Gość: usia
IP: *.*
05.07.01, 16:28
Pewnie gdzieś juz to było, ale nie trafiłam. Chodzi mi okwestię klapa, nie bicia do bólu, tylko, powiedzmy, napomnienia nieco bardziej drastycznego niz darcie sie na pół osiedla. Z jadnej strony to poniżej mojej godności klapac kogoś tak małego i bezbronnego, a z drugiej czasem reki nie upilnujemy...Czy honor małej na tym nie ucierpi? Bo pupa na pewno nie, na tyle jeszcze sie kontrolujemy....