Dodaj do ulubionych

9 latek problemy

05.11.12, 19:22
Nie wiem chyba poniosłam wychowawczą porażkę, już nie wiem co robić.
Moje dziecko wiecznie ma problemy: kurtki nie założy bo tu czy tam ma go uciska, buty i skarpetki to już wogóle odwieczny problem: nawet jak przymierzy w sklepie to potem okazuje sie że go ``drażnią`` jak on to mówi. Albo kolor albo fason nie ten. Szału można dostać, wiecznie mu coś nie pasuje. Stale kaprysi i wybrzydza. Pyskowanie kolejny temat. Dzisiaj przyszła do niego koleżanka i mieli razem wyjść, ale oczywiście on tych butów nie założy bo mają ``głupie podeszwy``. Wsadził dzinsy w skaprety (tu jest taka moda, ale możecie sobie wyobrazić jak to wygląda) kazałąm mu wyjąć to prawie wrzasnął ``zaraz!!!`. Jak już wyjmował to warknął do mnie ``co sie gapisz``. miałam wrażenie że sie chce popisac przed kolezanką. Na to kazałam mu sie wracać do pokoju i nigdzie nie poszedł. Nawrzeszczałam na niego bo już nerwy mnie wzieły, za co jestem zła na siebie sad
Kolejny problem straszne zapominalstwo i gubienie. Juz na początku roku szkolnego zgubił nowiutką raz założoną bluzę. Niedługo kolejną. Tydzień temu zgubił buta. A czapki rękawiczki -corocznie obowiązkowo zgubione kilka czapek i kilka par rękawiczek. Wieczne wracanie ze szkoły bez kurtki. Dochodziło do tego że w szkole wisiały obie jego kurtki a w domu nie miał żadnej. Ostatnio przyjechał sobie na rowerze w samej bluzie i bez czapki, a na dworze +5 stopni. Juz nie wiem czy to ignoranctwo, czy roztrzepanie. Po tej wycieczce oczywiście choroba.
Próbowałam stosować punktacjie za własciwe lub niewłaściwe zachowanie, ale wiecznie były targi o ilość punktów. Oczywiście on uważał że zasługuje na więcej. Na podsumowaniu zawsze próbował wywalczać dla siebie nagrody, oczywiście droższe.
Do tego dochodzi kłamanie, albo wmawianie mi czegoś czego nie powiedziałam, np że coś mu obiecałam a co nie miało miejsca.....

Już nie wiem co robić, zastanawiam sie co to bedzie jak on będzie miał -naście lat.
Obserwuj wątek
    • morekac Re: 9 latek problemy 05.11.12, 20:30
      Wsadził dzinsy w skaprety (tu jest taka moda, ale możecie sobie wyobrazić jak to wygląda) kazałąm mu wyjąć to prawie wrzasnął
      No i po co? Zrozumiałabym, że masz jakieś 'ale', gdyby usiłował wyjść w samych skarpetkach/bez skarpetek/bez spodni.

      Ostatnio przyjechał so
      > bie na rowerze w samej bluzie i bez czapki, a na dworze +5 stopni.
      Szczerze? Jak się ruszam, też nie lubię być za ciepło ubrana. Na rowerze w kurtce jest za gorąco. Może mu za dużo ubrań dajesz?
    • zawilec1 Re: 9 latek problemy 05.11.12, 21:41
      Prowokuje cię i to skutecznie, aby zwrócić na siebie twoją uwagę i manipulować. Polecam ksiązkę Kiedy Pozwolić? Kiedy Zabronić? Robert J. MacKenzie. Bez poznania mechanizmów takich zachowań i spobów regowania mozesz sobie nie poradzić.
      • verdana Re: 9 latek problemy 05.11.12, 22:42
        Moda modą, a mamusia najlepiej wie, jak jej chłopczyk ma byc ubrany. Niech nie będzie taki, jak rówieśnicy, bo mamie się to nie podoba - to,z ę podoba sie dziecku, nie ma nic do rzeczy. Nie jego gust się liczy, tylko mamy.
        No, daj spokój, jak tak mozna? Chciałabyś, aby ktoś wymuszał na Tobie niemodne ubranie, bo tak? Co jest złego w dźinsach w skarpetkach? To, zę masz inny gust? To daj sobie powiedziec, ze Twoje upodobania są w tym wypadku kompletnie nieistotne - to dziecko ma w tym chodzić, nie Ty. Trudno sie dziwić, zę chłopak sie buntuje - poczytaj sobie wspomnienia Boguszewskiej, z lat 20-tych. Jej matka uznała,z ę pasek nosi się w pasie, nie na biodrach, bo to głupia moda. Wszystkie dziewczynki miały pasek nizej, dziecko próbowało to zmieniać, gdy matka nie widziała, by wyglądać "jak wszyscy". Cóż, autorka wspomina o tym będąc starszą kobietą - i prawdę mówiądc nie pała sympatią do matki...
        Co do "gniecenia", "Nieeygody" to najprawdopodobniej nie są to zadne fanaberie, tylko nadwrazliwość. Sporo dzieci tak ma - i to jest bardzo uciążliwe, bo dla nich chodzenie w rzeczach, które są dla nich niewygodne, przez cały dzień, jest okropne. Być moze dlatego dziecko jest zdenerwowane.
        A niemal wszystkie dziewięciolatki, płci męskiej szczególnie, gubią wszystko. Moje w tym wieku potrafiły zgubić w szkole tornister, zapomnieć psa przed sklepem, rękawiczki kupowałam najtańcze i po pieć identycznych par. Po miesiacu zostawała jedna, samotna. Z tego sie po prostu wyrasta, ale o ile się zorientowałam - opanować tego dziecko nie jest w stanie.
        Masz 9-latka. Takie są 9-latki.
        • znowu.to.samo Re: 9 latek problemy 05.11.12, 22:55
          Tą mode to jakoś przetrawie, ale ja mam wrażenie że on za mocno zaczyna sie skupiac na swoim wyglądzie, zamiast na tym co ma w głowie. Robi sobie codzinnie przed lustrem fryzure na żel ala David beckham, natomiast poprosić go żeby opędził pokój, albo poćwiczył pisanie to jest z tym ogromna przeprawa pełna jęków i steków. Jeszcze do tej pory zdarza mu sie pisać błędnie własne imie i nazwisko!!! Wtedy też wymiękam: czub na głowie a własnego imienia i nazwiska nie umie pisać
          • morekac Re: 9 latek problemy 05.11.12, 23:05
            że on za mocno zaczyna sie sku
            > piac na swoim wyglądzie, zamiast na tym co ma w głowie.
            Podejrzewam, że to głównie ty robisz z tego problem.

            Jeszcze do tej pory zdarza mu sie pisać błędnie własne imie i nazwisko!!!
            A dysleksji to ów pan na pewno nie ma?
          • angazetka Re: 9 latek problemy 06.11.12, 09:39
            > Tą mode to jakoś przetrawie, ale ja mam wrażenie że on za mocno zaczyna sie sku
            > piac na swoim wyglądzie, zamiast na tym co ma w głowie. Robi sobie codzinnie pr
            > zed lustrem fryzure na żel ala David beckham

            Zbrodnia normalnie.
            Weźże wyluzuj i daj dzieciakowi żyć.
          • jakw Re: 9 latek problemy 11.11.12, 00:16
            znowu.to.samo napisała:

            > Tą mode to jakoś przetrawie, ale ja mam wrażenie że on za mocno zaczyna sie sku
            > piac na swoim wyglądzie, zamiast na tym co ma w głowie. Robi sobie codzinnie pr
            > zed lustrem fryzure na żel ala David beckham, natomiast poprosić go żeby opędzi
            > ł pokój, albo poćwiczył pisanie to jest z tym ogromna przeprawa pełna jęków i s
            > teków.
            W tym wieku rówieśnicy nie będą piali z zachwytu ani nad tym co ma w głowie, ani nad bajzlem, który ma w pokoju. Nad żelem na głowie - możliwe.
            > Jeszcze do tej pory zdarza mu sie pisać błędnie własne imie i nazwisko!
            Najwyraźniej ma za trudne..albo ma dysleksję.
        • camel_3d Re: 9 latek problemy 08.11.12, 20:54
          verdana napisała:

          > Moda modą, a mamusia najlepiej wie, jak jej chłopczyk ma byc ubrany.

          jaby ci sie corka na blachare robila a syn kupil drechy, zgolil glowe i lancuchy ubral to tez zadowolona bys nie byla.
          • jakw Re: 9 latek problemy 11.11.12, 00:19
            camel_3d napisał:

            > verdana napisała:
            >
            > > Moda modą, a mamusia najlepiej wie, jak jej chłopczyk ma byc ubrany.
            >
            > jaby ci sie corka na blachare robila a syn kupil drechy, zgolil glowe i lancuch
            > y ubral to tez zadowolona bys nie byla.
            No zobacz, a młodzian sobie tylko dżinsy wsadza w skarpetki i trochę żeluje głowę.
            • camel_3d Re: 9 latek problemy 04.04.13, 12:09
              i wyglada jak debil...

    • yula Re: 9 latek problemy 06.11.12, 13:43
      A oprócz wrzasków i wymiękania próbowałaś z nim pogadać i go zbadać? Te ciągłe problemy z ciuchami i butami mi wyglądają na nadwrażliwość, sprawdzałaś? A to że 9-latek robi błędy we własnym imieniu i nazwisku to na pewno nie dysleksja? A już czepianie sie wyglądu to już przegięcie na maksa, daj mu spokój.
      • verdana Re: 9 latek problemy 06.11.12, 17:32
        Natychmiast do psychologa - 9 latek, ktory robi błędy w podpisie z dużym prawdopodobieństwem ma dysleksję.
        A zabranianie dziewięciolatkowi dbania o wygląd? Mam nadzieję, ze jego mama też czesze się nie przed lustrem i nie używa kosmetyków - strata czasu, mogłaby zamiast tego umyć podłogę...
        • camel_3d Re: 9 latek problemy 08.11.12, 21:01
          9latek powinien przde wszytskim dbac o szkole.
          • jakw Re: 9 latek problemy 11.11.12, 00:22
            camel_3d napisał:

            > 9latek powinien przde wszytskim dbac o szkole.
            Nic nie wiadomo o tym, żeby o szkołę nie dbał. Mama jakoś nie łamie nad tym rąk - a pewnie by nie omieszkała tego zrobić, skoro skarpetki w dżinsach doprowadzają ją do tak kiepskiego stanu psychicznego.
    • 71tosia Re: 9 latek problemy 06.11.12, 19:13
      moze poznal kolezanke, ktorej chce sie podobac? Jak za chwile poprosi o kupienie dezodorantu to bedziesz miala 100% pewnosci ze zamieszana w to jest jakas kobieta wink
      A co do gubienia, to wystarczy zajrzec pod koniec roku szkolnego do szkolnej szatni, ile tam jest zapomnianych kurtek, butow i wszystkiego, wiec raczej jest to czesta przypadlosc w tym wieku.
    • ewa_2009 Re: 9 latek problemy 06.11.12, 21:05
      Kiedy mój syn miał ze 6 lat przechodził okres "drażnienia" - każda bluzka/koszulka mająca cokolwiek wyhaftowane (nawet jeśli miało to z 1 cm2) przeszkadzało mu (także wówczas, gdy miał pod spodem podkoszulek). Aplikacje naklejone nie stanowiły problemu. Skarpetki tylko gładkie - każdy wzorek przeszkadzał.
      Wyrósł, ale do dziś dzieli koszulki oraz skarpetki na wygodne i niewygodne.
      • aqua48 Re: 9 latek problemy 07.11.12, 15:23
        Sama pamiętam, jako dziecko, że prawie wszystkie moje ubrania były albo drapiące, albo przeszkadzające w inny sposób. A już sznurowane buty, koszmar - albo jeden był zasznurowany mocniej drugi luźniej albo odwrotnie, zawsze mnie to drażniło. Alergicy często tak mają.
        Nie kupuj dziecku drogich rzeczy, pozwól mu je wybierać i pilnuj tylko żeby ubierał się odpowiednio do pogody. Myślę, że za bardzo chcesz decydować o tym co syn ma robić, myśleć, jak się zachowywać. Odpuść, niech chodzi nażelowany jak chce i ze spodniami w skarpetach. I nie wrzeszcz na niego. Powiedziałaś mu ostatnio że z czegoś jesteś zadowolona, pochwaliłaś, za coś, cokolwiek?
        A dysleksję i dysgrafię sprawdźcie koniecznie. Nieumiejętność poprawnego pisania w tym wieku wskazuje nie na lenistwo, tylko na jakąś dysfunkcję.
    • camel_3d ta na moj gust 08.11.12, 21:10
      . co do draznienia... ja ma do tej pory tak, zdnych swetrow i do tego nie nawidze jak mam cos na przedramionach. koszule mam zawsze podwiniete,najchetniej nawet garnitur bym podwinalsmile)))

      co do reszty... ogolnie 9 atek powinien sie faktycznie szkola zajac..ale w tym wieku juz zaczyna sie dbac o wyglad, tyle ze wyzelowane wloski itd.. do szkoly nie bardzo pasuja..jeansy w skarpety..ogolnie wiocha..ale mysle, ze to duzo zalezy jaka rodzina jestescie i w jakiej okolicy mieszkacie..plus jakich kolegow i towarzystwo ma twoj syn. bo ja tez nie bylbym zadowoony gdyby moj 9 latk sie np oolil na 1 mm i w dresach i lancuchach chodzil...
      • morekac Re: ta na moj gust 09.11.12, 07:15
        Ależ on nie do szkoły tak szedł, tylko z koleżanką... Następnym razem wpuści sobie spodnie w skarpetki poza zasięgiem wzroku mamy...
        • jola_ep Re: ta na moj gust 10.11.12, 14:25
          > Ależ on nie do szkoły tak szedł, tylko z koleżanką... Następnym razem wpuści so
          > bie spodnie w skarpetki poza zasięgiem wzroku mamy...

          Dokładnie.
          W dodatku to nie jest ogólnie objawiona prawda estetyczna, tylko nasze odczucia.
          Sama pamiętam, jak spodnie-dzwony były super obciachem, brzydactwem i powodem obśmiewania. A parę lat później wszyscy je nosili. Człowiek się przyzwyczaił i nawet to jakoś znośne było.

          Jak moja córa kupiła sobie specyficzny model biodrówek, to myślałam, że padnę. (ale zachowałam względny spokój wink ). Do momentu, aż ujrzałam jej przyjaciółkę w jeszcze gorszym modelu. Doceniłam wtedy gust młodej... A teraz, jak owe spodnie z nadmiaru użycia przetarły się na wylot, to jakoś mi ich szkoda. Przywykłam. Może więc i do tych nieszczęsnych skarpetek można przywyknąć.
          Tylko trzeba uznać, że to dziecko już nie jest niemowlakiem i ma prawo odkrywać swoją tożsamość, swój gust. Dając mu prawo do estetycznych wpadek tongue_out

          Mój syn obcina się krócej niżbym sobie życzyła. Kto wie, może i na łyso się ogoli w następne wakacje? Buty zimowe upatrzył sobie takie, że po zakupy wysłałam go z mężem, bo sama nie miałam sumienia takiego brzydactwa kupować. Córa ubiera się głównie na czarno i maluje paznokcie na ciemny granat. Łańcuchy trochę nie w jej stylu - ona nosi na ręku kilkanaście bransoletek, w większości własnoręcznie wyplecionych z nici i koralików.

          I czyż to nie na tym polega? Są inni, mają etap pt. odcinamy się od staruszków. Warto kruszyć kopie o takie drobiazgi? W końcu o gustach się nie dyskutuje smile

          Pozdrawiam
          Jola
          • camel_3d Re: ta na moj gust 10.11.12, 22:54
            Wiesz...niby tak, ale jak to sie ladnie mowi...szata czyni czlowieka i po ciuchah mozna duzo poznac. Ciuchy sa tez firma identyfikacji...mowia jakiej muzyki sluchasz, np... Szczerze mowiac wolalbym, zeby moj syn ubieral sie jak fan marylina mansona niz jak fan muzyki disco polo, albo w drechy....
            • jakw Re: ta na moj gust 11.11.12, 00:27
              camel_3d napisał:

              > Szczerze mowiac wolalbym, zeby moj syn ubieral sie jak fan mary
              > lina mansona niz jak fan muzyki disco polo, albo w drechy....
              Ale to raczej kwestia okolicznej mody. Być może tam obciachem jest chodzenie w spodniach niewpuszczonych w skarpetki.
    • duch_mariana Bardziej to on ma problem z Tobą 11.11.12, 16:04
      > Pyskowanie kolejny temat. Dzisiaj przyszła do niego koleżanka i mieli r
      > azem wyjść, ale oczywiście on tych butów nie założy bo mają ``głupie podeszwy``
      > . Wsadził dzinsy w skaprety (tu jest taka moda, ale możecie sobie wyobrazić jak
      > to wygląda) kazałąm mu wyjąć to prawie wrzasnął ``zaraz!!!`. Jak już wyjmował
      > to warknął do mnie ``co sie gapisz``. miałam wrażenie że sie chce popisac przed
      > kolezanką. Na to kazałam mu sie wracać do pokoju i nigdzie nie poszedł

      Sama sobie ten problem stworzyłaś. Niech założy buty jakie chce i włoży te spodnie w co chce. Jak taka moda to niech tak chodzi. W czym masz problem? Koleżanka przyszła, a Ty stoisz mu nad głową i ględzisz. NA jego miejscu zareagowałbym dużo ostrzej i ani nie wyjął tych nogawek ze skarpet, ani nie został w pokoju tylko wyszedł trzaskając drzwiami. On to kiedyś zrobi, bo wygląda na to że musi walczyć o swoją autonomię. Nie może być tak że mamusia decyduje co chłopak w tym wieku ma założyć i w jaki sposób to nosić. To jego sprawa. Ja u mojej młodej jak była w wieku 9 lat, a nawet młodsza też najprzeróżniejsze cuda widziałem. Sznurówki w różnych kolorach na bucie lewym i prawym, niedosznurowane toto do końca, język od buta max odciągnięty do przodu, nogawka pod językiem, ćwieki w różnych dziwnych miejscach na odzieży, obszarpane jeansowe kamizelki z różnymi naszywkami, guziki w kształcie czaszek, badziki w róznych ilościach i konfiguracjach, naszywki, eksperymenty z włosami, koszulka HWDP, bandana z liśćmi marychy, kolczyki w kształcie liści marychy, koszulki z obrazkami z LSD. Do dziś kombinuje z ciuchami, dodatkami, bo lubi i będzie lubiła. Do łba by mi nie przyszło żeby jej tego zabronić czy się czepiać. Daj chłopakowi swobodę decydowania o swoim wyglądzie, bo inaczej będziesz miała ostry bunt w wieku późniejszym.
      • camel_3d Re: Bardziej to on ma problem z Tobą 11.11.12, 20:53
        Ty piszesz o 9 latku..a nie o 16..
        • duch_mariana Re: Bardziej to on ma problem z Tobą 11.11.12, 21:33
          Wiem. 9 lat to według Ciebie za mało na autonomię w zakresie swojego wyglądu?
          Problem polega na tym że dorośli zazwyczaj nie ogarniają aktualnych trendów w modzie dziecięcej i młodzieżowej i do łba im nie przyjdzie, że to co dla mamusi jest ładne i schludne, dla małolata może być obciachem takim, że wolałby chyba pójść nago, niż ubrany po mamusinemu. Dlaczego młoda ma trzy warkoczyki z lewej strony mojej, a swojej prawej, a na stronie przeciwnej nie ma ani jednego? Dlaczego w jednym bucie ma sznurówkę różową, a w drugim niebieską? Dlaczego musi mieć bluzkę Luka Bandita i gdzie właściwie ten sklep się mieści? Jesteś w stanie odpowiedzieć na te pytania? Bo ja nie. Dlatego nie wtrącałem się i nie wtrącam w to, dzięki temu mam spokój, mniej problemów i mniej potencjalnych sytuacji konfliktowych.
    • julaak30 Re: 9 latek problemy 03.04.13, 10:26
      Witam. Doskonale Cię rozumiem. mam to samo z 11latkiem. I ręce mi opadają . Od samego rana ju się drze że wszystko uprane i złe . choćby miał wymarzoną bluzę to i tak żle.I tu nie chodzi o modę , niech się ubierze jak chce ale czy ja muszę tego codziennie wysłuchiwac? romowy nic nie dają ,wiecznie mu zle. Od małego zawsze coś przeszkadzało. Nawet jak się wykąpie to szuka brudnych gaci w koszu na pranie. Myslę że to siedzi w psychice. i nam pozostało tylko na to patrzeć. Byłam u psychologa i nic nie stwierdził. A o odrabianiu lekcji to juz nie wspomnę. pozdrawiam.
      • berdebul Re: 9 latek problemy 03.04.13, 16:32
        Wybierz się do specjalisty od integracji sensorycznej. Serio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka