Dodaj do ulubionych

Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka?

02.04.06, 13:59
Witam

Umarł mój tato, jest juz jakis czas po pogrzebie. Nie powiedzielismy jeszcze
nic naszemu maluchowi. Michalek ma 4 latka, nie wiem jak mu wytłumaczyć to że
dziadka z nami juz nie ma i nie będzie. Może któraś z Was ma podobne
doswiadczenia i moze wspomóc radą. Nie wiem jakich słów użyć tłumacząc mu
śmierć. Nasz maluch w sumie chyba nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego ze
ludzie umierają.
pozdrawiam
joanna
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 14:04
      a jestes osobą wierzącą?

      bardzo,bardzo współczuję śmierci Taty(***)
    • anatemka Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 14:38
      dla mojego pięciolatka dziadek jest najważniejszą osobą. nie chcę nawet myseć,
      jak moje dziecko zniosłoby jego smierć. Ale wiem, że odwiedzlibyśmy dziadka w
      szpitalu czy domu gdyby był chory, dowiedziałby się o jego smierci i byłby na
      pogrzebie. Kochaną osobe trzeba pożegnać i przezyć żałobę.
      Może osoba dziadka nie miała takiego znaczenia dla twojego dziecka /mój dzwoni
      codziennie, więć nie dałoby rady śmierci "ukryć"/, powiedz mu prawdę, że
      dziadek odszedł. Wytłumacz tak, żeby dziecko nie było zagubione i nie musiało
      domyslać się czegoś /dziecięca wyobraźnia jest wielka/
      • matuska Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 15:49
        Moj syn mial 3 latka jak moj tata zginal w wypadku, byl z nami w kapliczce jak
        trumna byla otwarta,byl tez na cmentarzu, wytlumaczylismy mu ze dziadek zasnal,i
        teraz pojdzie do nieba .
    • kleo1 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 16:50
      hmm niedawno odzszedłdziadek mojej bratanicy(ze str. matki oczywiście) może to
      było inaczej bo n długo chorował i leżał w łóżku i w ogóle źle z nim było mała
      mała ma 6 lat, jakos to przyjęła, że dziadek jest u aniołków, że teraz lepiej
      widzi(nosił okulary) i w ogóle będzie mu lepiej. Z tego co wiem, ludzie
      przeważnie mówią dzieciom, że zmarły jest u aniołków i jest szczęśliwy.
    • babka71 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 17:03
      normalnie umarł poszedł do nieba jeśli jesteście wierzący w czym problem ...
      rozmawiać z dzieckiem nie potrafisz???....dziwne masz problemy??, a jak
      rozmawiasz z synem, o smierci, o umieraniu????
      • assiaa Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 18:05
        Jak wywnioskujesz czytajac moj post jeszcze raz nie rozmawialiśmy jeszcze o
        smierci.
        Nie zyczę Ci takich "dziwnych problemów" i wnioskuje że jeszcze nikogo nie
        pożegnałaś na zawsze skoro piszesz "normalnie umarł i poszedł do nieba" Ja mam
        lat 30 i nie było to dla nie takie łatwe i proste, dlatego obawiam sie ze dla
        niespełna 4 latka też nie będzie.
        Pozdrawiam
      • matkatrojgadzieci Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 18:16
        Rozmowy o śmierci i umieraniu należą do najtrudniejszych.Mało kto je potrafi.
      • miirabelka babka71 02.04.06, 22:49
        Od jakiegoś czasu czytając Twoje posty nabierałam przekonania, że nie jesteś
        specjalnie wrażliwą osobą i potrafisz zachowywac się wręcz ordynarnie, ale w tym
        wątku przeszłaś samą siebiesad((
        TOTALNY brak empatiisad
        Moim zdaniem, jeśli nie ma się czegoś istotnego, podnoszącego na duchu, a przede
        wszystkim związanego z tematem wątku do napisania (w tym jest to odpowiedź na
        pytanie, którego Ty nie raczyłaś udzielic)nie należy w ogóle zabierac głosusad


        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • babka71 Re: assiaa 02.04.06, 17:07
      4 lata to nie maluch...., to świadomy dzieciak przesadzasz, pewne rzeczy można
      obgadać
      • matkatrojgadzieci Re: assiaa 02.04.06, 18:15
        Taaak , bardzo świadomy. Chyba robisz sobie zbawę, a nie jest to śmieszne.
        Miałam 19 lat gdy zmarła moja ukochana babcia. Też nie były to łatwe rozmowy.
        2 lata temu ciężko zachorował mó Ojciec- ukochany dziadek moich dzieci ( miały
        wtedy 17 i po 13 lat). Bardzo baliśmy się, że umrze i pierwszą moją myślą było
        jak powiem dzieciom ( zapewniam Cię, że nacznie bardziej świadomym niż 4 latek)
        o tym co może stać się z Dziadkiem.
        Dodam, że w naszej rodzinie temat śmierci jest nijako omawiany od zawsze. Mój
        mąż jest chirurgiem- często opowiada o śmierci, ciężkich nieuleczalnych
        chorobach. Ale nawet w tej sytuacji nie jest to temat "oswojony".
        Nie życzę ci rozmów na ten temat, zwłaszcza, gdy samemu jest się w
        żąłobie, "normalnych rozmów ze świadomym dzieciakiem".
    • moofka Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 17:25
      ja mam trzylatka niedawno nagle i w bardzo tragiczny sposob odszedl ojciec męża
      a ukochany dziadek mojego prawie trzylatka
      i szczerze powiem, ze mam podobny problem
      opowiesci o niebie, aniolkach i innym wymiarze wydają mi sie zbyt abstrakcyjne
      jak dla takiego malucha, a balabym sie, ze jakims nieumiejetnym tlumaczeniem
      czy innym skrotem myslowym moglabym zrobic wiecej zlego niz dobrego
      na pytania gdzie jest dziadek odpowiadam ze dziadek odszedl bardzo daleko,
      a ze dalszych pytan nie ma na tym poprzestaje
      ale pewnie za jakis czas sie pojawia, ale moze i maly bedzie wiecej rozumial,
      o ile w ogole mozna tu mowic o tlumaczeniu dla rozumienia, chyba nie
      • assiaa do moofki 02.04.06, 18:28
        mam moofko podobne obawy jak ty. Ale bardzo, bardzo mnie to już męczy że mamy
        taką "domową tajemnicę". Tato umarł akurat w Dzień Dziadka, Michał był bardzo
        zawiedziony, że nie przyszedł kilka dni później na przedstawienie do
        przedszkola. Powiedziałam wtedy, że dziadziuś pojechał baaardzo daleko do
        swojego tatusia (co częściowo jest prawdą). Nie potrafiłam mu powiedzieć prawdy.
        Ale teraz czuję że juz trzeba..
        pozdrawiam

        • moofka Re: do moofki 02.04.06, 18:49
          sama wiesz najlepiej czy i na jaka informacje twoj czterolatek jest gotowy
          ale mysle, ze sciemniac tez nie mozna jezeli dziecko samo dopomina sie i chce
          wiedziec
          przesledzilam kilka watkow na forum, bo mam taki sam problem
          i znalazlam ten, zobacz moze znajdziesz cos co ci pomoze
          szczegolnie post saby76 wydaje mi sie mądry, i szczerze a nie strasznie pozwala
          powiedziec prawde
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=28583978&a=28649529
        • verdana Re: do moofki 02.04.06, 18:50
          Widzisz, chcesz uchronić swoje dziecko przed stresem, ale nie wiem, czy Ci sie
          to uda. Przecież umarł nie tylko jego dziadek, ale przede wszystkim Twój
          ojciec. Nie powiedziałaś dziecku o jego śmierci, ale czy potrafiłaś zachowywać
          się tak, jakby absolutnie nic się nie stało? Być tak samo wesoła, chętnie bawić
          się z dzieckiem, nie płakać, nie być rozdrażniona? Watpię...
          Twoje dziecko na pewno obserwuje Cie uważnie i moze być dla niego sporym
          przeżyciem, ze nagle zaczęłas zachowywac się inaczej. Może o to nie pytac (bo
          może myśleć, że to przez niego jesteś smutna). A moze pyta? I jaka otrzymuje
          odpowiedź? "Wydaje Ci się, mamusia wcale nie jest smutna?". To oducza dziecko
          rozumienia w dalszym zyciu nastrojów innych ludzi i uczy lekcewazenia czyjegos
          przygnebienia.
          Dziecku trzeba powiedzieć. Po prostu. Nie znam okolicznosci smierci, ale możesz
          powiedzieć, że teraz już nic go nie boli, że poszedł do nieba (o ile jestes
          wierzaca), albo że bedziecie go zawsze pamiętać.
          • marianna72 Re: do moofki 02.04.06, 20:38
            Przychylam się do wypowiedzi verdany. Jeszcze jedno jeżeli moge coś doradzić
            raczej nie mów że zasnał , to może mieć odwrotny skutek dziecko może to
            zrozumieć jako nie sytuacje stałą może mieć nadzieje że Dziadek sie obudzi albo
            co gorsze połączy sen ze śmiercią.
            Bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojego Taty
            Pozdrawiam
            • aniam241 Re: .... 02.04.06, 20:55
              Moj dziadek zmarl w listopadzie 2004r. Syn mojej siostry mial tedy 2 lata i 3
              miesiace. Bardzo byl zwiazany ze swoim pradziadkiem. Moja siostra powiedziala
              Hubertowi ze Edek ( tak siostrzeniec mowil do dziadka ) spi i juz sie nie
              obudzi. Chodzil przy otwartej trumnie i chcial dziadka przykrywac bo trierdzil
              ze dziadkowi jest zimno. Wiedzial od poczatku ze dziadka juz nie bedzie z nami.
              Na pogrzebie go nie bylo. Nie wiedzielismy jak to przyjmie ze dziade jest
              zasypywany piaskiem. Nie wiemy skad ale sie dowiedzial ze dziadek jest
              zakopany, ze lezy w lozku z przykrywka.

              mozesz owiedziec ze dziadek zasnal na zawsze bo juz byl bardzo zmeczony.

              pozdrawiam
    • miirabelka Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 23:05
      assiaa bardzo mi przykro z powodu Twojej straty
      Co do Twojego pytania, myślę, że sama znasz swojego synka najlepiej i jak się
      chwilę zastanowisz to będziesz wiedziała jak mu to przekazac(może byc
      przestraszony nie tylko odejściem dziadka, ale również tym, że Ty też kiedyś
      odejdziesz, więc przygotuj odpowiedź na ewentualne pytania).
      Nie będę się powtarzac bo dziewczyny napisały to o czym sama pomyślałam i możesz
      potraktowac to jako wskazówki.

      ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • procesor Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 02.04.06, 23:21
      co prawda watek dotyczył pogrzebu i obecności na nim dziekca - ale i tak mysle
      że warto przeczytać:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=37200980&v=2&s=0
    • melka_x Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 03.04.06, 09:40
      Nie chcę Cię urazić - szczególnie, że to bardzo trudny dla Ciebie czas i bardzo
      Ci współczuję - ale myślę, że źle się stało, że nie rozmawialiście z 4-latkiem
      o śmierci.
      Pogrzeb jednak w pamięci, bo może się okazać, że choć nie było specjalnej
      rozmowy, to może synek coś na ten temat wie, pamięta. Czy nigdy nie był z Wami
      na cmentarzu? Czy nigdy nie mówiliście przy nim o nikim zmarłym? Nie
      kupowaliście przy nim lampki czy kwiatów na grób? Czy nigdy nie zapytał Cię
      widząc martwego ptaka czemu się nie rusza? Czy nigdy nie widział zdjęcia kogoś
      kto nie żyje? Możesz być zaskoczona, że dziecko wie więcej niż Ci się wydaje.
      Moim zdaniem musisz mu powiedzieć prawdę. Niezrozumiałe zniknięcie z życia
      ważnej osoby jest gorsze niż wiadomość o śmierci. Kłamstwo o wyjeździe prędzej
      czy później wyjdzie na jaw i dziecko może mieć później żal, że zostało
      oszukane. Nie mówiąc o tym, że w ten sposób jego strach przed śmiercią będzie
      większy.
      • dzoaann Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 03.04.06, 10:59
        Po pierwsze bardzo Ci współczuję.
        4 lata temu też umarł mój Tato,ukochany dziadek mojego Kuby.
        Mieszkaliśmy wtedy z moimi rodzicami i tego co się stalo nie dało się
        ukryć.Mały wiedział,że pogotowie zabrało dziadka do szpitala,a parę godzin
        potem usłyszał o jego śmierci.Totalny szok.Zwłaszcza przerażała go rozpacz
        doroslych.Byl na pogrzebie.Niby wyjaśnilismy mu,że dziadek odszedł do nieba i
        nigdy nie wróci.Po około miesiącu nastąpil atak okropnego żalu,pytania czy
        żaden czarodziej lub ktoś inny nie przyprowadzi dziadzi z powrotem...Płakaliśmy
        razem...przeszliśmy przez żałobę,chodziliśmy na cmentarz,do kościoła.Mimo
        wszystko Kuba nie pogodzil się ze śmiercią dziadka.Do dziś czasem rozmawia z
        nim przed snem,czasem płacze,a czasem wspomina mile chwile.Jesteśmy z nim
        wtedy,rozmawiamy bez końca...
        Nie uchronisz dziecka przed tragedią jaką jest strata dziadka.Jedyne co możesz
        zrobić to być przy nim gdy będzie to przeżywać.
        Pozdrawiam i jeszcze raz szczerze współczuję.
    • ja1974 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 03.04.06, 15:04
      W zeszłym roku pożegnaliśmy nasze babcie,a dzieci - prababcie. Dzieci, teraz
      czterolatki wiedziały, że babcie chorują. Rozmawialiśmy o tym, że czasem, gdy
      ludzie są bardzo chorzy, to zdarza się, że odchodzą od nas. Że jest nam wtedy
      bardzo, bardzo smutno, bo nigdy nie będzie można z nimi porozmawiać, pobawić
      się, czy przytulić... Dzieci wiedziały o śmierci od samego początku, były z
      nami na pogrzebie. Maluszki wiedzą, że babcie są w niebie z aniołkami i stamtąd
      patrzą, jak one rosną...
      • anatemka Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 03.04.06, 15:46
        dodam jeszcze, że jak miałam 6 lat umarła moja ukochana probabcia. Widziałam ja
        w trumnie w domu, byłam na pogrzebie. Traumatyczne to dla mnie nie było. Al
        żałobę przezywałam bardzo długo. Jeszcze rok czy dwa po tym zaczynałam nagle
        płakac: bo babcia nie zyje. Ale z własnego doswiadczenia powiem: dziecko
        powinno przezyć żałobę. wytłumaczyc sobie i pogodzić się.
    • jessica13 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 28.05.06, 16:24
      Jeżeli jest na to gotowy to powiedz mu prawdę a jeżeli nie to utrzymuj wersję z
      wyjazdem dziadka a gdy będzie większy to wtedy mu powiedz.
      • ochotka69 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 28.05.06, 20:11
        Śmierć jest natruralną rzeczą aczkolwiek dla każdego z nas trudną do przyjęcia.
        Uważam ze odrazu powinnaś o tym synkowi powiedzieć, takie ukrywanie nie jest
        dobre. Kiedy mu powiesz gdy skończy 18 lat? Kiedy właściwie będzie na to czas?
        Myśle że każdy ma prawo "przeżyć śmierć" bliskiej osoby.

        Niedawno na ten temat były program Ewy Drzyzgi, matka ukrywała śmierć ojca
        dziecka 6-letniego. Pogłębiło sie to do takiego stopnia, ze chłopiec mówił
        wszystkim ze jego ojciec wyjechał, nie chciał z matką iść na grób własnego
        taty, a ona sama twierdziła ze moze to lepiej bo juz zaczyna tez wierzyc w ten
        wyjazd meża.
        Psycholog zajął bardzo zdecydowane stanowisko "trzeba mówić".
    • olejek1 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 28.05.06, 22:10
      u mnie w rodzinie bylo pare lat temu podobnie. umarl dziadek 3-4 letniego wtedy
      chlopca. rodzice zabrali go na pogrzeb. wiecie, co sie potem dzialo?
      chlopczyk budzil sie przez dluugi czas w nocy i krzyczal, ze dziadek sie dusi
      bo go zakopali pod ziemia...
      ja bym tak malego dziecka na pogrzeb nie brala. przeciez ono nie jest w stanie
      odczytac duchowych aspektow tego wydarzenia. ono zobaczy, ze zakopuja ukochana
      osobe pod ziemia.
      ps. bardzo wspolczuje, sama niedawno stracilam Ukochanego Dziadka. moj synek
      nawet go nie bedzie pamietac, ale daje mu czasem buzi i mowie, ze to od Dziadka.
    • jacksparrow1 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 31.05.06, 02:56
      Mialam podobna syt.
      NAsza corka byla dosc mocno zwiazana z tesciem.Wiedziala ze jest chory.Jak
      zmarl to czesciej sie zaczelo mowic ze dziedek coraz gorzej sie czuje , ze go
      boli.W koncu - jakies dobre 2-3 tygodnie po smierci powiedzielismy ze lekarze
      nie potrafili pomoc dziadkowi i Bozia postanowila zabrac go do siebie zeby juz
      nie cierpial.Zrozumiala.Miala wlasnie troszeczke wiecej niz 4 latka.
      Wyrazy wspolczucia. Wierze ze sobie poradzisz
    • antonina_74 Re: Jak powiedzieć 4 latkowi o odejściu dziadka? 31.05.06, 12:41
      Normalnie.
      Sama musiałam powiedzieć 5-latkowi że jego dziadek a mój Tata umarł.
      Umarł, bo był stary, chory, jego serce przestało bić i umarł, ludzie umierają.
      Wierząca babcia dorzuciła że poszedł do nieba, ja nie zaprzeczam, nie
      potwierdzam, powiedziałam synowi że ja nie wiem dokąd dokladnie ludzie idą po
      śmierci.
      Przygotuj się na długie rozmowy - u nas temat jest wałkowany od półtora roku,
      czasem nie daje synowi spokoju. A czy dziadek jest duchem? po bajce z duchami,
      czy dziadek jest w niebie? czy zamienił się w szkielet? czy babcia też umrze bo
      przecież też jest stara? dlaczego prababcia ma 92 lata i jeszcze żyje a dziadek
      miał 66 i umarł? Prababcia powinna umrzeć pierwsza? kiedy umrze mama, tata,
      babcia, ja? i tak dalej, w kółko, staram się na tew szystkie pytania odpowiadać
      rozsądnie.
      Aha, nie mów że zasnął bo dziecko będzie się bało zasypiać - bo jak to, można
      zasnąć i się już nie obudzić? tata śpi czy to znaczy że umarł?
    • a_weasley W każdym razie nie kłamać 01.06.06, 18:16
      Z różnych pomysłów, jakie się pojawiają, jeden jest niewątpliwie najgorszy:
      mianowicie powiedzieć, że nieboszczyk wyjechał. Nie dość, że zupa się w końcu
      wyleje (przecież chociażby jego pokój się przemebluje, zamiast żeby, co
      logiczne, czekał na powrót lokatora), to jeszcze dziecko będzie z niepokojem i
      nieufnością (najoględniej mówiąc) przyjmowało wszelkie wyjazdy osób bliskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka