asia980
09.12.14, 23:37
Jestem mamą 2,5 letniego Wiktora. Od września Wiktor chodzi do przedszkola, a wcześniej wiekszość wakacji moj synek spędził z dziadkami. Wiktor ma silny charakter i czasem ciężko jest na nim coś wymóc. Bardzo często zdarza się tak, że nie słucha nas w domu, a podczas wyjść na spacer ucieka nam i nie chce trzymać się za rękę, podobnie jest podczas posiłków, aby go nakarmić musimy ciągle za nim biegać. Mój mąż uważa że za mało od niego wymagam, ale przecież Wiktor jest jeszcze mały w dodatku prawie nie mówi. Czy powinnam od niego więcej wymagać? Co robić aby nam nie uciekał?