adaszl
08.04.04, 17:30
Mój synek zawsze spał ze mną w pokoju, tak było wygodniej dla mnie (karmiłam
go do 3 roku i 3 miesięcy), dla męża (rano do pracy) i dla dziecka, bo
uspokajał się tylko z ciusiem w gębulce,a potem przytulony do mnie.
Ostatnio stwierdziłam, że to lekka przesada i postanowiłam wrócić do
małżeńskiego łoża. Kupiłam lampki nocne, postawiłam w pobliżu picie i
powiedziałam małemu o moim zamiarze:że żony śpią z mężami, a nie mamy z
przedszkolakami,że ma światełko żeby się nie bał itp. Od 3 dni mam po 3
pobudki w nocy bo jestem potrzebna do zaśnięcia.
Czy któraś z Was ma jakies pomysły, by maluch spał spokojnie całą noc?