karina126
21.02.06, 11:10
Witam, zdecydowalam sie pierwszy raz napisać i poprosić o radę bo juz sami
sobie nie radzimy.
Otórz nasz 17 miesięczny Szymek (od 5 msc. z nianią) debiutował w żłobku 8
lutego, niestety chodził tylko trzy dni po trzy godziny i złapał infekcję,
jest chory już drugi tydzień. I tu się zaczęły schody, jest na mnie obrażony,
do niczego nie jestem mu potrzebna, tata jest jego guru.
Odkąd choruje śpi w naszym łóżku i najlepiej gdybym ja spała w innym pokoju,
kiedy tata wychodzi do łazienki i Szym zostaje ze mną zaczynją się spazmy.
Nie wiem jak do niego dotrzeć.
Co myślicie, proszę o radę.