28.11.10, 23:50
BLW- Bawiąc Lepiej Wcinaszsmile
No więc bawimy sie juz z moją córeczka jakies dwa tygodnie-idzie nam świetnie,papłamy sie w różych warzywkach.Moje pytanie dotyczy mięsa-czy moge już jakies jej podać?W jakiej postaci?Sama jem mięso,tyle,ze nie za dużo,więc i mała nie bedzie go dużo jadła.
Jeszcze jedno pytanie przy okazji-co z glutenem,kaszkami?Chodzi mi o to,czy skoro mała ma 6 miesięcy,to mogę podać jej kasze manną np.,czy czekać z tym glutenem do 10 miesiąca,czy to olać,czy jak?smile
A to jeszcze jedno-czy mogę jej dać soczewice-w formie pasztetu-czy poczekać z soczewicą jeszcze troche???
Pozdrawiam wszystkie super mamy,które nie zmuszają swoich dzieci do jedzenia!
Obserwuj wątek
    • joalma Re: Mięso. 29.11.10, 13:14
      myśmy zaczęli od przepiórki, chciałam od królika, ale nigdzie nie mogłam kupić, wybrałam takie bo mało alergizujące a mój synek ciągle wysypany od czegoś. ugotowałam, pokroiłam na paseczki, poporcjowałam, część zjadł od razu a resztę zamroziłam, z jednej przepiórki wyszło mi jakieś 14 porcji ładnego mięska i wielka micha żyłek, chrząstek i podrobów dla psiaków.

      moim zdaniem soczewica jest super i sama niebawem dam, synek właśnie skończył 6 m-cy - piszesz, że w formie pasztetu - to super pomysł, masz jakiś przepis na to?
      • joalma Re: Mięso. 29.11.10, 13:16
        a i u nas ekspozycja na gluten wyglądała tak, że synek dostał makaron świderka do łapki, średnio mu zasmakował więc w kolejne dni dawałam po skórce chlebawink
        • ninuszka Re: Mięso. 29.11.10, 13:26
          Dzięki za odpowiedzsmileCholerny glutensmile
          Co do pasztetu z soczewicy,to ja robie tak: szklanke czerwonej soczewicy gotuje na wolnym ogniu w dwoch szklankach wody mieszajac,az rozgotuje sie na pure.Osobno na oliwie dusze jakies warzywa-pory,marchew-osobno,razem-obojetnie.Wymieszac wszystko razem,wbic jajo lub dwa,do formy keksowki i do piekarnika na jakies pol godziny-pyysznyyy!! Dla siebie przyprawiam na ostro-chilli,kmin rzymski,galka muszkatulowa,kurkuma,kolendra itd.Teraz moze zrezygnuje z chilli.
          • gochalek82 Re: Mięso. 17.01.11, 14:10
            Przeczytałam twojego posta i musiałam zrobić ten pasztet - CUUUUDNYYYY!!! big_grin Pora nie miałam, ale dałam trochę selera i mnóstwo podsmażanej cebuli. Jest lekko słodkawy, ale kumin świetnie to równoważy. Dzięki! smile
        • tygrysekkrakow Re: Mięso. 29.11.10, 13:30
          A my olaliśmy wszelkie schematy i tabelki i mała jadła co chciała od kiedy chciała. I nigdy nie zdarzyło się by jej coś było po samodzielnie wybranej potrawie. Za to jak podpuszczona przez pediatrę i babcie próbowałam po 10 mies przemycić w czymś twarożek i jogurt to ją obsypało, wybąbliło buzię i w ogóle masakra była. Od paru dni sama sięga po jogurty i twarożek i już jej nic nie jest po tym. Więc ja jestem za całkowitym zaufaniem dla dziecka. Proponuję potrawy zdrowe i smaczne a to co ona wybierze to już jej sprawa. Dbam tylko o to by na talerzu nie leżały fast foody albo słodycze.
          Czyli moim zdaniem możesz dziecku zaproponować mięso i coś z glutenem, ale decyzję czy to zje pozostaw jemu.
          • joalma Re: Mięso. 29.11.10, 13:36
            tygrysekkrakow - zazdroszczę intuicji córci, mojego po fasoli nawet wysypało a chętnie wcinał po bretońsku...

            co do pasztetu - aleś mi kobieto smaku narobiła!!!! nie wiem czy malemu coś zostawię jak sobie jutro przygotuje! wink))
            • ninuszka Re: Mięso. 29.11.10, 14:26
              Zrób dwasmileZrobienie tego pasztetu to szybka sprawa!
              Wracajac do glutenu,to zaufam intuicji swojej wlasnej i intuicji córeczkowejsmileJest to dobra rada!Tyle sie o tym naczytalam,a na koncu i tak nic nie wiem,wiec olewam.
              Chcialam jeszcze dodać,ze zanim dowiedziałam sie o czymś takim jak BLW,to byłam pewna że musze zacząc od papek słoiczkowych-bo słoiczki najlepsze na świecie!!Dałam jej dwa razy,jadła,ale moją gęstą zupkę uwielbia! Czy próbowałyście kiedyś brokuł Gerbera??Ochyda,jak glony z brudnego jeziora-dodam,że brokuły uwielbiam!Generalnie nie twierdze,że nigdy nie dam jej nic ze słoiczka-zupka marchewkowa całkiem mi smakowała,ale jak można dziecku swojemu dawać coś,czego samemu by się nie zjadło!Tak to napisałam,wiem,że nic nowego tym nie wniosłąm na tym akurat forumsmile Pozdrawiam!!
              • joalma Re: Mięso. 29.11.10, 14:37
                ja kosztowałam słoiczkowego ziemniaka z dynią - smakował jak jakieś chemiczne lekarstwo crying ale słyszałam, że słoiczki z dużą zawartością mięsa świetnie się nadają do smarowania chlebka wink
                • monika_a_b Re: Mięso. 29.11.10, 15:24
                  Hehehe... Ja właśnie z tego powodu właśnie zakupiłam sporą ilość słoiczków (chcę podawać na chlebek albo jako sos do makaronu wink), chociaż oficjalny powód to taki, by moja mama miała czym futrować małego pod moją nieobecność. Moja mama jest niestety niereformowalna i mam już dość jej (czasem niewybrednych) komentarzy na temat karmienia synka... sad Jest u nas od początku września, więc ile mogę jej tłumaczyć??? Teraz uparła się, abym młodego przyzwyczajała do picia mm z butelki, jeśli od stycznia ma pójść do żłobka. A ja pytam: po co? Przecież jeśli będzie musiał pić mleko m, to wypije, a na razie nie musi, więc nie widzę powodu. Mm dostaje pod moją nieobecność i ew. do kaszek, to wystarczy. Butelkę dostaje tylko od mojej mamy, a po jej wylocie (za 3 tygodnie) będziemy się z butelką żegnać. tongue_out Ogólnie czuję się sfrustrowana krytyką mojej mamy, bo chociaż cieszę się z jej pobytu u nas, to właśnie te ciągłe komentarze baaardzo mnie męczą... sad Dzieć coraz lepiej je sam, a ona do mnie, że go męczę i to czy tamto robię źle. Już tylko mam jedną odpowiedź: moje dziecko, moja odpowiedzialność.
                  Sorki za odejście od głównego tematu, ale musiała sobie ulżyć... Dzięki...

                  Pozdrawiam,
                  Moni
    • lapwing123 odkopuję 07.01.11, 10:17
      Czy jak podajecie mięso to tylko w formie miękkiej typu pasztet czy pasta?

      Bo w książce jest napisane, że można normalnie podać kawałki do ręki, np. kurczaka czy nawet wieprzowina i dziecko sobie wyssie co potrzeba. Ale trochę się obawiam. Mała dopiero zaczyna. I to nie spełnia próby mojego podniebieniawink A jak u was?
      • mrs.t Re: odkopuję 07.01.11, 11:12
        > Czy jak podajecie mięso to tylko w formie miękkiej typu pasztet czy pasta?

        dosc dlugo podawalam jako smarowidlo
        potem szynka/czy to domowa jakas pieczen raczej, ale w plasterkach, albo mieso mielone

        ale ja do odwaznych az tak nie nalezalam; byc moze znacznie wczesniej mozna by wprowadzic noge z kurczaka upieczona, rozplywajaca sie w ustach - teraz zaluje ze tego nie zrobilam, jak ostatnio zobaczylam jak synek teze wcinasmile

        ale jak piszesz- nawet jesli , to az na calkiem pierwszy posilek pewnie bym nei podala

        >
      • lula_w Re:mięcho w łapę i wio 09.01.11, 21:07
        ja dałam indyka gotowanego (udziec) - samo się porwało w paski odpowiedniej długości, a dzidziul ssał sobie na luzie smile nie wiem, czy jestem odważna, czy stuknięta, ale udało się i już smile
      • misior_biorn Re: odkopuję 10.01.11, 20:29
        No ja całego udka tez nie podawałam, ale zobacz tu smile
        www.youtube.com/watch?v=zzPMAJCPhmA
        Uwielbiam ten filmik, napatrzeć się nie mogę big_grin
        Ja dawałam wspomniany już "pasztet ze słoika" indyk z gerbera albo wołowinę z holle. A dość szybko zaczęłam też dawać mocno rozgotowanego kurczaka (z rosołu) i synek sam se rozmemłał. Z szynką w plasterkach też nie było problemu.

        Tylko pieczeni nie polecam w kawałkach - bo sucha i u nas było tak, że synek napchał sobie pełną buzię a potem mu się to zagipsowało na podniebieniu i musiałam palcem odrywać tongue_out
        • lapwing123 Re: odkopuję 10.01.11, 21:36
          Dziś dawałam jej cielęcinę, sama odrywałam takie drobniutkie kawałeczki i do paszczy. Jutro mam w planach zrobić jakieś może pulpeciki.

          Misior a te słoiczkowe mięso to smarwoałaś na chleb? Czy jak podawałaś?
          • misior_biorn Re: odkopuję 11.01.11, 11:51
            Tak, na chleb. najlepiej ukroic dwie cieniutkie kromeczki, posmarowac jedna i zlozyc, pokroic na kawalki - tak jest najmniej balaganu.
            A synek i tak smarowal sobie wlosy, jak maseczke.
            Maz nazywal go Pasztet Boy w tym okresie.

            Jeszcze dawalam wymieszane z makaronem swiderki, wchodzilo miedzy te swiderki i fajnie sie bralo do lapki, ale syfu bylo wiecej smile
        • mrs.t Re: odkopuję 10.01.11, 22:34

          > www.youtube.com/watch?v=zzPMAJCPhmA
          > Uwielbiam ten filmik, napatrzeć się nie mogę big_grin

          misior, dokladnie! (tzn nei uwielbiam, wsyztsko to takie troche za tlusciutkie dla mnie, ale idee pochwalam i podziwiam i uwielbiamwink
          przy nastepnym bede odwazniejsza smile
    • luliluli Re: Mięso. 09.02.11, 09:54
      U nas wczoraj była mięsna inauguracja - troszkę przypadkiem, ale akurat byliśmy u rodziców na obiedzie, a mały podczas naszych posiłków MUSI coś dostać, bo szalejesmile Dostał więc ze środka udka kawałek mięsa i sobie go żuł i gryzł dziąsłami, całkiem sporą część udało mu się zjeśćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka