Dodaj do ulubionych

Bardzo się martwię...

09.06.05, 12:56
Kochane Mamy - poradźcie. Mój mały ma już prawie 17 miesięcy i nie chodzi!
Jestem przerażona! Owszem stoi, raczkuje, stoi też nie trzymany (ale niezbyt
długo - ok. 25 sekund), chodzi trochę jeśli się trzyma czegoś, ale sam nie, a
poza tym nawet, gdy się trzyma mebli to chodzi b. krótko i zaraz siada. Nie
chcę go katować ćwiczeniami i wciąż mam nadzieję, że sam zacznie, ale teraz
przyszło mi do głowy, że może jestem nieodpowiedzialna, że jeszczse nie byłam
z nim w tej sprawie u specjalisty (miesiąc temu pediatra mówił, żeby jeszcze
dac mu czas). Może powodem jest to, że maluch jest b. drobniutki i dużo
chorował? Poradźcie co robić i pocieszcie mnie, bo się "zagryzę". Marmaj
Obserwuj wątek
    • amb25 Re: Bardzo się martwię... 09.06.05, 13:11
      idź do lekarza. Może mu przejdzie, a może ma po prostu obniżone napięcie
      mięściowe i potrzebna będzie rehabilitacja a może jeszcze coś innego. Ale
      zawsze lepiej sprawdzić.
    • mama2plus1 Re: Bardzo się martwię... 09.06.05, 13:24
      W ramach uspokojenia : synek brata zaczal chodzic, jak mial 18 miesiecy. Gdy
      mial 13 nawet nie raczkowal. Wiec nie musi to od razu byc spowodowane jakas
      choroba, ale oczywiscie uspokoisz sie, jak uslyszysz to od lekarza.
      Pozdrawiam
    • pacynka27 Re: Bardzo się martwię... 09.06.05, 16:42
      Też cię pocieszę. Córeczka mojej sąsiadki zaczęła chodzić w 18 miesiącu. Ona nawet nie raczkowała tylko przemieszczała się ślizgając się na pupie. Może Twój maluch ma tak rewelacyjnie opanowane raczkowanie, że nie chce mu się próbować nowego sposobu poruszania. A może jeszcze do tego kiedyś upadł i teraz woli nie ryzykować? Spróbuj prowadzać go za rączki i chwal za każdy kroczek. Zachwycaj się, że idzie jak tatuś i mamusia na nóżkach.
      A lekarza też możesz odwiedzić. Po co się denerwować, że może coś się zaniedbało?
    • kasia157 Re: Bardzo się martwię... 13.06.05, 14:43
      Znam wiele dzieci, ktore zaczely chodzic w wieku 18 miesiecy. Zadne z nich nie
      bylo chore, nie chodzilo na rehabilitacje, po prostu zaczely chodzic, kiedy
      przyszedl na nie czas. Moj synek zaczal chodzic w wieku 16 miesiecy, a raczkowal
      dopiero jak skonczyl 14 miesiecy. Do tego czasu tylko pelzal. Mielismy sliska
      podloge i raczkowanie nie bylo mu do niczego potrzebne. teraz ma 2,5 roku biega
      goni i niczym sie nie rozni od rowiesnikow ktorzy zaczeli chodzic w wieku 12
      miesiecy. Glowa do gory i jeszcze troche cierpliwosci.
      • anik77 Re: Bardzo się martwię... 14.06.05, 14:30
        mój synek zaczął chodzć jak miał 15 miesięcy, ale za to syn sąsiadki właśnie
        przez to że często chorował i był w szpitalu zaczął sam chodzić dopiero w 19
        miesiącu. Nie martw się skoro chodzi trzymając się i raczkuje to jest dobrze.
        Widocznie potrzebuje więcej czasu, a im dłużej dziecko raczkuje tym lepiej dla
        kręgosłupa i rozwija się kora mózgowa. Bądź dobrej myśli zobaczyśż że lada
        dzień zacznie chodzić a potem biegać. Jeśli jednak bardzo się niepokoisz to
        oczywiście nie zaszkodzi jak poradzisz się też lekarza. Najgorsza jest
        niepewność czy wszystko w porządku.
        Pozdrawiam
        • marmaj Re: Bardzo się martwię... 15.06.05, 11:50
          Dziękuję Wam Kochane za słowa otuchy. Już mi nieco lepiej, ale mimo wszystko
          zapisałam małego do neurologa na 6 lipca (nie dało sie wczesniej, a i tak
          musiałam błagać o tę datę, bo chcieli zapisac na wrzesień...). Pediatra wciąż
          mnie uspakaja, ale skierowanie dał, jak powiedział "na wszelki wypadek" i
          zapisałam dziecko do polecanej mi przez wiele osob pani neurolog, więc mam
          nadzieję, że będzie "do rzeczy". Z miłych informacji - właśnie wczoraj byłam z
          maluchem u alergologa i twierdzi, że uczulenia dziecko nie ma, ale na wszelki
          wypadek mamy się zgłosić za 3 miesiące (martwiłam się, że jest uczulony, bo
          taki malutki i wolno rośnie). Może więc taka jego "uroda" i trzeba po prostu
          cierpliwości? Dodam, że umysłowo jest bardzo bystry. Pozdrawiam Was jeszcze raz
          b. serdecznie i w razie czego będę się odzywać po porcję otuchysmile Marmaj
    • baania Re: Bardzo się martwię... 15.06.05, 13:05
      Dziecko ma prawo zaczac chodzic do 18 miesiaca i jest to uwazane jeszcze za
      norme. Powyzej, mozna zaczac szukac przyczyn. Z tego co widze, to twoje dziecko
      rozwija sie rownomiernie: raczkuje, podnosi sie, samodzielnie stoi. Lada moment
      zacznie pewnie samo przesuwac sie po pokoju opierajac sie o meble. Za 2-3
      tygodnie powinno samo chodzic. Jeszcze troche cierpliwosci.

      Pozdrawiam,
      Ania
      • dyrektor000 Re: Bardzo się martwię... 15.06.05, 19:39
        kazde dziecko rozwija sie indywidualnym tokiem charakterystycznym tylko dla
        siebie / dotyczy to wszystkich sfer rozwoju także ruchowego/ Nie denerwować sie
        może tylko ma trudności ze złapaniem równowagi a jest bystry i wie że gdy
        klapnie na pupę to będzie bolalo . Dajcie mu czas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka