Rozwód i dziecko.

19.03.07, 10:15
Jak tlumaczyć dziecku 4 letniemu fakt,że rodzice się rozwiedli i tata nie
będzie mieszkal już z nami. Dziecko dużo rozumie ale nie może przyjąć tego że
już nie jesteśmy rodziną.
    • ywwy Re: Rozwód i dziecko. 19.03.07, 12:07
      Ja to przeżyłam, czekałam na odpowiednią okazję, akurat pojechaliśmy nad morze.
      Mały spytał się ,czy jak wrócimy to tata po nas przyjedzie itp. Nabrałam dużo
      powietrza i powiedziałam, że teraz już będzie inaczej, że tatuś zamieszka
      osobno... Pamiętam, że synkowi w trakcie słuchania buźka zrobiła się w
      podkówkę, po chwili płakał. Tego wyrazu twarzy nie zapomnę do końca życia!
      Przez jakiś czas chodził przygaszony, w sumie ten swój prawdziwy, beztroski
      uśmiech odzyskał po miesiącach.
      Teraz jest wspaniałym, wesołym i mądrym facetem ( 16 lat), rozumie trochę
      więcej niż rówieśnicy, wszystko w normie smile, nasz rozwód mu nie zaszkodził.
      Już niedługo sobie z nim porozmawiam jak " męźczyźni" wink
    • hexella Re: Rozwód i dziecko. 19.03.07, 12:20
      Najprościej jak potrafisz.
      Trzeba powiedzieć, że czasem tak się dzieje, że rodzice przestają się kochać i
      chcą mieszkać osobno, ale to nie oznacza, że przestają kochać dziecko, że ono
      dalej jest dla nich najważniejsze, no i że to NIE jest jego wina!
    • aleksandrynka Re: Rozwód i dziecko. 22.03.07, 13:19
      napisałam na priv...
    • 71w5 Re: Rozwód i dziecko. 14.05.07, 21:52
      No umnie nie tak to poszlo po roku ja okazalam się złą mamą mam nadzieję że
      moje dzieci dorosną i to przemyślą ;[[[[[[[[[[[
    • piwkokasia Re: Rozwód i dziecko. 16.05.07, 22:06
      Mam córeczkę w identycznym wieku... I też właśnie się rozwodzę... Przczytaj
      książkę "Rozwód, a co z dziećmi?" Sandra Blakeslee, Judith S. Wallerstein.
      Bardzo mądrze wiele rzeczy tam klarują.
      Ja mam tak, że Maja wie, że tata teraz dużo więcej pracuje i nie może być z nami
      tak często jak kiedyś. Ale mąz wyprowadził się 9 miesięcy temu. Maja przywykła
      już, że jest 3 razy w tygodniu i nie dopytuje o więcej.
      Ja wcale nie jestem zwolenniczką, że trzeba walić prawde od razu i prosto z
      mostu. Można, ale wiele zależy od dziecka, a przecież ty znasz je najlepiej.
      Ja Mai powiem więcej dopiero jak będzie starsza. Narazie tata pracuje i mieszka
      w innym mieszkaniu. I wg mnie tyle informacji mojej 4 latce wystarcza zupełnie...
      Staramy się dużo czasu spędzać z Mają we dwoje, choć zajebiście dużo mnie
      kosztuje. D. przyjeżdża do nas do domu, razem chodzimy do kina czy zoo... Tak na
      pewno jest lepiej dla dziecka. Jeśli chcesz o tym pogadać mój nr gg 1511854
      Pozdrawiam i 3maj się.
      Kasia
      • chalsia Re: Rozwód i dziecko. 16.05.07, 22:33
        > kosztuje. D. przyjeżdża do nas do domu, razem chodzimy do kina czy zoo... Tak
        n
        > a
        > pewno jest lepiej dla dziecka. Jeśli

        tak dla dziecka nie jest lepiej, bowiem im później się dowie, tym trudniej
        będzie się jej pogodzić z prawdą a i zaufanie do rodziców podupadnie jak się
        okaże, że to zoo i kino tak "wspólnie" to na pokaz było a nie naprawdę.
        Proponuję porozmawiać z psychologiem dziecięcym na ten temat.Uwierz mi, że 4-ro
        latka duuużo rozumie i NIE jest za wczesnie.
        Chalsia
        • piwkokasia Re: Rozwód i dziecko. 17.05.07, 11:30
          rozmawialam z dwoma psychologami dzieciecymi.
Pełna wersja