Dodaj do ulubionych

Ranking NIEbezpiecznych bajek ;)

05.08.06, 02:31
W związku z tym, że istnieje już rankig bezpiecznych bajek, można by też
stworzyć ranking bajek "niebezpiecznych", które mogą źle wpływać na psychikę
dzieci, bo np jest mało rozwijająca lub wręcz przeciwnie: zawiera treści zbyt
trudne dla młodego umysłu albo też zbyt wiele przemocy.
Obserwuj wątek
    • femian Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 05.08.06, 02:43
      To ja zacznę. Otóż za taką bajkę uważam: Mój brat niedźwiedź. Mój 4 latek
      oglądając tą bajkę nie mógł znieść faktu, że Kenai chciał zamordować
      niedźwiedzicę i potem mały niedźwiadek został sierotą natomiast w ciało jego
      matki "weszła" dusza Kenai'a. Dziecko po tej bajce kilkakrotnie płakało,
      chociaż bardzo ją lubi oglądać. Tłumaczenia mam co niemiara, staram się w jakiś
      przystępny, niedołujący sposób mu tą bajkę wytłumaczyć ale niestety dla mojego
      synka treść tej bajki jest nie do zniesienia, bo fakty są faktami. DO tego
      stopnia ta bajka wywarła na niego wpływ, że teraz jakąkolwiek bajkę ogląda, to
      się pyta: a gdzie jest czyjaś mama?. A osieroconych bohaterów w bajkach
      występuje sporo, np Królewna Śnieżna, Kopciuszek, Koda (miś z Brata
      Niedźwiedzia) itd... Mój syn niestety bardzo to przeżywa i ostatnio ciągle mamy
      na fali temat umierania, co jest dla mnie nie do zniesienia, tym bardziej że
      ten temat go najbardziej interesuje sad
      • judytak Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 05.08.06, 05:37
        wszystko zależy od wieku i natury dziecka, plus od okoliczności, kiedy i gdzie
        daną bajkę oglądamy

        nie zabrałabym mojego aktualnie czterolatka na "mój brat niedźwiedź" do kina,
        bo on z tych, co "się boją" na filmach, ale w warunkach domowych nic mu się od
        tej bajki nie stało (jak coś mu nie pasuje, to ucieka, potem wraca z
        ciekawości, a bajkę tak naprawdę ogląda nie on, tylko jego brat :o)

        temat umierania trójka moich dzieci opracowuje sobie na trzy odmienne sposoby
        dziecko nr 1.: natura zamknieta, nigdy o nic nie pyta, łapie i składa sobie
        wszystkie okruchy informacji "z powietrza"
        dziecko nr 2.: zainteresowania ściśle przyrodnicze, głównym tematem były
        robaki, które po śmierci konsumują ciało
        dziecko nr 3.: natura filozoficzna, częste rozmowy na temat "dlaczego ludzie
        umierają, co się z nimi potem dzieje, itp. itd.

        jak dla mnie, temat umierania, to taki sam temat, jak każdy inny, traktuję
        naturalnie, dzieci też traktują naturalnie

        co do bajek: bajki, w których nic złego się nikomu nie dzieje, takie codzienne
        historyjki o dzieciach czy zwierzątkach, są dobre dla małych dzieci
        dziecko w wieku 5-6 lat już takich bajek kompletnie nie ceni...
        takie bajki znam tylko z tych krótkich "dobranocek" (jakiś tam listonoś,
        strażak, Noddy, Uszatek, itp. itd.)

        pozdrawiam
        Judyta
      • aleks01 Re: do femian 10.08.06, 22:03
        ja niekoniecznie o bajkach, a w temacie związanym z trudnymi pytaniami - m.in.
        o śmierć, ktory porusza twój synek. Mam czteroletnią córeczkę, która od pewnego
        czasu nieustannie zagaduje mnie z oczyma pełnymi niepokoju - o śmierć, o
        starość, o to co będzie gdy mama umrze. Zupełnie nie wiem jak odpowiadać jej na
        te pytania, jak mówić żeby nie wprawiać jej w smutek czy lęk. Nie uznaję
        zwodzenia dzieci i ukrywania prawdy, z drugiej strony trzeba sporo delikatności
        przy tego typu tematach. Nie wiem czy popełniłam błąd ale powiedziałam jej, że
        wszyscy kiedyś umierają, że starość to normalna sprawa itd. To wywołało w mojej
        małej niepokój. Co wieczór przed zaśnięciem pyta mnie kiedy będę stara i co ona
        zrobi beze mnie... Tłumaczę jak umiem najlepiej ale kiepsko mi to chyba idzie,
        bo mała dalej drąży temat i czuję że ściskając mnie mocno za rękę zasypia z
        głową pełną niewyjaśnionych spraw. Czy możesz podzielić się swoimi
        doświadczeniami, jak radzisz sobie w tego typu rozmowach. Będę wdzięczna.

        Ania, mama Oli i Maćka
        • mama_blizniaczek Re: do femian 11.08.06, 22:01
          Tez mam 4-letnie córeczki. Temat znaja, zmarły juz osoby z najblizszej rodziny,
          zmarła tez dziewczynka ze szkoły, rok od nich starsza, którą znały. W szkole
          pani wszystko im opowiedziała, na tyle, ze opowiedziały w domu, co sie stało i
          że Mariki juz nie bedzie nigdy w szkole. Tez pytały mnie, jak to bedzie ze
          mną. Ja im odpowiedziałam, ze to prawda, umrę , ale jak bedę juz taka bardzo,
          bardzo stara, będa mi sie trząsły raczki i nie bede mogla juz chodzic, taką
          bede staruszką.Powiedziałam, ze jeszcze bardzo, bardzo długo to bedzie trwalo
          az one beda duże. Po tym przygladały mi sie wnikliwie i jedna z nich
          stwierdziła, ze mama wyglada jeszcze bardzo ale to bardzo dobrze. Dały
          spokój .W sumie przyjely to dosc naturalnie, gdyz z tym tematem stykaja sie od
          dawna. Jeżdzimy na cmentarz, wiedza po co. Myslę, ze jak sie nie unika tego
          tematu, to dzieci przyjmuja to lepiej, niz gdy w wieku np 7 lat dowiaduja sie
          ze ktos umarł, bo wczesniej sie to ukrywało przed nimi. Wiem to z autopsji.
          Przezywałam koszmary po pogrzebie , na którym byłam w wieku 7 lat.
        • mama_blizniaczek miała byc odpowiedz do Aleks01 11.08.06, 22:03
          jak w tytule, pozdrawiam
        • femian Re: do femian 20.08.06, 12:43
          Hej! Ja mam to samo z synkiem, również nie uznaję zwodzenia dziecka, ale z
          drugiej strony chcę aby był dzieckiem radosnym i nie przysparzać mu powodu do
          lęku. Staram się mu wytłumaczyć co oznacza śmierć ale też zapewnić, że on nie
          musi o tym myśleć bo to bardzo bardzo odległy dla niego temat. Niestety nie
          jest łatwo mu to wytłumaczyć, bo niemal w każdej ładnej bajce (z tych
          disneyowskich), która posiada ciekawą treść istnieje wątek utraty matki przez
          dziecko, sieroty. Moje dziecko też bardzo drążyło te tematy i nieraz płakało po
          obejrzeniu tych bajek. Stwierdziłam, że koniec z tego typu bajkami na jakiś
          czas i nie chcę mu dawać więcej powodów do poruszania smutnych tematów. Moim
          zdaniem wystarczy to, że rozumie pojęcie śmierci, wie, że każdego to kiedyś
          czeka ale nie musi o tym nieustannie myśleć, bo i rodzice i dziadkowie są
          jeszcze całkiem młodzi, zdrowi i wszyscy powinni cieszyć się tym co jest teraz.
          Przestaliśmy oglądac te bajki to skończył się temat śmierci. Chociaż ogloądając
          nawet byle głupkowatą bajkę czy np misia uszatka albo Reksia to zawsze się pyta
          z niepokojem: "a gdzie jest jego mama?". W przypadkach takich bajek jednak
          łatwiej jest dziecku wytłumaczyć, że mamie nic się nie stało i że ta bajka jest
          o czymś innym i nie zawsze musi być mama w każdej bajce, mama na pewno jest,
          ale odpoczywa sobie "poza planem". Nie wiem czy to jest dobry sposób, ale
          uznałam, że lepiej zmieniac temat na weselszy i nie niepokoić dziecka
          niepotrzebnie, nawet lepiej po prostu przez jakiś czas unikac bajek w tematem
          śmierci w tle.
        • tidut Re: do femian 20.01.07, 00:55
          z tą śmiercią to: "na pogodnie:

          Synek (5lat) koleżanki zadał jej pytanie: "a co będzie ze mną jak umrę?" Zanim
          zdążyła znaleźć odpowiedź wypalił "aa.. już wiem - to samo co było zanim sie
          urodziłem".

          a "na smutno":
          Mój brat przeżył mając 3 lata śmierć najukochańszej osoby - Babci, która go
          wychowywała (Mama pracowała w innym mieście i odwiedzała go raz w miesiącu -
          takie były czasy). Przez cały pogrzeb martwił się jak Babcia wyjdzie skoro ją
          zasypują ziemią (oczywiście na głos). A w powrotnej drodze rzucił się pędem (na
          pewno myślał, że jednak Babcię w domu zastanie). Kiedy dotarłyśmy z Mamą,
          Misiek chodził po pokoju i mówił do siebie "Babci nie ma, Babcia umarła"...

          Myślę że trzeba dziecko oswajać ze śmiercią też, zwłaszcza jeśli samo o to
          pyta - bo ono na swój sposób też potrafi zrozumieć. Oczywiście z całym
          arsenałem pocieszeń jakimi dysponujemy (np.wynikającymi z Wiary)
          • tidut Re: do femian 20.01.07, 01:02
            ach i jeszcze jedno (przepraszam - mam refleks na schodach): zupełnie inną
            rzeczą jak sądzę jest lęk dziecka przed śmiercią swoich rodziców. Tu raczej
            mówiłabym "Mama zawsze będzie z Tobą". Ja jako dziecko nie dręczyłam rodziców
            tymi pytaniami - dręczyłam siebie (mój Ojciec był ode mnie starszy..62 lata a
            Mama 37). Ten strach został mi do dziś (chociaż mój Ojciec dawno już nie żyje a
            Mama - dzięki Bogu - jest w niezłej formie). Dlatego ja (też nie jestem
            najmłodszą matką) postanowiłam tak zawsze mówić mojej Małej "Mama ZAWSZE będzie
            z Tobą" - bo przecież to nie jest kłamstwo...
    • vharia Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 05.08.06, 12:16
      Martin tajemniczy- za nagromadzenie wyszukanych potworów taplających sie w
      śluzie i wydumanych problemów
      Król Lew- za to, ze osią scenariusza i motorem napędowym wszelkich zdarzeń jest
      to, ze ktoś kogoś kiedyś ZABIŁ a dla młodszych dzieci expresyjność pzrekazu jest
      nie do przerobienia
      WSZELKIE MANGI- za miernotę, koncentrację na walce i agresji, tysiace potworów i
      zerowe przystawanie do realiów życia
      Dziewczyny i chłopaki (nie wiem, czy tytuł dobry)- "bajeczka" o nastolatkach,
      dla których jedynymi problemami jest w co sie ubrać, jak pomalować, kto kogo jak
      obgadał i w kim sie "zakochał". Nastolatków nie zaciekawi(chyba oczywiste) a
      młodsze dzieci uczą sie z niej jak zostać pustotą roku w swojej szkole
      smile
      Pewnie kilka zapomniałam. A brat niedźwiedz tez mi sie nie podoba z takiej samej
      przyczyny, jak król lew. Jak często w naszym życiu ktoś kogoś zabija i potem
      człowiek rozwiazuje wynikłe z tego problemy? Dla mnie czym innym jest tematyka
      śmierci a czym innym zabójstwa. Nie toleruję bajek opartych na takim "zawiązku
      akcji".
      • sol_bianca Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 05.08.06, 12:22
        > WSZELKIE MANGI- za miernotę, koncentrację na walce i agresji, tysiace potworów
        > i
        > zerowe przystawanie do realiów życia

        hehe
        to tak jakby powiedzieć: WSZELKIE KRESKÓWKI
        mangi są różne, nie we wszystkich są potwory. jest np. mnóstwo mang o szkole i
        miłości, ale to dla nastolatków raczej, są mangi o zwierzątkach, dla dzieci, są
        mangi dla dorosłych, są historyczne, są adaptacje bajek, kurczę, chyba wszystkie
        gatunki filmowe mają swoją reprezentację...
        • vharia Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 05.08.06, 12:53
          Może racja, nieprecyzyjnie się wyraziłam, ale prawdę mówiąc w TV dla dzieci i
          młodzieży nie spotykam się z innymi. Jak już manga- to dno, naprawdę nie widuję
          innych w kanałach dla dzieci.
          • truscaveczka I zapewne nie pozwalasz oglądać dzieciom 07.08.06, 08:37
            Pszczółki Mai
            Babci Łyżeczki
            Małej Księżniczki
            Sally Czarodziejki
            Rodziny kapitana von Trappe'a

            Ja rozumiem, że Pokemony czy DragonballZ są cienkie, ale na litość, oglądacie
            anime (anime to kreskówki, mangi to rysunki-komiksy) i same o tym nie wiecie!
            • atari800xl Re: I zapewne nie pozwalasz oglądać dzieciom 02.05.07, 13:50
              a juz o zamku w chmurach i wedrujacym zamku nie wspominajac.. albo o malym
              serwisie kiki.smile
              • dyzurna Re: I zapewne nie pozwalasz oglądać dzieciom 05.05.07, 22:46
                bedac dzieckiem ogladalam jelonka Bambi ktoremu umarla matka.
                stara baba ze mnie a do tej pory jest mi smutno uncertain
      • femian Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 06.08.06, 04:36
        A właśnie, zapomniałam napisać, że w bajce Mój brat niedźwiedź najważniejszym
        wątkiem jaki syn zapamiętał to wątek zabójstwa i zemsty. Mój syn bardzo
        szczegółowo wypytywał: a dlaczego ten Kenai chciał zabić niedźwiedzia? - Ja mu
        na to: "no synku, Kenai był niemądry, bo myślał, że wszystkie niedźwiedzie są
        złe, a ten dziedźwiedź przecież nic złego nie chciał zrobić" Na to synek:"to w
        takim razie trzeba zabić Kenaia" - No i wtedy już tłumaczenia miałam co
        niemiara, bo ciężko jest przetłumaczyć takiemu dziecku, że zabijać nie wolno,
        choć wytłumaczyłam mu i on wie, że zemsta i zabijanie są czymś złym, zakazanym,
        to on ostatnio jak mu coś nie pasuje, ma podły humor, to od razu wszystkich
        chciałby "zabijać". Jak mu pies pogryzł zabawkę to autentycznie chciał się
        zemścić, "zabić" i pieskowi się dostało, całe szczęście niegroźnie...
    • scher Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 06.08.06, 08:28
      Moje typy są książkowe, oba ze zbiorku pt. "Moje pierwsze opowiadania",
      wydawnictwo "Debit":

      1. "Sześć nieznośnych szczeniąt"
      2. "Nieposłuszne owieczki" (pomnik głupoty ludzkiej)

      Sz.
      • agnieszkas72 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 07.08.06, 01:41
        Kiedyś trafiliśmy na kostiumowy francuski film"Tomcio Paluszek"z Catherine
        Deneuve.Na DVD.Spodziewałam się klasyki,czegoś innego,nie amerykańskiego.No i
        było.Mroczna do potęgi atmosfera,jak z horroru.Realistycznie pokazana scena
        zabicia przez wilkołaka jego własnych córek-siekierą.Co innego czytac takie
        historie,co innego widzieć.
    • ewaktw Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 07.08.06, 11:13
      A ja nie pozwalam mojej 4,5-latce córce oglądać Atomówek - piorą się wiecznie,
      choć niby w imię naprawy świata. Co z tego, kiedy mała tylko widzi jak się biją.
      Wolę jej puszczać coś na DVD. Ostatnio jest zafascynowana serią "Był sobie
      człowiek" - nowa obsesja to wirusy i białe kwrinki.
      • beatapl Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 11.08.06, 15:18
        dla mnie dżewiej, a teraz dla mojej pięciolatki nie do zniesienia są Bracia
        Grimm wraz z ilistracjami\b.
        • nicniewiem19 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 20.08.06, 19:54
          Dla mnie również atomówki,niby takie milusie dziewczynki,ale tyle w nich
          agresji że włos się jeży.
          • motyl45 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 06.12.06, 22:42
            A co powiecie na Ed,Eddy i coś tam.?
    • edissa1 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 04.09.06, 21:55
      hej. bajki... atomowki,w.i.t.c.h,podwojne zycie jagody lee, pelno tam
      potworow strachu ... itd.moze 6-latek inaczej na to patrzy ale np.moja
      3-letnia corka wie ze tych bajek sie nie nie oglada bo jak mowi"mamusiu leci
      brzydka bajka!przelacz mi to"pozdrawiam
    • tara27 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 19.01.07, 22:11
      Bajki? To ja nie poleciłabym kodu lyoko, witcha, oban star racers i szalu na
      Amandę czy jakoś tak.
    • steffa Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 19.01.07, 22:23
      Hmmm... Dla mnie 'niebezpieczne' jest większość bajek, które oglądają już 1,5
      roczniaki...
      Mój syn nie ogląda(ł) prawie żadnej kinowej amerykańskiej produkcji, a z Sezonu
      na misia kazał się zabrać po 3 minutach.
      Dla mnie one są najwcześniej dla 5-6 latków.
      • siborki_mi Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 12.04.07, 00:23
        JESTEM ZA!!! Ja też uważam, że większość proponowanych w kinach komputerowych i
        klasycznie animowanych bajek dla dzieci jest dla dzieci starszych, od 6 lat. Ja
        na takie filmy nie chodziłam, bo uważam, że głównie ich dowcip jest skierowany
        do starszych dzieci, często dla dorosłych - i dziecko nie jest w stanie się do
        tego właściwie odnieść. Kiedyś byłyśmy na animowanym "Rogatym ranczu", po pół
        godzinie Młoda zażyczyła sobie opuścić salę, bo się strasznie wynudziła. Także
        ja na filmy typu Brat Niedźwiedź, wspomnianie Rogate Ranczo czy jakiś
        Wpuszczony w kanał czy Epoka lodowcowa dla maluchów się nie nadają, ale moja
        koleżanka, która pozwalała swojej 5 latce oglądać Witch (chyba tak to się
        pisze) i agentki uważa, że ja chowam swoją "pod kloszem" wink
        Dla maluchów z Warszawy (nie wiem jak jest w innych miastach) polecam poranki w
        Muranowie - 50 minut oglądania filmów typu Krecik, Kot Filemon itp, a potem
        bardzo ciekawe warsztaty plastyczne i to wszystko za 10 zł od osoby. Coś
        podobnego organizuje kino Luna. Pozdrawiam
    • xkx2 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 15.04.07, 10:15
      No cóż 90% nazwijmy to „bajek” czyli animacji pomyślanych było o dzieciach co
      potrafią już myśleć abstrakcyjnie czyli tak co najmniej koło 8 roku życia.
      Zresztą tematyka poruszana w bardzo wielu z nich świadczy wybitnie iż adresatem
      jest już nie tyle dziecko co młodszy nastolatek. Co ciekawe u nas w 90
      przypadkach na 100 kreskówka jest dopuszczona od 7 roku życia natomiast jak
      widziałem nie raz na kanałach zagranicznych iż tam był to wiek np. lat 12 czy
      10. Nie wszystko co jest animowane jest bajką dla małych dzieci podobnie nie
      każdy film nawet Disneya przeznaczony jest dla przedszkolaka. Ogólnie rzecz
      biorąc dal dziecka poniżej 8 roku życia przeznaczone są kreskówki z kanału
      MINI – MINI tam nie będzie przemocy ani bardzo drastycznych scen. Kanały typu
      ZIG ZAP czy JETIX czy CARTON NETWORK są przeznaczone raczej dla nastolatków a
      ten ostatni wręcz często gęsto dla widza co najmniej w wieku starszego
      nastolatka.
    • kanna Cartoon Network + My little pony 15.04.07, 21:55
      Cartoon Network wykreslam z definicji, mam dzieci 2 i 4 lata. Poza brutalnoscia
      te bajki sa obrzydliwe. Bylismy z malutką w szpitalu i tam leciało w kółko
      MiniMini, poznałam program dogłębnie. Bajki sa generalnie ok.
      Córeczce spodobały sie kucyki, wydawały sie durne, ale nieszkodliwe, kupiłam
      więc dwie płytki z filmem pełnometrazowym, co byłty do jakiejś gazety
      dołączone. I tu szok! Ciagle ktos chce te kucyki skrzywdzić, a do tego,
      ci "agresorzy" sa tak paskudni (mieli byc chyba smieszni, nie straszni, nie
      rozumiem). Wytrzeszczone oczy, pryszcze, piszcą, zachowuja sie jak debile. Jak
      manga.
      Schowałam te płyty i wrócilismy do niesmiertelnych "kucykow ze wzgórza"

      pozd. Ania
      • monibiel Re: Cartoon Network + My little pony 16.04.07, 10:44
        Mój synek już niestety nudzi się na MINI-MINI. Innymi kanałami jestem
        przerażona prawdę mówiąc. Nie ma chyba w naszej tv sensownej propzycji dla 7-8
        latków. Koledzy z klasy zachwycają się Młodymi Tytanami, a mnie się włos zjeżył
        na glowie jak to z nim obejrzałam. Myślałam dlugo i postanowiłam przestawić go
        na słuchowiska. Teraz codziennie o 19.30 wlączamy program pierwszy PR. Po
        krótkich protestach nastąpiło zainteresowanie. Wczorajszej bajki wysluchal w
        samochodzie i jeszcze dziś przed pójściem do szkoły wspominal jak bardzo mu się
        podobala. Powiedzialam, żeby narysował do niej ilustrację jak wróci do domu.
        Bardzo mu się ten pomysł spodobał.
        Polecam wszystkim taką radiową bajkomanię. Są też konkursy, wiersze i piosenki.
        • kanna Re: Cartoon Network + My little pony 18.04.07, 10:46
          Ja puszzcam bajki z dvd na telewizorze, ostatnio kupilismy dekoder n i wcale
          tego kanału z bajkami nie zamówiliśmy. Mam dzieci 2 i 4 lata. Bajki do
          słuchania sa zawsze wieczorem przed snem, moim zdaniem to świetny pomysł.
          Malutka 2 latka - wie dokładnie, ze lubi trzy swinki i krecika do słuchania i
          potrafi powiedziec, co mam jej puscić.

          pozd. Ania
    • olamazur Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 19.04.07, 14:53
      Tak trochę obok tematu chciałam się wypowiedzieć. Bajki zawsze były straszne,
      wystarczy spojrzeć na klasykę - Grimma czy Andersena. Dziewczynka z zapałkami
      umiera z zimna. Wilkołak zabija siekierą swoje dzieci. Rodzice Jasia i Małgosi
      postanawiają porzucić dzieci w lesie. I tak dalej, i tak dalej...
      Główną cechą bajki jest straszna historia, bo głównym zadaniem bajki
      jest "inicjacja dziecka w strach", jak powiedział ktoś mądrzejszy ode mnie. W
      dużym uproszczeniu chodzi o to, że w życiu nie jest lekko, a dziecko na bajkach
      ma się nauczyć bać, nauczyć, co to jest strach (i inne negatywne emocje) i jak
      kontrolować ten strach (i inne negatywne emocje). Taka bajka czy też historyjka
      w stylu "och jak przyjemnie i jak wesoło" nie rozwinie malucha pod względem
      emocjonalnym.

      Moje dziecko prawie w ogóle nie ogląda, jedynie Teletubisie, więc nie mam
      dużego doświadczenia. Ale jedną naukę już stamtąd wyniósł. Tam jest taka
      scena "pewnego dnia Po spadła z krzesła". Mój niespełna 2-latek przeżywał to
      cały wieczór. Ciągle mnie o to pytał, a ja mu tłumaczyłam, dużo z nim
      rozmawiałam. Uważam to za pozytywne doświadczenie i nie wpisałabym tego
      fragmentu filmu na listę niepolecanych, tylko właśnie polecanych - niech
      zobaczy coś złego, niech zapyta, niech zrozumie, niech się nauczy umiarkowanego
      przeżywania tragedii postaci z bajek.

      A tak już bardziej na temat to też jestem zdania, że większość kreskówek jest
      beznadziejna i wcale nie warto, żeby dzieci je oglądały.
      • zobrien Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 26.04.07, 17:24
        Popieram absolutnie. Dzieci od zawsze czytaly "okrutne" bajki klasykow i jest w
        tym gleboki sens.
        • femian Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 26.04.07, 18:32
          No właśnie, to prawda, że dzieci od zawsze miały czytane okrutne bajki, ale jak
          dla mnie, niektóre bajki są zbyt okrutne. Nie jestem pewna czy powinnam dziecku
          czytać oryginalną wersję Czerwonego Kapturka w którym wilk ma rozpruwany brzuch
          w celu wyjęcia babci z wnuczką. Mój syn wprawdzie zna różne wersje tej bajki,
          zarówno te "łagodne" jak i drastyczne. Kiedy poznał tą drastyczną wersję nie
          mógł spać ze stresu. Bardzo szkoda mu było tego wilka. Jest miłośnikiem
          wszystkich psowatych i uważał, że to leśniczego należałoby zabić wink Temat
          zabijania nie jest mu ostatnio obcy, to dzięki bajkom go poznał, a ja teraz mam
          kłopot z tym jak mu wytłumaczyć niektóre bajki, dlaczego wolno np zabić wilka
          albo jakąś "złą" postać a leśniczego lub babci zabić nie wolno.
          • truscaveczka Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 07.05.07, 16:36
            Najlepszy fragment jest, gdy wilk każe sie KApturkowi rozebrać i położyć razem z
            nim do łózka. To jest w Bajkach Babci Gąski, polecanych zwykle dzieciom, bo się
            tak niewinnie nazywają.
            Gwoli przypomnienia - bajki Perraulta były pisane dla dorosłych dam dworu, nie
            dla dzieci.
    • zelda5 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 02.05.07, 11:41
      Wszelkiego rodzaju Pokemony , Atomówki , Witch itp. badziewia + większość bajek
      na Cartoon Network
      • monidob Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 02.05.07, 12:01
        Witam,
        rozmawiacie o bajkach do czytania i do oglądani - mądrzejsi ode mnie
        (psycholodzy i inni tej maści) twierdzą że to duża róznica - bo słuchając
        dziecko wyobraża sobie tyle ile umie/chce a oglądanie jest dosłowne - nie ma
        ucieczki, kawa na ławę i dla co poniektórych wrażliwców może być za drastyczne.
        A apropos radzenia sobie z lękami pofilmowymi to na moją pięciolatkę - typ
        przeżywający niezmiernie wszelakie straty w ludziach i zwierzętach działa dośc
        dobrze (szcególnie w przypadku zwierząt czyli np król lew, słoń babar)
        stwierdzenie że to jest wymyślona historia, to się nie zdarzyło naprawdę-
        przecież naprawdę ani lwy , ani słonie ani inne konie nie umieją mówić itd itp.
        Z tematem ludzkim radzę sobie dużo gorzej bo jak kiedyś powiedziałam że
        umierają starzy ludzie - jak nie mogą chodzić, boli ich ciało to po paru
        utyskiwaniach Babci że tu ją boli a tam strzyka wykoncypowała że to znaczy że
        babcia umrze i był problem.
        Pozdr. M.
    • martucha90 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 02.05.07, 12:09
      O bajkach, w których bohaterom źle się dzieje, było ostatnio w wysokich
      obcasach. Bardzo ładnie zostało to wyłuszczone, dlaczego bajki muszą opowiadać
      drastyczne historie. Bo rozwój intelektualny dziecka powinien postępować wespół
      zespół z rozwojem emocjonalnym, przy czym samo czytanie załatwia rozwój
      intelektualny, a przeżywanie z bohaterami np. strachu czy innej emocji powoduje
      rozwój emocjonalny.
      Jak dziecko "przepracuje" sobie daną sytuację na książeczce (śmierć bliskiego,
      strach przed pająkiem itp.), to łatwiej poradzi sobie z nią w życiu.

      Oczywiście książeczki są lepsze niż filmy, bo czytając rodzic nadaje odpowiedni
      ton swojemu głosowi i całym swoim ciałem pokazuje dziecku właściwą reakcję na
      dany fragment książki. Dziecko może uczyć się reakcji od rodzica. A film często
      dzieciak ogląda sam i zwyczajnie nie wie, co o tym wszystkim sądzić.
    • marta406 Re: Ranking NIEbezpiecznych bajek ;) 06.05.07, 20:10
      Jest ich za dużo... Chyba łatwiej by było wypisać te bezpiecznesmile Moja córa
      czasami ogląda (nie puszczam jej tv codziennie): Sezamkowy Zakątek, Kubusia
      Puchatka, Braci Koala i Boba Budowniczego. Mam wrażenie że wszystkie bajki na
      Cartoon Network i Jetix są niebezpieczne, szczególnie dla najmłodszych, ale
      może się myle? Choć nawet wiele dobranocek się nie nadaje, trzeba na bierząco
      kontrolować to co dziecko ogląda. Ma to dodatkowy plus, ze później można
      porozmawiać z dzieckiem na temat bajki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka