Dodaj do ulubionych

niania i kamera

19.10.06, 12:23
wiem, że temat kontrowersyjny, ale zmieniłam nianię, mam wątpliwości i
chciałabym podejrzeć przez kilka dni co dzieje sie w domu z dzieckiem i
niania. czy znacie moze firme, kogoś kto zainstaluje takie kamerki
(wypozyczy) na kilka dni ?
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • bri Re: niania i kamera 19.10.06, 13:56
      Jeśli masz w domu internet możesz zainstalować sobie zwykłą webcam i będąc w
      pracy oglądać co się w domu dzieje pod Twoją nieobecność. Nie wymaga to jakieś
      specjalnych umiejętności.
      • agus1975 Re: niania i kamera 19.10.06, 14:23
        Hmm a więcej informacji jak to sie robi..............dla słabszychsmile
        • bri Re: niania i kamera 19.10.06, 14:30
          Kupuje się kamerę wraz z odpowiedni oprogramowaniem. Czyta się instrukcję i
          postępuje zgodnie z nią.
          • julianna Re: niania i kamera 20.10.06, 09:51
            dzięki, a jeśli nie mam internetu w domu to jak sobie mam poradzić z tym?
            • anna-pia Re: niania i kamera 20.10.06, 10:28
              podłącz kamerę, włącz nagrywanie, monitor zostaw wyłączony, niani powiedz, że
              się komputer skanuje antywirusowo, jakby się zainteresowała
    • misiamalatralalala Re: niania i kamera 20.10.06, 15:27
      a feee obrzydliwość
      • julianna Re: niania i kamera 20.10.06, 16:19
        obrzydliwe jest, że chcę być spokojna o swoje dziecko ? nie widzę innej metody,
        zeby sprawdzic co się dzieje w domu bo dziecko jest za małe aby o tym
        opowiedzieć
        • iwna Re: niania i kamera 22.10.06, 23:12
          witam,
          kamera jest super rozwiązaniem jak nie ma pełnego zaufania zwłaszcza do niani z
          agencji. U nas niania była miła, łagodna, dziecko spokojne, ale jakoś wszystkie
          zabawki były na miejscu tam, gdzie je wieczorem poupychałam. Po zamontowaniu
          kamery okazała się, że niania cały dzień puszcza małemu bajki a sama czyta
          gazetki... +spacer... dziecko miało oczka jak czerwone lampki od oglądania tv,
          a ja nawet podtykałam naszej niani książki opisujące zabawy z maluszkiem...i
          dalej bez poprawy, więc niania skończyła u nas pracę...
          • julianna Re: niania i kamera 23.10.06, 10:12
            właśnie tego się obawiam, na razie podrzucałam przez trzy dni dyktafon i to co
            sie nagrało nie napawa optymizmem- głośno grający telewizor i to nawet nie z
            bajkami tylko serial jakis leci sad dodatkwo książeczki jak zostawiłam wieczorem
            tak leżą wydaje się, że nie uzywane w ogóle. dlatego zamontuje tę kamerę i albo
            się uspokoję, że wymyślam albo będę musiała zmienić nianie
            • ma.dzia Re: niania i kamera 23.10.06, 11:36
              www.bonda.pl/ mozna zamontowac kamerke wilekosci 5mm wink
              • szka3 Re: niania i kamera 23.10.06, 20:43
                Moj brat niepokoil sie ze kilkumiesieczne dziecko zrobilo sie bardzo placzliwe
                w nocy. ustawil zwykla kamere miedzy sprzetem tv /male mieszkanie, wiec
                obejmowala glowny pokoj/, i z godziny nagrania zobaczyl, ze polecona niania
                zaraz po wyjsciu rodzicow do pracy: wlaczyla tv,nie dala dziecku sniadania,
                ktore miala dac zaraz po ich wyjsciu, kiedy maly zaczal plakac /pewnie juz z
                glodu/, zaczela na niego wrzeszczec /ciagle wpatrzona w tv/, ze ma sie zamknac
                itp, potem szarpnela malym kilka razy, niemal wrzucila go do wozka i tak
                kolysala /ach ten program w tv, musial byc bardzo ciekawy/, ze dziecko malo z
                niego nie wypadlo. a tez mieli opory przed "podejrzaniem" niani poprzez oko
                kamery.
                • vharia Re: niania i kamera 23.10.06, 21:21
                  Niestety nierzadko tak to właśnie bywa. W sklepach ze sprzętem komputerowym
                  powinni Ci doradzić w tej sprawie, pomóc coś wybrać i zainstalować.
            • madzia1708 Re: niania i kamera 21.12.06, 15:47
              oczywiście, ze powinnaś Ją sprawdzić, masz do tego prawo, to jest Twój dom i
              Twoje dziecko
    • niutka7777 Re: niania i kamera 25.10.06, 11:02
      najprościej w swiecie instalujesz sobie internet na swoim komputerze, kupujesz
      kamere internetową i mikrofon, najlepiej stojący, bo przez słuchawkowy nic nie
      będzie słychać, instalujesz program dołączony do kamerki Webcam, tzn.wkładasz
      płyte do komputera i naciskasz enter, jak program sie zainstaluje, to możesz
      sama go najpierw przetestować.
      Musisz miec sporo miejsca na dysku jeśli nie masz czasu w pracy tego ogladac,
      tylko zapisujesz na twardym dysku w domu, a jak niania pójdzie to sobie
      oglądasz. Często jest tak, że głos nie zgadza sie z obrazem, ale to nic
      strasznego, w gruncie rzeczy i tak słyszysz i widzisz co dzieje sie w domu
      przez 10 godzin.
      Ja tak zrobiłam, koszt kamery 100 zl i mikrofonu 50 zł. Aha musisz mieć jeszcze
      takie zwykłe głosniki, jak do odtwarzania muzyki..
      powodzenia, moja niania okazała się w porzadku. Właczłam przez pierwsze dwa
      tygodnie, odłączałam klawiature myszke chowałam do szafki, aby nie było widać
      swiatełek monitor wyłączałam, a do minusika zhjeżdżałam z Webcam, a swiatełko
      od jednostki jest zaklejone i listwa z gniazdkami, bo dziecko za bardzo sie
      interesowało.
      Niania była poinformowana, że mąż ściąga filmy z internetu..
    • agawamala Re: niania i kamera 25.10.06, 12:43
      Mam nieco inne zdanie. Albo ma się do kogoś zaufanie albo nie. Jeśli nie - nie
      powierza mu się opieki nad dzieckiem nawet na 5 minut. Jeśli się ma - nie
      stosuje się ubeckich metod ulepszonych w III(?) IV (?) RP.
      Niania może podać Cię do sądu i .......wygrać sprawę. Nagrywanie kogokolwiek
      bez jego wiedzy jest karalne.
      • owocoskala Re: niania i kamera 25.10.06, 12:58
        > Niania może podać Cię do sądu i .......wygrać sprawę. Nagrywanie kogokolwiek
        > bez jego wiedzy jest karalne.
        Wiesz, tu chodz o dziecko, o coś naważniejszego na świecie. Ideały też sa ważne
        ale nie aż tak. Nie każdy trafia na kogoś z rodziny czy znanego 10 lat do kogo
        ma całkowite zaufanie. Ja bym nagrywała w razie wątpliwości nawet wobec groźby
        sądu. A i z tym sadami w Polsce wiadomo jak jest...
        • ubasia5 Re: niania i kamera 21.12.06, 01:09
          poprostu zwolni sie z pracy poswiec całą swoja uwage na opiece dziecku i nie
          rób takiego swinstwa jak nagrywanie kogos to jest załosne ...odłóz kariere na
          potem jak dziecko dorosnie psujesz opinie nianiom jak i pracodawcom brrr
          wstretna jestes ,jezeli to ma byc dla dobra TWOJEGO DZIECKA to osobiscie
          sprwawuj nad nim opieke a nie uciekaj sie do takich praktyk bo to jest praca
          niani jak kazda inna i takiego czegos pracodawcy nie stosuja
          • martawie2 Re: niania i kamera 21.12.06, 21:34
            uważam , ze słusznie postepujesz nagrywając nianię. innej metody nie ma. ja mam
            tez problem- szukam niani, wszystkie jakie przychodza sa okropnie miłe, az
            szkoda gadac, na dziecko w ogole nie patrzą- tylko kasa!!!!! sama jak zatrudnię
            nianię to też bede nagrywała. mam miec pewność. powstają teraz żłobki prywatne
            z dostepem do komputera- to dlaczego ja nie mam kamerowac obcej kobiety w moim
            domu? co, mam pozwolic by dla mnie była miła, słodka a dla dziecka okrutna,
            zeby biła, targałą nim???? słusznie robisz. moi znajomi tez nagrywali. jezeli
            niania jest ok to nawet jesli się poinformuje ją o tym nie ma nic przeciwko
            jezeli nie ma wychowywac dziecka tylko robić kawiarnie z mojego mieskzania to
            bedzie miała jakies "ale". poperam cie w 100%
            pozdrawiam
      • kropkacom Re: niania i kamera 25.10.06, 12:59
        agawamala napisała:
        > Mam nieco inne zdanie. Albo ma się do kogoś zaufanie albo nie. Jeśli nie - nie
        > powierza mu się opieki nad dzieckiem nawet na 5 minut.

        Trudno mieć zaufanie nz 100 procent do niani z agencji albo do innej obcej osoby
        która ma się zająć naszym dzieckiem.
      • joolanta Re: niania i kamera 25.10.06, 13:06
        zgadzam sie
        • lollypop Re: niania i kamera 27.10.06, 04:47
          Jak mozna na 100% ufac obcej osobie, niezaleznie od tego czy jest z agencji czy
          z ulicy? Na zaufanie trzeba zapracowac. Jesli chodziloby o moje dziecko to
          bez wahania zlamalabym kazde prawo aby mu zapewnic bezpieczenstwo.
          • maksimum Niezle dalas czadu! 27.10.06, 06:53
            iwna napisała:

            > witam,
            > kamera jest super rozwiązaniem jak nie ma pełnego zaufania zwłaszcza do niani
            z agencji. U nas niania była miła, łagodna, dziecko spokojne, ale jakoś
            wszystkie
            > zabawki były na miejscu tam, gdzie je wieczorem poupychałam. Po zamontowaniu
            > kamery okazała się, że niania cały dzień puszcza małemu bajki a sama czyta
            > gazetki... +spacer...

            Czyli robila dokladnie to,co niania powinna robic.

            > dziecko miało oczka jak czerwone lampki od oglądania tv,

            Sa dwie mozliwosci:
            1-Jasnosc ekranu jest ustawiona za duza.Ja zawsze przyciemniam ekran.
            2-Dziecko siedzialo za blisko telewizora,co jest normalne dla dzieci.

            Gdybys napisala ,ze dziecko mialo zapalenie spojowek od ogladania TV,to wtedy
            trzeba przyciemnic ekran.

            > a ja nawet podtykałam naszej niani książki opisujące zabawy z maluszkiem...i
            > dalej bez poprawy, więc niania skończyła u nas pracę...

            Inni ludzie sie uciesza,a ona odetchnela od was.
            • karolinka123 Re: Niezle dalas czadu! 27.10.06, 08:39
              maksimum napisał:

              > iwna napisała:
              >
              > > witam,
              > > kamera jest super rozwiązaniem jak nie ma pełnego zaufania zwłaszcza do n
              > iani
              > z agencji. U nas niania była miła, łagodna, dziecko spokojne, ale jakoś
              > wszystkie
              > > zabawki były na miejscu tam, gdzie je wieczorem poupychałam. Po zamontowa
              > niu
              > > kamery okazała się, że niania cały dzień puszcza małemu bajki a sama czyt
              > a
              > > gazetki... +spacer...
              >
              > Czyli robila dokladnie to,co niania powinna robic.


              >
              > > a ja nawet podtykałam naszej niani książki opisujące zabawy z maluszkiem.
              > ..i
              > > dalej bez poprawy, więc niania skończyła u nas pracę...
              >
              > Inni ludzie sie uciesza,a ona odetchnela od was.

              co ty kobieto wypisujesz!? niania ma OBOWIAZEK zajac sie dzieckiem zostawionym
              pod jej opieke a nie wlaczac TV i olac je zupelnie! powinna czytac bajki,
              pobawic sie roche itd! to raczej oni odetchneli z ulga!
              • agawamala Re: Niezle dalas czadu! 27.10.06, 10:03
                żadna niania nie zajmie się OBCYM (!!!!!!!) dzieckiem tak jak kochająca matka (
                ew. babcia). I można ją nagrywać, podglądać itp i się rozczarować. Powierzając
                za pieniądze dziecko osobie obcej trzeba mieć tego świadomość. Dobrze, jeśli
                trafi się na egzemplarz w miarę odpowiedzialny ( to widać po 2-3 dniach i
                pierwszej rozmowie).Tym nie mniej nagrywanie jest nieetyczne, nieprzyzwoite i
                nielegalne. Bardzo bym chciała, żeby nagrywana osoba znalazła taśmę( płytę CV)
                i oskarżyła osoby nagrywające. Prawo nie jest po to, aby je falandyzować, a po
                to, aby przestrzegać. I dotyczy to wszystkich.
                • lollypop Re: Niezle dalas czadu! 27.10.06, 14:28
                  A co Ty tak prawa bronisz? Jesli prawo nie chroni mojego dziecka to musze ja.
                  A nieprzyzwoite to by bylo gdybym nianie nagrywala nago i to w jej domu bo w
                  moim nago nie powinna hasac.
                  U nas niedlugo pojawi sie niania okazjonalna (chlopcami opiekuje sie pare dni w
                  tygodniu babcia ale idzie na operacje, poza tym niania bedzie raz w tygodniu
                  wieczorem gdy z mezem wyjdziemy towarzysko), nie dosc ze corka znajomej ktorej
                  ufamy to jeszcze ma referencje prawie ze od rodziny krolewskiej, a kamera i tak
                  bedzie.
                  • agawamala Re: Niezle dalas czadu! 27.10.06, 15:30
                    Dlaczego prawo nie broni Twojego dziecka? B r o n i . Nikt Cię nie zmusza do
                    zatrudniania niani - jest to tylko i wyłącznie Twój wybór i Twoja decyzja.
                    Prawo jest takie, że pewnych rzczy robić nie wolno - kraść, nagrywać bez wiedzy
                    osoby nagrywanej itp.
                    Jeśli łamiesz prawo w jeden sposób należy domniemywać, że za chwilę złamiesz w
                    inny. Dziecko zechce drogą zabawkę to ją ukradniesz, inne dziecko uderzy Twoje -
                    skatujesz je.
                    Życzę Ci szczerze i serdecznie, żeby osoba nagrywana sięgnęła po środki prawne.
                    Nawet jeśli nie zostaniesz szczególnie dotkliwie ukarana proces nie jest
                    przyjemny. I mówię to jako córka adwokata.
                    • maksimum Re: Niezle dalas czadu! z adwokatem. 27.10.06, 16:33
                      agawamala napisała:

                      > Dlaczego prawo nie broni Twojego dziecka? B r o n i . Nikt Cię nie zmusza do
                      > zatrudniania niani - jest to tylko i wyłącznie Twój wybór i Twoja decyzja.
                      > Prawo jest takie, że pewnych rzczy robić nie wolno - kraść, nagrywać bez
                      >wiedzy osoby nagrywanej itp.

                      Troche musisz sie od tatka prawa wiecej pouczyc!
                      Nagrywa sie swoje dziecko,a niania jest tam do pilnowania.
                      Nagrywac swoje dziecko mozna ci zawsze.
                      Poza tym jest to twoje mieszkanie i mozesz miec kamere wlaczona caly czas,bo
                      chcesz wiedziec co sie w twoim domu dzieje.
                      Co innego jak nagrywasz kogos obcego w obcym mieszkaniu-to wtedy musisz miec
                      pozwolenie osoby nagrywanej.
                      Jesli nagrywasz dwie osoby,to wystarczy,ze tylko jedna wyrazi zgode na
                      nagrywanie,a ze ty dzialasz w imieniu dziecka,to mozna ci je nagrywac kiedy
                      chcesz.
                      A po co sa kamery na skrzyzowaniach?
                      Do nagrywania zupelnie obcych ludzi i udowadniania im w sadzie ,ze popelnili
                      przestepstwo.
                      Jesli swiadek koronny zgodzi sie wsypac swojego bosa-kryminaliste,to za jego
                      zgoda fimuje sie i nagrywa cale spotkania tych ludzi,oczywiscie bez wiedzy
                      kryminalisty.

                      > Jeśli łamiesz prawo w jeden sposób należy domniemywać, że za chwilę złamiesz
                      >w inny.

                      Nie nalezy domniemac,lecz mozesz domniemac.

                      > Dziecko zechce drogą zabawkę to ją ukradniesz, inne dziecko uderzy Twoje
                      > - skatujesz je.
                      > Życzę Ci szczerze i serdecznie, żeby osoba nagrywana sięgnęła po środki
                      >prawne.

                      Ty niestety o prawie nie masz pojecia.

                      > Nawet jeśli nie zostaniesz szczególnie dotkliwie ukarana proces nie jest
                      > przyjemny. I mówię to jako córka adwokata.

                      A corka adwokata,to nie to samo co adwokat,tak jak corka L.Walesy(Maria),to nie
                      to samo co byly prezydent.
                    • lollypop Re: Niezle dalas czadu! 30.10.06, 01:30
                      Wolno Ci zyczyc mi dowolnych nieprzyjemnosci, w tym wypadku sie nie sprawdzi bo
                      nie mieszkam w Polsce a tu gdzi mieszkam operowanie nanny-cam jest dozwolone...
              • maksimum Re: Niezle dalas czadu! 27.10.06, 16:39
                karolinka123 napisała:

                > co ty kobieto wypisujesz!? niania ma OBOWIAZEK zajac sie dzieckiem zostawionym

                No wiec zajela sie.
                Byly jakies skargi,ze jest brudne czy niedozywione?

                > pod jej opieke a nie wlaczac TV i olac je zupelnie! powinna czytac bajki,

                Ty myslisz,ze niania czyta lepiej niz lektor w TV?
                Ogladanie ksiazeczek,to nie jest to samo,co ogladanie ruchomych obrazkow w TV.

                > pobawic sie roche itd! to raczej oni odetchneli z ulga!

                Jakby moja niania nie dala dzieciom TV ogladac,a czytala im bajki,to od razu
                bym ja zwolnil.
          • agawamala Re: niania i kamera 27.10.06, 08:39
            Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, dlaczego nie wymordujesz np. chłopców
            grających w piłkę ( może wpaść do wózka i zabić dziecko)?
            Powtarzam, albo ma się zaufanie albo nie. Ja nie miałam zaufania do żadnej
            niani, pani z agencji czy ze wsi, i.......nie zatrudniałam. Po prostu
            przemiennie z siostrą opiekowałyśmy się 4 maluchów - siostra ma 2, ja 2 w
            podobnym wieku. Pomogła mama. 2 urlopy wychowawcze, moje studium doktoranckie
            i ....do zerówki albo przedszkola.
            • titta Re: niania i kamera 27.10.06, 16:23
              Pomysl troszke Agawa zanim zaczniesz innych krytykowac, nie kazdy ma siostre,
              dwoje dzieci i... wyrozumialego promotora. Bywa tak, ze do pracy musisz wrocic
              po 1-3 miesiacach albo do widzenia.
              • agawamala Re: niania i kamera 27.10.06, 18:01
                Czy zatem można stsować wątpliwe pod względem moralnym i prawnym metody? Czy
                cel uświęca środki? Jeśli tak, to niech bezdomni włamują się do mieszkań i
                znajdują tam dach nad głową, ubodzy kradną, bo są głodni.itp.
                Jesteśmy strasznie roszczeniowym społeczeństwem.
      • scher Re: niania i kamera 22.12.06, 10:23
        agawamala napisała:

        > Nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy jest karalne.

        Nieprawda. Karalne jest tylko uzyskiwanie w ten sposób informacji, do których
        nie jest się uprawnionym.

        Sz.
    • jogo2 Re: agawamala 27.10.06, 10:12
      Twoja logika jest zabójcza. Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, na Twoim miejscu
      nie chodziłabym po ulicach, a już przez zebrę to wcale, bo cegła może Ci spaść
      na głowę, a na zebrze to samochód może Cię rozjechać. Przykro mi, ale Twój
      wzorzec jest nie do naśladowania na szerszą skalę. Trzeba mieć co najmniej
      siostrę (jak rozumiem, studium doktoranckie powinien zrobić KAŻDY, a jak nie
      zrobi to źle o nim świadczy) i chętną mamę.
      Rozumiem problem, bo sama miałam i mam nianie. Ja pracuję w domu, więc mniej
      więcej mogłam mieć oko, ale za to byłam okradana (pieniądze i trochę biżuterii
      zanim się zorientowałam). Niestety, pracować trzeba, a nikt nie będzie latami
      czekał, aż pojawi się ideał (tak, bo osoba, do której nie można mieć zastrzeżeń
      jest co 20 kandydatką, z których 15 nie pojawi się na umówione spotkanie),
      ideałowi będzie pasował dojazd i jeszcze zostanie osiągnięte porozumienie co do
      spraw finansowych.
      Na podstawie swoich doświadczeń kamerę popieram jak najbardziej.
      Niestety, jak ludzie nie mają wypracowanych własnych zasad wewnętrznych to
      trzeba zastosować w stosunku do nich środki zewnętrzne. W końcu nikt nikogo do
      tej pracy nie zmusza.
      • agawamala Re: agawamala 27.10.06, 15:32
        Można zatrudniać nianię, do której ma się zaufanie, skrzyknąć się z innymi
        mamami i założyć mini przedszkole/żłobek ( tak zrobiła moja koleżanka z pracy);
        oddać dziecko do żłobka/przedszkola- prywatnego lub publicznego. Wzorców jest
        dużo. I niekoniecznie trzeba łamać prawo, żeby zapewnić dziecku spokój, dobry
        rozwój i bezpieczeństwo.
        • titta Re: agawamala 27.10.06, 16:30
          Nie jestem pewna co do tego prawa. Czy ktokolwiek pyta cie o zgode przed
          wejsciem do sklepu, wyjsciu na ulice? Przeciez nawet w przebieralniach sa
          kamery. W koncu mieszkanie to prywatny teren.
          • agawamala Re: agawamala 27.10.06, 18:02
            Ale jesteśmy informowani, że są tam kamery, monitoring. Nikt ich nie chowa i
            nie filmuje z ukrycia.
    • aniko16 Re: niania i kamera 27.10.06, 10:48
      Myślę, że jeżeli jesteś wnikliwą osobą, dobrym obserwatorem i dobrze znasz
      swoje dziecko takie metody "poniżej pasa" są zbędne. Skoro jakieś dziecko miało
      czerwone oczy a książki leżały nie ruszone to chyba o czymś świadczy bez
      instalowania kamery. Jest mnóstwo objawów tego jak dziecko się czuje z nianią i
      jak spędza czas. Nawet takie niemówiące. Wystarczy być otwartym na dawane przez
      nie sygnały. Jeżeli dziecko ma zdrowy sen, zdrowy apetyt, nie jest marudne czy
      płaczliwe, wszystko wskazuje na to że jest ok. Co do spacerów to też wszystko
      wiadomo po uzywanych ubraniach, stanie wózka itp. Ważna jest reakcja na
      przyjście niani, przy czym dziecko wcale nie musi być zachwycone jej
      pojawieniem się. Lekkie niezadowolenie jest jak najbardziej na miejscu i
      dziecko mające dobry i silny związek z rodzicami najczęściej tak włąście
      reaguje. Natomiast płacz czy strach są już niepokojące. Moje dziecko miało
      nianię przez 4 lata (tą samą) i doskonale wiedziałam jak spędzają czas bez
      podglądania czy niespodziewnych nalotów. Sporadyczne moje pojawienie się w
      innych porach tylko potwierdzało obserwacje. Zresztą nianie też nie są głupie i
      większość nie uwierzy w bajki o mężu ściągającym filmy czy instalacji programu.
      • joanna_poz Re: niania i kamera 27.10.06, 16:01
        Aniko, zgadzam się z kazdym słowem które napisałas.
        mam nianię z ogłoszenia, pomysł kamery nie strzelił mi nigdy do głowy, bo
        wszelkie obserwacje - to co opisujesz - wskazywały, że niania jest jak
        najbardziej godna naszego zaufania.
        jestem naiwna? moze...ale mam najwspanialszą nianię pod słoncem dla mojego
        synka od 1,5 roku i zapewne będzie z nami tak długo jak będziemy jej
        potrzebowac.
        • syllo Re: niania i kamera 27.10.06, 23:15
          Jestem nianią od pięciu lat i włos mi się jeży na głowie jak czytam Wasze
          posty. Szok, nie przypuszczam, by ktoś mnie ngrywał podczas zajmowania się
          dzieciaczkiem, tam gdzie pracowałam najczęsciej był net i korzystałam z niego
          gdy dziecko spało. Zdarzało mi sie sporadycznie wskoczyć sprawdzić meila, gdy
          nie spało, ale nie było to przesiadywanie przed monitorem. Nie zdarzało mi się
          natomiast sadzać dziecka przed tv na całe godziny, jedna bajka i basta, po co
          robić dziecku kuke i wychować go na telemaniaka? Bawiłam sie z dzieciakiem,
          karmiłam, zabierałam na spacer, normalnie, za to mi rodzice płacą a poza tym
          zajmuję się żywa istota, która czuje, nie moge jej skrzywdzić. Zdarzało mi się
          to robić bez zachwytu owszem, tak z obowiazku, ale przecież wam kochane mamy
          też się to zdarza, niania to normalny człowiek i nie może non stop skupiać
          swojej uwagi na dziecku, bo to nie możliwe do zrealizowania, rodzic też się
          dzieckiem nie zajmuje non stop. Więc i ksiązki czytałam i gazety przeglądałam i
          jakiś serial sobie obejrzałam, ale cały czas byłam czujna i obserwowałam co
          robi dziecko i szybko reagowałam i nigdy żadne bebe nie zrobiło sobie przy mnie
          krzywdy, owszem rodzicom spadało z łóżka, miało guza, a przy mnie nic. Gdy
          dzidziuś okazywał oznaki zniecierpliwienia i się nudził, to sie z nim bawiłam,
          śpiewałam, czytałam bajeczki, tańczyłam, starałam się, żeby nam razem ze sobą
          było dobrze. Gdybym odkryła kamerę napewno zrobiłabym aferę i zrezygnowała z
          tej pracy i jeszcze ostrzegła inne nianie. Co innego, gdyby rodzice
          poinformowali mnie, ze taka kamerę montują po to, żeby mnie poobserwować, czy
          się ich skarbem dobrze zajmuję, to pewnie bym sie zgodziła(pracowałam w
          przedszkolu z kamerami, po pewnym czasie człowiek sie przyzwyczaja i zapomina).
          A taka kamera w niczym by mi nie przeszkadzała, bo i tak staram sie byc dobrą
          opiekunką. A rodzice, którzy montują niani taką kamerę i ja oszukują i
          podglądają sami są nielojalni i nieuczci a jak można oczekiwać od innych tego,
          czym sami nie dysponujemy. Niania to członek rodziny, ktoś kto niejednokrotnie
          spędza z wasza pociechą więcej czasu niż wy sami. I albo sie ją traktuje z
          szacunkiem i na poziomie, albo montuje kamery. Chyba powinnam być wdzięczna tym
          rodzicom, których dziećmi sie opiekowałam, że mnie traktowali z szczacunkiem i
          jak część ich rodziny.
          • sion2 tez bylam nianią 28.10.06, 13:09
            I nie rozumiem rodzicow którzy nie potrafia po reakcjach swego dziecka i
            wygladzie sprzetow wydedukowac sami co niania robi z dzieckiem. Ja akurat
            jestem pasjonatką, zajmowalam sie dziecmi z wielkim zapalem i miloscia bo
            uwielbiam tą prace. Dzieci mialy 8 mcy i 3 lata i 2 mce jak zaczynalam. Moi
            pracodwacy doskonale wiedzieli co robie, po peirwsze z opowiadan starszego
            (pamietam ze w tym domu byla zelazna zasada ze dziecko oglada tv tylko rano na
            sniadaniu jedna bajke 15 min i wieczorem dobranocke, a ja raz, zajeta
            szykowaniem czegos dla niemowlaka puscilam 3-latkowi druga bajke rano i byla
            afera, bo wygadal), po drugie wiele razy przez jakis czas byla w domu matka
            albo ojciec, albo nagle wpadali na chwile, a w ogole to po prostu pytali sie
            ile jadło, spało, co robilo - naprawde nawet na temat niemowlaka trudno
            codziennie zmyslac bajke.
            Gydby moi pracodwacy chcieli nagrywac - zgodzilabym sie. Gydbym odkryla ze
            jestem nagrywana nie wiem jak bym zareagowala.
    • julinekk Re: niania i kamera 28.10.06, 14:14
      jesli chcesz nagrywac nianie, poinformuj ja o tym. jesli ma czyste sumienie to
      nie bedzie protestowac, a jesli nie - coz, sprawa jasna. a ty bedziesz w
      zgodzie z prawem i zasadami moralnymi. pozdrawiam.
      • julianna Re: niania i kamera 30.10.06, 10:51
        jeśli poinformuję nianię o założeniu kamery to nie spełni ona swego zadania.
        Miałam Nianię przedtem, z której byłam super zadowolona i do głowy mi nie
        przyszło zakładać kamer. Ta jest inna i chcę to sprawdzić, nawet jeśli ktoś
        uważa to za niemoralne. Dbam o moje dziecko. Po dziecku nie zawsze można
        wszystko poznać, chociaż nasza już zaczyna mówić, ale jak to dziecko wymyśla i
        konfabuluje, np. mówi, że była ze mną w piaskownicy choć byłyśmy w parku
        zbierać liście, piaskownica byłą innego dnia smile Pozdrawiam wszystkie nianie i
        mamy
        • syllo Re: niania i kamera 30.10.06, 14:55
          Rozumiem niepokoje rodziców, którzy zostawiają swoje dziecko pod opieką kogoś
          obcego, ale montowanie kamery jest nieuczciwe i mnie oburza, jestem nianią, ale
          też człowiekiem, spędziam w domu dziecka wiele godzin i mam prawo do prywatności
          w tym czasie, żeby przykładowo podrapać się w tyłek-wiem,że to nieco
          przesadzone, ale...ale ja przykładem poprę to co mówię, dla lepszego
          zrozumienia:gdy byłam nianią malucha 9m.,który właśnie zaczynał chodzić nie
          zamykałam drzwi od toalety,żeby go po prostu cały czas widzieć, drugi przykład:
          maluch wylewa na mnie zawartość michy z pomidorówką i przez chwilę, w czasie
          prania bluzki i spodni i prasowania ich paraduję w biustonoszu i gatkach, co wy
          na to kochani rodzice? Podglądactwo jest nieetyczne i już
        • kosheen4 Re: niania i kamera 21.12.06, 13:17
          julianna napisała:

          > jeśli poinformuję nianię o założeniu kamery to nie spełni ona swego zadania.

          jak to nie? no chyba że ty koniecznie chcesz wykryć jakieś nieprawidłowości w
          postępowaniu niani. zamontowanie kamery spowoduje, że będzie miała świadomość
          nadzoru i będzie się pilnowała.
          ale nie, ty chcesz wiedzieć jak się zachowa nie będąc świadomą istnienia kamery.
          przebiegłe zaiste i naiwne zarazem. w taki sposób prędzej czy później każdą
          nianię zwolnisz - a nie lepiej powiadomić otwarcie: jest kamera. pilnuj się, nianiu?
    • aniam123 Re: niania i kamera 21.12.06, 10:24
      ja myślę, że poinformowanie niani, że jest w domu kamera, bo mamusia w pracy
      czasami chciałaby spojrzeć na swojego maluszka nie jest głupim pomysłem.
      Argumentów, że niania paraduje przy dziecku (nawet malutkim) w majtkach i
      biustonoszu nie przyjmuję (niech kupi sobie najtańszy dres i ma gdzieś schowany
      na wszelki wypadek). Kamera nie musi być również ustawiona na drzwi od
      toalety wink... można ją skierować w kieruku np. dywanu na którym dziecko się
      bawi i spędza większość czasu. Mama nie musi go widzieć cały czas we wszystkich
      sytuacjach, ale rzeczywiście gdy będzie widziała, że jej maluszek jest z
      dopowiedzialną osobą będzie spokojniejsza. Bycie nianią to praca i trzeba się z
      niej wywiązywać wg. ustaleń pracodawcy. W bankach i inych instytucjach również
      są kamery i jakoś nikt nie uważa, że to nieetyczne...
    • joolanta Re: niania i kamera 22.12.06, 09:29
      Tak czy inaczej podglądanie kogoś to dla mnie coś ohydnego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka