Dodaj do ulubionych

Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 3?

07.03.06, 15:44
Zastanawiam się nad tym kiedy zaplanować drugie dziecko. Czas mnie nie goni
aż tak, ale chciałabym może w przyszłości mieć jeszcze trzecie i dlatego
myslę żeby między pierwszym a drugim było 2 lata różnicy. Czy jest bardzo
ciężko?
Obserwuj wątek
    • hanti Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 07.03.06, 17:28
      jest ciężko fizycznie, bo tak naprawdę masz dwójkę malutkich dzieci w domu, ale
      potrzeby już mają różne. ALe jest napewno łatwiej niż z zazdrosnym trzylatkiem smile
    • aaania Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 07.03.06, 21:09
      myślisz Hanti?
      Bo i ja się zastanawiam właśnie czy 2 latka czy 3 lepiej smile))

      Pozdrawiamy
    • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 07.03.06, 21:12
      No właśnie ja tez się zastanawiam... Myślę że może jak jest 3 lata to dla matki
      troche łatwiej, bo to pierwsze jest już bardziej samodzielne. Szczególnie dla
      matki która pracuje, tak jest w moim przypadku. Może ktoś się jeszcze
      doświadczony wypowie?
    • aaania a teraz n/t 07.03.06, 21:29
      Jest ciężko na początku, bardzo ciężko. Ale po upływie roku zrobiło nam się naprawdę łatwiej.

      Pozytywy 2-letniej różnicy wieku: starsze nie bardzo jeszcze "kumate", więc nie ma pytań "po co komu ten rozdarciuch" itp., a po chwili starsze już nie pamięta, że była epoka "przed", szybko maluchy łapią kontakt i wcześniej starsze ma kompana do zabawy, dla mnie wielkim pozytywem jest to, że starszej nie nudzą się tak szybko zabawy z półtoraroczniakiem, potrafi się bawić w "a kuku" i śmiać się do rozpuku, a przy większej różnicy pewnie nie byłoby tej frajdy; podobny rytm dnia, często na początku życia we 4 starsze jeszcze podsypia w dzień i można się zregenerować razem z dwójką (nam się przez kilka miesięcy udawało); maluszki, o ile pasują sobie wzajemnie zaczynają stanowić zgrany team i jest po prostu czadowo chwilami smile)

      negatywy:
      dwójka maluchów do obrobienia (pampersy, kąpiele, ubieranie na spacer brrrrrrrrr, bardzo męczące jak dla mnie); szybko młodsze dogania wzrostem starsze i trzeba kupować po 2 sztuki ciuchów, a myślałam, że młodszy będzie wiecznie dodzierał po córce smile
      dłuższy czas "uwiązania" w domu przy długim karmieniu piersią, jeśli jeden urlop wychowawczy, to szybciej dopada zmęczenie materiału spowodowane powtarzalnością dnia i pewnym odizolowaniem od ludzi, wyrzuty sumienia, że jeszcze jedno takie malutkie, a już drugie (no i żal, że to starsze choć malutkie stało się nagle prawie dorosłym człowiekiem), no ale to już kwestia indywidualna bardzo.
      Starszak też w żaden sposób nie pomoże przy noworodku, jak teraz patrzę na prawie 3 i pół letnią Emilkę, to ona by już przyknęła, że coś się dzieje.

      Wychodzi na to, że więcej negatywów niż plusów, a ciąża zaplanowana i ogólnie jestem zadowolona z tej różnicy. Ale ja zawsze starałam się myśleć "pod dzieci", jako że sama jestem jedynaczką, nieszczęśliwą z faktu jedynactwa, to chciałam zapewnić córce najlepsze z możliwych towarzystwo. Na razie wygląda na to, że się udało.

      Planujemy jeszcze jedno dzieciątko i myślę, że poczekamy tak, żeby różnica była coś koło 3 lat.
      Ale drugie dziecko koniecznie po 2 latach! smile

      Pozdrawiamy
      • maja2101 Re: a teraz n/t 07.03.06, 21:59
        Dzięki! Ale wyczerpująca odpowiedź! Ale zrozumiałam, że nie pracujesz? Czy
        myslisz, że jest sensowny scenariusz taki, że kiedy starsze ma dwa lata to
        rodzi się mlodsze i ja jestem z jednym i drugim w domu przez pół roku a potem
        to starsze idzie do żłobka a młodsze z opiekunką? Jeśi poczekam rok to
        scenariusz będzie taki sam tylko przedszkole zamiast żłobka. Niestety nie możem
        sobie pozwolić na wychowawczy...
        • aaania Re: a teraz n/t 07.03.06, 22:07
          Hmmm, nie mam pojęcia, co byłoby lepsze.
          A może z opiekunką zostałaby dwójka przez?
          Chociaż 2,5 letniemu dziecku w dobrym żłobku chyba krzywda się dziać nie będzie, słyszałam też o państwowych przedszkolach, które przymują już 2 letnie dzieci (warunek: bez pieluchy), choć podobno w żłobku więcej opiekunek i dla takiego maluszka może być lepiej.
          Chyba Ci nic nie doradzę, bo sama w temacie przedszkolnym jestem wybitnie mało decyzyjna. sad
        • jessia Re: a teraz n/t 08.03.06, 09:08
          Ja mam takie bąble (zaplanowane), no i pracuję też - i to od 3. miesiąca życia
          malizny. Ale siedzenie w domu mnie doprowadzało do szału no i budzet nie
          wydalał na jednej pensji.
          Mam właśnie tak, jak mówisz: starsza poszła do żłoba mając 14 miesiecy, żeby
          juz przywykła zanim przyszła na świat malizna (tzn. nie taki był powód,
          dlaczego poszła w ogóle do żłobka, ale taki był powód, że poszła akurat w tym
          wieku.) a malizna ma opiekunkę. Ja akurat pracuje w domu więc mam ten komfort,
          że moge dalej karmić piersią i wiem, co z malizną się dzieje, ale poza
          karmieniem nic mnie nie musi obchodzić między 8-16 (ale owszem jak mi się
          pragnie przytulenia, to tez mogę). Tylko, że to musi byc w miarę dobra
          opiekunka bo dzieci w żłobku chorują, więc starszak i tak będzie sporo w domu,
          szczególnie na początku, a opiekunka musi umieć sobie poradzić z 2-ką (no i Ty
          musisz być o tym spokojna).
          Ja sobie bardzo chwalę ten system. Malizna też pójdzie do żłobka we wrześniu
          (też będzie miała 14 mies.), bo bardzo towarzyski z niej osobnik, a żłobek
          dobry - i wtedy finanse też się nieco poprawią bo opiekunka będzie raczej do
          skoku, w razie chorób.
          Aha, a jeśli chodzi o więksą różnicę: ja nie chciałam, bo między mna a moim
          bratem jest 3 lata, a my zupełnie ze sobą kontaktu nie mamy. Pewnie nie ma to
          nic wspólnego z wiekiem ale chciałam zrobić inaczej niż moi rodzice...

          Pozdrawiam
        • gopio1 Re: a teraz n/t 08.03.06, 09:27
          Scenariusz sensowny. Wiem, bo wlasnie u mnie taki sie sprawdzil wink
          Wrocilam do pracy jak Maja miala 6 miesiecy. Do dzieci przyjezdzala babcia. Ale żeby jej nie przeciążać
          i chcąc zafundowac Kubie jakąś atrakcję w postaci chwili oddechu od siostrzyczki, miałam do pomocy
          jeszcze nianię, która codziennie zabierała Kubę na 4 godziny. Do siebie, na długi spacer, na wycieczkę
          - rożnie. Potem nastał czas, że niania siedziała z dwójką 8 godzin dziennie. Od września Kuba chodzi
          do przedszkola, Maja z nianią. Taki układ bedzie funkcjonowal jeszcze przez półtora roku - później
          Maja będzie chodziła do przedszkola razem z bratem. Najbardziej martwi mnie wizja jak Kuba będzie
          chodził do szkoly, a Maja do przedszkola. Jedno od drugiego oddalone o dobre 20 minut, w różnych
          kierunkach. A jeszcze moja praca w trzecim, do ktorej musze dotrzec na 8. Wizja zaprowadzania
          obojga rano w dwa rozne miejsca nie miesci mi sie jeszcze w glowie.
          • maja2101 Re: a teraz n/t 08.03.06, 10:14
            No to fajnie że się sprawdza. Co do chorób tego co będzie w żłobku, to na
            szczeście mam obydwoje dziadków (moi i męża rodzice) którzy zajmą się dzieckiem
            w takim wypadku. Nie ma możliwości jednak by zajmowali się nim stale i dlatego
            żłobek. Moja córka, na razie jedyna też Majasmile))
            • maja2101 Re: a teraz n/t 08.03.06, 10:19
              Co do różnicy wieku to u mnie chęć zaplanowania co dwa lata wynika raczej z
              wieku mojego i chęci posiadania trojga dzieci niż zminimalizowania róznicy
              wieku między dziećmi żeby one miały kontakt lepszy. Myślę, że dobry kontakt
              wynika bardziej z charakteru dzieci. Między mną a siostrą jest 10 lat i od
              zawsze miałyśmy rewelacyjny kontakt. Nigdy nie robiła za mamę, zawsze była
              siostrą i nią pozostała. Był okres kiedy zainteresowania miałyśmy różne, ale
              zawsze miałyśmy dobry kontakt. W tej chwili gdy obie jesteśmy dorosłe to ta
              różnica jest zupełnie niewyczuwalna.
    • dorota.alex Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 08.03.06, 16:32
      U mnie roznica jest 2 lata i 3 miesiace. Na poczatku bylo baaardzo ciezko,ale jak minelo pol roku to juz z
      kazdym miesiacem lepiej. Terza mlodsza Jagoda ma rok i 8 miesiecy, Kuba 4 latka i jest rewelacyjnie.
      Swietnie sie bawia razem, ale i czesto sie bija. Ale widac ze bardzo sie kochaja!
      • natalia433 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 16.03.06, 22:19
        u mnie dwa lata róznicy i jak narazie same plusysmile w ciązy nie było tak cięzko
        jak moglo misie wydawać ,przez całą ciążę zajmowałam sie "ułatwianiem sobie
        zycia" czyli oduczania Dawida od pampersów,samodzielne jedzenie itp.
        nie ma zazdrości między dziećmi bo starsze zdaje sie nie pamietac ze mlodszego
        kiedys nie było, teraz Martyna ma osiem miesięcy i wszedzie raczkuje za
        bratem,wspolnie sie kąpią ,fajnie sie bawią a Dawid bardzo mnie zaskoczył
        troskliwością o mlodszą siostre bo jest wobec niej naprawde delikatny od samego
        początku.
        przyznam się że czasem fizycznie jestem wykończona obowiazkami w domu ale jak
        słysze słowa starszego synka który mówi do swojej siostrzyczki " wiesz co
        Martynka,kocham cie bo ty to jestes supergościówa" to serce mi mieknie az
        cięzko opisać!
        • ewis Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 17.03.06, 10:10
          U nas też są 2 lata róznicy, ale - jak już nie raz pisałam - w naszym przypadku
          (tj. potrzeb i temperamentów moich dzieci), lepsza byłaby większa. I to nie 3
          ale nawet 5 albo i więcej lat.

          Nie ma różnicy jednoznacznie najlepszej, tak samo jak nie ma jednej optymalnej
          metody na cokolwiek dotyczącego dzieci smile Jednak w życiu, jak to w życiu,
          zdarzają się różne kombinacje wiekowe i jakiekolwiek by one nie były, zawsze da
          się wypracować dobre dla dzieci stosunki. Wszystko w rękach rodziców smile
    • anna_sla Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 25.03.06, 18:56
      nie wiem czy 2 czy 3 lata, ale na pewno nie 4.. Niestety często to dziecko
      zostaje naprawdę "samo" i samotne..
      • natalia433 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 06.04.06, 22:18
        a ja tak jak ostatnio obserwuje dzieciaki to nawet chciałbym mieć jeszcze
        mniejsza różnice wieku niż dwa latka, czasem sobie mysle że mogłam sie
        wcześniej zecydować ale ogólnie jestem zadowolona.
    • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 28.11.06, 14:36
      Znalazłam ten swój wątek stary i wywlekam, może ktos nowy się pojawił i się
      wypowie? Gdyby różnica u nas miała być 2 lata to musiałabym zacząć już niedługo
      starania. Moje dziecko jest bardzo absorbujące. Cały czas się zastanawiam czy
      teraz czy poczekać jeszcze rok, wtedy różnica byłaby 3 lata. Czy z 3-latkiem
      jest dużo łatwiej niż z 2-latkiem?
    • anaj75 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 28.11.06, 16:54
      U mnie jest 22 miesiące różnicy. Dzieci planowane ale w moim poczuciu jednak za
      mało. Wolałabym różnicę 3-3,5 roku. Teraz jestem zbyt zmęczona i
      zniecierpliwiona i dzieci na tm tracą.
    • smilodona Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 29.11.06, 10:00
      Jesli decydujesz sie na dzieci z mała roznica wieku, to juz chyba lepiej 2 lata
      niz 3. W obu przypadkach nie bedzie łatwo wiec lepiej szybciej przez to wszytko
      przejsc.
      U mnie roznica wieku 22 miesiace; jest ciezko; tym bardziej ze pracujemy oboje
      z meżem, nie mamy nikogo bliskiego, kto moglby pomoc; korzystamy z usług
      opiekunki. Czasem naprawde mam dosc, ale jeszcze nie zdazylo mi sie załowac
      decyzji o 2 letniej roznicy wieku.
      • farpakon Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 30.11.06, 01:42
        u mnie jest 2 lata i 2 miesiace. i uwazam, ze to super roznica. w zasadzie
        podpisuje sie pod tym, co napisala natalia433. u nas jest podobnie.
        moj starszak byl strasznie energicznym chlopcem i naprawde dal mi mocno w kosc,
        za to mala dla odmiany poczatkowo byla aniolkiem.
        synek jednak na swoj sposob zajowmal sie dzidziusiem, pomagal mi przyniesc
        pieluszki, podawal rozne rzeczy. sam ladnie juz jadl, wiec troche to odciazalo.
        wiele rzeczy tak naprawde zalezy od tego, jak sobie je zorganizujesz.

        powtorze to, co napisaly dziewczyny, pierwsze pol roku bylo ciezkie. teraz jest
        coraz lepiej. a ciezko, bo mieszkamy daleko od rodziny, maz duzo pomaga, ale tez
        sporo pracuje,wiec wiekszosc spraw jest na mojej glowie.

        ja osobiscie uwazam, ze lepiej 2 lata niz 3. dzieci maja zupelnie inne potrzeby
        w wieku lat 3. moj synek ma wlasnie 3 lata i to juz chlopiec, a rok temu to
        jeszcze male dziecko. latwiej chyba z dwojka maluchow o podobnych potrzebach
        psychicznych (czy jak je nazwac). za 3latek i niemowle, moze fizycznie latwiej,
        ale kazdemu musisz poswiecic osobna uwage.
        wiele moich kolezanek ma roznice 2 lat i mimo, ze sa zmeczone, to nie zaluja
        decyzji.
        ale decydujac sie na II dziecko trzeba wziac pod uwage, ze latwo nie bedzie, czy
        to z 2 latkiem czy 3. w kazdej sytuacji mozna dostac w kosc.
        plany planami, a zycie samo ci zweryfikuje i sie okaze, czy u ciebie roznica
        bedzie 2 czy 3 letnia. zacznijcie starania juz zaraz i zobaczycie jak bedzie.
        • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 30.11.06, 08:58
          Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Myślę, że jeśli nic się nie wydaży teraz to
          się zdecydujemy. Jak pracuję i zamierzam po drugim wrócić do pracy, po ok. 10
          miesiącach. Młodsze zostanie z opikunką z starsze pójdzie może już do
          przedszkola, bo jest ze stycznia, bedzie miała 2,8 mies. Pozdrawiam
          • natalia433 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 02.12.06, 17:47
            ostatni raz wpisywałam sie tutaj w marcu a teraz juz jest grudzień, dzieciaki
            podrosły Martyna ma już 1,5 roku a Dawid 3,5 i teraz tym bardziej jestem za dwu-
            letnia różnica wiekową, kontakt dzieci między soba jest niesamowity, zmęczenie
            jest, czasem mniejsze a czasem wieksze ale krótko stwierdzę że jest naprawde
            fajniesmile
            • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 04.12.06, 09:33
              dziękismile
              chyba się zdecydujemysmile
    • bammbi Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 05.01.07, 11:10
      jestem za 2 letnią różnicą, ponieważ 2 dzieci czy 2 czy 3 lata różnicy m. nimi
      są dla rodziców równie absorbujące, natomiast 3 lata różnicy sprawia że starsze
      dziecko jest już samodzielniejesze, ma inne potrzeby i wymagania odnośnie
      zabawy wypoczynku planu dnia, a 2 latek jeszcze podobne do niemowlęcia, można
      go ewentualnie "podciągnąć" pod niemowlę zapewniając obu bomblom podobne
      atrakcje i układając tak plan dnia aby oboje mieli przez (prawie) cały czas
      wpólny kontakt, wzajemnie się stymulowali (raczej starszy młodszego) w rozwoju,
      i starszy nie będzie się nudził, natomiast dziecko 3 letnie a potem już cały
      czas starsze jest już bardzo rozwinięte, trudno się tak wysilić, aby si nie
      nudził przy niemowlaku i aby razem się bawili i spędzali czas, trzylatek jest
      już bardziej wymagający i zabawa z niemowlakiem już mu nie wystarcza
      emocjonalnie i ruchowo, na koniec dodam że 2 lata różnicy to wcale nie taka
      mała różnica. Moja teściowa wyrobiła plan życiowy w równo co do miesiąca 4
      lata, nie wiem jak ona to zrobiła w 4 lata dorobiła się trójki wspaniałych
      dzieciaków i najlepsze jest to że te dzieci nigdy nie sprawiały jej
      najmniejszego kłopotu, nie pamięta w ogóle żadnych problemów z nimi, są super
      wychowani i ogólnie opowiada zawsze że "nigdy jej nie dokuczali" jak szła do
      przychodni to nie mogła zrozumieć oni w trójkę grzecznie siedzieli w poczekalni
      a tam matki szalały spocone nie mogąc sobie poradzić z jednym dzieckiem !!!
      różnica między nimi jest 15 mscy miedzy 1 a drugim i 18 mscy miedzy drugim a
      trzecim - NORMALNIE SZOK a wygladają wszyscy troje jak TROJACZKI wink
      • anita.anita80 2 lata 06.01.07, 11:54
        ja zawsze chciałam małą róznice między dziecmi z różnych względów i mi się
        udało
        jak bym miała wybierać jeszcze raz to właśnie różnica 2 lat jest ok
      • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 09.01.07, 11:12
        Myślę, że teściowa miała szczęście do dzieci po prostu. Są dzieci o bardzo
        silnej osobowości, mocnym temperamencie (moja jest taka), a są dzieci z natury
        spokojne. Te różnice widzi się od pierwszych dni. Zawsze myślałam że rodzice
        mają o wiele większy wpływ na swoje dziecismile) Znam historię pewnej pani, która
        opowiada, że właściwie całe dzieciństwo swoich dziec przeleżała w wannie
        czytając kryminały a dzieci bawiły się w tym czasie sznurowadłami. Całymi
        godzinami. Moje dziecko nie jest w stanie usiedzieć w miejscu przez 10 sekund.
        Jest baaardzo żywym dzieckiem. Ale mimo wszystko chyba się zdecyduję na różnicę
        2 lata. Jeszcze jakieś 3 miesiące i zaczynamysmile) Będę wdzięczna za wszystkie
        rady, szczególnie mam, które mają takie "żywczyki" w domu.
        • maja2101 Moja odpowiedź powyżej była do bammbi 09.01.07, 11:18
          o teściowej, oczywiściesmile)
          pozdrawiam!
          • bammbi Re: Moja odpowiedź powyżej była do bammbi 09.01.07, 13:54
            hej, jasne, dziwne tylko to że te jej dzieci mają bardzo silne osobowości ale
            są też jedncześnie grzecne i wychowane, moja córka to mała rozbójnica tak więc
            doskonale Cię rozumiem, juz od 1 szych godzin życia dawała popalić mimo to ja
            się zdecydowałam smile
            • maja2101 Re: Moja odpowiedź powyżej była do bammbi 09.01.07, 15:06
              No to może zapytaj tesciową jak tego dokonała, bardzo będę wdzięczna!!!
              Taka osoba to skarbnica wiedzy. Co robiła żeby grzecznie siedzieli w
              poczekalni? Rozumiem, że miała pewnie na myśli dzieci trochę starsze, bo wiesz,
              takie roczne kurcze jak ja mam, to trochę ciężko się wychowuje, nie ma takiej
              pełnej komunikacji. Na razie ona okazuje swój bunt co 5 sekund, a ja próbuję ją
              temperowaćsmile Pracuję normalnie 8 godzin więc dużo czasu nie mam. Ale bardzo się
              staramy z mężem bo jak teraz nie opanujemy tego jej wymuszania płaczem itp. to
              lekko nie będzie...
              • bammbi Re: Moja odpowiedź powyżej była do bammbi 09.01.07, 15:36
                hej, moja córka ma prawie półtora roczku i pokazuje rogi, wymaga mnóstwo uwagi,
                nie zajmie się sobą jak inne dzieci, wymyśla przerózne zabawy ale wymaga zawsze
                widzów którzy będą ją podziwiać i zabawiać. Co do teściowej ona poprostu
                twierdzi że jej dzieci "już tak miały" że były takie spokojne aniołki, razem
                się bawiły, nawet jak jedno miało rok a drugie półtora roku to juz się pięknie
                bawiły, wszystkie troje brała do przychodni jak miały od 0- do 3 lat,
                najbardziej lubi to wspominać, ona nie uważa że to jej zasługa, bo z
                przerażeniem patrzyła na inne dzieci kóre w pojedynke dawały matkom wycisk,
                kiedys też odwiedził ją dziadziuś z wnuczkiem, który zrobił takie spustoszenie
                w jej domu w ciągu godziny jakiego jej dzieci przez 20 lat nie zdołały. Zawsze
                twierdzi że miała naustawiane na regałach pełno kryształów i żaden nigdy nie
                wpadł na pomysł żeby coś z nimi zmajstrować. Dla niej moja córka jest prawdziwą
                zagadką ponieważ sama nie widziała dzieci absorbujacych, jej dzieci były od
                zawsze aniołkami ładnie trzymały się za rączki nie ganiały nie psociły i nawet
                na zdjeciach wygladają jak aniołki (jeden drugiego trzyma podnosi głaska itp)
                już ja pytałam nie raz ale nie wie, mówi że nigdy się nie zastanawiała nad tym
                po prostu były bardzo grzeczne, tylko mój mąż (najstarszy) miał kolki jak była
                malutki i sąsiedzi oskarżali ją że mu mleka nie dają i dziecko głodne cały
                dzień wrzeszczy ale jak już przeszły mu kolki to też był aniołkiem, zawsze
                wspomina tą przychodnie że ubierała wszystkich 3 jak jeden był chory i wszyscy
                grzecznie maszerowali do przychodni a nawet lekarz był zachwycony ich
                grzecznością i się dotąd o nich wypytuje jak ja spotka (teraz chodzi do
                przychodni z wnuczkiem)do tego samego lekarza
                • maja2101 ech, no więc dokładnie... 09.01.07, 18:24
                  O to mi chodziło, jak napisałam że miala szczęście do dzieci, myślę, że jej
                  udziału w tym faktycznie niewielesmile Moja jest właśnie z gatunku tych co robią
                  spustoszenie. Nie chce spać, nienawidzi tego od urodzenia. Śpi bardzo mało, w
                  nocy robi sobie przerwy na zabawę itp, wymaga asysty. Za każdym razem jak idzie
                  spać jest ryk 20 minut, chociaż jesteśmy konsekwentni. Jest dzieckiem bardzo
                  absorbującym. Lekarz u nas odwrotnie - pyta czy ona tak zawsze ma, że nie
                  usiedzi. Jak ja zazdroszcze twojej tesciowej...
                  • bammbi Re: ech, no więc dokładnie... 09.01.07, 21:30
                    kochana, ja już w ogóle przestałam chodzic do lekarza, a jak mam mega problem
                    to zapraszam go na domową wizytę, moja córka ma nawet zestaw módego lekarza ale
                    to nie pomogło jej utemperować. Za to mojej córki kuzyn jak idzie do lekarza to
                    potrzebuje asysty 2 osób i nawet to nie pomaga(hmm moze to rodzinne, moze co 2
                    pokolenie pojawiają sie takie problemtyczne bomble) kuzyn młodej ostatnio nie
                    dał sie lekarzowi dotknąć (bilans dwulatka) nie mówiąc o pozwoleniu na badanie
                    intymnych okolic itp które sie na tym bilansie przeprowadza, po prostu młody
                    pokopał lekarza gdy się do niego zbliżył, a potem ten w akcie rezygnacji
                    zapisał mu jakiś psychotropowy syropek na uspokojenie i kazał przyjść jak mały
                    będzie bardziej kontaktowy
                    • mammax Re: ech, no więc dokładnie... 16.01.07, 11:53
                      Trochę się wtrącę bo ja z moją dwójką łobuziaków wzywam zwykle pediatrę i on
                      zawsze mówi mi że podziwia nas bo on ma trójkę dzieci ale my to dopiero mamy z
                      naszą dwójką jazdę. Non stop coś się dzieje a oczy trzeba miec dookoła głowy.
                      A tak poza tym to chwalę sobie różnicę dwóch lat pomimo temperamentu moich
                      dzieci. Na początku oczywiście było bardzo ciężko ale teraz już jest OK.
                      Młodszy zdecydowanie jest samodzielniejszy, uczy się wszystkiego błyskawicznie
                      ale nie od nas tylko od brata i potrafi się sam bawić a i starszy teraz już
                      bawi się sam lub niekiedy nawet próbuje z braciszkiem. No i Maks kapuje mi na
                      niego, przybiega i woła: "mamo a Miki wlazł na szafkę" albo "Miki coś rozwala"
                      itp. I myślę ze będzie coraz lepiej. Sama mam siostrę dwa lata starszą i moja
                      mam zawsze mówiła że jak skończyłam dwa lata i zaczęłyśmy się tak naprawdę
                      razem bawić to ona już w ogóle miała spokój. Tak więc polecam.
                      Pzdr
    • dorotka.marcelek Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 14.01.07, 13:15
      Hej

      Mam 3 dzieci co 2 lata. Poczatki zawsze byly trudne, ale teraz bardzo sie
      ciesze. Najstarszy ma obecnie 5lat, mlodsza 3 a najmniejsza rok. Starszaki
      super sie ze soba bawia i oboje pomagaja przy najmloszej, czesto tez probuja
      mala wciagnac do zabawy.

      Przepraszam za brak polskiej czcionki-nie polski windows
    • anna_sla Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 14.01.07, 21:27
      Heh, widzę tu swój post z marca.. więc może teraz go rozwinę.. Mam trójkę
      dzieci, córkę 2,5 roku i 5-cio m-czne bliźniaki.. różnica wieku 2 lata i
      miesiąc.. My chcieliśmy nie tylko dlatego taką małą różnicę wieku między dziećmi
      by mogły razem się rozwijać i bawić (nie wiem co będzie z tym bawieniem, czy
      chłopaki i tak jej nie wygryzą, albo i na odwrót), ale moim osobistym powodem
      był strach.. Strach, że popełnię kolejne błędy jakie popełniła moja mama w
      wychowaniu, w tym przypadku "odsunięcie" starszego i skupienie na młodszym. Mam
      starszego brata o 4 lata i młodszego o 11 i zawsze brakowało jej podzielności
      uczucia i uwagi równo na dwa a potem na trzy.. Kiedy pojawił się najmłodszy my
      starsi z miesiąca na miesiąc dosłownie zostawaliśmy sami z własnymi problemami i
      potrzebami.. Ja nie chciałam tego powielić tylko nigdy o tym głośno nie mówiłam,
      a wiem, że tak bym najprawdopodobniej zrobiła, ponieważ miałam tego przedsmak
      gdy opiekowałam się dwójką chłopców w wieku 2 i 7 lat (tuż przed urodzeniem się
      własnych dzieci)..

      Ja ze względu na bliźniaki już mam problem z podziałem tej uwagi, ale staram się
      jak mogę i nie wychodzi mi to najgorzej (ale też nie super), a przy większej
      różnicy wieku z pewnością miałabym jeszcze większy problem..
      • maja2101 Dziękuję bardzo 15.01.07, 22:53
        za ten postm to cenna uwaga. Ja sama mam siostrę starszą o 10 lat i z tej
        perspektywy miałam lepiej, ale wiem, że ona również czuła sie zepchnięta na
        plan dalszy. My już podjęlismy decyzję, szczególnie, że coraz bardziej udaje
        nam się "zapanować" nad córeczką. Za 6 dni kończy roczek!
    • skorpionschewe Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 03.03.07, 02:39
      maja2101 napisała:
      >bylem z pania kochalem i nie mialo tak byc wyszlo inaczej .Troje dzieci co 2
      lata ,wspanile dzieci to zalezy od wychowania w domu nigdzie indziej!nadal
      kocham ich choc jestem bez nich juz bbaarrddddzo dalekoooooo
      > Zastanawiam się nad tym kiedy zaplanować drugie dziecko. Czas mnie nie goni
      > aż tak, ale chciałabym może w przyszłości mieć jeszcze trzecie i dlatego
      > myslę żeby między pierwszym a drugim było 2 lata różnicy. Czy jest bardzo
      > ciężko?
      • maja2101 Re: Czy 2 lata to dobra różnica wieku czy lepiej 04.03.07, 13:14
        czy ktoś wie o co chodzi w tym poście skorpionschewe? bo ja nie bardzo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka