Dodaj do ulubionych

relacje tato -syn

02.01.10, 17:48
Czasami zastanawiam sie nad relacjami pomiedzy synem a jego tatą w
kwestii nagosci czy intymności. Mąż często bierze z synem prysznic,
kąpie się czy przebiera. Bez wiekszego skrępowania korzystaja razem
publicznie z toalety (mam na mysli siusianie). Im to wcale nie
przeszkadza, natomiast mnie to zastanawia. Jak długo to bedzie
trwało i do czego to doprowadzi.
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: relacje tato -syn 02.01.10, 18:00
      A do czego ma doprowadzić?
      Zachowują się raczej normalnie.
      • malu-ksa relacje tato -syn 02.01.10, 18:16
        kol.3 napisała:

        > A do czego ma doprowadzić?
        > Zachowują się raczej normalnie.
        Może to troche dziwnie zabrzmi ale miałam na mysli skłonnosci
        homoseksualne meża. A to dlatego, że znam kilku facetów i wiem, że
        oni by sie tak nie zachowywali w stosunku do swoich synów. Choc
        wykluczam sklonnosci homoseksualne meża, gdyz jest przeciwnikiem
        tego. A wiem też, że kocha syna i raczej by nie zrobił mu krzywdy.
        Skoczył by za nim w ogień.
        • kasia191273 Re: relacje tato -syn 02.01.10, 18:30
          chyba mylisz homoseksualizm z pedofilia
          • malu-ksa Re: relacje tato -syn 02.01.10, 18:34
            Chyba tak!
            • camel_3d i do tego jestes niedouczona:)) 03.01.10, 21:57
              serio... to co napisalas swiadczy wylacznie o zasciankowosci. nikt inteligentny
              nie zaprzatalby sobie takimi bzdurami glowy.

              pewnie wszytskie matki kapiace sie z corkami to tez pedofilki smile
              • malu-ksa Re: i do tego jestes niedouczona:)) 04.01.10, 14:01
                camel_3d napisał:

                > serio... to co napisalas swiadczy wylacznie o zasciankowosci.
                nikt inteligentny
                > nie zaprzatalby sobie takimi bzdurami glowy.
                >
                > pewnie wszytskie matki kapiace sie z corkami to tez pedofilki smile
                > Dziekuje za zwrócenie mi uwagi. A moze Twoje probemy czy
                watpliwosci beda dla mnie bzdurami. Punkt widzenia zalezy od punktu
                siedzenia. Ciesz sie, że jestes wielce oswiecona!
                >
                >
        • camel_3d kobieto... 03.01.10, 21:56
          ty sie nawet nie osmieszaj.... zmien nicka...smile))

          a jakby sie kapal z corka to pewnei pedofil???
          • malu-ksa Re: kobieto... 04.01.10, 14:02
            camel_3d napisał:

            > ty sie nawet nie osmieszaj.... zmien nicka...smile))
            >
            > a jakby sie kapal z corka to pewnei pedofil???
            Kto ja?????
        • attiya Re: relacje tato -syn 12.01.10, 20:30
          ty tak naprawdę myślisz, czy tylko żartujesz?
          po pierwsze - twoje obawy o homoseksualizm pomieszały się z pedofilstwem
          a po drugie gdy rodzice są nieskrępowani, nie wstydzą się swej nagości to tylko
          pozytywnie może wpłynąć na dziecko
          oczywiście nie zakładam, że gdybyś miała córkę i razem z nią się NAGO kąpała to
          raczej o "homoseksualiźmie" nie pomyślałabyś
          fajnego tatusia ma twe dziecię
          mamę jakby trochę mniej
          • attiya Re: relacje tato -syn 12.01.10, 20:31
            sory, powinnam napisać "pedofilią" sory za bład
    • kobraluca Re: relacje tato -syn 02.01.10, 18:34
      ja nie widze w tym nic zlego

      ile lat ma Twoj syn?
      • malu-ksa Re: relacje tato -syn 02.01.10, 18:43
        kobraluca napisała:

        > ja nie widze w tym nic zlego
        >
        > ile lat ma Twoj syn?
        Niecałe 8 lat
    • tijgertje Re: relacje tato -syn 02.01.10, 19:13
      Byc moze twoj maz nie ma po prostu takich zahamowan ja ty, a ty masz
      za malo zaufania do niego, skoro doszukujesz sie w takich
      zachowaniach zboczen typu pedofilia. Czesto jest to kwestia tego,
      jak bylas sama wychowana. My z mezem nie kryjemy sie z nagoscia,
      mlody ma prawie 6 lat, a zdarza mu sie kapac zarowno z mezem jak i
      ze mna, chodzi ze mna do toalety i moje zachowanie w stosunku do
      syna nie ma zadnych zabarwien seksualnych! Ot, chlopak ma problem z
      motoryka, nie potrafi sam porzadnie sie poubierac i zapiac spodni
      czy dokladnie podetrzec tylka, trzeba mu pomoc, to sie mu pomaga. A
      ze nikomu z naszej trojki nie przeszkadza ogladanie cudzej nagosci,
      to w sumie sie z tego ciesze. Pamietam, jakie mialam problemy, zeby
      jako nastolatka zalozyc cos innego poza golfem, bluzeczki na
      ramiaczkach w ogole nie wchodzily w gre. Rodzice w kazdym
      wybrakowanym centymetrze spodnicydopatrywali sie zadatkow na
      prostytutke. Na szeczescie w liceum i na studiach mialam "normalne"
      kolezanki, a potem poznalam meza, ktory jest "normalnym" facetemwink
    • allija Re: relacje tato -syn 02.01.10, 21:47
      no ale dlaczego tak piszesz? masz jakieś powody zeby podejrzewać
      męża o takie skłonności?
      Akurat u mnie w domu zadne z nas z dziecmi sie nie kąpało ani nie
      korzystało z toalety, zreszta ja z mężem takze oddzielnie korzystam
      z toalety, dla mnie krepujace sa niektóre zabiegi pielęgnacyjne np
      depilacja, mąż moze widziec że ładnie wygladam /a nawet powinien/
      ale niekoniecznie musi wiedziec jak to robię. Tak wiec u mnie nie ma
      takiej tradycji, jednak co dom to obyczaj. Jeśli u innych takie
      zachoiwania sa naturalne to nie widze problemu. Natomiast jeśli u
      ciebie budzi to jakies zastrzeżenia to skądś sie one biorą, skąd?
      Moze faktycznie warto sie zastanowić i przyjrzeć.
    • mama303 Re: relacje tato -syn 03.01.10, 19:58
      malu-ksa napisał(a):

      > Czasami zastanawiam sie nad relacjami pomiedzy synem a jego tatą w
      > kwestii nagosci czy intymności.

      Normalna sprawa. Faceci sie siebie nie wstydzą.
      Mój mąz nie kryje sie z nagościa przed córką siedmioletnią, ona
      przed nim tez nie. Takie są u nas w domu zwyczaje. Dla mnie byłoby
      nienormalne jakbym miała sie we własnym domu, przed własną rodzina
      jakos specjalnie kryć z nagością.
    • camel_3d straszne 03.01.10, 21:55
      na peno doprowadzi to do tego, ze twoj syn bedzie sie tylko za mezczyznami
      ogladal...
      smile))

      • malu-ksa Re: straszne 04.01.10, 14:02
        camel_3d napisał:

        > na peno doprowadzi to do tego, ze twoj syn bedzie sie tylko za
        mezczyznami
        > ogladal...
        > smile))
        >
        Pewnie tak bedzie jak mówisz!
    • mara_jade73 Re: relacje tato -syn 04.01.10, 03:40
      Kiedyś w miejscach tzw. publicznych chodziliśmy z synem na zmaine do
      wc-tu, w zależności od potrzeby chwili. Teraz (synek - 5 lat )
      chodzi z nim głównie mąż i to właśnie jest naturlne, jakbyśmy mieli
      córkę chodziłabym ja.
    • pam_71 Re: relacje tato -syn 05.01.10, 14:08
      Maluksa ?
      A nie urządzają zawodów kto "siknie" dalej ? Albo napisze tym sposobem swoje
      imię na piasku ;-p Polecam ...
      • malu-ksa Re: relacje tato -syn 06.01.10, 07:00
        To rada czy złosliwa ironia?
        • tijgertje Re: relacje tato -syn 06.01.10, 08:19
          hehe, slyszalam o takich "zawodach"smile Syn na pewno bylby zachwycony.
          • pam_71 Re: relacje tato -syn 06.01.10, 14:38
            Przepraszam ... ale nie mogłam się powstrzymać wink
            Dla mnie to normalne zachowania facetów .. tak małych jak i dużych.
    • alabama8 Re: relacje tato -syn 06.01.10, 10:15
      Bez wiekszego skrępowania korzystaja razem publicznie z toalety
      (mam na mysli siusianie).


      Jakto korzystają publicznie z toalety? Znaczy się że w obecności
      publiczności? Z drugiej strony - nie jesteś już małą dziewczynką i
      miałaś chyba czas na zaznajomienie się z wydalniczymi rytuałami
      mężczyzn. Przecież oni sikają bez skrępowania wszędzie - za
      kioskiem, za drzewem, za krzakiem, w publicznych pisuarach
      ustawionych rządkiem. U mnie jak się dzieciaki (chłopaki) z rodziny
      zjadą to potrafią do jednego kibelka sikać we trzech na raz.
      Hardcore!
      • pam_71 Re: relacje tato -syn 06.01.10, 14:36
        U mnie jak się dzieciaki (chłopaki) z rodziny
        > zjadą to potrafią do jednego kibelka sikać we trzech na raz.
        > Hardcore!


        Dopóki trafiają w muszlę jest ok wink
    • demon.maxwella Re: relacje tato -syn 06.01.10, 13:35
      Czy gdyby matka kąpała się z córką (synem) ktoś posądzałby ją o pedofilię ew. zachowania homoseksualne (w przypadku córki)? Media robią ludziom z mózgu sieczkę, podsycając histerię pedofilską. Jeszcze trochę a mężczyzna chcący pracować w podstawówce będzie z automatu podejrzewany o wiadome skłonności. Już teraz każdy ojciec musi się liczyć z tym, że w trakcie rozwodu zagranie taką brudną kartą może się pojawić, niestety.

      Wracając do tematu: to, co ci dwaj robią jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i akceptowalne. Może poza wspólnym sikaniem, ale to wynika z moich prywatnych zahamowań.
    • kol.3 Re: relacje tato -syn 06.01.10, 19:05
      Problem to Ty masz raczej ze sobą.
    • evrin Re: relacje tato -syn 07.01.10, 13:41
      To normalne. mezczyzni sie siebie nie wstydza tak jak kobiety. w szatniach mezczyzni chodza na golasa, biora na gloasa prysznic i nikt sie recznikiem nie zakrywa. a jak sie znajdzie taki cnotek to faceci patrza z politowaniem wink
      W damskiej szatni jest inaczej, kazda sie zakrywa najciasniej jak moze smile i tylko piekne, nienaganne ciala chodza nago.

      Moim zdaniem maz dobrze wychowuje syna a ty masz chyba zachamowania sad
      • malu-ksa relacje tato -syn 09.01.10, 13:44
        Dzieki za odpowiedz. Jakie zahamowania jesli mozna wiedziec? Znam
        mnóstwo facetów, którzy całkim inaczej sie zachowuja w tego typu
        relacjach? Dlatego to mnie dziwi?
        • ga-ti Re: relacje tato -syn 12.01.10, 14:44
          Mój mąż wykonuje wszystkie czynności pielęgnacyjne przy synu (myje, ubiera, podciera tyłek...) bez jakiś oporów, czy złych skojarzeń. Wręcz sama "każę" mężowi by zajął się synem, bo np. młody obsikuje kibelek, ma problemy ze stulejką, a facet facetowi lepiej pomoże i wytłumaczy smile Ale od jakiegoś czasu mąż ma opory przed pokazywaniem się małemu nago. Zdarza się, że razem sikają, nie zamyka sie też szczelnie w łazience, ale widzę, że męża to trochę krępuje. Ja jakoś naga szczególnie po domu nie biegam, ale taż nie robie problemu z przejściem do łazienki, czy z nie zamkniętymi drzwiami do łazienki. Syn ma 5 lat i na nim nagość jego, czy nasza żadnego wrażenia nie robi!
          • pam_71 Re: relacje tato -syn 12.01.10, 14:59
            Syn ma 5 lat i na nim nagość jego, czy nasza żadnego wrażenia nie
            robi!

            Jeżeli od maleńkości z nagości nie robi sie tabu czy inego owocu
            zakazanego to i za kolejnych 5lat nie będzie robiło to na nim
            wrażenia. To nasze ciało - tacy jesteśmi wink
            Mnie trochę śmieszy postawa mojej dwójki (8,10lat) - tak jak w domu
            goła pupa nikogo nie gorszy (duży maniakalnie zapomina zamykać drzwi
            od wc) to już wystarczy obecność kolegi/kolezanki/kuzyna aby
            szczelnie zakrywać majtki .... wink Ot dziwota.
        • attiya Re: relacje tato -syn 12.01.10, 20:35
          pewnie się wstydzą swego ciała...może ich rodzice bili jak goły tyłek pokazali
          współczuję twojemu mężowi i dziecku
          mogą oni mieć problemy w przyszłości, szczególnie mąż.....
    • croyance Re: relacje tato -syn 14.01.10, 13:48
      To, ze w ogole cos takiego przyszlo Ci do glowy, pokazuje, ze masz
      naprawde jakis powazny problem. Zastanow sie raczej nad soba, bo to nie
      jest normalne, ze w zwyczajnych relacjach dopatrujesz sie Bog wie
      czego.
      • truscaveczka Re: relacje tato -syn 18.01.10, 13:14
        Miałam zamiar napisać to, co już wyłuszczyła Croyance. Dlatego tylko
        się podpisuję, zebyś nie myślała, że tylko ona jest taka "dziwna" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka