pelczarka
14.10.05, 13:52
Mam dwoje dzieci. Corka ma ponad dwa lata, a syn 4 miesiace. Nie spie w
nocy... Jestem sama bo maz wyjechal,a le w domu jest jescze tesciowa. Chodzi i
sen. Corka zasypia przy mnie,a le bez jakiegos lulania. spi w lozeczku, a ja
musz elezec na moim lozku obok.. tak jest w dzien i wieczorem. W nocy sie
budzi pare razy i zawsze czegos chce, przynjamniej musze sie do niej odezwac
albo pzrykryc ja albo chce siusiu albo pic. Syn zasypia w ciagu dnai przez
lulanie w wozku a w nocy biore go z wozka ok. 22.00 wkladam do lozeczka, ktore
stoi tez w tej naszej sypialni. W nocy maly budzi sie do karmienia albo
dlatego, ze mu wypdal smoczek i to kilka lub nascie razy. Mam dosc. chcialam
dzis malego nauczyc samemu zsypiac wg tracy Hogg, ale jak mam to zrobic jak
mala chce spac w tym samym czasie ok. 13.00 Dwojki naraz nie dam rady,
tesciowa nie potrafi sobie zzadnym dac rady. Wiec jak? Mam juz dosc...