Dodaj do ulubionych

Bijące dziecko

IP: *.* 10.12.01, 22:22
Co mam robić, jak reagować kiedy moje, 13-miesięczne dziecko bije mnie lub innych. Mały jest pogodnym, prawie zawsze śmiejącym się dzieckiem, które niestety co jakiś czas ma "ataki bicia". Bije kiedy jest złe, bo czegoś nie może dostać, bije psa kiedy nie może trafić w kogoś z dorosłych i bije prawie zawsze wtedy gdy ma jakąś większą zabawkę. Kiedy nie może uderzyć, bo dana rzecz jest za mała, to nią rzuca. A rzuca daaleekoo i dosyć celnie.Nie bijemy Małego, a raczej mozna powiedzieć nie oddajemy, bo uważam, że przemoc rodzi przemoc. Kiedy widzimy, że robi na nas zamach, zatrzymujemy rękę lub odwracamy Jego uwagę.Wiem, ze dzieci w tym wieku nie panują nad swoimi emocjami, wiem, że w ten sposób komunikują się ze światem, że dają znać o swojej samodzielności, wiem, że w większości przypadków to mija, ale co robić.....?Czasami jest mi głupio, np. wtedy kiedy zdarza się to w towarzystwie innych dzieci (tych b. grzecznych) i ich rodziców. Całe szczęście, że tych jest mało.Basia
Obserwuj wątek
    • Gość: sylwiao Re: Bijące dziecko IP: *.* 11.12.01, 13:09
      Basiu, Mateusz ma przed soba kryzys dwulatka, wiec to tylko przedsmak tego co Cie czeka.Nastaw sie na mnostwo agresywnych zachowan i obserwuj - tak wlasnie zachowuja sie dzieci w tym wieku. Ja bic Kasi nie pozwalam, tlumacze, ze to przeciez inne dziecko boli. I tak w kolko, wiele razy dzeinnie. Kiedys to da dobre efekty, zobaczysz. A wyobrazasz sobie takiego malucha, ktory ze zlosci, ze mama czegos nie pozwolila, kladzie sie na przyklad w kaluzy. Mnie to juz kilka razy spotkalo. Czasem podziwialam siebie sama za opanowanie, kiedy indziej zdarzylo mi sie podniesc glos lub nawet dac klapsa. To jednak nie skutkuje. Uczy tylko malucha, ze skoro mama reaguje agresja na ogresje, to wlasnie tak mozna.Pozdrawiam, Sylwia
      • Gość: guest Re: Bijące dziecko IP: *.* 11.12.01, 14:41
        Hej, Basiu i Mateuszku!:)Znamy to...Marcela (15 miesięczna drobna dziewczynka) już kilka razy "pokazała" większym, starszym...I wcale nie jest to powód do dumy!Jak sobie radzimy???Staramy się ukierunkowywać jej "złą" energię na pozytywną zabawę: - rzuca rzeczami >>> rzucajmy razem do celu, np.:piłkami, pluszkami,- bije rączkami siebie (po buzi-i tak się zdarza)lub innych >>> pokazujemymy, że można robić to delikatniej, głaskać i mówić: ładna czyt. ła-łaGosia (którą namiętnie okłada), mama...,- uderza rączkami w przedmioty >>> bijmey brawo, dajemy sobie piątkę, gramy na bębenku....Przynosi to efekty... Pytałam pediatrów, czy Marci jest dzieckiem nadpobudliwym, jak sobie radzić w takich sytuacjach i to właśnie radzili...zapewniając, ze to przechodzi każde dziecko oraz że to przechodzi z czasem...Jak inne mamy radzą sobie z takimi sytacjami???Chętnie poznam "sposoby na dwulatka"Nika mama energicznej Marci.
    • Gość: guest Re: Bijące dziecko IP: *.* 12.12.01, 09:44
      O rany! Moja słodka córcia wczoraj pierwszy raz natłukła rączkami po buzi - babci! :ouch: Chyba muszę się jakoś psychicznie przygotować na ten etap. Chętnie poczytam jak sobie radzicie z waszymi aniołkami! Pozdrawiam Alka :hello:
      • Gość: guest Re: Bijące dziecko IP: *.* 12.12.01, 23:10
        przejdzie. nie reagowac specjalnie, ale tez nie pochwalac. za kazdym razem mowic , ze nie wolno. i uzbroic sie w cierpliowosc na komentarze tych ,ktorzy zapomnieli jak ich szczescia tlukly wszystkich wokol lyzkami wazowymi. mam to za soba.uff, choc bardziej irytowaly mnie reakcje innych-same dobre rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka