Dodaj do ulubionych

Witam wszystkich

14.03.12, 22:17
Czytając rożne fora spotykam się z ogromną ilością tematów poświęconych małym dzieciom, a niewiele tym starszym, czasami już dorosłym . Dla swoich rodziców dzieckiem jest się całe życie i wielokrotnie właśnie w tym dorosłym okazuje się ,że rodzic to największy przyjaciel ,a czasem, oby jak najrzadziej i największy wróg. To forum chce poświęcić problemom ale i radościom związanym z dorosłym rodzicielstwem. Zapraszam.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Witam wszystkich 14.03.12, 22:28
      Witamsmile
      Jestem mamą dwóch dorosłych córek i małego syna. Jestem też babciąsmile
      Podoba mi się pomysł z forum dla rodziców mających dorosłe dzieci.
      • onest Re: Witam wszystkich 14.03.12, 22:40
        bardzo się cieszę, mam nadzieję, ze uda nam się zorganizować tutaj "grupę wsparcia" i będziemy się dzielić radościami, czasem może smutkami, a przede wszystkim dobrymi radamismile.
        Mam dwóch dorosłych synów.
        • rosapulchra-0 Re: Witam wszystkich 14.03.12, 22:46
          Mam dorastające, a nie dorosłe dzieci.
          I witam smile
    • mama_gromadki Re: Witam wszystkich 14.03.12, 22:46
      Witam.
      Forum może być przydatne smile Jeśli chodzi o mnie, to jak najbardziej na czasie.
      Mam dwoje dorosłych dzieci i dwoje małych. Z tymi dorosłymi to temat rzeka.... ciężko im się odciąć od pępowiny. No ale napiszę o tym jeszcze.
      • onest Re: Witam wszystkich 14.03.12, 22:56
        Bardzo się cieszę, że dołączyłaś! Masz szerokie spektrum, takich nam trzebasmile
      • babalu73 Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:06
        Witam. Mam dwójkę dorosłych dzieci :syn w tym roku 18 stka ,córka 19 i najmłodsze 8 .Problemów i zmartwień ,nieprzespanych nocy mam po uszy. Chętnie poczytam jak sobie radzicie bo ja czasem mam dość.
        • onest Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:08
          Fantastycznie! Witaj.
          • kafeterianka kafeterianka tez ;) 14.03.12, 23:11
            Witam jako mama prawie 23- letniego syna. Na szczescie juz od paru lat poza domem big_grin
            • onest Re: kafeterianka tez ;) 14.03.12, 23:16
              I my witamysmile
        • mama_gromadki Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:17
          No ja sobie nie radzę smile Duża ma 23 a duży 20 i ciągle mają roszczenia smile Oj chyba się tu zadomowięsmile)
          • onest Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:23
            Na prawdę nie myślałam, ze od razu znajdę chętnychsmile. Bardzo się cieszę, że siła nas!
            • saga55-5 Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:41
              Jedno prawie 26, drugie ponad 8.
              Pomocna chyba raczej nie będę, bo z dorosłym już synem praktycznie problemów nie miałam i nie mam.
              Teraz od kilku lat jest samodzielny, ma swoją kobietę i .....super się wspólnie dogadujemy smile
              • onest Re: Witam wszystkich 14.03.12, 23:47
                No jak nie? Właśnie bardzo będziesz pomocna! Dzieci to nie tylko kłopoty, to przede wszystkim radość! Witamysmile
    • facettt forum o psach i kotach juz mamy ? 15.03.12, 00:33
      tez mam dorosle dzieci i wole rover , miast pisanie o nich
      co serdecznie polecam smile
      • onest Re: forum o psach i kotach juz mamy ? 15.03.12, 00:48
        e, tam rower tez mamysmile dawaj coś o dzieciachsmile
        • bei Re: forum o psach i kotach juz mamy ? 15.03.12, 08:29

          smile
          Hej, hejsmile
          Mam dwoch dorosłych synów, jednego dorastającego i jednego w postaci dziecka.
          Z kazdej "opcji: syna jestem zadowolona,co nie oznacza ze, nie zawsze pochwalam, ale zawsze wspieram.
          • onest Re: forum o psach i kotach juz mamy ? 15.03.12, 09:58
            Witaj!
    • echtom Re: Witam wszystkich 15.03.12, 08:26
      Witam smile "Na stanie" trzy córki - 21, 19 i 17 lat.
      • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 10:00
        Super -trzy córki? to znaczy 60 innych koszulek, 60 innych spodni, 60 innych sukieneksmile Fantastycznie!
    • fanny Re: Witam wszystkich 15.03.12, 08:35
      U mnie jest 20-letni syn i 17-letnia corka.
      Cieszylabym sie niezmiernie gdyby udalo nam sie przeksztalcic to forum w miejsce wymiany doswiadczen i przemyslen.

      f.
      • mamamira Re: Witam wszystkich 15.03.12, 09:05
        Ja mama już bardzo dorosłych dzieci, córka 37 a syn 27 lat,obije są rodzicami.
        • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 10:02
          mamamira napisała:

          > Ja mama już bardzo dorosłych dzieci, córka 37 a syn 27 lat,obije są rodzicami.

          i właśnie dlatego tu pasujesz!
      • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 10:01
        I ja mam właśnie takie wyobrażenie o tym miejscu- witaj.
    • pianino123 Re: Witam wszystkich 15.03.12, 10:14
      Witam
      "Na stanie"
      Już od dawna dorosły syn, "synowa", pasierbica z dowodem osobistym smile nastoletni pasierb i najmłodsza "podstawówkowa" gwiazda
      • ada16 I ja i ja ;) 15.03.12, 10:24
        Stan
        25 latek ( na wylocie, po studiach, we wrześniu wesele)
        23 latka, przy mamusi wink, studentka
        9 latek, mały potwór, dake do wiwatu bardziej niż tamta dwójka razem wzięta
        • onest Re: I ja i ja ;) 15.03.12, 12:43
          ada16 napisała:

          > Stan
          > 25 latek ( na wylocie, po studiach, we wrześniu wesele)
          > 23 latka, przy mamusi wink, studentka
          > 9 latek, mały potwór, dake do wiwatu bardziej niż tamta dwójka razem wzięta

          Mały jest nagrodąsmile witaj!
      • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 12:43
        E, to jest zapleczewink witaj
    • kara_mia Re: Witam wszystkich 15.03.12, 13:41
      Pozdrawiam wszystkich,
      mama i macocha prawie 18 latków.

      Kara
      • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 15:53
        Witaj!
        • verdana Re: Witam wszystkich 15.03.12, 19:57
          Mam dwoje całkiem dorosłych i jedno prawie (17 lat).
          Mam nieodparte wrażenie,że to już nie czas na wychowanie i problemy z "dziećmi".
          • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 20:16
            ale co przez to dokładnie rozumiesz?
            • verdana Re: Witam wszystkich 15.03.12, 20:17
              Że dorosłe dzieci nie wymagają rodzicielskich zabiegów. Że nie wymagają wychowywanie. Jesli tak - to cos zostało skopane całe lata wczesniej i juz nic się na to nie poradzi.
              • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 20:22
                w ogóle to witajsmile. kurcze, mnie się wydaje ,ze fajnie gdyby tak zawsze było ale często nie jest i mimo włożonego trudu tego procesu wychowawczego nie da się zakończyć np.5 marca roku pańskiego. zawsze gdzieś coś wylezie gdzie ten rodzic musi pomóc nawet poprzez dobra radę. Nie masz tak?
                • kasiak37 Re: Witam wszystkich 15.03.12, 20:31
                  dobra rada to nie jest proces wychowania trwajacy od narodzin do usamodzielnienia sie osobnika.Ja,mimo paru ladnych lat na karku tez otrzymuje czasem dobre rady od moich rodzicieli i gwarantuje, ze nie jest to trwajacy nadal proces wychowawczy.Dobre rady albo sie przyjmuje albo nie.Jezeli dobra rada jest sprzeczna z naszymi zapatrywaniami i doswiadczeniem zdobytym w doroslym zyciu to najnormalniej w swiecie za nia dziekujemy i postepujemy jak nam intuicja badz zyciowe doswiadczenie podpowiada.
                  • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 20:40
                    mam tu inne spojrzenie. Czym jest proces wychowawczy jeśli nie sugerowaniem pewnych zachowań, dawaniem wskazówek? Jak inaczej wychowujesz? Nakazem? Biciem? Czy może właśnie poprzez przykład i rozmowę, a nawet burzliwa dyskusję? Rozmowy to też właśnie rady, ze należy zrobić tak, albo tak albo tak. Czy dziecko cie posłucha to już inna sprawa.
                    • kamunyak Re: Witam wszystkich 15.03.12, 21:19
                      Witam,
                      mam dwóch synów, 24 i 22, i doszłam juz do tej prawdy, że małe dziecko - mały klopot, duze dziecko - duży kłopot.
                      Synowie studiują, lub prawie bo w tymże roku akademickim młodszy stwierdził, że uczelnia nie nauczy go już niczego czego by nie umiał i on nie zamierza dłużej marnować swojego czasu. Jeszcze go nie wyrzucili więc "prawie" student. Za to drugi nadrabia garściami bo zalicza już drugi kierunek - pierwszy "to nie było to".
                      Problemów z dorosłymi dziećmi, dopiero co opierzałymi, cała masa. Nie jestem do końca pewna czy wychować się juz nie da. Moja koleżanka z pracy, wtedy dopiero co poślubiona mężatka, tak wychowywała swojego nowego małżonka, że profity czerpie do dziś. A to zapadła na jakąś cieżką chorobę, która nijak nie pozwoliła jej obiadu ugotować, a jeść trzeba więc mąż musiał zrobić to własnymi rękoma. A to za nic sił fizycznych nie miała żeby siatkę z zakupami wwieźć windą do mieszkania, itd, itp. Dzieliła się tymi doswiadczeniami z nami, koleżankami "pracowymi" i wtedy też dowiedziałam się, że takich rad udzielała jej własna matka.
                      Tak więc i z dorosłym dzwudziestokilkulatkiem, da się w tej materii coś zrobić.
                      • onest Re: Witam wszystkich 15.03.12, 21:27
                        witaj!
                    • kasiak37 Re: Witam wszystkich 15.03.12, 21:59
                      na pewnym etapie zycia i nakazem rowniez.Bicia nie popieram.Ale kiedys konczy sie wladza rodzicielska i jezeli mlody osobnik zyje juz wlasnym zyciem nakazy traca racje bytu.Nie utozsamiam nakazu z dobrymi radami,ktore, jak juz wspomnialam, albo sie bierze pod uwage albo ladnie sie za nie dziekuje.
                      • bi_scotti Re: Witam wszystkich 17.03.12, 01:31
                        Chyba sie grzecznie nie zapisalam jak nalezy. Sorry. Dzieci troje: Najstarsza w tym roku 28, Sredni 25 i Najmlodszy 21.
                        Etap wychowywania juz dawno za nami ale troska i uwazne obserwacje zapewne pozostana dopoki jakas demencja mnie nie pokona albo inna cholera nie zabierze precz tongue_out
                        • onest Re: Witam wszystkich 17.03.12, 11:13
                          Witaj!
                          • czarna9610 Re: Witam wszystkich 18.03.12, 19:50
                            Dzień dobry smile Jestem mamą 21 letniej studentki. Dorosła, bo pełnoletnia, jednak na razie nie całkiem samodzielna, utrzymujemy ją.
                            • onest Re: Witam wszystkich 18.03.12, 22:11
                              Witamy na pokładziesmile
                              • hisia Re: Witam wszystkich 19.03.12, 09:33
                                Witam, mam trójkę: syn 19, syn 12 i córka 5. Najstarszy jest tym, który spędza nam aktualnie sen z powiek... Inna sprawa że jako bardzo młoda mama popełniłam pewne błędy wychowawcze (niekonsekwencja), których wynikiem chyba są obecne problemy. Baaardzo ciężko jest teraz coś odkręcić, trochę się nam udało - rozmowy, rozmowy, tłumaczenie etc. Cieszę się, że powstało takie forum i mam nadzieję ,że nie umrze śmiercią naturalną, jak niektóre.Pozdrawiam,
                                hisia
                                • onest Re: Witam wszystkich 19.03.12, 23:14
                                  Witam. Niezła rozpiętość wieku- wyzwaniesmile. Myślę, ze będziesz tu bardzo pomocna.
                • evee1 Re: Witam wszystkich 26.03.12, 06:47
                  Ja uwazam, ze to nie tylko nasze dzieci dorastaja, ale my tez musimy dorastac do bycia rodzicami doroslych dzieci, wiec w pewnym sensie takze nasze dzieci wychowuja nas. Zawsze jest czas, zeby pewne rzeczy przemyslec, przedyskutowac, czy nawet zmienic zdanie na tematy, ktore wydawaloby sie mamy juz bardzo dobrze przepracowane. Dlatego wlasnie lubie byc matka coraz starszych dzieci.
    • evee1 Dolaczam i ja. 26.03.12, 06:39
      Swietny pomysl to forum!!! Tez mi takiego brakowalo, bo ze Starszego dziecka juz dawno wyroslismy.
      Mama dwojke jeszcze nie doroslych dzieci - corka lat prawie 17scie, oraz syn lat 15cie. Oboje urodzeniu w Australii, gdzie mieszkam od 20 lat.
      Jakis czas temu zapytalam sie moich dzieci, jakby mialy sie okreslic jak sie czuja, to co by wybraly - jestem dzieckiem, czy jestem doroslym. Syn wybral czucie sie dzieckiem, natomiast corka stwierdzila, ze z tych dwojga, to raczej czuje sie jak dorosla. I widac, ze ona juz bardzo by chciala, ale narazie to z niej jest jeszcze taki zielony szczypior smile. Ale widze, ze jej doroslosc zbliza sie wielkimi krokami. Do doroslosci syna pewnie mi jeszcze troche czasu zostalo, ale tez musze byc czujna, chocby dlatego, ze syn zapowiedzial, ze wyprowadzi sie z domu dopiero jak bedzie w stabilnym zwiazku smile.

      PS. Czy mozna wykasowac moj watek pt O mnie, ktory popelnilam nie widzac tego. Dzieki!
      • onest Re: Dolaczam i ja. 26.03.12, 14:29
        Oksmile zrobione.
        • lisia312 Re: Dolaczam i ja. 07.04.12, 15:04
          córka 31
          syn 29
          córka 25
          syn 21
          synowa 30, zięć 34
          wnuczka 2, wnuk 1
          no i męż - główny wdzięczny obiekt wychowawczy od 34 lat- udał się, dał się wychować, ale ciut inną metodą, niż chorobowa smilesmilesmile

          • onest Re: Dolaczam i ja. 07.04.12, 19:55
            Witaj!
            • iryska2604 Re: Dolaczam i ja. 20.05.12, 18:17
              Ja juz mam bardzo dorosłe dzieci .Wychowałam trzech synów - niestety ,przezyłam coś czego rodzic nie powinien- smierc najstarszego.W tym roku minie 4 lata. Synowie mimo wielu wyglądaja bardzo młodo, szczegółnie młodszy (skończył 40-stkę) i dopiero od przeszło roku jest w stałym zwiazku. Starszy ma dwie córki - moje ukochane wnuczki (11 i 3,5). Cos wiem na temat wychowywania dzieci a bywało różnie...Mogę czasem wpaść? Jessli ktokolwiek miałby ochotę to zapraszam do mnie

              forum.gazeta.pl/forum/f,29055,_60_jestesmy_.html
              • onest Re: Dolaczam i ja. 20.05.12, 19:32
                Wpadaj kiedy zechceszsmile .
                Współczuję tak drastycznych przeżyć.
                • misia007 Re: Dolaczam i ja. 24.05.12, 13:03
                  Tez chętnie zajrzę.Mam dwójkę dorosłych dzieci i ....poczucie,ze nie wszystko jest jak być powinno.
                  • onest Re: Dolaczam i ja. 25.05.12, 13:08
                    to zachęcam do pisaniasmile
                    • mali-nea Re: Dołączam i ja. 01.11.12, 19:05
                      Witam! Mam czwórkę dzieci. Syn 21, drugi syn prawie 16, córka 8 i najmłodszy synuś 1,5 roku.
                      Z najstarszym mam od dawna problemy, z którymi nie mogę sobie poradzić.Z resztą jak na razie żadnych i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka