha na boczki??? Nikola
      już kilka razy tak zrobiła - leży na brzuchu, odrywa jedna rękę i hop na poczek
      a potem odpycha się nogami żeby przewrócic się na plecy (nawet lekarka to
      zauważyła w czasie wizyty). Trochę to dziwne bo czytałam że dzieciaki robią tak
      dopiero ok. 6 m-ca, a wczesniej w 5 m-cu zaczynaja od przewrotów z pleców na
      boki. Nie wiem czy się cieszyc tym czy martwić.

      Jeśli chodzi o chudnięcie, to z tym idzie mi nieźle bo jestem na dosyc
      rygorystycznej diecie (wagę sprzed ciąży już mam). Brzuch mam dosyc płaski
      (choć nie tak jak kiedyś), ale jak zjem więcej to mi wyskakuje do przodu (i
      znów się czuję jak w 3 m-cu ciąży). Ale na razie i tak mieszczę się tylko w
      jedne jeansy sprzed ciąży. Chyba juz w nigdy nie wejdę w pozostałe bo przed
      ciążą byłam baaaaardzo szczupła, a teraz jakby w biodrach więcej sad
      ---
      A to jest moja córeczka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
      Nowe zdjęcia Nikolki smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
      • ziegula Re: Grudzien 2003 09.03.04, 21:05
        Kamil przewraca sie z brzuszka na boczek i nawet na plecy od jakiegos
        miesiaca... czasem nawet uda mu sie przewrocic spowrotem na brzuch...On tez juz
        potrafi przerzucic sie na brzuszek z boczku w nocy nagle patrze a on spi na
        brzuchu...
        Mysle ze wejdziesz w swoje spodenki... podobno po ciazy calkiem niezle sie
        chudnie.. no jesli karmi sie piersia..
        pozdrawiam
        • crisss-aga Re: madamek1 09.03.04, 21:26
          criss napewno okreu nie ma i nie zanosi sie , żeby dostał bo to mój mąż
          a ja dostałam 3 miesiące po porodzie
          jak wpływa na laktacje niestety Ci nie umiem odpowiedzieć ponieważ ja od ponad
          miesiąca nie karmie piersią , nie udało mi sie powrócic do karmienia i
          wywołania laktacji

          co do antykoncepcji to pewnie pójde do lekarza zeby wszysko było
          bezpiecznie smile)))))))))))))

          pozdrawiam aga
          • crisss-aga Re: ząbki.... 09.03.04, 21:30
            my też kupiliśmy zel i maly go zlizuje
            ale lepiej bawi sie koralikami któr mu kupikliśmy do gryzienia i bawi sie i
            uczy koordynowac ruchy - śmiesznie to wyglada jak nie moze do buz trafic tylko
            na nosie zaczepia te koraliki smile
          • madamek1 Re: madamek1 10.03.04, 07:41
            Dziewczyny, jeśli chodzi o antykoncepcję to wypytajcie swoich gin. co do
            pigułek dla karmiących, bo większość lekarzy przepisuje pacjentkom Cerazette.
            Mój lekarz nie poleca, rozmawiałam też z kilkoma znajomymi i poruszyłam ten
            wątek na forum "zdrowie kobiety". Wątpliwości są szczególnie w przypadku
            karmienia dziewczynek, bo nigdzie nie ma badań dot. wpływu tych hormonów na
            gospodarkę hormonalną dziecka (nawet w późniejszym okresie).
            I tak, wiadomo, że pigułki te są bezpieczne dla pań i nie powodują tycia,
            zawierają małą dawke hormonu ale mimo tego ze jest ona minimalna to jest
            regularnie przyjmowana i przenika do pokarmu, a maleńki organizm dziecka nie
            potrzebuje dużej dawki, żeby musieć zareagować.
            Ja z pigułek zrezygnowałam, nie chciałam ryzykować.
            Wypytajcie o wszystko lekarza może akurat ma dostęp do jakiś badań i rozwieję
            wszystkie wątpliwości.
            • hanti Re: madamek1 10.03.04, 12:05
              Ja brałam tabletki Cerazette kiedy karmiłam starszego synka. Kubuś ma już ponad
              dwa latka i nie mieło to na niego żadnego wpływu.
              A moja Karolka przekroczyła 4 kilo (urodziła się ważąc 1700), doganiamy
              donoszone dzidzie, wczoraj pierwszy raz przewróciła się z plecków na brzuszek,
              jeszcze nie potrafi precyzyjnie chwytać zabawek,ale wytrwale ćwiczy.
            • ammaka Re: grudzień 2003 10.03.04, 12:07
              Dziewczyny. Nie wiem co robić. Mój Michałek jest alergikiem. Ma zielone
              śluzowate kupki. Jestem na diecie i prawie już nic nie jem ale to nie pomaga.
              mój mąż mówi, że niedługo zostanie mi woda. Chciałam mu dawać Bebilon Pepti raz
              dwa razy dziennie(tak pomogłam mojemu starszemu misiowi). Ale on nie chce ssać
              z butelki. Chyba nie umie. Próbowałam mu dawać swoje mleko z butelki i też nic.
              Strasznie płacze i nic. Czy macie jakieś sposoby na to by nauczyć tego mojego
              trzymiesięcznego brzdąca pić z butelki. Miałyście moze taki problem?
              • dollores1 Re: grudzień 2003 do ammaka 10.03.04, 14:40
                Moja Nikolka też robiła zielone sluzowate kupki, bo parę razy zjadłam coś
                niedozwolonego, a karmię ją piersią. Teraz jestem na ścisłej diecie (tzn.
                chleb, dżem morelowy, kurczak, indyk gotowany, gotowane warzywa - marchew,
                fasolka szparagowa, kalafior, brokuły, mus jabłkowy gotowany, ryż, herbata,
                woda). Oprócz tego lekarz przepisał małej Lakcid i w połączeniu z dietą jest o
                wiele lepiej. Kupki są co prawda nieco wodniste i nieraz pojawi się troszkę
                śluzu, no ale na pewno nie są zielone !

                Jeśli chodzi o picie z butelki, to jesli nie podawałaś synkowi smoczka to
                faktycznie może być z tym problem. Spróbuj jeszcze kilka razy może się
                przełamie. Jeśli nie to zawsze możesz dawać mu mleko z łyżeczki (choć trwa to
                na pewno dłużej smile)

                ---
                A to jest moja córeczka
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
                Nowe zdjęcia Nikolki smile
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
    • lechasia Re: Grudzien 2003 10.03.04, 13:09
      Hej Dziewczyny !

      W poniedziałek byłam z moim Antosiem u lekarza bo ma gorączkę, robi zielone
      śluzowe kupy i jest cały wysypany. Lekarka załamała ręce - Toni już jest na
      Nutramigenie, który ze względu na refluks zagęszczam Nutritonem. Jeżeli okaże
      się, że jest uczulony na zagęstnik to już nie wiem co on będzie jadł. Odpada
      zagęszczanie kleikiem ryżowym i kaszką kukurydzianą bo ulewa wtedy okropnie i
      od razu się zachłystuje i ma zajęte oskrzela , a wszystkie dostępne mleka AR są
      mleczne i Toni nie może ich jeść. Jeszcze daliśmy kupkę na posiew i zobaczymy
      może tkwi problem w jakiejś bakteri. Jestem tym wszystkim przybita bo tak mi
      szkoda mojego maluszka, który cierpi.A jeżeli chodzi o leki to obecnie dostaje
      Lakcid , odstawiony ma Vegentalgin i Multitabs i nadal jest na Coordinaxie ze
      względu na refluks.
      A teraz z innej beczki. Wymiary Antosia to 6800/64 przy urodzeniu 3650/56. Mały
      przewraca się z brzuszka na plecki, podciąga głowę jakby chciał siadać, trzyma
      grzechotkę, ale chyba nie wie ,że to w jego ręce jest grzechotka oraz okropnie
      się ślini i cycka piąstki. Ostatnio zauważyłam, że jak ktoś mu się nie spodoba
      to płacze na jego widok i okropnie boi się jak ktoś kicha. A tak ogólnie to
      jeszcze chodzimy na rehabilitacje ze względu na wmożone napięcie i asymetrie.
      Problem największy mamy z rączkami, ale wiem, że to tylko kwestia czasu.
      Pozdrawiam Was serdecznie i zazdroszcze, że chodzicie na spacerki bo my ze
      względu na temperature jesteśmy narazie umnieruchomieni.
      Mam nadzieję, że niebawem dołącze zdjęcie , ale mam problem ze zrobieniem linku
      jest czarny zamiast czerwony. Ale namieszałam - śpiesze się, bo Antosia mam na
      kolanach i nie wiem jak długo mu się będzie podobało.
      Asia
      • crisss-aga Re: Grudzien 2003 10.03.04, 13:47
        witajcie Mamusie

        podziele sie moimi spostrzezeniami na temat karminia
        co prawda nie karmie piersia i mam mało w tej kwesti do powiedzenia to ciut
        moge poweidzieć na temat karmienie innym mlekiem
        Mateuszek pierwszy raz dostał inne - kozie mleko jak miał 3 tygodnie
        zaakceptował je odrazu bez żadnych problemów,przez miesiac był i na piesi a na
        noc na mleku kozim smile
        od ponad miesiac jest tylko na kozim mleku od tego czasu miał może z 5 kolek
        kupki sie wyregulowały i nie ma zaparć
        my kupujemu mleko kozie z turka w niebieskich 0,5 l kartonikach za ok 4 zł nie
        wiem jak inne mleka modyfikowane ale przy jego apetycie to koszt ok 250 zł na
        miesiąc nie jest to mało ale...
        na poczatku rzorabiałam mleko 1:2 , terz na 1 lit dodaję ok 100ml wody żywiec i
        razem wszystko przegotowuje i to tak starcza na dzien chyba,że ma większy
        apetyt smile
        od 2 tygodni dostaje też jabłuszko teraz juz 3 łyeczki od hrebatki w południe ,
        rano wypija 2 łyżeczki soczku jabłuszkowego a dis chcemy mu popołudniu dac
        troszke marchewki
        a wracając do mleka to nie wiem dlaczego pediatrzy nie polecają tego sposobu
        karmienia dzieci , pżecież jest to najbardziej naturalne mleko i najlepsze dla
        alergików, nie uczula ... Nam to polecił pediatra ale starej daty ,
        zaryzykowlaiśmy i sie opłaciło
        mały rośnie jak na drożdżach , nie choruje jest wesoły i najedzony
        tylko jeden mankament oprócz ceny to troche trudno dostać to mleko my kupujemy
        od razu kilka zgrzewek, najtaniej wychodzi w selgrosie ale trzeba upolowac smile

        pozdrawiamy

        gdyby jeszcze jakieś informacje były potrzbne to prosze na maila lub tu
        postaram sie dalej co odpowiedzieć
    • olivia101 Re: Grudzień 2003 10.03.04, 14:44
      Ziegula "nakrzyczala" dzis na mnie, ze na forum nie zagladam wiec czym predzej
      nadrabiam, zalegloscismilesmilesmile
      Dla przypomnienia Dawid Zbój urodzil sie 03 grudnia 2003, wazyl 3700 i mierzy
      55 cm. 04 marca czyli dzien po skonczeniu 3 miesiecy wazyl juz 6400. U nas
      dzieci nie mierza, ale po ubrankach widze, ze niedlugo rozmiar 68 pojdzie w
      zapomnienie.
      Dawid jest bardzo rezolutnysmile Gdyby mogl krecic glowo dookola na pewno by to
      robil. Ludzi sie nie boi, nie lubi tylko lekarzy co glosno wyraza na cala
      przychodnie. Usmiecha sie kiedy tylko moze i kiedy nie jest zajety zjadaniem
      pieluchy, koca czy czegokolwiek innego co do buzi mozna wlozycsmile Aphtin u nas
      na porzadku dziennymsmile Z powodu checi organoleptycznego poznawania swiata
      przestal lubic lezec na brzuchu. Co ja mowie, uwielbia wlasnie lezec delektujac
      sie smakiem tego co pod nim. Przestal jedynie miec ochote na podnoszenie sie do
      gorysadsad Ale pracujemy nad tymsmile Pozwalam mu najesc sie do woli, co po dluzszej
      chwili zaczyna mu sie nudzic i dzwiga wtedy to swoje rozkoszne cialkowink

      Lezac na plecach Dawid przekreca sie na bok, ale tylko na jedna strone.
      Ostatnio jego metoda na zasypianie stalo sie nakladanie sobie pieluchy na
      glowe. Bez pieluchy czasem trudna sprawa szczegolnie kiedy w nocy zorientuje
      sie, ze jej nie masmile Wtedy pobudkasmile

      Dawid rowniez odkryl swoje dlonie, ale oprocz tego rowniez uszy, ktore
      notorycznie probuje sobie oderwac (narazie bez skutkusmile Mocno przyklejone
      bestiesmilesmile Pcha lapki do buzi, czasem tak mocno, ze ma miejsce
      efekt 'zwrotny'smile Slini sie rowniez. Czytalam ostatnio, ze w tym okresie dzieci
      sa na etpaie wkladania raczek do buzi. Maja je najblizej wiec nie musza
      poszukiwac nic innegosmile

      Trzyma grzechotki, zreszta jak tylko moze sie czegos chwycic to robi to i to
      calkiem mocno. Ma ulubione zabawki, do ktorych cieszy sie na sam widok.

      Czytama w ktoryms watku, ze ktores dziecko jeszcze ulewa. Dawid od urodzenia
      ulewal bez przerwy. Czasem zastanawialam sie czy cos mu w ogole w brzuszku
      zostalo. Mialam 20 pieluch tetrowych i wszystkie byly w uzyciu z tego powodu.
      Dostawal esputicon i odbijanie jakos szlo. choc czasem potrafil nie odbic przez
      godzine. Strach go bylo polozyc bo jak wtedy ulal do szlo mu nawet noskiem.
      Ulewanie ustapilo z dnia na dzien. W ogole go juz nie odbijam. Wiec to kwestia
      czasu mimo jak widac mocnego ulewania.

      Dawid karmiony jest juz sztucznie, preparatami sojowymi (alergia). Dostaje tez
      herbatke, czasem odrobinke tartego jablka i soczek z jabluszka rozrobiony z
      woda. Z powodu tego, ze raczje jest niejadkiem od czasu do czasu do Isomilu
      dodaje mu mleka sojowego z dodatkiem kaszki. Wbrew pozorom mleko z kaszka ma
      tylko o 5 kalorii wiecej na miarce niz samo mleko, ale mimo wszystko bardziej
      syci.

      Dawid byl rehabilitowany z powodu wzmozonego napiecia miesniowego, ale
      rehabilitacja juz sie skonczyla. Za miesiac idziemy do kontroli i zobaczymy co
      i jak. Cwicze z nim sama metoda Bobath. Sa to przyjemne cwiczenia i Dawid nie
      traktuje ich jak tortury (tak jak na rehabilitacji), tym bardziej, ze robione
      sa w ramach zabawysmile

      Uwazam, ze jest cholernie bystrym dzieckiem, ale pewnie kazda mama powie to o
      swoim wiec nic nowego nie odkrylamsmile

      Pozdrawiam Serdecznie Olivia
    • mamamarka Re: Grudzien 2003 10.03.04, 19:36
      Byłam dzisiaj z Mareczkiem na badaniu ważeniu i szczepieniu. Szczepienie
      bolało, badanie wypadło super (nie ma skazy) pani doktor spytała: Ile ma synek?
      pół roku? smile no ale nie dziwne skoro na wadze wyszło 7650 Nie wiem jak jest
      długi bo w tej nasej przychodni mierzą od pół roku dopiero ale zjakiej
      przyczyny to nie mam pojęcia... jakieś stare baby tam są pielęgniarami może
      dlatego...
      Z nowych osiągnięć to Marek śmieje się głośno i piszczy, wyciąga rączki po
      zabawki i sprawnie je chwyta. leżąc na pleckach wygina sięw tył tak jakby
      mostek robił pani dok. powiedziała, że to wstęp do przewrotu na boczek, no i
      leżąc z główką wyżej - np na moim brzuchu robi brzuszki tak, że czasem siada.
      No i ja się nie chwalę ale on naprawdę jest śliczny!!!!!! smile)))))))
      Jak tam Wasze najpiękniejsze dzieci?
      • ziegula Re: Grudzien 2003 10.03.04, 19:54
        No... mamo mamomarka... a mowia ze KAmil jest ciezki... no a Mareczek nawet nas
        przegonil.. smile... wychodzi na to ze jestem straszna zolza skoro na wszystkich
        krzycze... ale ja naprawde nie jestem taka zla... hehe no tylko mi nie
        zapominajcie o naszym forum..
        buziaki... Agnieszka
    • buszka1 Re: Grudzien 2003 10.03.04, 22:07
      Witam wszystkie grudniówki
      Dawno tu nie zaglądałam i widzę, że zrobił się tu ruch. Jesteśmy dzisiaj po
      szczepieniu i ważeniu (niestety nie mierzą w naszej przychodni). Moja Kajunia
      (3.12) ma wagę 5900 i jest to podobno ponad normę. Nie wiem niestety jaka jest
      ta norma.Spytałam pani pielęgniarki a ona powiedziała coś o jakichś centylach.
      Kaja ma ich 75. Może któraś z was rozjaśni o co chodzi z tymi centylami.

      Pozdrawiam , Bogusia
      • olivia101 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 07:42
        Siatka centylowa sa to pewne normy przyjete dla rozwoju wzrostu, przyrostu i
        wagi dziecka. Dawid urodzil sie takze 03.12 z waga 3700. Jak skonczyl 3
        miesiace wazyl 6400. Sprawdzajac w siatce centylowej miesci sie w granicach 10
        no maksymalnie 25 centyli. Nie wiem jaka siatka poslugiwala sie twoja pani
        pediatra, ale w moje ksiazeczce zdrowia zeby osiagnac 75 centyli dziecko
        musialboy wazyc jakies 7200. I tez nie byloby to jeszcze przekroczenie normy,
        bo potem jest jeszcze 90 i 97 centyli co tez jest norma, tylko jej gorna
        granica. Znaczenie moze miec szybki przyrost wagi ciala, jesli dziecko urodzilo
        sie z niska masa urodzeniowa. Niestety tego nie npisalas. Zeby dziecko
        osiagnelo gorna granice normy musialoby wazyc 8 kg w 3 miesiacu zycia.
        Podkreslam jednak, ze to wg mojej siatki centylowej. Ale postaram sie to
        potwierdzic

        Pozdrawiam serdecznie
        Olivia
      • olivia101 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 08:04
        Przed chwila dopiero zorientowalm sie, ze ma corke a nie syna. Znaczna roznica,
        ale mimo wszystko w dwoch zrodlach wyszlo, ze przy masie 5900 wychodzi 50
        centyli i jest to sam srodek siatki centylowej, czyli nic dodac nic ujac.
        Oczywiscie jesli zakladamy, ze dziecko nie urodzilo sie z niska asa urodzeniowa.

        Pozdrawiam

        P.S. Zajrzyj do swojej ksiazeczki zdrowia (tzn. Kajuni) tam na koncu powinny
        byc wszystkie siatki centylowe dla wzrostu, wagi i przyrostu glowki zarowno
        chlopcow jak i dziewczyneksmile
        • olivia101 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 09:11
          Moze to nie jest najlepsze miejsce, ale jesli chcecie, zeby zamiast linkow
          zdjec Waszych pociech wyskakiwal np. napis tak jak u Dawida odoszacy sie do
          tych linkow dajcie znacsmile Zrobimy to szybkosmile Moj GG 686718. Zawsze to
          estetyczniej no i pieknie smilesmilesmile
          • ziegula Re: Grudzien 2003 11.03.04, 10:04
            dziewczyny mamy propozycje z Oliwia ... zajrzyjcie na ta strone
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17345 i powiedzcie co wy na to zeby zalozyc
            cos takiego dla grudniowek...
            powiedzcie mi jak zasypiaja wasze dzieci... moj Kamil tez musi miec
            pieluszke... i czesto ze smoczkiem a wieczorem zaspypia gdy ja mu czytam
            ksiazke... ciesze sie ze uniklam bujania a juz nieduzo brakowalo... acha juz
            przeczytalismy calego harrego potera
            pozdrawiam
            • olivia101 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 10:34
              Oglaszam wszem i wobecsmilesmile Forum GRUDNIOWE SKARBY 2003 juz dzialasmile Opuszczam
              ten watek i przenosimy sie na smaodzelne forum gdzie konkretnie bedzie mozna
              post napisac a nie w tym jednym watku robic zbitek wszystkich informacjismile
              Serdecznie zapraszamy!!!!!!! Link na dolewink
              • olivia101 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 10:50
                Porablay mi sie linki. Ponizej link prawidlowy!!!!!!!!!smile
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17817
          • mamahani Re: Grudzien 2003 23.03.04, 11:44
            Ale się ruch tu zrobił! Myślałam, że wszystkie grudniowe mamusie przeszły na
            forum Grudniowe Skarby 2003, zmyłka.
            Byłam dziś z moją Hanią na szczepieniu (12 tyg), dzielna dziewczyna, śpi teraz
            jak zabita. Waży już 5700, nie jest źle. Pediatra oleciła mi wprowadzanie
            jabłuszek do diety malucha. Próbowałyście już?
            Do Criss-Aga - jak Twój maluch reagował na początku na basen? Dobrze pamiętam,
            że chodzisz z synkiem pływać? Hania idzie pierwszy raz w sobotę, jestem pełna
            obaw...
            Ola
    • lechasia Re: Grudzien 2003 11.03.04, 13:13
      W końcu udało mi się ze zdjęciami. Przedstawiam Wam grudniowego Antosia i jego
      10 letniego braciszka Matiego.
      Asia
    • madamek1 Re: Grudzien 2003 11.03.04, 17:43
      Przeprowadzam się na nowe forum
      • ammaka Re: Grudzien 2003 12.03.04, 19:58
        My też się przeprowadzamy.
    • adas_wandelt Ciekawe, jaki historyczny wątek -HELLO!!! Jest... 03.01.05, 09:39
      tu kto???!!! Echo... Echo... Echo...
      • crisss-aga Re: Ciekawe, jaki historyczny wątek -HELLO!!! Jes 28.09.05, 22:08
        czy ktoś tu jeszcze zagląda
        wwracamy po ponad rocznej nieobecności sieci smile
        co u was i waszych pociech?
        niedługo 2 latka nam stukną
        buziaki dla szystkich
        aga mati i krzyś
        • madziulek8 Re: Ciekawe, jaki historyczny wątek -HELLO!!! Jes 01.03.06, 18:58
          hej, gdzie jest forum dzieci urodzonych Grudzien 2003?? szukamy i nie ma!!
          dajcie znac na OVO1@interia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka