aninkas
05.07.06, 14:57
wiem, wiem...tysiace postow dotyczacych tego tematu, ale nie wiem co robic.
moze ktos podpowie co robic, co przeoczylam. moja coreczka skonczyla 3 latka i
od wrzesnia chcialabym poslac ja do przedszkola (wlasciwie to juz jest
zapisana). od kilku miesiecy (3-4) chodzi bez pieluch. zakladamy jej na noc "w
razie czego", ale zazwyczaj jest sucha. w dzien nie chce jej zakladac, bo
mowi, ze nie jest malym dzidziusiem, jednak nie moze opanowac nocnika.
probowalismy juz roznych metod. i nie chodzi o to, ze boi sie siadac, nie ma z
tym oporow. mysle, ze nie ma tez problemow z wyczuciem momentu, ze to juz.
mimo to siusia na podloge... co robic? nie krzyczymy na nia, nie stosujemy
metod negatywnej motywacji. za to zrobilismy tablice z usmiechnietymi
plakietkami w nagrode. co robic?? julia teorie ma opracowana znakomicie tylko
co dalej? jakies sugestie?