Gość: guest
IP: *.*
03.12.02, 20:25
Wczoraj u mojego 15 m-cy dziecka była starsza o pół roku koleżanka i nawet sobie nie wyobrażacie co się działo! Jeden wielki wrzask i krzyk!Moje dziecko było takie zazdrosne o swoje zabawki, że nie pozwalało swojej koleżance nic dotknąć a co dopiero wziąć do rączki. Dzieci przeciagały do siebie zabawki z ogromnym żałosnym płaczem. Jeszcze do dzisiaj po tym nie ochłonełam. Nie wiem co w moje dziecko wstąpiło. Przyznam że do tej pory nie umiał ładnie się bawić z innymi dziećmi, ale niegdy nie dochodziło do takich scen. Nie wiem w ogóle jak reagować w takiej sytuacji. Z grzeczności wyrywałam zabawki mojemu dziecku i dawałam dziewczynce, ale jemu w zamian inną zabwakę, ale to nie było żadne rozwiązanie, bo dziecko bardzo żałośnie płakało za zabraną zabawką.Proszę o radę jak postępować w takiej sytuacji i słowa pociechy że moje dziecko kiedyś z tego wyrośnie.