kirania przeczekac............ 05.02.06, 20:11 poprsotu..:0nic wiecej nie mzoemy niestety zrobicmoja corcia ma 19 mscy i ma to mniej wiecej od jakiegos msca wiec wiem co masz namysli.NAPRAWDE,,,,wszytko jest na nie.posluchaj,poprostu ignoruj....tzn nie chce przewinac pieluchy?ok.pusc go be zpieluchy.nie chce jesc?nie jedz!!.nie zmuszaj go bo bedzie jeszcze gorzej!!moja corka od rana jak sie tylko obudzi cokolowiek spytam to jest nieeeeeee wiec ja mowie ok.nei chcesz mleka ?to nie.po 15 minutach przychodzi sama i mowi..mleko moaj corcia kladzie sie na ziemi jak tylkko na cos jej nie pozwalam.co robie?nic.wychodze.polezy 3 minuty i ..przechodzi.napwrde w tym wypadku "ignorowanie" dziala!!!napwrde.wiem ze jest ciezko.ale to minie!!!nie lam sie bo wejdzie tobie na glowepozdrawiamm=.a pomysl ze on ma doperio 15 mscy)hehe Odpowiedz Link Zgłoś
coral123 Szukać sposobów i być konsekwentną! 06.02.06, 23:38 Przechodzimy to samo, i wiesz co ... to dopiero początek - co jakiś czas pojawiają się nowe fazy: najpierw było nie, później kładzenie się na podłodze, krzyczenie na nas (nikt u nas w domu nie krzyczy), etc. Z jednej strony należy to ignorować - dzieci zaczynają postrzegać siebie, jako samodzielne osoby, które mają prawo do własnego zdania i jest to najzupełniej normalne i walka z tym do niczego nie prowadzi. Trzeba także szukać sposobów na osiągniecie zamierzonego celu. Z drugiej strony ważna jest konsekwencja - jeżeli powiesz, że czegoś nie wolno (jeżeli rzeczywiście zależy Ci na tym - nie można dziecku zabraniać wszystkiego) to nie możesz pod wpływem płaczu zmienić zdania - dzieci szybko uczą się jak osiągać swoje cele. Szukaj sposobów na swojego uparciucha, a z czasem zobaczysz, że jego reakcje będziesz obserwować z uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
tulismanore1 dziś się aż popłakałam a to dopiero 17mż 07.02.06, 19:08 1. bije mojego psa,wkłada mu klucze do oka, depcze, zgania z posłania żeby zajać jego miejsce. 2. wszystko załatwia lkrzykiem, buczeniem i piskiem, 3. robi złośliwe miny, 4, robi wszystko co wie ze niewolno, a potem ucieka. 5. Miesiac temu w sklepie była grzeczna jak aniołek, teraz ucieka, zrzuca wszystko z pułek, jest ochydnie złośliwa, 6. Codziennie jak churagan zrzuca i rozwala wszystko co może, z szaf, pułek, nie z zainteresowania, a tak dla frajdy zeby zwiewać, 7. bije, gryzie, szczypie. na dworze ciągle mi ucieka lub tarza się po ziemi myśli, ze to zabawa, 8. nie słucha, kary, czasem krzyk nie pomagają, nie wiem co robić, a ignorowanie nie wchodzi w rachube bo zaraz jest drapanie do krwi (AZS). 9. Na chwilę obecną mam dosyć błagam o radę. Grzeczna jest jeżeli chodzi o jedzenie czy toaletę, z tym nie ma problemów. Moze za duzo ze mną przebywa i juz mi wchodzi na głowę, ale naprawdę nie mam komu jej "sprzedać" chociaż by na 2h. Odpowiedz Link Zgłoś