Ja tu pierwszy raz choć podczytuję o i stosuję BLW. Mała ma prawie 7 miesięcy, dostaje jedzenie do łapki i radzi sobie cudnie

Moja mama jednak powiedziała coś co mnie zastanowiło....nie wiem czy czasem błędu nie popełniam....Dawałam małej paprykę, ona sobie dziąsłami zeskrobywała, wiadomo że wiele nie zjadła, może mały kawałeczek trafił do brzuszka, ale radochę z jedzenia miała....a moja Mama dość zszokowana zapytała czy się nie boję dziecku tak ciężostrawnych rzeczy do jedzenia dawać (?) W sumie nie wiem czy dobrze robię, bo w końcu małe to moje dzieciątko jeszcze i przestałam być pewna czy tak z naszych talerzy mogę ją częstować. Wiadomo golonki jej nie dam

ale taką paprykę czy wzdymającą brukselkę? Czy są faktycznie pokarmy których nie należy dziecku podać ze względu to że są ciężkostrawne? (np. papryka, ogórki kiszone itp itd).