Nasz ukochany 2 latek od pierwszych tygodni życia śpi ze mną i moim mężem

Tak, nasza wina, że na to pozwoliliśmy. Ale co dalej??

Gdy tydzień temu oznajmiliśmy mu, że będzie spał w swoim łóżeczku ( stoi 1 m
od naszego łóżka ) - mały wpadł w histerię. Od tego czasu jak zasypia z nami
to wyglądamy jak surykatki

Bo wszystkie części ciała: nogi, ręce, brzuszki,
głowy muszą leżeć bardzo blisko siebie, żeby nas - rodziców - czuł.
Poradźcie co dalej!!! Bo się siostrzyczki dziecko nie doczeka