03.04.07, 22:26
Lubię jak ludzie są mili dla mnie i dzieci. Lubię gdy ktoś mi prawi
komplementy, że takie ładne, grzeczne, a ja taka dzielna, że sobie z dziećmi
takimi małymi sama radzę. Ale spotkałam staruszkę, której się chyba strasznie
musiało nudzić. Była tak nachalna w swoich pochwałach, że aż mnie
wystraszyła. Starałam się jak najszybciej usunąć z jej zasięgu, bo
wystraszyłam się, że...... dzieci mi zauroczy. Ja wiem, to głupi zabobon. Ale
taka była moja myśl. Zdarzają się wam takie sytuacje? Mnie pierwszy raz
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka