Dodaj do ulubionych

może się uda ? stworzyć taka listę..

28.10.12, 20:35
Od jakiegoś już czasu , chodzi mi po głowie taka myśl , rozważania trochę lingwistyczne , u stop ktorych lezy fakt ze slowa , slowa skierowane do dziecka maja ogromna moc.

chciałabym byście pomyśleli i dopisali się do wątku -może uda się stworżyć ściągę -listę zdań , zamiennikow-co mowic do dzieci
, jak madrze mowic do dzieci
Czesto tymi samymi slowami
Przuchodza mi na mysl sztandarowe stwierdzenia jak

Nie mow 'jestes glupi' tylko 'to co zrobiles jest glupie' (Jesli juz przyjdzie nam do glowy to niefortunne slowo)

Nie 'jestem z ciebie dumna' a 'To powod do dumy/jestes z siebie dumny'

Ale takze wyrazenia gdzie nie tylko chodzi o odpowiednie/mniej grozne uzycie jakiegos slowa , a samo wyrazenie w sobie

'Zjedz, mamusia lubi jak zjesz' (nagminnie naduzywane pezez babcie) - a nie (jesli w ogole) 'pora obiadu (zjedz) by miec pelny brzuszek i energie do zabawy'

Nic sie nie stalo (gdy sie uderzy, przewroci , placze)




Czy ktis wie o co mi chodzi z grubsza i sprobuje sie dopisac?
To na pewno temat rzeka, bo to wlasciwie kwintesencja RB -zrozumienie dziecka i przemyslana komunikacja z nim,

No ale , sprobojmy..
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 03.11.12, 08:56
      wiesz,że za każdym razem,kiedy próbuję wymyślec cokolwiek,zawsze mi ktoś przerywa?wink
      i tym razem też
      muszę się chyba zamknąc w piwnicy...
    • agaizocha Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 09.11.12, 10:43
      Zamiast niewolno! - lepiej bedzie jak to odlozymy/ pobawimy sie ..., ew. Zostaw
      Super ( jak cos sie udalo po wielokrotnej probie) - udalo sie, widzialam jak wiele pracy Cie to kosztowalo, musisz byc z sibie dumny/dumna
    • rudeprawo Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 16.11.12, 20:16
      ej nie > Nic sie nie stalo (gdy sie uderzy, przewroci , placze)
      tylko: "to musiało zaboleć, przytul się" - na przykład smile
    • a.nancy Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 16.11.12, 21:21
      > Nic sie nie stalo (gdy sie uderzy, przewroci , placze)

      to chyba zależy od kontekstu, tonu, ogólnego klimatu - tego, co tak naprawdę chcemy przez to powiedzieć - dzieci doskonale to wyczuwają
      "nic się nie stało" nie musi oznaczać bagatelizowania
      ja zawsze starałam się wyczuć reakcję dziecka - obserwuję pierwsze sekundy, i zanim zostanie zaburzona moją reakcją, już widzę: stało się (dla niego, subiektywnie) czy nie smile i staram się reagować adekwatnie. "adekwatnie" może czasem oznaczać pożałowanie, przytulenie; czasem obrócenie w żart "o, ale się wywaliłeś! żyjesz? głowa na swoim miejscu? nic ci nie odpadło?"; czasem właśnie "nic się nie stało"...
      w niektórych sytuacjach "nic się nie stało" nie jest umniejszaniem przeżyć dziecka, tylko stwierdzeniem faktu. przewrócił się, ale nic się nie stało, nawet specjalnie nie boli. i leci dalej. gdybym się od razu rzuciła przytulać, to dałabym sygnał, że jest gorzej, niż w rzeczywistości.
      z drugiej strony, uważam, że jakoś zawsze trzeba zareagować. to znaczy, zauważyć, że dziecko się przewróciło/uderzyło, nawet jeśli nie płacze, skomentować. żeby widziało, że mama czuwa i jest obok.
    • a.nancy Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 16.11.12, 21:27
      > Nie mow 'jestes glupi' tylko 'to co zrobiles jest glupie' (Jesli juz przyjdzie
      > nam do glowy to niefortunne slowo)

      a w drugą stronę - "jesteś fajny"? zdroworozsądkowo, wydawało mi się zawsze, że też nie, bo tak samo jak "głupi" - kategoryzuje, ocenia.
      a jednak intuicja mówi mi co innego. że "jesteś fajny" daje siłę i poczucie bycia akceptowanym. jest na tyle ogólne, że bezwarunkowe, nie trzeba tego jakoś szczególnie udowadniać.
      • mrs.t swiatelko moderatorskie 17.11.12, 14:16
        dzieki smile

        wlaczylo mi sie jednakze lekkie swiatelko moderatra (choc wszakze forum jest generalnie niemoderowane) - moze sprobojmy pozostawic watek jako liste pomyslow ( A niekoniecznie dyskusje na ich temat - zapraszam do otwierania nowych watkow, wynoszenia cytatow poza ten post - troche ruchu na forum sie przyda !)

    • magdalenka50cz Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 20.11.12, 09:27
      Widzę że jesteś smutny/zły/wściekły itd
      Pozwala to określić i nauczyć dziecko jakie ma emocje w sobie w danej chwili.
      • joalma Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 20.11.12, 10:44
        Przewróciłeś się/ uderzyłeś się ... wszystko w porządku? boli cię czy się tylko wystraszyłeś?
        (w 80% synek płacze bo się wystraszył, straszny płacz trwa jakieś 10 sekund, po czym wraca do zabawy) Jeśli boli - pytam czy potrzebny jest opatrunek (który z resztą goi wszelkie rany w jakieś 15 sekund).
        na uwagi innych w stylu "nic się nie stało" "złapałes zająca?" synek się obraża i powrót do "normalności" trwa dużo dłużej.
    • nezu-chan Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 21.11.12, 13:02
      Zamiast "nie wolno" - "chciałabym żebyś tego nie robił" - staram się tak mówić smile
      • magdalenka50cz Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 22.11.12, 10:00
        Zamiast mówić: Zostawiłaś światło w łazience, idz zgaś.
        Mówie: W łazience świeci się światło.
        Staram sie mówić bez wzbudzania winy, bez używania słów typu rozlałaś, zepsułaś, nabrudziłaś, określam daną sytuacje, problem np. Mleko jest rozlane. Zabawki leżą na podłodze. Chrupki są rozsypane.
    • nezu-chan Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 22.11.12, 11:58
      Chyba jeszcze na liście nie ma "grzeczny/niegrzeczny" i "niejadek"- w ogóle wyrzucone ze słownika.

      Staram się też nie mówić o dziecku w trzeciej osobie przy nim. Na przykład ktoś pyta "O jak on ładnie umie chodzić już" to odpowiadam "Już od miesiąca umiesz chodzić, prawda?" a kiedy nauczy się mówić, będę się starać pozwalać mu odpowiadać na swój temat samodzielnie. Może to będzie ważniejsze później, ale staram się już ćwiczyć teraz smile
      • asia.xyz Re: może się uda ? stworzyć taka listę.. 14.01.13, 22:19
        Ja staram sie nie mowic 'nie wolno' itp. Jesli dzieci ruszaja czegos czego ne chce to sa to rzeczy nie nalezace do nich wiec mowie to jest mamausi np. i proponuje cos nalezacego do dziecka. Dziala swietnie i uczy prawa do wlasnosci i posznaowania cudzej wlasnosci. Nie zmuszam do dzielenia sie swoimi zabawkami szczegolnie maluchy ponizej 3 lat. I nie wychowuje samolubow. Zaskakujaco moje dzieci potrafia sie dzielic. Dla dwu czy trzylatka jeggo zabawki to caly jego swiat i jest z nimi zwiazany emocjonalnie. Podzieli sie jak uzna za stosowne. Jak slysze mamuske ktora kaze sie dzielic osobitymi rzeczmi dziecka to sie pytam czy rownie chetnie podzieli sie ze mna swoim mezem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka