Dodaj do ulubionych

chcę inną mamę!

10.04.06, 21:46
Czy słyszeliście kiedyś od swojego dziecka uwagi typu- chcę mieć innych
rodziców,nie chcę tu mieszkać, ja się najlepiej zabiję.....
martwią mnie takie uwagi mijego 6- letniego syna sad((
Obserwuj wątek
    • a.lenard Re: chcę inną mamę! 10.04.06, 21:50
      ojej, fakt troszkę to dziwne. Ale moje siostrzenice przechodząc kiedys koło
      Domu Dziecka widziały ja dziecie fajnie się bawią na placu zabaw i jak potem
      rodzice ich okrzyczeli to mówiły ze nie chce z nimi mieszkać wolą iść do Domu
      Dziecka. moja siostra im wytłumaczyła co to jest DD i ze te dzieci nie maja
      rodziców, ze ich nikt nie przytula nie kupuje zabawek i ubranek i dlatego tam
      są. I ze bardzo by chciały mieć takich rodziców którzy je kochają. dziewczynki
      zrozumiały ze nie mogą w żalu wygadywac takich bzdur. Może wytłumacz swojemu
      synkowi, ze robi ci przykrość...nie wiem jeszcze jakimi słowami, ale może coś
      wymyślę i dopiszę smile
      • sylwii32 Re: chcę inną mamę! 10.04.06, 23:19
        moze do tego sie zdarzyc ze mały bedzie sie pakował i wyprowadzał
        Nie oznacza to ze musisz płakac i zabraniac
        Wrecz przeciwnie,pozwol mu na to jednakn idz za nim tak by Cie nie widział
        Pokrreci sie połazi i z ociaganiem wroci do domu

        To o czym piszesz moze byc symptomem ze z czyms jest mu zle w domu
        Moze byc tak ze ktos cos powiedział dziecku a on uwierzył
        Musisz z nim porozmawiac i dowiedziec sie skad takie pomysły
        Ale nie mozesz sie denerwowac czy krzyczec

        Ale takie rzeczy koncza sie dobrze i sa przejsciowe
        Pozdrawiam
        Sylwii
        • fizia-kulawa Re: chcę inną mamę! 10.04.06, 23:25
          moja znajoma w wieku 6 lat, spakowała sobie walizkę i oznajmiła rodzicom że się
          wyprowadza do państwa x i od tej chwili to państwo x będą jej rodzicami, bo ona
          swoich nienawidzi. No i wyprowadziła się. Rodzice na siłę musieli ją do domu
          ściągaćwink Ja z kolei tysiące razy w dzieciństwie chciałam umrzeć, by wszyscy po
          mojej śmierci zaczęli żałować, że mnie tak "źle" traktowaliwink
          Nie wiem czy to normalne, ale na pewno takie przypadki nie są odosobnione.
          Świadczą chyba o wrażliwości dziecka i o chwilowym braku zrozumienia. Może
          trzeba faktycznie więcej rozmawiać, próbować jakoś do dziecka dotrzeć? Nie mam
          pojęcia jakwink Ale w biblioteczce mam dużo nieprzeczytanych książek na ten
          tematwink))) Pewnie kiedyś będę zmuszona do nich zajrzećwink
          • sylwii32 Re: chcę inną mamę! 10.04.06, 23:35
            Zacznij od tego zeby bez okazji czy nawet jak cos zbroi usłyszało ze je kochasz
            Robiac to co lubi przytul bez zatrzymywania sie
            Znajdz ksiazke dla dziecka o innym które tak sie czuje(jest ich troche)i
            przeczyaj tak poprostu ze swoim dzieckiem
            Porób cos wspolnie co lubi robic nawet milczac
            I zapewnij je ze zawsze moze przybiec do Ciebie a nie ma wiekszego skarbu na
            ziemi niz ono własnie.
            Jesli to Twoje dziecko zobaczysz jak bardzo sie zmieni sytuacja
            Pomagałam przebrnac przez to kolezance.Swoich mam dzieci 3 i chociaz kazde inne
            to ciagle uazałam zeby nie czuła sie tak własnie jak ja kiedys w dzieciństwie
            Dziecko stara sie nam powiedziec ze zamało ma naszej uwagi
      • lola211 Re: chcę inną mamę! 12.04.06, 18:12
        PAmietam, ze dzieckiem bedac czesto marzylam o tym, by znaleźć sie w Domu
        Dziecka, gdzie nie bedzie mojej matki, nie bedzie na mnie wrzeszczec i sie
        czepiac.I jeszcze stojac w kacie powtarzalam pod nosem, ze jej nienawidze.
        • melka_x Re: chcę inną mamę! 19.04.06, 13:02
          lola211 napisała:

          > I jeszcze stojac w kacie powtarzalam pod nosem, ze jej nienawidze.

          Che che che, ja miałam tak samo. Do tego jeszcze mamrotałam najwymyślniejsze
          - w swoim 5-letnim mniemaniu - wyzwiska jak "mamucha stara klucha" "nienawidzę
          matki, żeby jej spadły gatki" "mamka sramka" i tym podobne wyrafinowane
          określenia.

          p.s. miałam i mam wspaniałą mamę.
    • sutra Re: chcę inną mamę! 10.04.06, 23:31
      kobylaa2 napisała:

      > Czy słyszeliście kiedyś od swojego dziecka uwagi typu- chcę mieć innych
      > rodziców,nie chcę tu mieszkać, ja się najlepiej zabiję.....
      > martwią mnie takie uwagi mijego 6- letniego syna sad((

      Rzeczywiście to dziwne; proponowałabym zastosować tzw. aktywne słuchanie, tzn.
      sparafrazowac to, co on mówi zgadując jego rzeczywiste motywy. Np. zapytaj
      domyślnie: "czujesz się źle i coś cię martwi?". Przecież wiadomo,ze on nie chce
      mieć innych rodzicow i się zabić, tylko ma jakiś problem (albo miewa jakiś
      problem).
      • sylwii32 skad ten nick????kobylaa2 10.04.06, 23:38
        Mozesz mi powiedziec od czego sie wział?
        Az mnie pali by sie tego dowiedziec..-smile

        Sorry za bezczelnosc-smile)
    • pimenta Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 01:59
      ja jak bylam mala to chadzalam w tak zwany swiat. T znaczy pakowalam chlebek w
      wezelek(potpatrzone w bajce chyba w muminkach) ktory mama wiazala mi na
      kiju...zawsze w drodze przez nasz wyjatkowo krotki przedpokoj zmienialam zdanie
      i przy drzwiach rzucalam sie mamie z rykiem na szyjesmile

      • bella41 Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 04:23
        zgadzam sie z sutra
        przeanalizuj spokojnie sytuacje w waszym domu, moim zdaniem takie zachowanie
        byloby wytlumaczalne, w wieku 16 lat, nie w 6
        mieszkam w usa i np. moja znajoma byla zalamana, ze jej corka krzyczala, ze
        nienawidzi polakow i nie jest polka, a sama/ znajoma/ po kilku latach tutaj
        mowi z mocnym akcentem i mocno jedzie po polsce i polakach
        przyklad moze ci sie wydac wyrwany z kontekstu, ale moim zdaniem, jest na
        miejscu
        mozesz po prostu nie zdawac sobie sprawy, ze cos w domu, w waszych relacjach
        jest nie tak
        a moze syn ma kontakt z nieodpowiednim towarzystwem, bo i to tez sie moze
        przydarzyc maluchowi
        • chloe30 Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 09:19
          Ludzie nie histeryzujcie! Czasem dziecku czegos zabronić wystarczy i juz
          cie "nienawidzi" To wcale nie musi być jakiś głęboki problem.

          Tez pakowałam nieraz tasieczkę i szłam w świat. Po godzinie wracałam pogodzona
          z losem (chodziłam po trawniku przy domu smile) a zdarzało się to wtedy kiedy mama
          kazała zrobić coś, a mi sie nie chciało.
          • sutra Re: chcę inną mamę! 12.04.06, 17:29
            chloe30 napisała:

            > Ludzie nie histeryzujcie! Czasem dziecku czegos zabronić wystarczy i juz
            > cie "nienawidzi" To wcale nie musi być jakiś głęboki problem.

            To znaczy radzisz, zeby na wszelki wypadek nie pytać dziecka, o co mu chodzi?
            A jeżeli jednak to jest jakis głęboki problem?
      • niutaki Re:pimenta:) jesteś wielka:) 11.04.06, 11:20
        pimenta napisała:

        > ja jak bylam mala to chadzalam w tak zwany swiat. T znaczy pakowalam chlebek
        w
        > wezelek(potpatrzone w bajce chyba w muminkach) ktory mama wiazala mi na
        > kiju...zawsze w drodze przez nasz wyjatkowo krotki przedpokoj zmienialam
        zdanie
        >
        > i przy drzwiach rzucalam sie mamie z rykiem na szyjesmile
        >
        piękna historyjkasmile już sobie to wyobrażamsmile gdyby moja córka tak zrobiła to
        umarłabym chyba ze śmiechusmile
    • adsa_21 Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 09:28
      nie, ale moj czasem mowi: "zastrzele Cie, chce bys nie zyla" - ale mysle ze
      jest jeszcze za maly by pojmowac sens tych slow.
    • m_o_k_o Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 09:58
      Mój syn czasem w złosci tak mówił(tzn, że chce inna mamę). Pytałam sie go na
      serio tego chcesz, chcesz, bo jeśli tak to idę Ci poszukac mamusi nowej -
      szybko zmieniał zdanie.
      W tym wieku mój syn jest obrażalski na wszystko i wszystkich, potrafi wtedy
      mówic przykre rzeczy, bo sam jesł obrażony;/ w zasadzie w ostatnim czasie mu
      przeszło prawić takie uwagi.
      kobylaa moze Twój syn za dużo bajek ogląda ? bo swego czasu mój syn mówił różne
      rzeczy, które podchwycił w bajce.
    • m_o_k_o Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 10:08
      a poza tym ja szybko oduczyłam syna mówić przykre rzeczy..... mówiac mu i
      tłumacząc, ze sprawia mi przykrosć, ze ja go kocham a on takie rzeczy mówi - w
      zasadzie wzbudzałam w nim poczucie winy i myślę, ze to dobrze, w końcu on ma
      prawie 8 lat i musi powoli oswajac sie z myślą, ze trzeba uważać co się mowi i
      komu i w jaki sposób, po to tez, by rozumiał innych ludzi. Ucze go by nie
      kierować się złoscią, agresją, nie robic nic pod wpływem emocji - oczywiście to
      trudna rzecz,ale sobie radzimy dobrze.
      Kobylaa rozmawiaj z synem o tym, co mówi, pytaj się go dlaczego tak mówi i czy
      wie co to znaczy dla Ciebie. Myślę, ze to emocje tak powodują a nie jego swiete
      przekonanie, ze tak chce. Urok posiadania dziecka taki jestbig_grin
      Rozmowa, rozmowa - jesli nie chce rozmaiwiac odpusć, zapytaj sie podczas zabawy.
      Kobyllaa a moze Twój syn się nudzi?
      A jeszcze mi sie przypomniało, mój syn w wieku 6-7 lat miewał okresy, ze coś
      chciał robić, z amoment zabierał się do tego, ale wystarczył moment np. krzywo
      narysowana kreska i znów cyrk się zaczynał;/
      cierpliwości zyczę, powinno przejsć dziecko, oczywiście jeśli bedziesz na
      bieżąco wyjasniać te zachowania, słowa.
    • gabon32 Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 10:44
      a mi mój syn czasem mówi, że rodzice są beznadziejni, że jestem niedobrą mamą,
      że chce miszkać w Domu Dziecka. Albo, że my chcemy się go pozbyć. Załamywałam
      się i płakałam, nie potrafiłam zrozumieć, czego mu brak? Miłości na pewno nie.
      Zainteresowania też nie, więc o co chodzi? Kiedy zaczęłam chodzić na zajęcia
      grupy wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD, wsyzstko sie wyjaśniło: to normalne,
      dziecko w ten sposób wyraża niezadowolenie (najczęściej jestem "beznadziejną
      matką", kiedy gonię do lekcji). Raz nawet się spakował w plecak z zamiarem
      opuszczenia domu. Potem zajrzałam i jak na mojego roztargnionego syna,
      spakowany był świetnie: bielizna na zmianę, dwie książki do czytania, ciepły
      sweter i spodnie. A ze skarbonki zabrał "nędzne grosze, ale na początek muszą
      wystarczyć" - to jego słowa, hi, hi.
      Teraz oczywiście słucham, przytulam, wyjaśniam, ale już się tak nie przejmuję.
      Głowa do góry, to jest norma, niestety.
    • ewa2233 Re: chcę inną mamę! 11.04.06, 10:45
      Jak się "okazuje", że jestem "złą mamą" mówię:
      daj ogłoszenie do gazety, że zamienisz na lepszą.
      Zwykle pomaga wink)
      --------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
    • lola211 Re: chcę inną mamę! 12.04.06, 18:10
      O zabijaniu mowa byla jak najbardziejtongue_out.Co do zmiany rodzicielki- córus mi
      oswiadczyla, ze chetnie zamienilaby sie z Ania na mame, bo jej jest taka
      ładnawink- w sensie- zawsze elegancko ubrana, makijaz, szpilki- nie to co ja-
      odprowadzam ja do szkoly "na sportowo" i saute, taka nieszczegolnie
      atrakcyjnasmile, bo do pracy rano nie zasuwam, wiec nie musze byc w pełnym
      rynsztunku. A jej sie podoba taka odstawiona mama.Zdanie zmienila, gdy Ania
      dostala publicznie w dupsko, bo wylala sok w plecaku- moja zmroziło i juz woli
      matke- szara myszsmile.
    • kobylaa2 Re: chcę inną mamę! 18.04.06, 21:48
      Dziewczyny - dzięki! Miło sprawdzić, ze nie jestem taka zła wink
      Sylwii- pseudo to dłuuuuuuuga historia
      • sylwii32 Sylwii- pseudo to dłuuuuuuuga historia 18.04.06, 23:46
        Ja bardzo poprosze chodzby i na priva ta bardzo długa historie

        Jesli mi ja opowiesz obiecac moge ze wyjasnie dokładnie
        Dlaczego sie pytam.
        A mnie ogromnie na tym zalezy wiec plissss
        Mozesz to dla mnie zrobic?-|smile)))))

        pozdrawiam
    • yenna_m Re: chcę inną mamę! 18.04.06, 23:28
      kilka dni temu przy odmowie czegostam (chodzilo o glupote) uslyszalam: mama
      mnie nie kocha, chcę umrzec (5-latek)

      ino ja to wiążę z zezwoleniem na ogladanie cartoon network. Dzieciak poogladal
      ze 3 dni bajki na tym kanale i mamy od razu efekty - nikt tak w domu sie nie
      zachowuje i tak nie mowi. Wywalenie cartoona od razu pozytywnie wplynelo na
      zachowanie i odzywki dzieciaka smile Znow mam fajnego, 5-letniego faceta w domu smile
    • melka_x Re: chcę inną mamę! 19.04.06, 12:57
      Strasznie przesadzacie.
      Kiedy byłam przedszkolakiem przynajmniej raz w tygodniu wyobrażałam sobie jak
      to fajnie by było umrzeć, żeby wszyscy płakali i żałowali, że tacy podli dla
      mnie byli (nie pozwolili wieczorem wyjść na huśtawki, na obiad był szpinak,
      kazali posprzątać zabawki i tym podobne rodzicielskie zbrodnie). Zamiennie było
      jeszcze "chcę mieć inną mamę", bo wydawało mi się, że mamy Basi, Kasi czy Asi
      to na pewno pozwalają wyjść na te cholerne huśtawki choćby w środku nocy, nie
      dają szpinaku i kupują więcej zabawek.
      Miałam normalne, szczęśliwe dzieciństwo. Chyba się nieco zapędzacie z tymi
      domorosłymi psychoanalizami dziecka Kobyli (Kobyły?). Czasem mam wrażenie, że
      współczesne rodzicielstwo polega na wyszukiwaniu problemów.
      • aq123456 może byc róznie 19.04.06, 13:09
        Problem chyba w tym, że czasami trudno nam zweryfikować (a na odległość to juz w
        ogóle niemozliwe) czy takie słowa oznaczają "jestem wściekły, zły na
        ciebie/sytuację, nie potrafię sobie poradzić, itp" czy też - co na pewno wiele
        rzadsze- oznaką prawdziwej niechęci do matki.
        • melka_x Re: może byc róznie 19.04.06, 14:50
          aq123456 napisała:

          > Problem chyba w tym, że czasami trudno nam zweryfikować (a na odległość to
          > juz w ogóle niemozliwe) czy takie słowa oznaczają "jestem wściekły, zły na
          > ciebie/sytuację, nie potrafię sobie poradzić, itp" czy też - co na pewno wiele
          > rzadsze- oznaką prawdziwej niechęci do matki.

          Najlepszą weryfikacją jest zachowanie dziecka. Kobyla nie pisze, żeby poza tym
          coś radykalnie zmieniło się w zachowaniu syna (a martwi się na tyle, że
          podejrzewam, że gdyby coś się jeszcze działo, to by o tym napisała). Gdyby
          dziecko nagle przestało chcieć się przytulać, miało częste koszmary, zaczęło
          być agresywne wobec innych itp. to też podejrzewałabym problem. A tak stawiam
          jednak na zwykłą, dziecięcą złość. Plus próba sprawdzenia granic (na ile mogę
          sobie wobec rodziców pozwolić wyrażając złość i/lub czy uda się w ten sposób
          zmienić jakąś decyzję rodziców). I dlatego rady w stylu "mocno przytul dziecko"
          wydają mi się wątpliwe. Przytulenie czy całowanie gdy dziecko wykrzykuje, że
          nienawidzi rodzica jest mylącym sygnałem zwrotnym. Dziecko nie uczy się w ten
          sposób jakie zachowanią są akceptowalne, a jakie nie. Dodatkowo nie uczy się
          jakie reakcje innych są najbardziej prawdopodobne w odpowiedzi na werbalną
          agresję. Bo reszta otoczenia raczej nie przytuli w takiej sytuacji, ale mniej
          lub bardziej dosadnie wyrazi swoje niezadowolenie.
      • babka71 Re: chcę inną mamę! 19.04.06, 13:43
        Mój syn też tak mówił , bez przesady to przechodzi z wiekiem.....zdarzają się
        takie nadwrażliwe jednostki na świecie,..dla których zła mina mamy oznacza
        tragedie.., dramat itd.
        pozdrawiam i nie przejmuj się
    • iwles A nie pojawił się czasem u Was "nowy" niemowlak? 19.04.06, 15:36
      Czyli małe rodzeństwo?

      Pamiętam jak moja koleżanka słyszała od syna: nie lubię Cię itp.... - zawsze
      odpowiadała: no i trudno, ale Ciebie i tak kocham. Poczekamy do wieczora, jak
      będziesz chciał, żeby poczytać ci bajeczkę, co wtedy powiesz.
    • titta Re: chcę inną mamę! 19.04.06, 16:10
      Ja doskonale pamietam sytuacje jak wmawialam mamie (tez mialam ok.5-6 lat), ze
      nie jest moja prawdziwa mama i musiala mnie prawdziwej mamie zabrac. Bylam
      swiadoma, ze wygaduje glupoty. Mama jest wspaniala kobieta ale nigdy sie nie
      rozumialysmy - inny temperament, inna wrazliwosc.
      Moze takie oswiadczenie dziecka bierze sie wlasnie z tego, ze czuje sie
      nierozumiany?
      Inna wersja to po prostu chwilowe widzimisie (wyraz buntu) - bo np. czegos mu
      zabronilas. Moj M. podobno w wieku 3 lat oswiadczyl babci, ze jest glupia i
      sobie poszedl. (Po jakims czasie dotarl bespiecznie do domu rodzicow).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka