Dodaj do ulubionych

Mały tyran - proszę o opinie

29.09.12, 22:52
Mój mąż jest pod wrażeniem książki "Mały tyran". Ja jestem po lekturze "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" - i to do mnie przemawia.
Mamy problem z niemal 5 letnim synkiem - pluje, bije (nawet nas). Wiem, że potrzebuje czasu, by z tego wyjść, ale mój mąż uważa, że on się tak zachowuje, bo ma potrzebę władzy (o czym mowa we wspomnianej książce). Nie czytałam (jeszcze) tej książki, ale jakoś teza o władzy od początku mnie nie przekonuje).

Czy ktoś czytał ww książkę? Jeśli tak, proszę o opinie, wrażenia. Pani psycholog, u której byliśmy stwierdziła, że należy czytać ją ostrożnie (ale mój mąż tego nie przyjął do wiadomości)...
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Mały tyran - proszę o opinie 30.09.12, 14:33
      hm.nie czytałam o tyranach,tę drugą kilkanaście lat temusmile
      ale-czy nie uważacie,że dziecko jednak samo z tego nie wyrośnie...?że to już i tak późny wiek na naukę,że rodzice to nie worki treningowe?
      dziecko przede wszystkim potrzebuje wskazówek i dobrego pokierowania,nie czekania,aż mu przejdzie...ma wiedziec,że tak się nie robi.i tyle.a sposobów na przekazanie mu tego jest masa,począwszy od rozmów i rozumienia,po stanowczą perswazję.
      5latek to duże dziecko choc mały człowiek.zaraz będzie miec 6,a potem nagle 18winkczas szybko leci,nie zmarnujcie go.
      • lilia-wodna Re: Mały tyran - proszę o opinie 02.10.12, 00:26
        Ależ my nie czekamy, aż mu samo przejdzie, perswadujemy, tłumaczymy, podsuwamy inne metody rozładowania/wyrażenia złości...

        W moim pytaniu chodzi mi jednak o opinię o książce i zawartą w niej tezę, że synek ma potrzebę władzy i stąd takie zachowanie. Przyjęcie tej tezy też skutkuje innym podejściem do dziecka, pewnym "temperowaniem", co mój mąż wdraża, a wg mnie inne są przyczyny takiego zachowania.

        Pozdrawiam!
        • mrs.t Re: Mały tyran - proszę o opinie 02.10.12, 13:27

          > W moim pytaniu chodzi mi jednak o opinię o książce i zawartą w niej tezę, że s
          > ynek ma potrzebę władzy i stąd takie zachowanie. Przyjęcie tej tezy też skutkuj
          > e innym podejściem do dziecka, pewnym "temperowaniem", co mój mąż wdraża, a wg
          > mnie inne są przyczyny takiego zachowania.
          > #

          ja sam atak, zgadzam sie z teoria ze dziecko potrzebuje wladzy
          wlicza sie w to "wkurzanie" rodzicow bo dziecko zyskuje reakcje (jakakolwiek, najlepiej "mocna" - chocby to bylo negatywne dla niego w skutkach - kara, krzyk, zlosc rodzica- im mocniejsza tym lepiej!)
          nie zgadzam sie jednak z tym ze trzeba to "utemperowac"
          raczej "pozwolic " dziecku na wladze, kierujac nim, jak lodka na wzburzonym morzuwink

          no nie wiem, trzeba by konkretnych przykladow jakichs, jesli chcesz cos podac (co powoduje wybuch zlosci/agresji

          ja wierze ze walka (z dzieckiem) powoduje frustracje, i dalsza walke i wierze w to ze lepszea jest zmiana frontu na pokojowy

          dodam ze nie wiem oczywiscie czy to jest powod zachowania Waszego synka...
          no i to ze moje gdybania sa czysto teoretcyzne bo nie jestem mama 5 cio latka (czy 6cio, wlasnie nie pamietam jak pisalaswink
          • mama.rozy Re: Mały tyran - proszę o opinie 02.10.12, 19:13
            hm,dziecko musi się wybiegac.dosłownie i w przenośnismile
            a że lubi się przeciwstawiac?pewnie nie każde.może macie wybitny egzemplarz?wink
            napisz więcej.
    • planeta80 lilio-wodna 19.10.12, 21:07
      forum.gazeta.pl/forum/w,851,119889768,135860650,Re_Lista_lektur.html
      Sama książki nie czytałam, ale skoro specjalista pisze takie słowa to być może coś jest "na rzeczy".
      Pozdrawiam!
    • jul-kaa Re: Mały tyran - proszę o opinie 21.10.12, 12:24
      Przeczytałam pierwszą część książki i powiem tyle: to jest książka o głęboko zaburzonych dzieciach, nawet gdyby proponowana terapia była właściwa (a moim zdaniem nie jest), to nie przenosi się metod stosowanych w przypadkach ciężkich na wychowanie w rodzinie.
      Polecam dyskusję na chusty.info:
      www.chusty.info/forum/showthread.php?t=68891
      • pinkdot Re: Mały tyran - proszę o opinie 27.10.12, 23:41
        Przeczytałam z zainteresowaniem tę dyskusję na chustach.info i mimo iż nie miałam w ręku "Małego tyrana" zastanawiam się jednak czy rzeczywiście aż "za dobre" odgadywanie potrzeb dziecka nie ma negatywnego wpływu na rozwój komunikacji...
        Ja byłam taką matką - młody wynoszony w chuście, znałam go tak dobrze, że naprawdę zawsze wiedziałam kiedy czego mu trzeba, dziecięciem był więc bezproblemowym, skoro wszelkie potrzeby zaspokojone były właściwie zanim kwęknął. Tyle, że jak się potem okazało potrzeby mówienia sam z siebie nie odczuwał (ma autyzm wysokofunkcjonujący, o czym wtedy nie wiedziałam oczywiście). Pierwsze słowo w celu komunikacji (2,5 roku) było okupione właściwie moim okrucieństwem - wiedziałam, że chce pić, nie podałam jednak kubka zanim nie powiedział "pić" mimo iż musiałam patrzeć na ogromną frustrację ze strony synka. Oczywiście, żeby nikt mi nie zarzucił, że obwiniam techniki AP o niestandardowość Cycerona myślę, że AP dało nam też dużo dobrego - dalej jest między nami ogromna bliskość, młody jest wielkim przytulakiem (choć tylko w stosunku do mnie), myślę jednak, że gdybym może nie była aż tak nadgorliwa w spełnianiu wszystkich jego życzeń właściwie nawet zanim zostały one wyrażone (dowcip o kompocie mi się przypominawink), to może oszczędziłoby nam to sporo pracy nad rozwojem komunikacji później.
    • a.nancy Re: Mały tyran - proszę o opinie 16.11.12, 21:40
      książki nie czytałam, ale samo użycie słów "tyran", "potrzeba władzy" w odniesieniu do dziecka jakoś mnie razi. tak samo, jak razi mnie mówienie o niemowlakach, że "manipulują" czy "wymuszają".
      dziecko swoim zachowaniem sygnalizuje coś, czego nie potrafi wyrazić werbalnie, czego często samo nie jest świadome. dziecko nie myśli "teraz sobie powrzeszczę tak ze 20 minut, to dam matce nauczkę i następnym razem zrobi, co będę chciał".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka