triss_merigold6
22.04.07, 22:53
Zafascynowały mnie niektóre wypowiedzi w wątku "Przeczytałam blog syna".
Siedemnastolatek z dużym prawdopodobieństwem ma za sobą inicjację seksualną i
regularnie lub sporadycznie współżyje. O ile pamiętam z zamierzchłej,
nastoletniej przeszłości to rozpoczęcie współżycia gdzieś koło III klasy
liceum było normą a rodzice nie mieli na to żadnego wpływu.
IMO nastolatki współżyją i będą współżyć więc niech się przynajmniej
zabezpieczają i w tym kierunku powinien iść smrodek dydaktyczny ze strony
rodziców.
Czy Waszym zdaniem rodzice mogą/powinni mieć jakikolwiek wpływ na wiek
rozpoczęcia życia seksualnego swoich dzieci? Jasne, że 13-14-latki z wielu
powodów nie powinny aż tak dorośle wchodzić w tę sferę życia ale starsze
nastolatki?
Zasadniczo zakładam, że jak mój syn osiągnie wiek 16-17 lat to jego
zainteresowanie pannami nie będzie platoniczne tylko wręcz przeciwnie. I daj
mu Boże chętne koleżanki byleby się zabezpieczał za każdym razem.D