Dodaj do ulubionych

odczekać...

08.03.12, 13:56
Witam Syn niedługo skonczy 8 m-cy jest kp. jak skonczył 6 m-cy nie nachalnie podawałam mu słoiczki dla dzieci jabłuszko marchweka. No ale on nie chce tego jeść. Z raz lub 2 zjadł cały słoik głownie owocu, bo to słodkie. Zaczynam się irytować przy próbie dawania mu czegokolwiek. Bo zaciska usta i nic. To dzis ( jak i wczesniej ze 2 razy ) ugotowałam mu na parze brokuł ziemniaka i marchewkę. Położyłam przed nim i nic. Nawet sie nie bawił. raz wziła marchewkę nadgryzł i tyle. Zastanawiam sie czy doczekać dać mu spokój, bo on sie denerwuje i ja przy posiłku z tydzien tylko kp. ? Zdarza sie ze jak jem kanapke to sam chetnie nadgryzie chleb, czy jak sadzam go na kolanach to ciekawszy jest talerz podkładka niż moje jedzenie. Tego co mu zaproponuje nie zje a jak podam pierś to chętnie. Czyżby to że jeszcze nie siedzi miało wpływ ze jest nie gotowy na rozszerzanie diety? Sadzam go na kilka min w krzesełku do karmienia wykładam dobroci a on po kilku min sie złości, deformuje swoją pozycja siedząca. Odczekać i karmić tylko piersią przez jakiś czas czy proponować codziennie stopniowo? Proszę o radę. Bo mnie przeraza ze juz skonczy 8 m-cy i nie chce nic procz piersi tak naprawde.
Obserwuj wątek
    • justa_m1 Re: odczekać... 08.03.12, 14:02
      dodam jeszcze ze jak widzi ze ktos je lub buszuje za mna w kuchni na rekach gotujac to miele jezykiem jakby chciał zjesc.
    • justa_m1 Re: odczekać... 08.03.12, 14:04
      a no i chudzinką nie jest bo wazy ponad 11kg wiec moje mleko mu służysmile choc mógłyby coś wiecej. ale tak go gnebiac i namawiajac do jedzenia nie chciałąbym zeby posiłke mu sie zle kojarzył.
      • mama.rozy Re: odczekać... 08.03.12, 16:30
        witajsmile
        myślę,ze to juz niedługo.daj sobie-jemu czas.zaraz zacznie się ogród,jedzenie na trawie,na kocusmilefajnie będziecie mieli.samo przyjdzie,zobaczyszsmile
        siedzenie pewnie tez niedługo przyjdzie.a potem pewnie bieganiewinkaż zatęsknisz za tym spokojemwink
        pozdrawiamsmile
    • zawsze_zielona Re: odczekać... 08.03.12, 22:29
      Moja cora nie chce (i nigdy nie chciala) jesc u mnie na kolanach. Za to gdy siedzi na krzeselku, to chetnie probuje roznych rzeczy. Zaczelam BLW gdy miala 6 miesiecy ale dopiero moze od 1-1,5 faktycznie cos je a od zupelnie niedawna domaga sie innego jedzenie niz piers.
      Ja bym na Twoim miejscu sadzala dziecko na krzeselku za kazdym razem, gdy sama cos jesz. I proponowala rozne rzeczy. U nas gotowane warzywa nie wzbudzaja zainteresowania. Ale pieczone ziemniaki z tymianikiem i rozmarynem juz tak. Tak samo lasagne czy tortellini. IMO dzieciom nalezy tylko ograniczac sol i cukier, ale przyprawy, takze te ostrzejsze mozna dawac. W koncu to jedzenie czyms musi smakowac.
    • margonik Re: odczekać... 11.03.12, 23:01
      A próbowałaś mięso ugotowane na miękko?
      Jogurt naturalny?
      Ogórka kiszonego?
      Kawałek gruszki?
      Banana?

      Może jak na razie nie trafiłaś w jego gust?

      Ja na Twoim miejscu konsekwentnie stawiałabym przed nim różne rzeczy (bez talerza, bo w tym wieku talerz rozprasza uwagę), jednego dnia to, drugiego tamto i ignorowała to, czy je zje, czy nie zje. Bez zmuszania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka