Dodaj do ulubionych

2-latek a narodziny braciszka

28.09.04, 15:47
Za dwa tygodnie mam termin porodu, a w domu - synka, który za miesiąc skończy
2 latka. Teściowie zaproponowali, że w momencie gdy pójdę do szpitala wezmą
go do siebie na parę tych "najgorszych" dni po porodzie.
Czy to Waszym zdaniem dobry pomysł? Czy mały jak wróci do domu i
zobaczy "intruza" (na którego przyjście jest juz od jakiegoś czasu
przygotowywany)nie skojarzy tego ze swoim pobytem u dziadków i nie poczuje
się odsunięty na drugi plan?
Obserwuj wątek
    • guadalahara Re: 2-latek a narodziny braciszka 28.09.04, 17:16

      Jeśli kocha dziadków i lubi ich odwiedzać, to z pewnością żdne złe skojarzenia nie powstaną.
      Kiedy rodziłam moje córki syn miał 3 lata i był ze swoim tatą na Mazurach ( pięękny lipiec był wtedy) Sama nalegałam na ten wyjazd, bo chciałam po powrocie ze szpitala mieć kilka dni na dojście do siebie, oswojenie się z obecnością dwóch nowych istot i zorganizowanie sobie jakoś planu dnia. Kiedy panowie wrócili z wakacji, nie było już goraczkowej bieganiny - wiedziałam co gdzie mam, przypomniałam sobie jak się zmienia pampersy... smileDzięki temu, nasze życie nadal było "normalne" a mój synek nie musiał patrzeć na mamę biegającą z rozwianym włosem, nie wiedzącą w co ręce wsadzić i nie mającą czasu dla pierworodnego.
      Do tej pory uważam, że był to świetny pomysł wink
      • Gość: Asia Re: 2-latek a narodziny braciszka IP: *.cg.shawcable.net 28.09.04, 19:36
        Ja tez urodzilam drugiego syna jak moj pierwszy mial 2 lata. Tomek byl z mezem
        i caly czas przy nas gdy przywiezlismy Adasia ze szpitala. Dobra lekcja dla
        malego 2 latka i wcale na tym nie ucierpial. Pewnie, ze mialam dla niego mniej
        czasu ale zrozumial to z czasem. Teraz Adas ma juz 7 miesiecy a Tomek jest dla
        niego bratem idolem, bylo i jest ciezko ale jest fajnie gdy patrze jak
        zaczynaja sie razem bawic. Nie potrzebna jest rozlaka, niech beda ze soba od
        samego poczatku, takie jest moje zdanie.
    • yula Re: 2-latek a narodziny braciszka 05.10.04, 09:52
      Ja tez planuje jak poprzedniczka, by maly (bedzie mial rok i 9 mies) byl z nami
      od poczatku. Moze sie zdazyc ze na moj pobyt w szpitalu pojdzie do dziadkow bo
      maz moze miec klopot z urlopem, a ja nalegam by pierwsze 2 tyg mojego pobytu z
      dwojka byl z namismile, mam nadzieje ze uda mu sie wziac na moj powrot ze szpitala.

      Julia, Maksiu i 25 tyg brzuszeksmile
    • Gość: Antonia Re: 2-latek a narodziny braciszka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.04, 13:05
      Myślę,że nie jest to najlepsze rozwiązanie. 11 tygodni temu urodziłam córkę, a
      w domu czekał 3,5 letni brat. Mnie również proponowano zabranie go na pierwsze
      parę dni, ale nie zgodziłam się i teraz, z perspektywy czasu myślę, że zrobiłam
      słusznie. Oczywiście jest to wyzwanie, aby poradzić sobie z maleństwem i
      starszakiem, ale izolowanie synka od domu w tym okresie mogłoby rzeczywiście
      spowodować, że będzie się czuł odrzucony i już "nie ważny". Mój syn na
      początku był bardzo siostrą zainteresowany, pomagał przy kąpieli i
      przewijaniu. Po jakimś czasie zaczął ją ignorować (nie była partnerem do
      rozmów i do zabawy). Teraz przyzwyczaił się do jej obecności i nawet upomina
      się, aby ją wszędzie zabierać, nawet jeżeli udajemy się gdzieś sami. Myślę
      więc, że dziecko potrzebuje czasu i przejścia przez takie etapy przyzwyczajania
      się do rodzeństwa, a pozbawianie go tego może się skończyć wybuchem zazdrości.
      Może, aby Tobie było łatwiej, zorganizować pomoc na miejscu, w domu? U mnie to
      się sprawdziło.
      Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji.
    • cigi Re: 2-latek a narodziny braciszka 06.10.04, 18:23
      wasza jako rodziców w tym rola, żeby drugie dziecko nie poczuło się odrzucone.
      musicie pamiętać, że oprócz noworodka, który będzie w centrum zainteresowania,
      macie też drugie dziecko.
      powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka