justa_m1
08.03.12, 13:56
Witam Syn niedługo skonczy 8 m-cy jest kp. jak skonczył 6 m-cy nie nachalnie podawałam mu słoiczki dla dzieci jabłuszko marchweka. No ale on nie chce tego jeść. Z raz lub 2 zjadł cały słoik głownie owocu, bo to słodkie. Zaczynam się irytować przy próbie dawania mu czegokolwiek. Bo zaciska usta i nic. To dzis ( jak i wczesniej ze 2 razy ) ugotowałam mu na parze brokuł ziemniaka i marchewkę. Położyłam przed nim i nic. Nawet sie nie bawił. raz wziła marchewkę nadgryzł i tyle. Zastanawiam sie czy doczekać dać mu spokój, bo on sie denerwuje i ja przy posiłku z tydzien tylko kp. ? Zdarza sie ze jak jem kanapke to sam chetnie nadgryzie chleb, czy jak sadzam go na kolanach to ciekawszy jest talerz podkładka niż moje jedzenie. Tego co mu zaproponuje nie zje a jak podam pierś to chętnie. Czyżby to że jeszcze nie siedzi miało wpływ ze jest nie gotowy na rozszerzanie diety? Sadzam go na kilka min w krzesełku do karmienia wykładam dobroci a on po kilku min sie złości, deformuje swoją pozycja siedząca. Odczekać i karmić tylko piersią przez jakiś czas czy proponować codziennie stopniowo? Proszę o radę. Bo mnie przeraza ze juz skonczy 8 m-cy i nie chce nic procz piersi tak naprawde.