Dodaj do ulubionych

moje dziecko woli dziadków

16.08.06, 21:49
Witam!

Moja sytuacja jest bardzo przykra, szczególnie dla mnie i mojego męża. Mój
3,5 letni syn bardzo chętnie przebywa u moich rodziców na wsi. Jest
zafascynowany rolnictwem i bardzo angażuje się w zabawę w "życie na wsi".
Codziennie chce odwiedzać dziadków, ostatnio chce się do nich przeprowadzić.
Bez zastanowienia pakuje swoje rzeczy i jest w stanie opuścić nasz dom choćby
w nocy. Odnosi się do nas również lekceważąco, nie mamy rzadnego poważania u
naszego syna.
Mówi, że dziadek i babcia będą jego rodzicami.Kiedy przebywa u moich
rodziców, nawet słowem o nas nie wspomni. Rodzice nie nastawiają syna
przeciwko nam, jednak uwielbiają wnuka.

Bardzo mnie to boli, ponieważ staramy się stworzyć synowi ciepły, kochający
dom. Zapewniamy mu również różnego rodzaju rozrywki, żeby odciągnąć go od
zabawy w rolnictwo. Ale z marnym skutkiem.Jesteśmy z mężem spokojnym,
szanującym się małżeństwem, rónież synowi okazujemy często miłość.To jest
horror!

Każdy dzień zaczyna się od słów: Kiedy pojadę do dziadka? I tak ze 100 razy w
ciągu dnia.

Jestem załamana. Jestem zdecydowana poprosić psychologa o pomoc. Staramy się
o drugie dziecko, ale jeśli znów pokocha bardziej dziadków? Może ktoś ma
podobną sytuację? Błagam o pomoc
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 07:49
      Hana ja tak mam od 2 lat sad
      Znam to uczucie zazdrości bardzo dobrze.
      Nie pomogą słowa - wyluzuj kocha was bo jestescie rodzicami, to i tak boli jak
      diabli.
      My mamy o tyle gorzej ze ukochana babcia mieszka na dole i zajmuje sie nim do
      południa.
      Później jak ma zostac ze mna to jest ryk i złość.
      Jedyne co pomoże to ograniczyc kontakty, dziecko zapomni - ale czy nie szkoda?

      Chcemy dobra dziecka, dlatego najlepiej uczucie zazdrości zwalczyc u siebie, a
      synkowi tłumacze ze babcia i dziadek kochaja ale musza troszke odpoczac, bo sa
      juz starzy i szybciej sie mecza, ze teraz bedzie z mama, a jutro znowu pojdzie
      do babci.

      Acha no i na szczcescie moj idzie do przedszkola, tam pozna inne dzieci,
      przestanie być odludkiem no i babcia nie bedzie calym swiatem.

      Wredna jestem wiem smile
    • stypkaa Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 08:46
      Mój ma półtora roku i tez uwielbia Babcię. Mieszkamy z moimi rodzicami (tyle,
      że na oddzielnych piętrach), więc nie jest dziwne, że dziecko jest tak zżyte z
      dziadkami, a właściwie dużo bardziej z Babcią. Ale ja się tym w ogóle nie
      martwię. Cieszę się, że mały tak kocha Babcię i nie mam żadnego problemu kiedy
      z nią zostaje. Nie mam wyrzutów, że zostawiam go z kimś kogo nie lubi.
      Polecam zwalczyć zazdrość u siebie, bo to jest zupełnie normalne moim zdaniem,
      że dzieci kochają dziadków i tak być powinno. W końcu to dziadkowie
      rozpieszczają wnuków, a rodzice musza wychować (więc mają też i wymagania) smile
      Na dłuższą metę na pewno zatęskni za rodzicami - no chyba, że są patologiczni,
      ale to Was nie dotyczy smile
      Głowa do góry i pozdrawiam smile))
      • weronikarb Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 09:35
        stypka inaczej byś mówiła gdyby chodziło o teściową smile
        • passionati Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 10:56
          weronikarb napisała:

          > stypka inaczej byś mówiła gdyby chodziło o teściową smile

          ja mieszkam z teściową i jest o niebo lepsza od mojej matki. UMIE SŁUCHAĆ i
          milczeć, nie wykorzystuje zwierzeń przeciwko nam i dziecka.
        • stypkaa Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 11:03
          > stypka inaczej byś mówiła gdyby chodziło o teściową smile
          Być może smile
          Ale na pewno wiem, że gdybym nawet myślała/mówiła inaczej to nigdy nie
          ograniczyłabym kontaktów dziecka z ukochaną Babcią, bo to może zrobić mu tylko
          krzywdę. Jedynym wyjątkiem byłaby sytuacja gdyby Babcia totalnie ignorowała
          moje zalecenia np. karmiła dziecko słodyczami wbrew mnie, etc.
          • weronikarb Re: moje dziecko woli dziadków 30.08.06, 08:10
            Stypka widziałaś że napisałam "czy warto?"

            Nie polecam izolacji od dziadków, którzy kochają - naprawde smile
            Sama tego nie robię, jedynie licze, że jak pójdzie do przedszkola to mimo
            wszystko z braku czasu kontakty troche się ograniczą smile
    • rycerzowa Re: moje dziecko woli dziadków 17.08.06, 09:48
      Wydaje mi się, że w tym przypadku nie chodzi o zwykłe przyzwyczajenie dziecka do
      dziadków, na które pomogłoby ograniczenie kontaktów.

      Twój synek jest chyba pasjonatem rolnictwa! On to kocha, taki się urodził!
      Wiem coś o tym, bo mam "urodzonego" inżyniera, który od niemowlęctwa zajmował
      się wyłącznie przedmiotami związanymi z techniką, i nigdy niczego bezmyślnie
      nie zepsuł.
      Pasjonaci nie są ludźmi zbyt uczuciowymi i innych lubią wtedy, gdy podzielają
      ich zainteresowania.
      Dziadek jest najlepszym kumplem wnuczka, jest jego prawdziwym przyjacielem, bo
      może z nim podyskutować o interesujących go problemach, a przede wszystkim mogą
      razem robić to, co lubią.

      Jeśli chciałabyś odciąć synka od wsi, mogłabyś mu zrobić krzywdę. To tak, jakbyś
      Jankowi Muzykantowi chciała zabrać muzykę.
      Jedyne wyjście, to spróbowac wejść do jego świata. Jeździć z nim na wieś,
      chodzić z nim w pole, doglądać inwentarza. W ciągu tygodnia w mieście czytać
      książki o wsi, o zwierzętach, roślinach, o uprawach genetycznie modyfikowanych,
      oglądać rolnicze programy, jeździć na wystawy maszyn rolniczych, itepe.
      Opowiadać, ze kiedyś będzie wspaniałym farmerem, zachęcać do rysowania jego
      przyszłego gospodarstwa, do projektowania nowoczesnych maszyn.
      Cieszyć się że dziecko ma pasję.
      Może rośnie nam wreszcie dobry przyszły minister rolnictwa?!!!!
      Gratuluję i pozdrawiam.
      • hana530 Re: moje dziecko woli dziadków 28.08.06, 23:19
        Witam!

        Właśnie dzisiaj wrócikiśmy z rodziną znad przepięknego, polskiego morza.
        Faktycznie, synek miał dużo frajdy ale i tak nie omieszkał zadać kilkakrotnie w
        ciągu dnia pytania: "Kiedy pojedeziemy do dziadka?". Dzisiaj znów urządził
        scenę u moich rodziców; znów chciał się do nich przeprowadzić. Jest to trudne i
        bardzo boli, szczególnie kiedy człowiek się stara. Przeprowadzamy sie właśnie
        do nowego domu, ale nawet to nie zachęca naszego syna do mieszkania z nami.
        Mamy tam mieszkać sami, on zostaje u babci.

        Może faktycznie musimy wczuć się w jego świat? Jestem załamana. Dzieciństwo
        mija tak szybko a boję się, że w pamięci pozostanie mi tylko szarpanina z moim
        dzieckiem, zby dał zabrać się do domu.

        Dziękuję za rady

        Pozdrawiam serdecznie
        • leeloo2002 Re: moje dziecko woli dziadków 29.08.06, 14:04
          Hmm, a czy nie najwiekszym problemem tutaj jest Twoje zranione ego?
          Moja mala bezgraniczne uwielbia babcie (mieszka w innym miescie), a ja sie z
          tego bardzo ciesze. Nieraz, jak bylismy u mojaj mamy, slyszalam wieczorem przy
          usypianiu: idz sobie, teraz jestem z babcia. Zakłuło, ale nie robilam z tego
          problemu.
          To, ze mały uwielbia dziadkow wcale nie znaczy ze was nie kocha. Jest mu tam po
          prostu dobrze ze wzgledu na caloksztalt: dziadkow, otoczenie, przyrode itd
          Zamiast sie szarpac z tym problemem, ciesz sie ze ma takich kochajacych
          dziadkow.
          No i uswiadom sobie, ze nie masz monopolu na milosc wlasnego dziecka.
          Zamiast tak sie "starac" (co dzieci natychmiast wyczuwaja), badz soba.
        • basillis Re: moje dziecko woli dziadków 29.08.06, 14:59
          "Mówi, że dziadek i babcia będą jego rodzicami" - sam to wymyślił czy
          wałkowanie przez Was (rodziców) tego tematu i zadawanie dziwnych pytań
          sprowokowało go do takiej odpowiedzi?
          3,5 latek (moim zdaniem oczywiście) nie wpadłby na pomysł zastępowania rodziców
          dziadkami.
          Fascynacja maszynami rolniczymi i zwierzętami jest jak najbardziej normalna,
          poza tym dziadkowie zapewne baardzo dużo uwagi poświęcają wnuczkowi i angażują
          go we wszystko, co robią, chłopiec jest w centrum zainteresowania.
          Psychologa dla dziecka tu nie trzeba, może za to więcej kontaktów z dziadkami -
          może raz na jakiś czas zostawiaj go u dziadków na kilka dni?
          Daj mu się w miarę nasycić tymi kontaktami i spróbuj nie zepsuć tego swoją
          zazdrością (dziecko wyczuwa Twoją zazdrość, niechęć by zostało u dziadków i nie
          potrafi tego zrozumieć - on czuje się u nich bardzo dobrze, a Ty jesteś o to
          zła...)
          Znajdź też niszę dla siebie - róbcie razem coś, co mały uwielbia, a czego nie
          może robić z babcią czy dziadkiem - może to Ciebie dowartościuje jako matkę...
    • rycerzowa Re: moje dziecko woli dziadków 29.08.06, 19:07
      Na tym forum jest wątek o małym geografie, który najbardziej lubi spędzać czas
      z dziadkiem.
      Czy ten chłopiec lubiłby rodziców, gdyby oni wszelkim sposobami starali się
      odciągnąć go od ukochanej geografii, tak jak wy staracie się "odciągnąć swego od
      rolnictwa"? Jego pasja jest silniejsza od naturalnej - wydawałoby się -
      potrzeby zabawy z rówieśnikami. Bo to nie jest zwyczajny chłopiec, tak jak
      niezwyczajny jest wasz syn.
      To jest pasjonat. Pasjonat to coś więcej, niż geniusz intelektualny.
      Pasjonat nie musi mieć najwyższego IQ, a i tak wiele dokona.

      Tak, najlepiej byłoby "wejść w jego świat".
      Można ustalić dni, kiedy może wyjechać na wieś.Wtedy na pytanie, "kiedy pojadę
      do dziadków", można odpowiedzieć: " w czwartek, a potem w niedzielę".
      Można hodować np. króliki, jeśli macie juz własny dom z ogrodem.

      I sprawa zasadnicza. W dzisiejszych czasach rodzimy dzieci, aby kochać i być
      kochanym. Do tego wystarczy jedynak.
      Na twoje problemy najlepsza jest ... wielodzietność. Gdy bedziesz mieć inne
      dziecko, łatwiej pogodzisz się z tym, że najstarszy synek przebywa stale u dziadków.
      Bedziesz się cieszyć,że jest mu tam dobrze.
      Bo przecież tak naprawdę powinniśmy mieć dzieci dla ich własnego szczęścia i
      rozwoju.

      PS.Pasjonaci nie są zdolni do zbyt głebokich uczuć, w naszym rozumieniu tego
      słowa. Edison zapomniał o własnym ślubie i młoda para ledwo zdążyła do kościoła.


      • guderianka Re: moje dziecko woli dziadków 30.08.06, 12:37
        a może wy też bawcie sie w rolnictwo?
    • bri Re: moje dziecko woli dziadków 30.08.06, 14:08
      Skoro rolnictwo go tak bawi to może zróbcie mu małą platnacje w doniczkach na
      balkonie. Będzie mógł sobie tam sam siać, podlewać i patrzeć jak mu roślinki
      rosną. Może dzięki temu będzie chciał więcej czasu w domu spędzać.
    • haganna Re: moje dziecko woli dziadków 31.08.06, 12:56
      Wydaje mi się, że dziecko samo na pomysł przeprowadzki do dziadków nie wpadło.
      Ktoś mu to musiał podsunąć... Na taki postulat odpowiedziałabym dziecku, że ono
      jest Waszym synkiem i będzie mieszkało z Wami (jak trzeba, bądź stanowcza!).
      Trzeba mu rozgraniczyć dwa światy - babcia i dziadek i ODWIEDZINY u nich, i
      Wasz dom, Wasza rodzina, która na dodatek niebawem się powiększy. Na
      lekceważące traktowanie Was reagowałabym naprawdę zdecydowanie. Porozmawiałabym
      też z dziadkami - chodzi o "wspólny front" w wychowywaniu dziecka. Nie można
      pozwalać na to, by dziecko lekceważąco odnosiło się do rodziców!
      Fascynacji rolnictwem nie warto tłumić, wręcz przeciwnie - maluchowi sprawi
      frajdę tłumaczenie mamie jak się karmi krówki i opowiadanie o życiu na wsi (bo
      mama tego akurat nie wiedziała).
      Nie jestem psychologiem, nie jestem ekspertem, ale tak na "zdrowy rozum" wink
      powinno pomóc.
      • obcasy Re: moje dziecko woli dziadków 03.09.06, 22:53
        moje tez, ale wynika to moim zdaniem z tego, ze te pobyty sa atrakcyjniejsze
        niz nudne zycie z nami.I dziadkowie pewnie poswiecaja mu wiecej czasu i robia
        to inaczej niz my.Tlumacze, ze dzis nie pojedzie, bo dziadek idzie do lekarza
        albo cos wymyslam i te wyjazdy sa w nagrody za dobre sprawowanie.
    • hankam Re: MOJE TEZ! 31.08.06, 14:11
      I też jest mi niewymownie przykro.
      Bo moja mama, od chwili urodzenia mojej córki, usiluje być lepszą babcią niż ja
      mamą.
      Lekceważy wszystko, na czym mi zależy, byle tylko przypodobać się dziecku.
      W rezultacie ja nie mam mamy, moja mama nie ma córki, ja nie mam córki, a moja
      córka nie ma mamy (bo babcia zapewni wszystko i nawet więcej i ja już nie
      jestem potrzebna).
      Moze dzisiaj widzę to tak okropnie, ale paroma akcjami mojej rodzicielki jestem
      wkurzona maksymalnie.
      • leeloo2002 Re: MOJE TEZ! 08.09.06, 18:01
        wyluzuj, wlasnie dzisiaj wysluchalam prelekcji mojej mamy przez telefon, ae
        powinnam mojej malej wkladac cieple koszulki. Tak jakby od 3 lat biegala z
        golymi nerkami.
        moze po prostu czujesz sie niepewnie w swpjej nowej roli i dlateo tak to
        odbierasz, nie sadze aby Twoja mama miala takie intencje.
    • 5_monika Re: mój też 08.09.06, 18:19
      mówi że mógły chodzić do tej szkoły co ja i mieszkać u moich rodziców, mają dom
      i działkę i rozkopany przez niego ogródek który jest jedym wielkim bajorem
      +ukochany przaz niego pies.
      Mnie to nie przeszkadza smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka