lahesis
19.09.06, 12:26
Mój prawie 17-to miesięczny synek co jakiś czas ma napady złego zachowania. I
tak średnia raz na 2,5 miesiąca przypada jeden lub dwa dni na "odsiadki" w
łóżeczku lub wózku za niepodporzadkowanie sie do ogólnych zasad jakie mu
próbuje wpoić (nie dotykanie kontaktów, nie zjadanie kamieni, nie wyciąganie
talerzy z szafek, nie wkłądanie ani głowy ani niczego innego do toalety).
Są to straszne dni (z mojego punktu widzenia), ponieważ łapię doła, ze cos
jest ze mną nie tak skoro inaczej niż przez "odsiadkę" nie potrafie dotrzeć
do mojego dziecka, ale po takim dniu (lub dniach) "próby" Mały sie usokaja i
nie tylko rozumie co do niego mówię ale i potrafi dostosować sie do moich
próśb.
Czy Wy, Drogie Mamy, tez macie takie cięzkie dni? Jak sobie radzicie, by było
ich jak najmniej w Waszym życiu?
Będę wdzięczna za wszystkie rady i uwagi.
pozdrawiam