Drogie Mamy,
pytanie zadaję tutaj, bo zdecydowałam się rozszerzać dietę synka zgodnie z BLW, ale nie chce mi się wierzyć, że to, co się z nim dzieje, to "wina" BLW, może raczej rozszerzania diety w ogóle, a może to taki okres. Synek za ok. tydzień kończy 7 miesięcy, od 3 tygodni podaję mu różne warzywa i owoce, kaszę jaglaną (od dzisiaj). Nie trzymam się sztywno tabel żywieniowych, ale staram się powoli wprowadzać różne pokarmy. Od ok tygodnia, może dwóch, synek budzi się bardzo często w nocy, czasem co 45 minut i jest jakiś wyjątkowo marudny. Wcześniej nigdy nie przesypiał nocy, ale też nie budził się aż tak często. Rano budził się wesoły i pogodny, a teraz budzi się z płaczem. Wiem, że nie za każdym razem jest głodny, bo czasem wystarczy chwila noszenia, żeby znowu zasnął, chociaż przystawienie do piersi działa zawsze i szybko

Czy zdarzyło się u Was coś podobnego?