minkapinka
23.04.04, 22:53
Moja córka od kilku tygodni ciągle nas gryzie, czasami mam wrażenie, że bez
powodu. Ostatnio czytałam jej ksiązkę i nagle ugryzła mnie w rękę.
Dzisiaj było jeszcze gorzej, bo przy probie wsadzenia jej na spacerze do
wozka ugryzła mnie w twarz (slad cały czas jest pomimo upływu wielu godzin)
Nie wiem, jak mamy z nią postępować, staramy się być konsekwetni w
podejmowaniu decyzji i nie zmieniać zdania po kolejnym "ukąszeniu". Córka
doskonale wie, że robi zle i za chwilę już się przytula i przeprasza.
Boje się, że któregoś dnia będe miała z tego powodu nieprzyjemności, bo w
stosunku do innych dzieci też bywa agresywna (bije, ściąga czapki z głowy,
gdy cos jej się nie podoba, wyrywa zabawki)
Nie wiem, czy to tylko taki wiek i nalezy czekac z nadzieją, że z tego
wyrośnie czy są to konsekwencje jej przejść związanych ze skrajnym
wcześniactwem (urodzona w 25 tyg. ciązy).
Czy ktos tez przez taki etap przechodził?Pocieszcie mnie, że nie jestem sama.
Poza tym rozwija się bardzo dobrze, jest baaardzo kontaktowa, mówi zdaniami
złozonymi, ma bogate słownictwo.
Kasia, mama Zosi