Dodaj do ulubionych

ciężkostrawne?

01.12.11, 21:50
Ja tu pierwszy raz choć podczytuję o i stosuję BLW. Mała ma prawie 7 miesięcy, dostaje jedzenie do łapki i radzi sobie cudnie smile Moja mama jednak powiedziała coś co mnie zastanowiło....nie wiem czy czasem błędu nie popełniam....Dawałam małej paprykę, ona sobie dziąsłami zeskrobywała, wiadomo że wiele nie zjadła, może mały kawałeczek trafił do brzuszka, ale radochę z jedzenia miała....a moja Mama dość zszokowana zapytała czy się nie boję dziecku tak ciężostrawnych rzeczy do jedzenia dawać (?) W sumie nie wiem czy dobrze robię, bo w końcu małe to moje dzieciątko jeszcze i przestałam być pewna czy tak z naszych talerzy mogę ją częstować. Wiadomo golonki jej nie dam wink ale taką paprykę czy wzdymającą brukselkę? Czy są faktycznie pokarmy których nie należy dziecku podać ze względu to że są ciężkostrawne? (np. papryka, ogórki kiszone itp itd).
Obserwuj wątek
    • romashka Re: ciężkostrawne? 01.12.11, 22:16
      Moja córka (7m-cy i 1 tydzień) uwielbia ogórki kwaszone, a brukselkę- jak ma fazę. Też się bałam tego ogóra za pierwszym razem, ale wyrwała ojcu z ręki i był ryk, jak chcieliśmy zabrać. Wyciumkała i raz na jakiś czas dostaje kawałek.
      No i żyje i ma się świetnie smile
      • aleksandra1357 Re: ciężkostrawne? 01.12.11, 22:46
        Ale ogórek kwaszony jest lekkostrawny i większość dzieci od niego zaczyna smile
        Co do papryki, to nie słyszałam, żeby była ciężkostrawna, raczej bym się obawiała pestycydów wink Moi ciamkali paprykę od 5 miesiąca. Jak piszesz - za dużo nie zje.
        Ja miałam zawsze największy problem ze smażeniem, bo moje dzieci uwielbiają wszystko, co smażone. Brokułek - nie, mięsko - nie, ziemniaczek - nie, owoc - nie, kaszka - nie, smażony ziemniaczek - TAAAAAK! No i dawałam trochę nawet niemowlaki i jakoś żyje, ale co to za życie?
    • infiniteness Re: ciężkostrawne? 02.12.11, 11:03
      Ależ idąc tym tokiem myślenia to brokuły też są ciężkstrawne bo mogą wzdymać, nie mówiąc o np. kaszach, które długo sie trawią bo zaiwerają błonnik w dużych ilościach. Mój 6 miesięczny synek dostał fasolę jaś bez skórki i wrąbał całe 2 ziarna! Kupa była potem jak ta lalawink Wg. mnie nie ma rzeczy ciężkostrawnych tylko takie, o których się babciom nie śniło by podać niemowlakowiwink Pozdrawiam.
      • aldakra Re: ciężkostrawne? 04.12.11, 20:43
        Dzięki, zawsze warto skonsultować jak się coś dziecku daje co otoczeniu (straszemu pokoleniu) wydaje się że jest "nie dla niemowląt".
    • joshima Re: ciężkostrawne? 04.12.11, 21:15
      A odpowiedz sobie na jedno pytanie. Czy po tej papryce Twoje dziecko czuło się źle?
      • ajakania4 Re: ciężkostrawne? 23.12.11, 23:47
        No, ja też się sporo nad tym zastanawiałam, jak na razie jestem ostrożna, choć czasem zaszaleję wink dziś na przykład moja 7 miesięczna córka dostała kotlecik z cukinii smile w sumie pierwsza smażona potrawa wink na razie nic jej nie ma wink
    • margaretola Re: ciężkostrawne? 02.03.12, 21:08
      ja też się przez chwilę zastanawiałam nad ciężkotrawnością, jak mi koleżanka (nie blw) powiedziała że ogórek (niekwaszony) jest ciężkostrawny, a Tola go wcina chętnie. Ale żadnych problemów po nim nigdy nie ma więc przestałam się martwić, po prostu obserwuję. Wczoraj dostała fasolę obraną ze skórki wink
      A tym ogórkiem kwaszonym mnie zainspirowałyście big_grin ciut się bałam podać młodej kiszonki.
    • margonik Re: ciężkostrawne? 03.03.12, 00:11
      A ile ona tej papryki zeskrobała dziąsłami, żeby miała jej zaszkodzić?
      Sama widzisz, co szkodzi Twojemu dziecku. Jeśli nie płacze, zachowuje się normalnie, to czego się obawiasz?
      Wiadomo, że nie nakarmisz takiego malucha miską bigosu, czy kotletem smażonym, ale papryka, brukselka, kalafior - czemu nie? A lada moment to i bigos będzie podjadać z Twojego talerza.
      A co do ogórków kiszonych - mój syn uwielbia i jada od kiedy skończył mniej więcej roczek. Jednak z ogórkami kiszonymi jest ten problem, że mają bardzo dużo soli i raczej z tego względu są niewskazane dla malucha, niż ze wzgl. na ciężkostrawność. Ale myślę, że kawałek do posmakowania na język to nawet 7-miesięczniakowi by nie zaszkodził. Wszystko jest kwestią ilości. Nawet gotowana marchewka może zaszkodzić, jeśli będzie jej zbyt dużo.
      • mama.rozy golonka:) 03.03.12, 08:55
        jest podobno najlepszym mięsem dla dzieci.oczywiście,nie ta tłusta częśc,tylko mięsko ze środka.alergicznym dzieciom mojej koleżanki pediatra kazała dawac tylko takie.ale nie pamiętam argumentówwink
        • margonik Re: golonka:) 06.03.12, 13:01
          Bo golonka (ta część mniej tłusta) jest pyszna i mięciutka! A dzieciom tłuszcze nasycone też są potrzebne i wcale nie szkodzą im tak, jak nam.
          Cholesterol stanowi ważny budulec mózgu, który u małych dzieci wciąż się rozwija.
        • edytadk Re: golonka:) 06.03.12, 13:33

          > jest podobno najlepszym mięsem dla dzieci.oczywiście,nie ta tłusta częśc,tylko
          > mięsko ze środka.alergicznym dzieciom mojej koleżanki pediatra kazała dawac tyl
          > ko takie.ale nie pamiętam argumentówwink

          Kolagen obstawiam - jak znalazł, dla intensywnie rosnącego maluchasmile
    • tolama Re: ciężkostrawne? 08.03.12, 14:46
      Hmm, mój niecałe 6 msc miał jak zaczął wcinać kiszone ogórki. Teraz ma 7 i hitem jest papryka z octu. Wiesz co mówi moja rodzina jak daje niemowlakowi paprykę z octubig_grinbig_grin
      • margonik Re: ciężkostrawne? 12.03.12, 12:43
        Nie dałabym octu 7-miesięczniakowi. Ocet jest szkodliwy dla dzieci.
        Ocet niszczy m.in. hemoglobinę we krwi. Akurat po 6 m-cu wyczerpują się dziecku zapasy żelaza z życia płodowego i spada poziom hemoglobiny. Stąd zaleca się mięso od 6 m-ca życia, żeby pomału uzupełniać poziom żelaza przez dietę. A Ty akurat podajesz ocet, co ma działanie przeciwne i dodatkowo sprzyja powstawaniu anemii.

        Poza tym ocet rozpuszcza szkliwo. Jeśli dziecku rosną akurat ząbki, to naruszasz mu szkliwo, które jest barierą ochronną...

        Kiszone ogórki dla 6 miesięczniaka to też nie jest odpowiednie jedzenie, bo mają za dużo soli. Od sporadycznego polizania raczej nic sie nie stanie, ale wcinać bym nie dała.

        BLW nie oznacza, że żywimy dzieci tym, co jest dla nich niezdrowe.
        • tolama Re: ciężkostrawne? 12.03.12, 14:44
          Moje dziecko nie ma niedoborów żelaza. Jada głównie mięso i niechętnie sięga po jakiekolwiek warzywa. Nie są podstawą jego diety ogórki kiszone i papryka z octu (tylko mleko), ale nie boję się mu ich podawać w rozsądnych ilościach zwracając uwagę na ilość soli.
          Mojemu dziecku ząbki nie rosną, ale na szkliwo negatywnie wpływają też kwasy znajdujące się w owocach prawda? I cukry. O ząbki trzeba po prostu dbać od samego początkusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka