Dodaj do ulubionych

uderzanie głową

12.04.04, 17:02
Mój malenki synek ma 14 miesiecy. Jest bardzo pogodny i zywy. Martwi mnie
tylko, ze gdy sie zdenerwuje z calej sily uderza glowa w dzrwi, w podloge, w
sciane. Albo rzyca sie z calej sily do tylu. Martwie sie, ze zrobi sobie
krzywde. Do tego wszystkiego zanosi sie placzem tak, ze robi sie fioletowy.
Czy komus z Was zdarzylo sie cos podobnego ???
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • asia_czwa Re: uderzanie głową 12.04.04, 18:54
      Mój synek ma dopiero 8 miesięcy a swój gniew wyraża "zwykłym" płaczem. Gdybym
      jednak była na Twoim miejscu to wybrałabym się do lekarza - psychologa
      dziecięcego. Może zachowanie Twojego synka nie wymaga leczenia, może samo mu
      przejdzie, ale powinnaś wiedzieć jak reagować w takich sytuacjach żeby trwały
      one jak najkrócej i żeby uchronić swojego synka przed ewentualnymi urazami.
      Pozdrawiam serdecznie! asia
    • 1jagienka Re: uderzanie głową 12.04.04, 21:02
      witaj,
      ja co prawda nie miałam takich akcji, ale wiem, że zanjoma po prostu przestała
      na to reagować , pilnując tylko, by mały nie łomotał w twarde powierzchnie.
      Oczywiście, że płakał, byłam świadkiem tych scen, ale po kilku(nastu) razach,
      gdy zorientował się, że poza bolącą główką nic nie osiągnął zaczął "awanturować
      się" na inne sposobysmile
      Nie polecam tej metody ani nie odstraszam, to tylko moje pośrednie spotkanie z
      tematemsmile
    • osobowy Re: uderzanie głową 20.04.04, 16:05
      Ja miałem identyczną sytuację.
      Nic nie pomagało, tłumaczenie, perswazja (Misiek był starszy, miał 2-3 lata).
      Byłem przerażony, że zrobi sobie krzywdę. Stukał w tę podłogę naprawdę mocno.
      I wtedy podjąłem radykalną decyzję. Podczas takiego walenia głową w podłogę
      wymierzyłem mu bardzo mocnego klapsa. Był to jedyny klaps jakiego dostał
      przez swoje 9 lat życia od taty. I nigdy więcej nie uderzał głową jak się
      zdenerwował. Przeszło natychmiast.
      Pozdrawam
    • aga_piet Re: uderzanie głową 20.04.04, 23:34
      Mój synek (teraz 4 lata) w wieku ok. 12 miesięcy też w chwilach zdenerwowania
      walił głową. Nawet dorobiłam sobie do tego teorię, że robił to aby mieć 100%
      powód do płaczu, bo przeważnie po tym waleniu się uspokajał. Po jakimś czasie
      samo mu przeszło. I jest normalny.
      Czego i Tobie życzę
      Aga
    • koleandra Re: uderzanie głową 21.04.04, 12:25
      Moja 16 miesieczna tez tak robi, uderza głowa w moja noge jak zmywam naczynia i
      nie poswiecam jej czasu, a ostatnio walneła w futryne. Zabolało ja bardzo i już
      tak nie robi. Czasami uderza jeszcze w moja noge ale nie zwracam na to
      szczególnej uwagi albo po prostu mówie "nie rób tak kochanie", ona słucha sie i
      juz jej powoli to uderzanie przechodzi. A tak na boku mówiąc to denerwują mnie
      trochę ludzie, którzy tylko by dziecko wysyłali do psychologa, bez przesady, to
      taki wiek, dużo dzieci tak robi a to zaniedługo przechodzi.
    • wika2000 Re: uderzanie głową 28.04.04, 00:35
      Moje dziecko zachowywalo sie podobnie.Gdy mialo 10 miesiecy musielismy wyjechac
      za granice, ale niestety bez taty z ktorym bylo mocno zwiazane.Moj synek byl
      wtedy bardzo pogodnym i wiecznie usmiechnietym dzieckiem.Po wyjezdzie stal sie
      smutny i zaczelo sie "walenie" w sciany,framugi i we wszystko co sie
      dalo.Smutek przeszedl, zaczol sie znowu usmiechac, ale "walenie" zostalo
      jeszcze przez 3 miesiace. Wiem, ze rozstanie z tata bylo dla niego
      traumatycznym przezyciem i w ten sposob wyrazal swoj bunt i bol. Sytuacja
      powtorzyla sie gdy poszlam do pracy a moj synek zostal pod opieka
      opiekunki.Okazalo sie,ze podczas mojej nieobecnosci opiekunka stosowala
      wychowanie w rodzaju "tresura psa".I znowu moje dziecko wyrazalo swoj bunt i
      bol uderzaniem glowa w co popadlo. Teraz jest pod troskliwa opieka babci i
      dziadka ,a sytacje takie juz sie nie
      powtorzyly.
      Nie znam twojej sytacji zyciowej ale pomysl moze i w zyciu twego dziecka
      dzieje sie cos co bardzo przezywa a swoj bol wyraza w ten sposob?
    • justyna_dabrowska Re: uderzanie głową 28.04.04, 12:02
      Dwulatki, kiedy sie wściekają często uderzają głową o różne przedmioty albo
      rzucają się na podlogę. Trzeba dziecku umożliwić wściekanie się ale tak by
      nikomu ani sobie nie robiło krzywdy. najlepiej jest w takiej sytuacji wziąć
      dziecko na ręce i poczekać aż szał minie. często złość zamienia sie w żal i
      płacz. Potem znowu wschodzi słońcesmile

      Pozdrawiam

      Justyna Dąbrowska
    • systa Re: uderzanie głową 24.08.04, 12:23
      Cześć,
      moja córeczka od małego reagowała w ten sam sposób: najpierw rzucała sie do
      tyłu, a jak już zaczęła panowac nad swoim ciałem - waliła głową w
      ścianę/zmywarke itd. Myśleliśmy, że tak już po prostu ma, starałam się jej nie
      denerwować, odwracałam uwagę, gdy zaczynała to robić, albo rozśmieszałam.
      O dziwo skończyło się, gdy zmieniłam nianię (choc przed pierwszą "złą" nianią
      już to robiła) - i to prawie od ręki, nie wiem czym to wytłumaczyć, może po
      prostu z tego wyrosła.
      Pozdr
      $ylvie
    • aglu Re: uderzanie głową 26.08.04, 00:48
      Mój syn ma już 9 lat ale przeszłam to samo próbując różnych metod tzn.: 1.
      odwracanie uwagi 2. nie zwracanie uwagi 3. karanie 4. przytulanie.
      Mogę powiedzieć że jeżeli coś było właściwe to przytulanie przynajmniej nie
      wywoływało kaca moralnego , a przeszło chyba samo jak odra. Mogę tylko zauważyć
      czytając listy powyżej że moje dziecko też zmieniło opiekunkę - poszło do
      żłobka. Korzystając z okazji pozdrawiam najlepszy żłobek w Warszawie na
      Warchałowskiego na Ursynowie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka