Gość: sprucexl
IP: *.79-160-104.customer.lyse.net
23.09.12, 21:55
pomozcie bo nie wiem jak sie za to zabrac.
corka nie panuje nad zloscia, ja wiem, ze to tylko 4latka i jej trudno tylko ona w przyplywie zlosci pierze brata... kloca sie a ona nagle albo reka, albo tym co jej wpadnie w lapki bije. boje sie isc czasem wykapac bo mysle, ze moze mu cos zrobic. ostatnio nawet gdy cos sie jej nie udaje potrafi podleciec do niego i go bic...
tlumacze i tlumacze i nic...
dajcie jakis pomysl.
pozdrawiam forumowiczki