separatorr 08.12.09, 21:03 mamy zajebisty parking , pourywane lusterka, obrysowania furek,kradzieże,włamania a do tego kierowcy tirów manewrujący miedzy naszymi autkami a jak jest u was macie jakiś wydzielony parking tylko dla was.cxzxwxa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
racekrulez Re: PARKING... 09.12.09, 20:40 W Raciborzu mamy osobny parking,z kamerą więc jest luz Odpowiedz Link
castusbydgoszcz Re: PARKING... 27.12.09, 23:45 osobny parking?? dobre to musze przyznac ze kiedys byl ale obecnie jest to droga ewakuacujna i w czesci magazyn pod "chmurką" a kradzieże i włamania się zdarzają i do naszych i klientów Odpowiedz Link
5791mw Re: PARKING... 11.02.10, 10:11 parking?! nie jesteśmy lepsi-gorsi od naszych klientów mamy wspólny Odpowiedz Link
karolsawiak Re: PARKING... 12.02.10, 02:05 Fajnie to ująłeś , mamy wspólny parking i nie jesteśmy gorsi od klientów - u nas w Zielonej Górze jest od pewnego czasu zalecenie ( nie polecenie czy rozkaz , lecz bardziej prośba ) by parkowac na końcu parkingu , by klienci mogli parkować bliżej wejścia do Casto . Z jednej strony miły gest w strone klienta i w pełni ten gest rozumiem , z drugiej czasami jest to uciążliwe , gdy obowiązki pozakastoramiczne tak dyktują rozkład dnia że do pracy przybywasz " na styk" i potem biegniesz 300 metrów do budynku . Lub kwestia kobiet w obliczu grasującego po mieście od miesiąca gwalciciela . Ciekawi mnie zdanie kilku osób z Zielonej Góry co są tu na forum . Ja osobiście miałem starcie z kierownikiem dyżurnym co to wulgarnie 6 dni temu rozkazał mi przeparkować auto , po czym wyzwał mnie przy klientach i koledze ( świadek). Kwestia słownictwa owej osoby i obrażania mnie wulgaryzmami w czasie pracy pozostaje do ropzstrzygnięcia przy okazji z Dyrektorem sklepu . No tak kolegę dyżurnego poniosło , lub na szkoleniu z kultury nie był , a myślał że na amatora trafił. Odpowiedz Link
castozak Re: PARKING... 18.02.10, 11:15 karolsawiak napisał: > Fajnie to ująłeś , mamy wspólny parking i nie jesteśmy gorsi od > klientów - u nas w Zielonej Górze jest od pewnego czasu zalecenie ( > nie polecenie czy rozkaz , lecz bardziej prośba ) by parkowac na > końcu parkingu , by klienci mogli parkować bliżej wejścia do Casto . > Z jednej strony miły gest w strone klienta i w pełni ten gest > rozumiem , z drugiej czasami jest to uciążliwe , gdy obowiązki > pozakastoramiczne tak dyktują rozkład dnia że do pracy przybywasz " > na styk" i potem biegniesz 300 metrów do budynku . Lub kwestia > kobiet w obliczu grasującego po mieście od miesiąca gwalciciela . > Ciekawi mnie zdanie kilku osób z Zielonej Góry co są tu na forum . > Ja osobiście miałem starcie z kierownikiem dyżurnym co to wulgarnie > 6 dni temu rozkazał mi przeparkować auto , po czym wyzwał mnie przy > klientach i koledze ( świadek). Kwestia słownictwa owej osoby i > obrażania mnie wulgaryzmami w czasie pracy pozostaje do > ropzstrzygnięcia przy okazji z Dyrektorem sklepu . No tak kolegę > dyżurnego poniosło , lub na szkoleniu z kultury nie był , a myślał > że na amatora trafił. Ojej, tylko żebyś nie umarł ze zmęczenia, po przejściu tych 300m. A tak w ogóle to duży macie ten parking jak na Castoramę, skoro aż tyle musisz przejść. To ty chyba dookoła tego parkingu biegniesz. A tak ogólnie, to fakt, żeby stawać na dalszych miejscach to tylko prośba. Nikt nas do tego nie zmusi, bo równie dobrze możemy przyjechać jako klienci, a następnie pójść do pracy. Nikt nie stoi i nie pilnuje nas gdzie stajemy. Swoją drogą przejść kilkadziesiąt metrów, nie jest aż tak ciężko. Odpowiedz Link
5791mw Re: PARKING... 12.02.10, 16:23 Wydawnicza też raczej po obrzeżach parkingu staje" taki gest dla klientów" Odpowiedz Link
nogaa9 Re: PARKING... 18.02.10, 10:40 a my w częstochowie na prywatnym placu jakiegoś gościa i w dodatku kórwa w jakimś szczerym polu tam nam właśnie opierdalaja furki szit jest ... Odpowiedz Link
niconasbeznas8000 Re: PARKING... 21.02.10, 20:41 teraz to nie parking tylko lodowisko z przeręblami trzeba się na machać żeby nie utonąć Odpowiedz Link