Dodaj do ulubionych

trzylatek kopie

26.05.15, 12:59
Witam.
Chciałam się poradzić wszystkich obecnych, bardziej doświadczonych w temacie. Jestem mamą trzylatka. Chłopczyk bardzo otwarty, nie boi się obcych, pięknie mówi, od dawna bez pieluchy. Przychodzi, tuli się, obdarza najbliższych "kocham cię".
Jest potwornie żywiołowy. Śmiejemy się, że stan "wybiegania" nie istnieje. No i z tego nadmiaru energii często przychodzi nam się zmierzać z burzliwymi zachowaniami: krzyczy jak jest zły. Tłumaczę, że jeśli jest zły, ma przyjść przytulić się i powiedzieć czym się zezłościł. Kupiłam przebijankę z drewnianymi kulkami, powiedziałam, że tu może sobie uderzać jeśli jest zły. Jednak często emocje biorą górę.
Kiedy jest zły to kopie- drzwi, ściany, zabawki- to co napotka. Są to więc również nasze nogi... Tłumaczymy, że nie wolno, że w ten sposób niszczy drzwi, buciki, że boli jak kopie, a jemu to dosłownie weszło w nawyk. Idzie i kopie- tak sobie. Dziś za karę zabrałam mu jedną z dwóch ulubionych przytulanek. Wytłumaczyłam dlaczego. Przeprosił, za to że kopał (zawsze przeprasza i przytula). Powiedziałam, że teraz idzie z tata na spacer i że jak będzie grzeczny na spacerku to jak wróci to mu ją oddam. Wszedł do domu i powiedział, że nie słuchał taty i kopał i że nie dostanie "niutki"- czyli przytulanki.
Kopie ciągle, wszędzie i wszystko, a energii jakby coraz więcej... i Coraz ciężej ją spożytkować.
Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe rady to poproszę o podzielenie się doświadczeniami smile
Obserwuj wątek
    • nevada_r Re: trzylatek kopie 26.05.15, 15:48
      To przecież jasne, że krzyczy, jak jest zły, czy ty jak jesteś wściekła, to się uśmiechasz? wink To to samo, co powyżej, musi dojrzeć.
      Nie zabieraj mu zabawki, bo to idiotyczne. Jaki związek ma zabawka z tym, że kopie? W ten sposób niczego się nie nauczy a będzie miał poczucie niesprawiedliwości. Skoro lubi kopać, to kupcie mu np. wielką pluszową piłkę i umówcie się, że jak będzie zły, to może ją sobie kopać. Tak samo może kopać poduszki, pluszowe zabawki itp. To małe dziecko i jeszcze w inny sposób nie umie rozładować złości, a ruch fizyczny mu pomoże.
      Może w ogóle ma za mało ruchu i jakby się codziennie wyszalał, to by było lepiej. Może poślij do przedszkola. smile
      • aaaniula Re: trzylatek kopie 26.05.15, 17:21
        No nie uśmiecham się... Zabawkę zabrałam za przysłowiową karę, ale to oczywiście nic nie dało.
        Ma w domu balony i w nie kopie i uderza, ale po godzinie nakręca się tak bardzo, że to i tak kończy się krzykiem.
        Ruchu ma bardzo dużo, każdego dnia. Do przedszkola ruszył 3 razy w tygodniu na 3 godzinki, i fakt- od miesiąca choruje i nie chodzi. Chyba go roznosi w domu.
        • wydramarlenka Re: trzylatek kopie 27.05.15, 18:41
          Myślę, że pomóc w rozwiązaniu problemu mogłoby odwrócenie uwagi od tego zabaw typu "wyszalnia" (sama zaobserwowałaś, że nakręcają syna) i proponowanie mu jakiejś innej formy ruchu - najlepiej wymagający skupienia (rzuty do celu, slalom, kręgle). Fajne dla takich "niiewybieganych" dzieci są też tunele do przechodzenia (widziałam w ikei i w smyku) - takie z tkaniny, składane - zajmują mało miejsca, kiedy nie są używane.
          W przyszłości zainwestowałabym w zajęcia sportowe z trenerem (ruch + nauka zasad)
    • kanna Re: trzylatek kopie 26.05.15, 23:42
      Złość z trzylatka schodzi przez ruch.
      Znajdź coś, co MOŻE kopać - pufę, worek sako, poduszkę... i jak jest zezłoszczony, podsuwaj mu to.
      • aaaniula Re: trzylatek kopie 27.05.15, 14:09
        przyszła mi na myśl zabawka z ikei- takie wielkie biedronki, jakby dmuchane. Chyba będzie idealna smile
        • kanna Re: trzylatek kopie 27.05.15, 23:43
          Sprawdź, czy nie za lekkie są
    • wydramarlenka Re: trzylatek kopie 27.05.15, 18:16
      No i
      > z tego nadmiaru energii często przychodzi nam się zmierzać z burzliwymi zachow
      > aniami: krzyczy jak jest zły. Tłumaczę, że jeśli jest zły, ma przyjść przytulić
      > się i powiedzieć czym się zezłościł.

      Nie da się. Ja też krzyczę, kiedy się złoszczę. Nie przychodzi mi wtedy do głowy, żeby przytulić się do kogoś i opowiadać o powodzie złości. 3 lata skończyłam wieeele lat temu big_grin

      > Jest potwornie żywiołowy. Śmiejemy się, że stan "wybiegania" nie istnieje.
      Przyjrzałabym się diecie dziecka (szczególnie napojom) pod kątem zawartości cukru i innych składników (konserwanty, barwniki itp.)

    • anet-t75 Re: trzylatek kopie 27.05.15, 19:19
      jeśli synek ma za dużo energii trzeba zabrać go na boisko ,pograć w piłkę niech się porządnie zmęczy ,niestety trzeba być konsekwentnym i jeśli ma karę to nie ulegajcie niech czuje że robi nie tak, jeszcze jedno zakaz nieraz działa odwrotnie może warto mówić zamiast nie wolno to trochę inaczej wytłumaczyć może to poskutkuje
    • bidaazpiszczy Re: trzylatek kopie 28.05.15, 13:44
      A ja uwazam, ze dawanie mu do kopania czegokolwiek innego, jest niewskazane, dlatego, ze nadal przekaz jest zly: jestes zly, zmeczony, niezadowolony- rozladuj to kopaniem.

      Jezeli dziecko jest aktywne I ma duzo ruchu, to moim zdaniem problem tu lezy w przestymulowaniu. Nalezy zdbac o rownowage zajec ruchowych I statycznych.
      • aaaniula Re: trzylatek kopie 28.05.15, 14:00
        W zasadzie moje zdanie jest podobne. Jeśli dać mu ten balon o którym pisałam to kopie cięgle, aż się tak nakręca, że wybucha afera. Im bliżej wieczoru- tym trudniej o te bardzie statyczne zajęcia. Trochę się w tym pogubiłam muszę przyznać...
    • osmf Re: trzylatek kopie 29.05.15, 16:36
      Szanowna Pani,

      Pani postępowanie, mianowicie podejmowanie prób rozmów z synem i tłumaczenia, że jego zachowanie jest niewłaściwe, jest prawidłowe. Problem być może tkwi w takim razie w formie komunikacji z synem. Może używa Pani zbyt wysublimowanego słownictwa, może Pani komunikaty nie są do końca jasne i klarowne dla syna? Polecam przeczytać książkę pt. "Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci ? twoja droga do szczęśliwszej rodziny" autorstwa Adele Faber i Elaine Mazlish. Jest to bardzo ciekawa lektura, wciągająca i dająca dużo do myślenia - właśnie jeśli chodzi o zdolności komunikacyjne między członkami rodziny. Być może po lekturze, wyciągnie Pani jakieś konstruktywne wnioski dla siebie. Ze swojej strony mogę dodać, że odstąpiłbym od pomysłu wyładowywania energii na przedmiotach. Zresztą, po przeczytaniu Pani komentarza widzę pewne konsekwencje tego pomysłu. Syn, zamiast rozładować energię i uspokoić się, mówiąc kolokwialnie "nakręca się". Zamiast fizycznej formy rozładowania negatywnej energii, na przedmiocie czy innej osobie, muszą Państwo wspierać syna w poszukiwaniu bardziej dojrzałych form radzenia sobie z negatywnymi emocjami. Będzie to z pożytkiem już teraz, ale przede wszystkim w dalszym życiu syna - lepiej będzie sobie radził w trudnych sytuacjach. Najpierw jednak, należy uważnie zaobserwować, co powoduje napady złości u syna. Czy są to jakieś określone sytuacje w których to się dzieje, jakie czynniki wywołują złość. No i podstawowe pytanie - czy to, że syn kopie, to jeszcze jest przejaw jego złości, czy raczej sposób zwrócenia na siebie uwagi? Sama Pani napisała, że w jakiejś sytuacji, kiedy syn był niegrzeczny, został zabrany przez tatę na spacer, po którym wręcz z dumą stwierdził, że był niegrzeczny. Prawdopodobna jest sytuacja, w której ów spacer jest dla syna nagrodą, dlatego dąży do tego, aby zostać przez tatę na niego zabranym. W przypadku stosowania kar, najważniejsza jest oczywiście konsekwencja. Jeżeli zapowiadają Państwo synowi konsekwencje za niewłaściwe zachowanie, muszą one zostać wyegzekwowane. Nie można pod żadnym pozorem mówić "oby to był ostatni raz" albo dawać czegoś lub odpuszczać "na zachętę". Będzie to zachęta, owszem, ale nie do lepszego zachowania, tylko powielania tych, które przyniosły taki efekt. Muszą Państwo jednak pamiętać, aby nie karać syna za jego emocje, tylko za złe zachowanie. Do złości prawo ma każdy z nas, więc to, że syn się zezłościł, nie może być powodem do karania go. Dlatego wszelkie konsekwencje muszą Państwo wyciągać dopiero w momencie, kiedy syn już się uspokoi i zrelaksuje. W przeciwnym razie, ukaranie go, może budzić w nim poczucie niesprawiedliwości i krzywdy. Mogą też Państwo zastanowić się nad nowymi formami aktywności dla syna. Być może te, które są dla niego dostępne teraz, wywołują frustrację? Może to nie jest to, czym chciałby się zajmować? Warto poszukać takich aktywności, które będą rozładowywać jego energię i odciągać od tych wszystkich negatywnych zachowań.

      Pozdrawiam!
      • yoma Re: trzylatek kopie 29.05.15, 16:42
        O, troll zrezygnował z numerków?
        • anet-t75 Re: trzylatek kopie 14.06.15, 14:39
          Każda rada jest dobra nie koniecznie trzeba być trolem by mądrze radzić, ja zgadzam się z Pani radami i również uważam że mimo wszystko dzieci muszą swoją energię gdzieś spalić. Dzieciaki mają mnóstwo energii, siły proszę poczytać co robił Korczak ,ja uważam że trzeba jak najwięcej przebywać z dzieckiem by zrozumieć dlaczego to robi, i organizować mu czas i zabawy jest nawet książka ,,GRY I ZABAWY PRZECIWKO AGRESJI" myślę że warto skorzystać.
          • tomcug Re: trzylatek kopie 15.06.15, 06:24
            anet-t75 napisał(a):

            > Każda rada jest dobra nie koniecznie trzeba być trolem by mądrze radzić,

            No przykro mi, ale trolle mają to do siebie, że dobrze nie radzą. "Nałykały" się książek i myślą, że widza wszystko.
          • yoma Re: trzylatek kopie 15.06.15, 09:11
            Korczak przede wszystkim pisał pięknie po polsku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka