Dodaj do ulubionych

geje w bajkach dla naszych dzieci?

    • dorota.konowrocka Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 21.05.07, 14:24
      Nie kupiłabym. Gdyby dostał w prezencie, sprzedałabym na Allegro, jak robię z
      innymi nietrafionymi prezentami dla siebie i rodziny, i kupiła coś bardziej
      trafionego. Gdyby ktoś wpadł na pomysł czytania tego w przedszkolu zrobiłabym
      straszną awanturę. Toleruje homoseksualistów, co oznacza, że nie rzucam z nich
      kamieniami i nie skazuję na ostracyzm. Tolerancja nie oznacza akceptacji ani
      promocji. Homoseksualizm nie jest żadną "alternatywą" w stosunku do normalnej
      rodziny.

      Miałam znajomych homoseksualistów. Teraz jakoś nie mam, w pracy wszyscy żonaci,
      w różnych moich środowiskach też jakos nikt nie rzuca sie w oczy, choć zawsze
      mozna się zdziwić smile W społeczeństwie zawsze homoseksualiści byli, często wśród
      ludzi znanych i uznanych. I bardzo często wiadomość o tym, że ktoś jest
      homoseksualistą była czymś w rodzaju tajemnicy poliszynela: wszyscy wiedzieli,
      ale nie mówiło się otwarcie, czasem ktoś spojrzał z zaciekawieniem szukając
      jakiś oznak, czasem ktoś zapytał lepiej zorientowanych, jak to naprawdę z tym X
      jest, ale nikt nie robił z tego wielkiego tematu. Ot, jeden wpada w furię, jak
      rano nie ma gorącej kawy na śniadanie, inny lubi pisać na serwetkach w
      kawiarniach swoje pomysły, a trzeci mieszka z przyjacielem. Taka ciekawostka
      osobowościowa. I moim zdaniem tak własnie powinno być.

      Pomysł tłumaczenia dziecku, ze jeden książe poślubił drugiego i żyli długo i
      szczęśliwie, bo czasem panom podobają się panie takie jak mama, a czasem panowie
      tacy jak tata maciusia i to jest zupełnie normalne wydaje mi się kompletnie
      nienormalny.

      Dorota
      • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 21.05.07, 19:58
        dorota.konowrocka napisała:


        >
        > Pomysł tłumaczenia dziecku, ze jeden książe poślubił drugiego i żyli długo i
        > szczęśliwie, bo czasem panom podobają się panie takie jak mama, a czasem
        panowi
        > e
        > tacy jak tata maciusia i to jest zupełnie normalne wydaje mi się kompletnie
        > nienormalny.
        >
        > Dorota

        wg mnie nienormalnym jest dzielenie ludzi na normalnych i nienormalnych
        Jakim prawem?
      • alfama_1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 21.05.07, 20:10
        Niestety nie wywnioskowałam z Twojej opowieści "jak to drzewiej bywało"
        dlaczego uważasz pomysł takich bajek za nietrafiony. Chyba, że po prostu nie
        uważasz za normalne, że panowie mogą się panom podobać a panie paniom i wtedy
        ok, przekazujesz dziecku swój światopogląd. Ja zresztą nie dawałabym przykładu
        taty Maciusia, nie ma takiej potrzeby. Dziecko rozróżnia kobietę od mężczyzny a
        jednostkowy przykład może być mocno nietrafiony zwłaszcza jeśli rzeczony pan
        nie jest gejem.
        Dla mnie homoseksualizm nie jest ciekawostką z serii "każdy ma swojego bzika".
        Mam znajomych gejów i lesbijki i zapewniam Cię, że ich problemy z tym związane
        są z gatunku poważniejszych niż dyskomfort z powodu braku filiżanki kawy.
        Znaczna część z tych problemów wynika ze stosunku otoczenia do osób
        homoseksualnych. Jedynym sposobem żeby "nienormalne" stało się zwykłym jest
        mówienie prawdy dostosowanej do wieku dziecka. Można nie czytać bajek o dwóch
        królewiczach ale przyrównywanie jednej z poważniejszych kwestii tożsamościowych
        do przyzwyczajeń w stylu "zawsze wyciskam pastę od końca tubki" wydaje mi się
        mocno nietrafione.
    • laminja Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 21.05.07, 20:14
      nie widzę nic złego w publikowaniu takich historii w książeczkach dla dzieci.
      Nie uciekniemy od tego tematu. Przyjaźnimy się z kilkoma osobami o odmiennej
      orientacji seksualnej, więc kiedyś będę to musiała wytłumaczyć dziecku. O tym,
      że na świecie żyją ludzie o innych kolorach skóry wiele dzieci dowiadywało się z
      bajki pt.: murzynek bambo. Teraz muszą wiedzieć znacznie więcej o życiu smile
    • kicia031 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 16:16
      Kupilysbyscie taka bajke dla
      > swoich dzieci?

      Tak. Mamy znajomych gejow (z pokolenia moich rodzicow) i nie widzimy w tym nic
      dziwnego, normalna ludzka rzecz.
    • zofijkamyjka Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 16:23
      Tak kupiłabym i przeczytała chetnie mojej córce taka ksiązkę.
      mam znajomego geja który za młodu przezywał katusze ze wzgledu na to że odkrył
      że jest gejem i kompletnie nie umiał sobie z tym poradzić. Gdyby mu ktos w
      dzieciństwie taka ksiazke przeczytał to byłoby mu łatwiej z samym sobą.
    • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 20:50
      Jaaasne. Juz widze, jak forumowicze tlumnie kupuja taka bajke swemu dziecku - o
      czym Ty Catmruu piszesz!!!!!! Tu czesc ludzi jest swiecie oburzona i czuje sie
      moralnie zgwalcona widzac stringi na pieciolatce... smile)))))
      • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 21:02
        d.o.s.i.a napisała:

        >Tu czesc ludzi jest swiecie oburzona i czuje sie
        > moralnie zgwalcona widzac stringi na pieciolatce... smile)))))

        Łomatko, a Ty znowu o tych stringach na tyłku pięciolatki....
        • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 21:11
          Wiesz, wszystko sie ze soba laczy... I tak mi sie skojarzylo. Ludzie lubia
          chwalic sie swoja tolerancja, zrozumieniem, och, ach, jacy to oni tolerancyjni
          nie sa, jak oni naucza swoje dzieci tolerancji i dobra wszelakiego, jaki ich
          Krzys, czy Kasia beda tolerancyjni, dobrzy, wspaniali, bohatersko broniacy
          slabszych, beda wiedzieli co dobre, co zle (no po prostu zywe odbicie rodzica),
          ble ble ble,
          A jak przychodzi co do czego to sie okazuje, ze na widok stringow w panike
          wpadaja. Ot, taka refleksja.
          • mallard Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 13:25
            d.o.s.i.a napisała:

            > Ot, taka refleksja.

            Albo obsesja.
          • alfama_1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 13:53
            > jaki ich Krzys, czy Kasia beda tolerancyjni, dobrzy, wspaniali, bohatersko
            broniacy
            > slabszych, beda wiedzieli co dobre, co zle (no po prostu zywe odbicie
            rodzica), ble ble ble,
            > A jak przychodzi co do czego to sie okazuje, ze na widok stringow w panike
            > wpadaja.

            Ale o co chodzi? Dzieci wychowuję na osoby tolerancyjne ale stringów bym im nie
            założyła. Nie widzę związku.
            • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 16:01
              Niektorzy uwazaja, ze stringi obrazaja poczucie moralnosci. Dlatego jezeli
              rodzic z jednej strony sklada wszem i wobec deklaracje o tym jak to on bedzie
              swego dziecka uczyl tolerancji dla gejow, a z drugiej robi afere bo stringi
              takie niemoralne - to mi sie tu cos nie zgadza. Bo co jak co, to chyba geje
              mogliby byc bardziej kontrowersyjni niz to jakie majtki nosi pieciolatka.
              I tak, deklaracje, deklaracjami (bo ladnie sie pochwalic przed sasiadami jakim
              sie jest tolerancyjnym czlowiekiem), ale jak przychodzi co do czego to sie
              okazuje, ze glupie majtki sa niemoralne i "moje dziecko nie bedzie z takim
              chodzic do przedszkola".
              • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 17:04
                co ma piernik do przysłowiowego wiatraka?
                Nie moja sprawa kto kogo (bądź kto z kim się) kocha, ale nie chciałabym, zeby
                moje dziecko świeciło gołym tyłkiem, albo żeby nabawiło sie infekcji ..
                Stringi i gołe brzuchy nie są dla dzieci
                tak samo jak kolczyki w językach
                itp
                I nie chodzi o morlanośc a o estetykę, wygodę i zdrowie




                --
                Literówki to moja specjalność smile
                • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 20:59
                  Ja nie mowie o higienie i narazaniu zdrowia dziecka. W watku poswieconym
                  stringom oprocz tego, ze to niehigieniczne, pojawialo sie stwierdzenie, ze takie
                  majtki sa niemoralne, obrazaja uczucia, sa nieprzyzwoite, moje dziecko nie
                  bedzie z takim chodzic do przedszkola i inne takie dyrdymaly obroncow
                  moralnosci. Zaloze sie, ze czesc z nich napisze w tym watku jak bardzo nie
                  przeszkadza im uczenie dziecka tolerancji dla seksualnych odmiennosci. I po
                  prostu sie zastanawiam czy to nie stoi w sprzecznosci: gej - moralny, stringi -
                  niemoralne.
                  • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 22:44
                    d.o.s.i.a napisała:

                    > Ja nie mowie o higienie i narazaniu zdrowia dziecka. W watku poswieconym
                    > stringom oprocz tego, ze to niehigieniczne, pojawialo sie stwierdzenie, ze
                    taki
                    > e
                    > majtki sa niemoralne, obrazaja uczucia, sa nieprzyzwoite, moje dziecko nie
                    > bedzie z takim chodzic do przedszkola i inne takie dyrdymaly obroncow
                    > moralnosci. Zaloze sie, ze czesc z nich napisze w tym watku jak bardzo nie
                    > przeszkadza im uczenie dziecka tolerancji dla seksualnych odmiennosci. I po
                    > prostu sie zastanawiam czy to nie stoi w sprzecznosci: gej - moralny,
                    stringi -
                    > niemoralne.


                    Nie mam zwyczaju odpowiadać za innych.
                    Mówię za siebie
                    Te tematy nie mają ze sobą nic wspólnego. To raz


                    wyobrazasz sobie swoje dziecko (zakłądając ,ze masz córkę) wiszące na trzepaku
                    w zadartej spódnicy i stringach?
                    Ja jakoś nie. I nie o moralność chodzi a o to kto mógl;by ją w takiej sytuacji
                    oglądać. To dwa.

                    Natomiast nijak nie mogę zrozumiec co niemoralnego jest w homoseksualiźmie.
                    • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 22:56
                      Sluchaj. No nie moge tego po raz czwarty lopatologicznie tlumaczyc.
                      Nie chce mi sie.
                      • alfama_1 Re: d.o.s.i.a 23.05.07, 23:09
                        Miałam Ci nie odpowiadać ale jednak teraz muszę.
                        Na razie niczego nie wytłumaczyłaś a za to niemiłosiernie pomieszałaś pojęcia.
                        Misz masz, galimatias i jak tam zwał.
                        Tolerancja dla mniejszości nie ma nic wspólnego z aprobatą dla czynienia z
                        dziecka obiektu erotycznego.
                        Przemyśl to jeszcze raz.
                        • acorns Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 10:50
                          > Tolerancja dla mniejszości nie ma nic wspólnego z aprobatą dla czynienia z
                          > dziecka obiektu erotycznego.

                          Przecież pedofile to też mniejszość. I gdzie Twoja tolerancja? Poza tym dziecko
                          będzie dla pedofila obiektem erotycznym bez względu na to jakie ma majtki na
                          dupie. Ty jesteś obiektem erotycznym dla lesbijek, ja dla pedziów i wszystko
                          jest dobrze dopóki jakiś pedofil nie zacznie się dostawiać do Twojego dziecka,
                          lesbijka do Ciebie, a pedał do mnie. Zauważyłem że żadna mniejszość nie jest
                          tak bezczelna, nahalna, agresywna i krzykliwa jak homoseksualiści.
                          • marghe_72 Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 13:37
                            acorns napisał:

                            > > Tolerancja dla mniejszości nie ma nic wspólnego z aprobatą dla czynienia
                            > z
                            > > dziecka obiektu erotycznego.
                            >
                            > Przecież pedofile to też mniejszość. I gdzie Twoja tolerancja? Poza tym
                            dziecko
                            >
                            > będzie dla pedofila obiektem erotycznym bez względu na to jakie ma majtki na
                            > dupie. Ty jesteś obiektem erotycznym dla lesbijek, ja dla pedziów i wszystko
                            > jest dobrze dopóki jakiś pedofil nie zacznie się dostawiać do Twojego
                            dziecka,
                            > lesbijka do Ciebie, a pedał do mnie. Zauważyłem że żadna mniejszość nie jest
                            > tak bezczelna, nahalna, agresywna i krzykliwa jak homoseksualiści.


                            i znowu wrzucamy do jednego wora homoseksualistów i pedofili..
                            To było do przewidzenia..
                            Ty jesteś obiektem erotycznym dla kobiet, ja dla męzczyzn.. I co w związku z
                            tym?
                            Większośc pedofili jest heteroseksualna...
                            • acorns Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 17:12
                              > i znowu wrzucamy do jednego wora homoseksualistów i pedofili..

                              No i dorzucamy do tego wora jeszcze zoofili, nekrofili, gerontofili, tych co
                              lubią stawianie kloca na klatę i złoty deszczyk, sadystów, masochistów,
                              ekshibicjonistów. Mają z założenia takie same prawa, które gwarantuje im
                              konstytucja. Nie widzę powodu, żeby któraś z tych grup miała mieć prawa
                              szczególne, których domagają się homoseksualiści, jak również nie bedę
                              tolerował żeby któraś z tych grup czyniła ze swoich dup i fiutów kartę
                              przetargową w polityce ani uzurpowała sobie praw do wychowania moich dzieci.
                              Chyba nie żądam zbyt wiele?
                          • alfama_1 Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 16:46
                            > Przecież pedofile to też mniejszość. I gdzie Twoja tolerancja?

                            No, nie ma jej dla pedofilów ale nie mam ochoty pisać o rzeczach tak
                            oczywistych jak ta, że pedofilia jest zboczeniem. Ciebie i tak nie przekonam.

                            > Ty jesteś obiektem erotycznym dla lesbijek, ja dla pedziów i wszystko
                            > jest dobrze dopóki jakiś pedofil nie zacznie się dostawiać do Twojego
                            dziecka, > lesbijka do Ciebie, a pedał do mnie.

                            Nie mam z tym problemu. Nie kręcą mnie kobiety i potrafię im odmówić podobnie
                            jak mężczyznom nie w moim typie. Mieszasz pojęcia - gej to nie pedofil ale na
                            pewno o tym wiesz.
                            • acorns Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 17:08
                              > No, nie ma jej dla pedofilów ale nie mam ochoty pisać o rzeczach tak
                              > oczywistych jak ta, że pedofilia jest zboczeniem. Ciebie i tak nie przekonam.

                              A jaka jest różnica między pedofilią a homoseksualizmem poza tym co kto komu w
                              co wsadza? Krzywda lub brak krzywdy to rzecz względna. Można sobie nazywać to
                              wszystko zboczeniem albo orientacją seksualną i tak pozostaje tym samym. Czy
                              goowno bedzie się nazywało goowno czy kał czy fekalia czy odchody czy stolec,
                              czy balas, śmierdzi i wygląda tak samo.

                              > Nie mam z tym problemu. Nie kręcą mnie kobiety i potrafię im odmówić podobnie
                              > jak mężczyznom nie w moim typie.

                              Ja też nie mam problemu ani z homoseksualistami ani z pedofilami. Ja mogę z
                              nimi siedzieć przy ognisku i browara pić wiedząc o ich preferencjach
                              seksualnych. Po ryju albo butelką przez łeb dam dopiero jak się pedał zacznie
                              dobierać do mnie a pedofil do mojej córki. I co? Nie jesterm tolerancyjny?
                              Indoktrynacja dzieci nie podoba mi się z założenia bez względu czy
                              homoseksualna czy pedofilska czy narkomańska czy kościelna czy faszystowska czy
                              jakakolwiek inna. Dzieci niech pozostaną dziećmi a nie obiektem manipulacji
                              różnych grup mniejszościowych.
                              • alfama_1 Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 17:28
                                Relatywizuj pedofilię jeśli Ci z tym łatwiej.
                                Strasznie się wzburzasz, nie warto. Jeśli jesteś taki jak piszesz, choćbyś
                                fikał koziołki w różowym lateksie gej i tak na Ciebie nie poleci. Pochlebiasz
                                sobie nieco Acorns.
                              • mama303 Re: d.o.s.i.a 31.05.07, 21:06
                                acorns napisał:

                                > A jaka jest różnica między pedofilią a homoseksualizmem poza tym co kto komu
                                w co wsadza?

                                Idąc Twoim prymitywnym tokiem myślenia nie ma tez różnicy miedzu pedofilem
                                homokeksualizmem czy heteroseksualizmem oczywiście poza tym co kto gdzie i komu
                                wsadza.

                                Po ryju albo butelką przez łeb dam dopiero jak się pedał zacznie
                                > dobierać do mnie

                                Tak często to powtarzasz że chyba chcesz sobie to wmówić albo masz coś "na
                                sumieniu"


                                Dzieci niech pozostaną dziećmi a nie obiektem manipulacji
                                > różnych grup mniejszościowych.

                                Ale już grup "większosciowych" to moga byc obiektem manipulacji?
                                • acorns Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 00:53
                                  Heteroseksualizm stanowi normę, ponieważ tak chciała natura. Seks w pierwszej
                                  kolejnosci służy prokreacji o czym niektórzy zapominają. Tak więc z punktu
                                  widzenia natury jedyną słuszną opcją jest heteroseksualizm. Reszta to
                                  zaburzenia popędu płciowego mniej lub bardziej szkodliwe. Można się
                                  przeciwstawiać wszystkiemu oprócz natury, bo z naturą się nie wygra. Ona trwa
                                  miliardy lat, a max kilka tysięcy lat. Naprawdę nie obchodzi mnie że dwóch
                                  kolesi obciąga sobie druta w pozycji 69. Jesli im to sprawia przyjemność to
                                  niech to robią ile wlezie. Tylko niech nie uważają się za lepszych od innych z
                                  powodu wzajemnego sobie obciągania albo rżnięcia się w dupska ani niech nie
                                  czynią z tego karty przetargowej w polityce. Czy ja się obnoszę z tym co z
                                  Małgosią robię w łóżku czy w stajni na workach z owsem? To nasza sprawa i nasze
                                  łóżko, nasz owies, nasza stajnia.


                                  > Tak czesto to powtarzasz ze chyba chcesz sobie to wmówic albo masz cos "na
                                  > sumieniu"

                                  Niby co mam mieć na sumieniu? A Ty co byś zrobiła jakby jakaś babka się do
                                  Ciebie dostawiała?

                                  > Ale juz grup "wiekszosciowych" to moga byc obiektem manipulacji?

                                  Gdzie tak napisałem?
                                  • mama303 Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 08:23
                                    acorns napisał:

                                    Seks w pierwszej kolejnosci służy prokreacji o czym niektórzy zapominają.

                                    U zwierzat może i tak

                                    Tylko niech nie uważają się za lepszych od innych z powodu wzajemnego sobie
                                    obciągania albo rżnięcia się w dupska

                                    A skąd taki wniosek? To raczej Ty sie uważasz za lepszego z powodu "swojego"
                                    sposobu rżnięcia.

                                    Czy ja się obnoszę z tym co z
                                    > Małgosią robię w łóżku czy w stajni na workach z owsem? To nasza sprawa i
                                    nasze

                                    A oni o tym opowiadają?

                                    > Niby co mam mieć na sumieniu? A Ty co byś zrobiła jakby jakaś babka się do
                                    > Ciebie dostawiała?

                                    Jakoś nie zaprzata to mojego umysłu. pewnie bym nie zauważyła. Jesli byłoby
                                    zbyt nachalne i mi nie odpowidało to bym pogoniła niezależnie czy to babka czy
                                    facet

                                    > > Ale juz grup "wiekszosciowych" to moga byc obiektem manipulacji?
                                    >
                                    > Gdzie tak napisałem?

                                    Podkresliłeś "mniejszości"
                                    Twoje dziecko zawsze będzie obiektem jakiejs manipulacji chyba że je zamkniesz
                                    w klatce.
                                    • acorns Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 20:53
                                      > Twoje dziecko zawsze będzie obiektem jakiejs manipulacji chyba że je
                                      > zamkniesz w klatce.

                                      Dlatego też staram się tę manipulację moim dzieckiem ograniczać. No bo jaki
                                      homoseksualiści mają cel w pisaniu tych bajeczek? Po prostu przygotowują sobie
                                      grunt pod kolejne korzyści dla siebie. Na dzień dzisiejszy jakby dzieci się
                                      dowiedziały że Maciuś ma dwóch tatusiów, to Maciuś by życia nie miał w szkole
                                      ani na podwórku. A tak to przeprowadzą małą indoktrynację dzieci, niby
                                      bajeczki, niby nic o seksie, ale cel osiągną i nie bedzie społecznego sprzeciwu
                                      w kwestii adopcji dzieci przez pary homo bo dzieci poznają poprzez bajeczki
                                      alternatywne modele rodziny. Ale żeby to przewidzieć to trzeba myśleć
                                      samodzielnie a nie dać się omamić hasełkom o tolerancji, co uparcie usiłują
                                      osiągnąć tymi swoimi krzykliwymi paradami. No bo nie wypada być homofobem (sami
                                      to słowo wymyślili), więc głupki będą chciały iść "z postępem" i nie
                                      zaprotestują przeciw homobajeczkom w obawie przez etykietą homofoba. Ale nie ze
                                      mną takie numery i póki ja żyję, moja córka żyje i moje wnuki żyć bedą, nie
                                      będą pedały wyciągać łap po dzieci. Chcą mieć to niech sobie spłodzą. Ja
                                      spłodziłem i mam.
                                      • 28ela Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 22:35
                                        Ja mojemu synkowi tłumaczę że trzeba ludzi akceptowac takimi jakimi są ponieważ są bardzo różni tłumaczę mu wszystko co inne i dziwne , on wie co to znaczy homoseksualizm, gej itp. on ma 7 lat a nigdy nie powiedziałby "pedał", "grubas",itp choc sama jestem przeciwna adopcji dzieci przez homoseksualistów, wiem że jest to wyraz tradycyjnego spojrzenia na rodzinę, które wydaje mi się jedynym poprawnym, jednak według mnie ludzie często mylą homoseksualistów z pedofilami i zboczeńcami a przecież, to iż mają odmienną orientację nie oznacza że skrzywdzili by dzieci!!! Myślę że należy nasze dzieci uświadamiac nie tylko o tym że są wśród nas ludzie od nas różni ale również ostrzegac o różnych niebezpieczeństwach.Jednak jeśli od nas nauczą się takich słów jak "pedał" to niczego to nie poprawi ,przed niczym nie uchroni, a jedynie jest podstawą przyszłych konfliktów bo homoseksualizm zawsze był i będzie. co do bajek ,to myślę że takie by się mojemu synkowi wcale nie podobały bo on na codzień widzi model Kobieta-Mężczyzna i myślę że sama świadomośc istnienia odmienności mu wystarczy a bajki mają pobudzac wyobraznię a mnie jako dziewczynce napewno by sie to nie podobało bo wtedy chciałam byc księżniczką i wyjśc za księcia a nie za inną księżniczkę. Poza tym bajki uczą pewnych zachowań i zawierają pewne wzory postępowania więc i o tym trzeba pomyślec.
                                      • mama303 Re: d.o.s.i.a 03.06.07, 13:00
                                        acorns napisał:
                                        Na dzień dzisiejszy jakby dzieci się
                                        > dowiedziały że Maciuś ma dwóch tatusiów, to Maciuś by życia nie miał w szkole
                                        > ani na podwórku. A tak to przeprowadzą małą indoktrynację dzieci, niby
                                        > bajeczki, niby nic o seksie, ale cel osiągną i nie bedzie społecznego
                                        sprzeciwu
                                        >
                                        > w kwestii adopcji dzieci

                                        Aha, Czyli Maciuś w/g Ciebie nie powinien mieć życia. Współczuję Ci bardzo.
                                        • acorns Re: d.o.s.i.a 04.06.07, 12:30
                                          > Aha, Czyli Maciuś w/g Ciebie nie powinien mieć życia. Współczuję Ci bardzo.

                                          Paradoksalnie, gdy Maciuś będzie powszechanie akceptowany i nikt go nie będzie
                                          pytał czy tatusiowie już mu zjechali gwint w dupie, to homoseksualne lobby
                                          będzie miał jeszcze jeden potężny argument ZA adopcją. A to już źle, bardzo
                                          źle.
                                          • mama303 Re: d.o.s.i.a 04.06.07, 18:19
                                            acorns napisał:

                                            > Paradoksalnie, gdy Maciuś będzie powszechanie akceptowany i nikt go nie
                                            będzie
                                            > pytał czy tatusiowie już mu zjechali gwint w dupie, to homoseksualne lobby
                                            > będzie miał jeszcze jeden potężny argument ZA adopcją. A to już źle, bardzo
                                            > źle.

                                            Poprzez bidnego Maciusia chcesz walczyć z homokseksualistami?? Moje współczucie
                                            wzrasta
                                  • mama303 Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 08:56
                                    acorns napisał:

                                    Czy ja się obnoszę z tym co z
                                    > Małgosią robię w łóżku czy w stajni na workach z owsem?

                                    Oczywiscie tylko w celach prokreacji smile
                                  • marghe_72 Re: d.o.s.i.a 01.06.07, 15:12
                                    acorns napisał:

                                    > Heteroseksualizm stanowi normę, ponieważ tak chciała natura.

                                    i ta sama natura stworzyła homoseksualistów

                                    Jakoś nie wyginęli..
                                    Więcej z Tobą Acorns dyskutowac nie będę.
                                    Nie lubię wulgarności
                      • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 11:46
                        d.o.s.i.a napisała:

                        > Sluchaj. No nie moge tego po raz czwarty lopatologicznie tlumaczyc.
                        > Nie chce mi sie.


                        może jednak spróbuj. Bo jak na razie nie podajesz zadnych rozsądnych argumentów
                        • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 13:47
                          Chodzi mi o to, ze jezeli mowisz wyraznie, ze nie masz nic przeciwko gejom, ich
                          sposobowi zycia, ich moralnosci i nie bedziesz miala nic przeciwko temu, zeby
                          Twoje dziecko czytalo bajki o dwoch kochajacych sie Panach, to raczej nie
                          powinnas miec problemu rowniez z tym, ze CZYJES dziecko nosi stringi (ze
                          wzgledow moralnych, a nie higienicznych) i nie mowie, ze Ty masz od razu
                          zakladac te stringi swojemu, ale chodzi mi o to jak bedziesz traktowac (z
                          tolerancja czy nie) INNE dziecko, ktore nosi stringi. Bo jakby nie bylo jesli
                          mowimy o gejach i stringach w kategoriach moralnosci, to jednak chyba
                          homoseksualizm jest bardziej kontrowersyjny.
                          • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 13:00
                            d.o.s.i.a napisała:

                            > Chodzi mi o to, ze jezeli mowisz wyraznie, ze nie masz nic przeciwko gejom,
                            ich
                            >
                            > sposobowi zycia, ich moralnosci i nie bedziesz miala nic przeciwko temu, zeby
                            > Twoje dziecko czytalo bajki o dwoch kochajacych sie Panach, to raczej nie
                            > powinnas miec problemu rowniez z tym, ze CZYJES dziecko nosi stringi (ze
                            > wzgledow moralnych, a nie higienicznych) i nie mowie, ze Ty masz od razu
                            > zakladac te stringi swojemu, ale chodzi mi o to jak bedziesz traktowac (z
                            > tolerancja czy nie) INNE dziecko, ktore nosi stringi. Bo jakby nie bylo jesli
                            > mowimy o gejach i stringach w kategoriach moralnosci, to jednak chyba
                            > homoseksualizm jest bardziej kontrowersyjny.

                            To, ze uważam,ze noszenie przez małe dzieci stringów uważam za nieestetyczne i
                            niezdrowe NIJAK się ma do homoseksualizmu.
                            Żadnego powiązania nie widzę
                            To, że nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie znaczy, że powinno sie
                            zakazać noszenia stringów
                            To, ze nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie oznacza, że rozpętam
                            kampanię przeciwko stringom u małych dzieci..
                            itp
                            • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 14:02
                              > To, ze uważam,ze noszenie przez małe dzieci stringów uważam za nieestetyczne i
                              > niezdrowe NIJAK się ma do homoseksualizmu.
                              > Żadnego powiązania nie widzę
                              > To, że nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie znaczy, że powinno sie
                              > zakazać noszenia stringów
                              > To, ze nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie oznacza, że rozpętam
                              > kampanię przeciwko stringom u małych dzieci..
                              > itp

                              Rany Julek. Marghe - ilez razy mozna Ci tlumaczyc, ze nie pisze o TOBIE i nie
                              pisze o HIGIENIE i ESTETYCE?
                              Mowie o INNYCH ludziach (nie o Tobie), ktorzy stringi uznaja za NIEMORALNE
                              (naprawde sa ludzie, ktorzy tak uwazaja!), a nie jedynie niehigieniczne i
                              nieestetyczne. Piec razy juz to pisze, a Ty wraz "ja, ja, ja", "higiena,
                              estetyka" i tak dalej.
                              Pisze o ludziach, ktorzy stringi uwazaja za NIEMORALNE, jednoczesnie mowiac, iz
                              homoseksualizm jest OK.
                              • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 14:43
                                d.o.s.i.a napisała:

                                > > To, ze uważam,ze noszenie przez małe dzieci stringów uważam za nieestetyc
                                > zne i
                                > > niezdrowe NIJAK się ma do homoseksualizmu.
                                > > Żadnego powiązania nie widzę
                                > > To, że nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie znaczy, że powinno
                                > sie
                                > > zakazać noszenia stringów
                                > > To, ze nie podobają mi się małe dzieci w stringach nie oznacza, że rozpęt
                                > am
                                > > kampanię przeciwko stringom u małych dzieci..
                                > > itp
                                >
                                > Rany Julek. Marghe - ilez razy mozna Ci tlumaczyc, ze nie pisze o TOBIE i nie
                                > pisze o HIGIENIE i ESTETYCE?
                                > Mowie o INNYCH ludziach (nie o Tobie), ktorzy stringi uznaja za NIEMORALNE
                                > (naprawde sa ludzie, ktorzy tak uwazaja!), a nie jedynie niehigieniczne i
                                > nieestetyczne. Piec razy juz to pisze, a Ty wraz "ja, ja, ja", "higiena,
                                > estetyka" i tak dalej.
                                > Pisze o ludziach, ktorzy stringi uwazaja za NIEMORALNE, jednoczesnie mowiac,
                                iz
                                > homoseksualizm jest OK.


                                A ile razy mam Ci tłumaczyć, ze ja mam zwyczaj pisac o SOBIE i swoich
                                przekonaniach?
                                • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 15:10
                                  To moze po prostu nic nie pisz, jezeli masz pisac nie na temat. W dodatku
                                  marnujesz moj czas na tlumaczenie Ci czegos, z czym i tak nie chcesz dyskutowac,
                                  bo wolisz pisac o sobie.
                                  • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 14:47
                                    d.o.s.i.a napisała:

                                    > To moze po prostu nic nie pisz, jezeli masz pisac nie na temat. W dodatku
                                    > marnujesz moj czas na tlumaczenie Ci czegos, z czym i tak nie chcesz
                                    dyskutowac
                                    > ,
                                    > bo wolisz pisac o sobie.

                                    A ktoś Ci każe odpisywać?
                              • alfama_1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 14:53
                                d.o.s.i.a napisała:

                                > Pisze o ludziach, ktorzy stringi uwazaja za NIEMORALNE, jednoczesnie mowiac,
                                iz
                                > homoseksualizm jest OK.

                                Czyli poniekąd piszesz o mnie więc się wypowiem.
                                Jestem przeciwna zakładaniu wyzywających strojów dzieciom, robieniu z
                                dziewczynek starych malutkich. Dziecko nie powinno być obiektem seksualnym a
                                stringi odkrywają pośladki więc są dla mnie bielizną erotyczną podobnie jak
                                topik odkrywający brzuch dziecka i koronkowy staniczek na nieistniejącym
                                biuście. Niechęć do ubierania dzieci w taki sposób w żadnej mierze nie jest
                                wyznacznikiem braku tolerancji.
                                Nie widzę tutaj żadnego powiązania z kwestią homoseksualizmu. To, że akceptuję
                                prawo takich ludzi do istnienia w społeczeństwie na równych zasadach co
                                większość nie musi oznaczać, że jednocześnie pochwalam ubieranie dzieci w
                                stroje dla dorosłych. Przybliżanie dziecku prawdy o świecie nie musi iść w
                                parze z zakładaniem mu majtek wrzynających się w pupę.
                                • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 15:09
                                  No ale wlasnie na tym polega tolerancja. Ty czegos nie pochwalasz (bo majtki Ci
                                  sie z czyms tam kojarza) i swojemu dziecku na to nie pozwolisz, ale nie powinnas
                                  zabraniac tego innym (ktorzy np. nie maja podobnych skojarzen). Dla mnie
                                  ubieranie dziecka w stringi (ktorych nikt nie widzi, bo dziecko w samych
                                  stringach nie biega) nie jest czyms w co powinnam jako osoba postronna
                                  ingerowac, nawet jezeli mi osobiscie sie to nie podoba. Nie roszcze sobie po
                                  prostu takiego prawa, bo jestem tolerancyjna. Jezeli rodzice chca ubierac swoje
                                  dziecko w stringi - droga wolna. Ich sprawa. Natomiast na tym forum padly teksty
                                  pt. "moje dziecko z takim do przedszkola chodzilo nie bedzie" - ile to ma
                                  wspolnego z tolerancja?
                                  I zastanowmy sie na powaznie - dla kogo dziecko w stringach bedzie obiektem
                                  seksualnym??? Smiac mi sie chce. W jaki sposob pieciolatka moze emanowc
                                  seksualnoscia za pomoca kawalka majtek, nie wiem, i w glowie mi sie nie miesci.
                                  • alfama_1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 15:18
                                    Ja nie pochwalam, nie zabraniam innym bo nie mam do tego prawa, to rodzice
                                    wychowują swoje dzieci. Oczywiste, że mój brak aceptacji dla stringów nie
                                    oznacza braku tolerancji dla dzieci je noszących.

                                    > I zastanowmy sie na powaznie - dla kogo dziecko w stringach bedzie obiektem
                                    > seksualnym??? Smiac mi sie chce. W jaki sposob pieciolatka moze emanowc
                                    > seksualnoscia za pomoca kawalka majtek, nie wiem, i w glowie mi sie nie
                                    miesci.

                                    Ale np. mieści się pedofilowi. Dziecko może być potraktowane jak obiekt
                                    seksualny. Kilka reklam z udziałem dzieci w wyzywających pozach i ubraniach
                                    zostało ostatnio wycofanych i to nawet nie przez nasze władze wink A dla Ciebie
                                    ubranie dziecka w koronkowy stanik oznaczałoby przekroczenie tej granicy czy
                                    nie?
                                    • d.o.s.i.a Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 15:29
                                      Po pierwsze, wydaje mi sie, ze w typie pedofila jest raczej bielizna dziecieca,
                                      a nie kobieca.
                                      Po drugie, ja osobiscie nie widze stringow jako bielizny erotycznej - wrecz
                                      przeciwnie, przecietna kobieca pupa wyglada seksowniej w zwyklych majtkach.
                                      Po trzecie - co zrobic z dziecmi, ktore na golasa biegaja po plazy...? Czy w
                                      takich dzieciach ktos widzi obiekt seksualny? Watpie. Wiec skad takie
                                      skojarzenia z pieciolatka i kawalkiem szmatki na pupie?
                                      Po czwarte, co do koronkowego stanika - akurat stanik nie spelnia u
                                      piecioletniej dziewczynki zadnej funkcji, wiec jest zbedny jako skladnik
                                      garderoby. Zalozenie go mialoby wiec na celu zrobienie z niej "starej malutkiej"
                                      i przyznam, ze wydaje mi sie to glupie po prostu, no bo po co jej stanik, skoro
                                      nie ma piersi, prawda? - ale nie dlatego, ze widze w tym cos erotycznego, bo nie
                                      widze. Ale majtki to majtki. To normalna bielizna. Jezeli dziecku w stringach
                                      wygodniej - nie widze powodu dlaczego mialoby nie nosic. W koncu oprocz tego
                                      nosi jeszcze spodenki np.
                                      Ale zboczylysmy z tematu.
                                      • alfama_1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 15:43
                                        Dla mnie stringi są bielizną mającą podkreślić atrakcyjność erotyczną więc nie
                                        dogadamy się. Dzieci na plaży powinno się ubierać, nie publikować ich nagich
                                        zdjęć w internecie. Po pierwsze to niebezpieczne, po drugie to ICH intymność i
                                        powinno się ją szanować.
                                        Rzeczywiście trochę to wszystko obok tematu wprowadzania w tolerancję smile
    • koza_w_rajtuzach Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 22.05.07, 22:39
      Nie miałabym nic przeciwko takim bajkom. Bez wahania kupiłabym coś takiego dla
      córki.
      • moleslaw Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 12:10
        Jeśli chodzi o bajeczkę to ta mi się akurat nie podoba,nie dlatego że o
        gejach tylko dlatego że schematyczna.Tolerancji uczę moje dziecko codziennie i
        to nie tylko w stosunku do homoseksualistów ale i do osób innej rasy,religii czy
        wyglądu.
        Uważam że gdyby uczyć dzieci bez zbędnego tłumaczenia że wszystkie
        orientacje(nie wyrządzające innym krzywdy)są ok nie byłoby za kilkanaście lat
        problemu.Na pytanie mojego dziecka:"Mamo czy pan i pan albo pani i pani to mogą
        ze sobą mieszkać tak jak ty i tata?" odpowiedziałam że tak.
        Na marginesie homoseksualizm to nie sodomia,chyba że przyjmiemy że człowiek
        to zwierzę ,wtedy definicja pasuje również do hetero.
    • w_ania Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 12:53
      NIE NIE i jeszcze raz NIE.
      Jestem wrogiem takiej tolerancji tzn wchodzemniem w moje życie w papciach. Niech
      sobie geje istnieją robą parady i nic mnie to nie obchodzi ale na tym koniec
      nigdy nie uznam tego za NORMALNE!! bo to nie jest normalne. Podobnie jak dobrzy
      pedofile - do czego my zmierzamy!!! pod płaszykiem tolerancji przekraczane są
      pewne granice???Tylko dlatego że nas oskarżą o brak tolerancji lub mobbing albo
      rasistowskie podejście. Granica normalności nam się zmienia!!!!

      Ania
      • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 14:39
        w_ania napisała:

        > NIE NIE i jeszcze raz NIE.
        > Jestem wrogiem takiej tolerancji tzn wchodzemniem w moje życie w papciach.
        Niec
        > h
        > sobie geje istnieją robą parady i nic mnie to nie obchodzi ale na tym koniec
        > nigdy nie uznam tego za NORMALNE!! bo to nie jest normalne. Podobnie jak
        dobrzy
        > pedofile - do czego my zmierzamy!!! pod płaszykiem tolerancji przekraczane są
        > pewne granice???Tylko dlatego że nas oskarżą o brak tolerancji lub mobbing
        alb
        > o
        > rasistowskie podejście. Granica normalności nam się zmienia!!!!
        >
        > Ania


        Byłam pewna,ze prędzej czy później ktoś wyciagnie pedofilię.
        Co to ma wspolnego z tematem omawianym w tym wątku?
        • guderianka Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 23.05.07, 17:34
          no i co?
          skoro moja corka mająca 7lat sama pyta czy pan może z panem się ożenic albo
          pani z panią a ja zgodnie z prawda mówię jej że w polsce nie -ale są kraje w
          których to dozwolone, że w polsce taki pan co kocha pana może z nim mieszkać
          ale nie może brać ślubu-to co złego w bajce w której będzie opisana taka
          historia

          wszystkim którzy mówią nie- jesteście przeciw i nie możecie zrozumiec tego,
          ponieważ nie jest to problem na miarę naszych czasów. w naszym dziecinstwie nie
          mówiło sie powszechnie o problemach seksualnych, było wiele tematów tabu nawet
          w tv czy prasie. Dzieci współczesne żyją "w innej bajce"-więc same powinny mieć
          inne bajki
      • ponton Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 01:14
        w_ania napisała:

        > NIE NIE i jeszcze raz NIE.
        > Jestem wrogiem takiej tolerancji tzn wchodzemniem w moje życie w papciach.
        Niec
        > h
        > sobie geje istnieją robą parady i nic mnie to nie obchodzi ale na tym koniec
        > nigdy nie uznam tego za NORMALNE!! bo to nie jest normalne. Podobnie jak
        dobrzy
        > pedofile - do czego my zmierzamy!!! pod płaszykiem tolerancji przekraczane są
        > pewne granice???Tylko dlatego że nas oskarżą o brak tolerancji lub mobbing
        alb
        > o
        > rasistowskie podejście. Granica normalności nam się zmienia!!!!
        >
        > Ania

        Co powiesz swoim dzieciom gdy przyjda Ci uswiadomic, ze sa homoseksualne?
        Powiesz Im, ze sa nienormalne?????
      • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 14:31
        w_ania napisała:

        > NIE NIE i jeszcze raz NIE.
        > Jestem wrogiem takiej tolerancji tzn wchodzemniem w moje życie w papciach.

        Nikt nie wchodzi w Twoje zycie w papciach. Masz prawo być homofobem, żyć jak
        rasowa homofobiczka i tak wychowywać swoje dzieci (na ich szkodę - ale to w
        końcu Twoje dzieci). Nie chcesz kupować takiej książki - nie kupuj. O ile ją
        rozpoznasz. Homofobia nie jest pozytywnych zjawiskiem i na okładkach bajek nie
        będą ich wydawcy pisać "Uwaga - w tej bajce występują geje".

        > Niec
        > h
        > sobie geje istnieją robą parady i nic mnie to nie obchodzi ale na tym koniec
        > nigdy nie uznam tego za NORMALNE!!

        Masz bardzo niewygodne dla Ciebie poglądy. Musisz _znosić_ parady gejów, musisz
        _znosić_ bajki z gejami. Sporo się męczysz.

        > bo to nie jest normalne.

        Jest. Tylko homofob nie jest w stanie tego zaakceptować.

        > Podobnie jak dobrzy
        > pedofile - do czego my zmierzamy!!!

        Do czego TY zmierzasz? Świadomie, albo jako ofiara propagandy homofobów
        zastosowałaś właśnie najprostszą sztuczkę erystyczną (coś jak kop w jaja na
        ringu) - czyli redukcję do absurdu. Pedofilia nie ma NIC wspólnego z
        homoseksualizmem a jest (obok zoofilii) jednym tchem wymieniana przez każdego
        rasowego homofoba w każdej dyskusji o homoseksualistach.

        > pod płaszykiem tolerancji przekraczane są
        > pewne granice???

        Płaszczyk tolerancji to bardzo popularny zwrot w kręgach homofobów i innych
        fobów. Jestem pewien, że jesteś ofiarą propagandy.

        > Tylko dlatego że nas oskarżą o brak tolerancji lub mobbing alb
        > o
        > rasistowskie podejście. Granica normalności nam się zmienia!!!!
        >
        > Ania

        Świat się zmienia. Zauważyłaś? Kiedyś homoseksualizm był karany więzieniem.
        Kiedyś za opowiedzenie dowcipu o władzy można było trafić do więzienia. Istotnie
        - granica normalności nam się zmienia. Jest coraz bliżej tej normalności.
    • tijgertje Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 08:21
      Taka bajka byla w holenderskiej telewizji. Osobiscie niestety przegapilam. Tu
      jest dyskusja na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=56967627&a=56974455
    • carmelaxxx Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 08:44
      bajka jak kazda inna wg mnie. Moj syn w wieky 4 lat zapytal sie kto to jest gej
      bo uslyszal w tv no i ja juz mam oproblem z glowy wytlymaczylam ze to 2 panow
      ktorzy mieszkaja ze soba i sie kochaja (oczywiscie uiczuciowo hehe) a chlopak
      chwile pomyslal i mowi : a to jest tez dziewczyna gej? no i juz mam dawno
      sprawe rozwiazana smile
    • justi54 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 12:04
      Nie widzę powodu wydawania moich i męża ciężko zarobionych pieniędzy na bajki o
      gejach. Myślę, że dla 6 latka są ciekawsze rzeczy do przekazania w formie
      bajek. Jak przyjdzie czas to opowiem mu o tym jak by tu napisać "zjawisku".
      • ponton Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 01:11
        justi54 napisała:

        > Nie widzę powodu wydawania moich i męża ciężko zarobionych pieniędzy na bajki
        o
        >
        > gejach. Myślę, że dla 6 latka są ciekawsze rzeczy do przekazania w formie
        > bajek. Jak przyjdzie czas to opowiem mu o tym jak by tu napisać "zjawisku".

        A jesli Twoj 6-latek jest gejem i juz wyczuwa twoj negatywny stosunek to Niego
        i jego seksualnosci? Nie boisz sie, ze Go krzywdzisz? Chocby i nieswiadomie...
        O to wlasnie chodzi z publikacja takich bajek, ze moga sie znalezc nie tylko w
        domach dzieci heteroseksualnych, ktore od malenkosci warto uczyc, ze swiat jest
        pelen roznych ludzi z roznymi preferencjami we wszystkich sferach zycia ale
        rowniez w domach dzieci, ktore juz zdarzyly wyczuc swoja innosc i jeszcze nie
        umieja jej zwerbalizowac, opisac ale juz sa bardzo wrazliwe na stosunek
        otoczenia, zwlaszcza rodzicow na tych "innych", takich jak one! Ty mozesz
        jeszcze nie miec o pojecia o tym, co Twoj syn juz na swoj temat wyczuwa!!!
        • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 14:14
          ponton napisał:

          > justi54 napisała:
          >
          > > Nie widzę powodu wydawania moich i męża ciężko zarobionych pieniędzy na b
          > ajki
          > o
          > >
          > > gejach. Myślę, że dla 6 latka są ciekawsze rzeczy do przekazania w formie
          >
          > > bajek. Jak przyjdzie czas to opowiem mu o tym jak by tu napisać "zjawisku
          > ".
          >
          > A jesli Twoj 6-latek jest gejem i juz wyczuwa twoj negatywny stosunek to Niego
          > i jego seksualnosci? Nie boisz sie, ze Go krzywdzisz? Chocby i nieswiadomie...

          Wiesz, istnieje niezerowe, a nawet całkiem spore prawdopodobieństwo, że ów
          6-latek za kilka lat będzie przechodził homofilną fazę rozwoju mimo, że będzie
          heteroseksualny.

        • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 23:44
          Nabijasz sie prawda?
          • a_weasley Homofilność a homoseksualizm 30.05.07, 17:17
            Pod słowami Unhappy

            > niezerowe prawdopodobieństwo, że ów 6-latek za kilka lat będzie
            > przechodził homofilną fazę rozwoju

            Titta napisała:

            > Nabijasz sie prawda?

            Nie wiem jak Unhappy, ale ja w tym żadnego nabijania się nie widzę. Jest taki
            etap w rozwoju, że chłopcy zdecydowanie wolą towarzystwo chłopców, a dziewczynki
            dziewczynek. A potem odkrywają, że chłopcy co prawda nie obcinają paznokci, a
            dziewczyny się mazgają, ale mimo to może z nich być jakiś pożytek. I w
            przytłaczającej większości przypadków wyrastają z nich hetero. Całkowicie
            normalne zjawisko.
            • mama303 Re: Homofilność a homoseksualizm 30.05.07, 21:19
              a_weasley napisał:

              > Jest taki etap w rozwoju, że chłopcy zdecydowanie wolą towarzystwo chłopców,
              a dziewczynk i dziewczynek.

              To chyba nie ma wiele wspólnego z preferencjami seksualnymi. W dorosłym zyciu
              mężczyźni hetero nadal bardzo lubią męskie towarzystwo a kobiety hetero-
              damskie. I odwrotnie homoseksualisci czesto bardzo lubia towarzystwo płci
              przeciwnej.
              • a_weasley Re: Homofilność a homoseksualizm 30.05.07, 23:44
                mama303 napisała:

                > a_weasley napisał:
                >
                > > Jest taki etap w rozwoju, że chłopcy zdecydowanie wolą towarzystwo chłopc
                > ów,
                > a dziewczynk i dziewczynek.
                >
                > To chyba nie ma wiele wspólnego z preferencjami seksualnymi.

                Ależ oczywiście, że nie ma! To jest normalna faza, z której się wyrasta.
                Aczkolwiek bywa, że jak chłopak za długo w niej tkwi, to koledzy go wyśmiewają,
                sugerując, że powinien przemyśleć swoją orientację.

                > I odwrotnie homoseksualisci czesto bardzo lubia towarzystwo płci
                > przeciwnej.

                Spotkałem się nawet z powiedzeniem "za pedałem panny cwałem".
      • catmruu Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 11:26
        to niesamowite,a czy geje są gorsi od innych, że to na nich akurat nie będziesz
        wydawała swoich ciężko zarobionych pieniędzy? "zjawisko"?

        Odpowiadam akurat na twoj post, ale odpoweidz jest skierowana do wszystkich
        homofobow na tym forum. Zakladajac watek nie zdawalam sobie spraawy z tego, ze
        znajda tu sie takie wypowiedzi. Twoja akurat nalezy do tych, ktore mozna
        przetrawic, ale tej Ani, ktora pisze powyzej...

        Nie wiem nawet jak mam skomentowac, moge ostro skrytykowac, zjechac, ale ludzie,
        ktorzy w ten sposob mysla naleza raczej do tych niereformowalnych... ktorym obca
        jest wszelka tolerancja. Zawiodlam sie na mamach.
    • bazylea1 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 24.05.07, 13:52
      myslałam że chodzi o tropienie: prosze bardzo : jeden z teletubisiow i bóbr we
      Franklinie wink
    • rivia Wobbler..do ciebie i innych 25.05.07, 09:08
      sorry ale twój tekst mnie rozbawil-ten o dupie i dwóch facetach-i sorki za
      słownictwo -ale jak Pan daje Pani w dupe(sorry)to tez cie tak strasznie
      gorszy?jak ja słysze gej to nie mysle od razu-jeju co on innym facetom
      robi!!!!!!!-tylko mysle-facet,no moze troche inny niz ci których znam -i tyle...
      a to twoje oburzenie na bezecenstwo i swinstwa uprawiane przez nich w łózkach
      mnie bawi-ciekawe czy tak samo oburza cie anal oral sado-maso-ale miedzy kobita
      a meżczyzna-a zdarza sie chyba nierzadko,.......
      Pozdrówko.
    • majenkir Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 25.05.07, 17:48
      catmruu napisała:
      > Fabula byla taka, ze ksiaze XX mial sie ozenic. Poznal
      > bardzo wiele kandydatek, slicznych krolewien, ale zadna z nich mu nie
      > pasowala.

      Nigdy nie lubilam tego typu bajek: stoi sto panien, a ON se wybiera! istny
      burdel tongue_out! Co do historii o dwoch tatusiach, to jestem ZA - dziecko poznaje
      inny model rodziny. I uwierzcie mi - dzieci nie sluchaja takich opowiesci z
      wypiekami na twarzy, bo po prostu nie mysla o seksie. To tylko my, dorosli
      fantazjujemy co inni robia w lozku tongue_out.

      Mieszkam w Massachusetts - stanie, gdzie osoby tej samej plci moga wziac ze
      soba slub, dosc czesto widuje sie pary homo z dziecmi i nikt z tego nie robi
      problemu smile.
    • acorns Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 11:22
      > Dzieci od malego mialyby stycznosc z homoseksualizmem, nie
      > uwazalyby tego za zboczenie, bylyby bardziej tolerarancyjne w przyszlosci.

      Dzieci biorą przykład z bajek. Co powiesz jak Twój syn zacznie się całować z
      kolegą, albo córka z koleżanką, bo tak było w bajce? Ja jestem tolerancyjny.
      Niech sobie zboczeńce robią co chcą we własnych domach, w klubach, nawet w
      lesie na łonie natury. Jak się któryś zacznie do mnie dobierać to wyląduje w
      szpitalu na ortopedii albo na chirurgii szczękowej. Ja sobie poradzę. Ale niech
      nie wyciągają łap do mojego dziecka bo im je maczetą poupier**lam. I jeśli coś
      takiego ma być w Polsce to będę popierał Giertycha i nawet zgodzę się na te
      mundurki. Ja tam nie mam nic przeciwko prawom mniejszości. Ale ich prawo kończy
      się tam gdzie zaczyna się moje podwórko. Wychowanie mojego dziecka to moja
      sprawa i niech zboczeńce trzymają się od tego z daleka bo będzie wojna i to ja
      ją wygram. Jak mi ktoś będzie mojemu obecnemu i przyszłym dzieciom wciskał
      takie bajeczki to osobiście przypilnuję żeby tę książeczkę zeżarł w całości do
      ostatniej kartki. Dość już tej pedalskiej szopki.
      • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 14:45
        acorns napisał:

        > > Dzieci od malego mialyby stycznosc z homoseksualizmem, nie
        > > uwazalyby tego za zboczenie, bylyby bardziej tolerarancyjne w przyszlosci
        > .
        >
        > Dzieci biorą przykład z bajek. Co powiesz jak Twój syn zacznie się całować z
        > kolegą, albo córka z koleżanką, bo tak było w bajce? Ja jestem tolerancyjny.
        > Niech sobie zboczeńce robią co chcą we własnych domach, w klubach, nawet w
        > lesie na łonie natury. Jak się któryś zacznie do mnie dobierać to wyląduje w
        > szpitalu na ortopedii albo na chirurgii szczękowej. Ja sobie poradzę. Ale
        niech
        >
        > nie wyciągają łap do mojego dziecka bo im je maczetą poupier**lam. I jeśli
        coś
        > takiego ma być w Polsce to będę popierał Giertycha i nawet zgodzę się na te
        > mundurki. Ja tam nie mam nic przeciwko prawom mniejszości. Ale ich prawo
        kończy
        >
        > się tam gdzie zaczyna się moje podwórko. Wychowanie mojego dziecka to moja
        > sprawa i niech zboczeńce trzymają się od tego z daleka bo będzie wojna i to
        ja
        > ją wygram. Jak mi ktoś będzie mojemu obecnemu i przyszłym dzieciom wciskał
        > takie bajeczki to osobiście przypilnuję żeby tę książeczkę zeżarł w całości
        do
        > ostatniej kartki. Dość już tej pedalskiej szopki.

        Każe Ci ktoś tę ksiązkę kupować?
        Siłą ci ją wciska?
        Co do reszty toi nawet nie ma co komentować..
        sam sobie rewelacyjną laurkę wystawiłeś
        Moje gratulacje
        • acorns Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 11:03
          > Każe Ci ktoś tę ksiązkę kupować?
          > Siłą ci ją wciska?

          Podobno w Wielkiej Brytanii takie książeczki są rozdawane w szkołach. Młoda ma
          12 lat, więc książeczka posłużylaby jako rozpałka do ogniska. Ale gdyby miała 6
          czy 7 lat to mógłby być problem, bo takie dziecko to wszystko uzna za coś
          normalnego. A ja nie pozwolę ani księżom, ani pedałom, ani pedofilom, ani
          faszystom, ani komunistom, ani wyznawcom Boga Słońca wtłaczać moim dzieciom do
          głowy jakiejś ideologii ani urządzać im prania mózgu. Czego pedały chcą od
          dzieci? Czy te dzieci coś do nich mają? Czy wyzywają ich na ulicy? Bo ja myślę
          że bawią się ze sobą i nie obchodzi ich co Kazio z Karolem robią w łóżku. Czyli
          to nie o tolerancję chodzi, tylko o zwrócenie na siebie uwagi i robienie z
          władnej rozepchanej dupy karty przetargowej w polityce. To ja już wolę
          Giertycha i Mlodzież Wszechpolską.
          • potega_18 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 12:30
            acorns wiesz co kurde żal mi sie robi takich ludzi jak ty i wiekszosc tutejszych
            --a na marginesie geje krzyczą bo właśnie tacy jak wy ogladaja sie za nimi na
            ulicach jakby byli ufokami____
          • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 13:38
            acorns napisał:

            > > Każe Ci ktoś tę ksiązkę kupować?
            > > Siłą ci ją wciska?
            >
            > Podobno w Wielkiej Brytanii takie książeczki są rozdawane w szkołach.

            PODOBNO..
      • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 21:55
        acorns napisał:

        > > Dzieci od malego mialyby stycznosc z homoseksualizmem, nie
        > > uwazalyby tego za zboczenie, bylyby bardziej tolerarancyjne w przyszlosci
        > .
        >
        > Dzieci biorą przykład z bajek. Co powiesz jak Twój syn zacznie się całować z
        > kolegą, albo córka z koleżanką, bo tak było w bajce?

        I tak to robią. I robiły tak dzieci od zawsze. Przynajmniej dziewczynki. A
        pewien procent chłopców w wieku od mniej więcej 10 lat lubią pooglądać sobie
        kolegom...

        > Ja jestem tolerancyjny.

        Nie wiesz nawet co to słowo znaczy homofobie.

        > Niech sobie zboczeńce robią co chcą we własnych domach, w klubach, nawet w
        > lesie na łonie natury. Jak się któryś zacznie do mnie dobierać to wyląduje w
        > szpitalu na ortopedii albo na chirurgii szczękowej.

        Och, nasz umięśniony maczo acorns. Uważaj żeby ciebie któregoś razu nie
        przerobili na mielonkę smile

        > Ja sobie poradzę.

        Tak. W Internecie.

        > Ale niech
        >
        > nie wyciągają łap do mojego dziecka bo im je maczetą poupier**lam.

        Już? Dałeś upust swoim emocjom?

        > I jeśli coś
        > takiego ma być w Polsce to będę popierał Giertycha i nawet zgodzę się na te
        > mundurki. Ja tam nie mam nic przeciwko prawom mniejszości. Ale ich prawo kończy
        >
        > się tam gdzie zaczyna się moje podwórko.

        Dokładnie tak. I siedź sobie na tym swoim podwórku bo na zewnątrz jeszcze cię
        jakiś pedał zacznie napastować. Zresztą i tak na pewno podglądają cię zza
        każdego węgła.

        > Wychowanie mojego dziecka to moja
        > sprawa i niech zboczeńce trzymają się od tego z daleka bo będzie wojna i to ja
        > ją wygram.

        Tak tak. Oczywiście.

        > Jak mi ktoś będzie mojemu obecnemu i przyszłym dzieciom wciskał
        > takie bajeczki to osobiście przypilnuję żeby tę książeczkę zeżarł w całości do
        > ostatniej kartki. Dość już tej pedalskiej szopki.

        Dość. Śmieszny bardzo jesteś. Popodskakuj jeszcze trochę i potup ze złości
        nóżkami. No dalej smile
        • acorns Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 00:46
          > I tak to robią. I robiły tak dzieci od zawsze. Przynajmniej dziewczynki. A
          > pewien procent chłopców w wieku od mniej więcej 10 lat lubią pooglądać sobie
          > kolegom...

          Ja jakoś nie czułem potrzeby oglądania fiutów moich kolegów. Czy jestem
          nienormalny? Ja dobrze wiem że dziewczynki robią różne dziwne rzeczy typu
          grupowe łażenie do kibla, co dla mnie jest niezrozumiałe bo jak ja chcę się
          odlać to idę na bok i leję, a dziewczyny niezależnie od wieku muszą mieć
          towarzystwo. Młoda wyjątkiem nie jest i też jak jedna chce lać, to od razu musi
          iść z obstawą. A lesbijką nie jest bo ma chłopaka, przy czym nadal kąpie się z
          koleżankami i śpią nieraz razem w jednym łóżku, czego ja nigdy nie robiłem (z
          kolegami). Nigdy też nie przytulałem kolegów ani się z nimi nie całowałem na
          powitanie, a Młoda to robi a lesbijką nie jest. Tak więc dziewczynki to
          zupełnie inna bajka i gdybym miał się przejmować takimi zachowaniami Młodej to
          już dawno musiałbym ją na stosie spalić.

          Jeszcze raz powtarzam - nie obchodzi mnie kto z kim ma seks, nie obchodzi mnie
          kto w jakiego boga wierzy, kto ma jaki pogląd na ewolucję. Jak ludzie są
          dorośli i świadomi swoich wyborów - proszę bardzo, niech się rżną z kim chcą,
          wierzą w co chcą. Ale indoktrynacja dzieci jest nie w porządku i to bez względu
          na to kto ją stosuje. Masz swoje dziecko to go uświadamiaj po swojemu. Najwyżej
          go skrzywdzisz. Ale od mojego wara. I dotyczy to wszystkich po kolei - pedałów,
          faszystów, księży, pastorów, feministek, ekologów, sekciarzy, polityków i
          wszystkich którzy chcą jej kłaść do głowy swoją ideologię albo filozofię życia.
          Bo to JA jestem ojcem i mam prawo wychowywać Młodą zgodnie z MOIM
          światopoglądem, co gwarantuje mi Konstytucja.
          • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 02:43
            acorns napisał:

            > Ja jakoś nie czułem potrzeby oglądania fiutów moich kolegów. Czy jestem
            > nienormalny?

            Chyba jesteś skoro lubisz epatować takimi określeniami. Czytaj uważnie,
            napisałem "pewien procent" i nazywa się to homofilną fazą rozwoju. Widocznie się
            nie załapałeś big_grin

            > Ale indoktrynacja dzieci jest nie w porządku i to bez względu
            > na to kto ją stosuje. Masz swoje dziecko to go uświadamiaj po swojemu.

            Niestety za indoktrynację bierzesz to co nią nie jest. Oczywiście nie
            dopuszczasz do siebie myśli, że możesz błądzić.

            > Bo to JA jestem ojcem i mam prawo wychowywać Młodą zgodnie z MOIM
            > światopoglądem, co gwarantuje mi Konstytucja.

            Masz prawo mieć wpływ na jej wychowanie. Obok ciebie wpływ na jej wychowanie
            mają wszyscy z którymi się spotyka.
            • acorns Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 20:36
              > nazywa się to homofilną fazą rozwoju. Widocznie się nie załapałeś big_grin

              Może to i lepiej.

              > Niestety za indoktrynację bierzesz to co nią nie jest.

              Książeczka w której książę nie może się zdecydować na żadną księżniczkę, a w
              końcu hajta się z księciem jest taką samą indoktrynacją jak "Czuk i Hek". Było
              to kiedyś lekturą w podstawówce. Niby fajna książeczka, ciekawa, lekko się
              czyta a jednak propagandowa i miała na celu wzbudzenie u dzieci podziwu i
              sympatii dla Kraju Rad.
          • tijgertje Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 03.06.07, 12:14
            acorns napisał:
            Młoda wyjątkiem nie jest i też jak jedna chce lać, to od razu musi
            >
            > iść z obstawą. A lesbijką nie jest bo ma chłopaka, przy czym nadal kąpie się
            z
            > koleżankami i śpią nieraz razem w jednym łóżku,

            Jestes pewien? Wiesz, ilu jest gejow, co maja zony i dzieci jako "zaslone
            dymna" przed takimi, jak ty?
    • marta406 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 13:00
      Mnie zastanawia od jakiegoś czasu Bart i Erni z Sezamkowej Ulicy. Czy oni nie
      są gejamismile
      • majenkir Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 28.05.07, 22:49
        Oczywiscie, ze sa!
        images.wikia.com/muppet/images/f/f0/Gayrumor.jpg
        wink
        • marta406 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 01:20
          wink))
    • kubiszon05 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 10:22
      homoseksualizm to dla mnie zboczenie, w ostatnich czasach bardzo modne i
      przybierające na sile. Ja swojego synka będę strzec przed tym jak przed
      najgorszą zarazą. Nie dam sobie wmówić, że to normalne. Bo normalne nie
      jest....jest dewiacją i koniec. Jak ktoś chce niech sobie tak żyje,dopók nie
      szkodz mojej rodzinie i mi, nie przeszkadza mi. Natomiast co do bajek , to
      wychowanie seksualne jest zadaniem rodziców i to ja będę uświadamic moje
      dziecko , a nie media .
      • rivia w plebiscucie na gejów w bajkach zorganizowanym pr 29.05.07, 12:17
        przez rmf fm wygrali zwirek i muchomorek.Wysoko byli tez bolek i lolek ,shrek i
        osioł oraz ernie i bart a tazkze smerfy.Proponuje WSZYSTKIM HOMOFOBOM zabronic
        dzieciom oglądać te bajki...
        p.s. nie uwazam ze homoseuksualizm to musi byc norma ale na Boga szanujcie
        trochę człowieka w geju...
        p.s.2a moze niedługo znajdziemy bajki propagujące lesbijstwo,co?ło jezuśku...
      • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 14:50
        kubiszon05 napisała:

        > homoseksualizm to dla mnie zboczenie, w ostatnich czasach bardzo modne i
        > przybierające na sile.

        a to dobre
        Modne
        he hehe


        > Ja swojego synka będę strzec przed tym jak przed
        najgorszą zarazą.

        Jak?
        Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, ze człowiek się homoseksualista rodzi..



        Nie dam sobie wmówić, że to normalne. Bo normalne nie
        jest....jest dewiacją i koniec. Jak ktoś chce niech sobie tak żyje,dopók nie
        szkodz mojej rodzinie i mi, nie przeszkadza mi.

        A jak mógłby Ci zaszkodzić?
    • megan26 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 15:58
      Moja Wiktoria 7 lat poprostu od zawsze wie że są osoby które poprostu kochaja
      ludzi tej samej płci i ze nie jest to choroba, wie również o tranwestytach i
      takich tam, myslę że dziecko od początku trzeba uczyć poszanowania dla drugiego
      człowieka bez względu na to czy ten człowiek jest gejem lesbijką czy jest
      czarny czy bialy czy jeździ na wózku inwalidzkim itp. Pozdrawiam
      • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 20:44
        Mozna uczyc i poszanowania (rowniez dla alkoholikow, czy po prostu ludzi
        majacych odmienne poglady) ale jednoczesnie pokazywac, ze pewne postawy nie sa
        dobre. To sie nie wyklucza. Tolerancja NIE musi oznaczac akceptacji. Przeciez
        nie musimy wybierac poza radosna przyjaznia i rzucaniem kamieniami.
    • potega_18 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 19:20
      ja mam tylko tyle do powiedzenia że w bajce nie ma użytego słowa
      homoseksualista czy gej... przynajmniej nie wspomniała o tym założycielka
      wątku...
      więc jeśłi nie chcecie pokazywać dzieciom tego typu bajek to prosze zabrońcie
      im również (nie żebym miała cos przeciwko tym bajkom)
      - Bolka i Lolka
      - Smerfów ( bo przecież to grono mężczyzn z jednym wyjątkiem który wykonuje
      wszystkie domowe prace - jest wykorzystywana ) hehe wioska gejów..???
      -Zwirka i Muchomorka
      i moim zdaniem niech się dziecko przyzwyczaja nie do gejostwa ale do tego ze
      jest to możliwe że panowie są we dwoje tak jak kobieta i mężczyzna... będzie to
      dlaniego normalną rzeczą nie wymagającą pytań
      a kiedy mu to spowszechniej nie zada nam kiedyś pytania mamo ale jak przeciez
      tatuś ma ciebie a nie mężczyzne i przy wiadomości jak niektóre piszą w wieku 6
      lat czy podobnym poprostu sie takiej sytuacji przestraszyć jak zobaczy
      przytulających czy trzymajacych sie za ręke mężczyzn....
      wiec od małego trzeba wpajać dziecku że są ludzie tacy i tacy i ani jedni ani
      drudzy nie są gorsi....
    • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 20:36
      Chyba jest roznica pomiedzy "tolerancja", a uznaniem czegos za normalna
      alternatywe. Toleruje palaczy. W zyciu nie namawiala bym dziecka zeby zaczelo
      palic albo zeby sprubowalo, bo to urozmaici swiat jego odczuc. Jesli samo
      zdecyduje...coz, trudno.
      Powiecie, ze nieadekwatne?
      Mieszkam w kraju gdzie "normalnosc" homoseksualizmu jest promowana. W efekcie
      wielu mlodych ludzi, ktorzy tak naprawde nie maja ustalonej seksualnosci
      okresla sie jako -bi i dla "rozrywki" prubuje co lepsze. Pozniej niestety maja
      pokrzywione zycie. Nie sadze, ze tak wlasnie powinna wygladac "tolerancja".
      Tolerancja: nie krzydze, nie wysmiewam, "nie zauwazam" odmiennosci
      -stym sie zgadzam
      Akceptacja - uwazam, ze wszysto OK, tak powinno byc, kazdy powinien wybrac
      sobie orientacje tak zeby byc "szczesliwym", "rodzina" dwuch tatusiow jest tak
      samo naturalna jak normalna i tak samo zdrowe dzieci wychowuje - nie nie
      zgadzam sie. Chodzby dlatego, ze widze oplakane tego skutki.
      • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 21:32
        titta napisała:

        > Akceptacja - uwazam, ze wszysto OK, tak powinno byc, kazdy powinien wybrac
        > sobie orientacje tak zeby byc "szczesliwym",

        Problem w tym, że Ludzie nie wybierają sobie orientacji seksualnej. Chodzi Ci o
        to, aby homoseksualisci czuli się nienormalnie. Co Ci z tego przyjdzie?
        • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 23:37
          Problem w tym, ze duza szesza tych, ktorzy okreslaja sie jako homoseksualisci
          wybiera sobie orientacje.
          Konkrety?
          Mam kolezanke. Niedlgo ma nadzieje zostac zona mojego bliskiego przyjaciela.
          Zanim go poznala byla zdeklarowana lisbijka. Jadna jaskolka wiasny nie czyni,
          ale "profil" "Akademickiego stowarzyszenia biseksualistow" dzialajacego na moim
          uniwersytecie chyba swiadczy o duzym potencjale wyboru?

          JEsli czlowiek sie z czyms zle czuje (powtarzam, nie chodzi o jakakolwiek forme
          pietnowania, mozna sie z czlowiekiem serdecznie przyjaznic i nie akceptowac
          tego co robi) to ma szanse na nie robienie tego.
          W swerach orientacji seksualnej istnieje cala masa mitow i uproszczen. Uznaje
          sie np. ze jest to cecha wrodzana (pomijam, ze nie zawsze jest) i dlatego ma
          byc akceptowana. Agresja, deficyt uwagi, egoizm itp. tez sa cechami
          (sklonnosciami) wrodzanymi, a jednak stara sie na nie wplywac w procesie
          wychowania i uczyc mlodego czlowieka dokonywania wyborow wbrew sobie. O tym tez
          pisze. Co z tym zrobi - to juz jego sprawa.
          • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 29.05.07, 23:40
            Przepraszam, przestawialam tekst i wtracilo mi sie "o tym tez pisze" nawet nie
            wiem skad.
            • myelegans Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 04:40
              U nas nie trzeba bajek, bo zycie samo nam takie bajki pisze. Mamy w grupie
              zabawowej mojego synka rodzine, ktora sklada sie z dwoch mam i dwojga dzieci.
              Starsza w wieku mlodego. Chodzimy do nich czesto, wiec maly wie, ze tam mieszka
              mama Marie, mama Stephanie, Sophia i Maya. Na placu zabaw czesto spotykamy sie z
              z rodzina: dwoch ojcow i troje dzieci, w tym dla jednego sa rodzina zastepcza,
              chlopczyk mocno uposledzony, ale maja nadzieje, ze go zaadoptuja, po
              uregulowaniu sytuacji prawnej. Dzieci bawia sie ze soba, my rozmawiamy o
              dzieciach, rodzinach, problemach, weekendach, wyjazdach.
              Wytlumaczylismy mlodemu, ze sa rozne rodziny, takie w ktorych jest mama, tata i
              dzieci, takie w ktorych jest mama i dzieci, albo tata i dzieci, albo 2 mamy i
              dzieci, albo 2 ojcow i dzieci. Na razie mu wystarczy jak na jego wiek, jak
              bedzie mial pytania w miare dorastania bedziemy tlumaczyc i tyle.

              PS. Latwo sie domyslic, nie mieszkam w Polsce. Tu gdzie mieszkam MALZENSTWA
              homoseksualne sa legalne.
              • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 14:13
                A ja niestety mam mozliwosc obserwowania tej sielnki jakies 10 lat pozniej: w
                pracy jest kilka par "jednoplciowych", fajni ludzie i szkoda mi, ze problemy
                ich dorastajacych dzieci (czasem drastyczne) zafundowali sami...
                • myelegans Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 19:07
                  titta napisała:

                  > A ja niestety mam mozliwosc obserwowania tej sielnki jakies 10 lat pozniej: w
                  > pracy jest kilka par "jednoplciowych", fajni ludzie i szkoda mi, ze problemy
                  > ich dorastajacych dzieci (czasem drastyczne) zafundowali sami...

                  A jakieze te drastyczne problemy im zafundowali? Nie wieksze problemy niz
                  funduja rodzice rozwodem, nie wieksze problemy niz smierc matki czy ojca.
                  Rodzina jak rodzina, stabilna, kochajaca sie, wspierajaca, partnerki sa ze soba
                  juz 20 lat, w malzenstwie 3 lata
          • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 08:59
            titta napisała:

            > Problem w tym, ze duza szesza tych, ktorzy okreslaja sie jako homoseksualisci
            > wybiera sobie orientacje.
            > Konkrety?
            > Mam kolezanke. Niedlgo ma nadzieje zostac zona mojego bliskiego przyjaciela.
            > Zanim go poznala byla zdeklarowana lisbijka. Jadna jaskolka wiasny nie czyni,
            > ale "profil" "Akademickiego stowarzyszenia biseksualistow" dzialajacego na
            moim

            Czyli Twoja koleżanka nie była lesbijką tak naprawdę. To nie kwestia wyboru,
            błądziła i tyle. Jest wielu homoseksualistów, którzy bładzą
            zakładając "normalne" rodziny i sa całe zycie nieszczęsliwi.
            • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 14:22
              A jak odroznic czy ktos jest "naprawde" czy nie? Badan nie da sie przeprowadzic
              bo beda "niepoprawne polityczne". Mnie zreszta naprawde nie chodzi o
              tych "naprawde" tylko wlasnie o tych dla ktorych istnieje alternatywa: mezczyzn
              nie lubie (bo ojciec byl koszmarny) - to w przypadku kolezanki - wiec szukam
              uczucia u kobiet. Zle sie czuje z kobietami, zona mnie nudzi wiec moze malu
              skok w bok na faceta? (I wcale nie widze w tym przypadku roznicy z zostwieniem
              zony z dziecmi dla innej kobiety - tak samo jest to krancowy egoizmi
              nieodpowiedzialnosc). Zreszta nawet tez nie chodzi o to. Prawie kazdy mlody
              czlowiek przechodzi okres fascynacji swoja plcia. I czesta zamiast przeczekac
              ten okres eksperymentuje. A potem z takim bagazem szuka sobie miejsca w zyciu.
              I czesto nie znajduje. Dziecia trzeba przzedstawiac solidne fundamenty na
              ktorych beda mogly sie opierac kierujac swoim zyciem. Chierarchie wartosci, a
              tym czasem daje im sie jedna wskazowke: rob co ci wygodnie.
              • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 16:26
                titta napisała:

                Prawie kazdy mlody
                > czlowiek przechodzi okres fascynacji swoja plcia.

                Śmiem watpić. Ja np. nigdy nie przechodziłam

                Dziecia trzeba przzedstawiac solidne fundamenty na
                > ktorych beda mogly sie opierac kierujac swoim zyciem. Chierarchie wartosci, a
                > tym czasem daje im sie jedna wskazowke: rob co ci wygodnie.

                Własnie zalezy co kto uważa za wartość. Ja bym powiedziałam - bądź sobą i żyj w
                zgodzie z samym sobą
                • titta Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 18:06
                  Ja tez nigdy nie przechodzilam. Cytuje opinie psychologow.
                  Co do zycia w zgodzie z soba: nie jest to zawsze realne. Np. gdybym ja byla w
                  pelni soba to umarla bym z glodu bo jestem strasznym leniem. Ludzie maja tez
                  inne, bardziej powazne problemy ze soba.
                  • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 21:32
                    titta napisała:

                    > Co do zycia w zgodzie z soba: nie jest to zawsze realne. Np. gdybym ja byla w
                    > pelni soba to umarla bym z glodu bo jestem strasznym leniem. Ludzie maja tez
                    > inne, bardziej powazne problemy ze soba.

                    nie umarłabyś, uczucie głodu byłoby silniejsze niż lenistwo - to potrzeba
                    fizjologiczna nad która można tylko w pewnych granicach panować.
                    Piszemy tu o preferencjach seksualnych a nie o cechach charakteru, które można
                    i nawet należy kształtować.

    • 24lena mieszkam w wielkiej brytani 30.05.07, 14:55
      i potwierdzam ze takie bajki sa juz w sprzedazy,a nawet rozdawane
      w szkolach za darmo,
      bajki sa o gejach i lesbijkach,a historyjki ilustruja zwierzeta,
      ksiazeczki nie pokazuja ludzi bi sexualnych tylko homosexualne pary i rodziny i
      maja na celu ukazanie ze taka orientacja sexualna nie jest niczym zlym,
      maja one pokazac ze ludzie nie zaleznie od orientacji sexualnej sa rowni sobie
      i moga stworzyc szczesliwe rodziny...
      rewelacyjny pomysl



      jestem bi big_grin
      • a_weasley Prawa geja a prawa człowieka 30.05.07, 17:06
        Powszechna Deklaracja Praw Człowieka gwarantuje rodzicom pierwszeństwo w wyborze
        wychowania, jakie ma być dane ich dzieciom. Zatem jeżeli chcą wychować dzieci
        homokrytyczne, mają do tego prawo.
        Odnoszę też wrażenie graniczące z pewnością, że to nie ten wiek, żeby dziecko
        uczyło się o orientacjach seksualnych. I znowu - jeżeli rodzice nie życzą sobie,
        nie należy tego dziecku wciskać.
        Cała sprawa trochę mnie bawi, a trochę przeraża. Owóż niedawne to czasy, kiedy
        takie pomysły krążyły jako parodie politkorekty i próby sprowadzenia różnych
        postulatów homoseksualistów do absurdu.
    • ansam25 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 30.05.07, 14:56
      tak tak i teletubisie też są gejami tylko niech ktoś mi powie czy to w ogóle są
      chłopcy bo może to dziewczynki lesbijki.A tak na poważnie to które z dzieci w
      wieku 1-4 lat bo dla takich jest ta bajka przeznaczona wie co to gej??bo mój
      syn uwielbia tą bajkę ma wszystkie postacie z tej bajki a jedyne co się od nich
      nauczyl to to ,że trzeba sie dzielić z innymi dziećmi zabawkami czy
      słodyczami ,że robi się papa na dowidzenia ,że trzeba być miłym dla innych oraz
      wielu słów, ale jakoś nie rzuca sie na innych chłopców i nie bawi sie z nimi w
      doktora istna paranoja a rzecznik niech się zajmie lepiej agresją w bajkach bo
      ona jest dużo gorsza ni ż teletubisie mówia papa
      • lilka11333 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 15:24
        Jakie geje w Teletubisiach???????????
        Jeżeli chodzi o czerwoną torebkę, to jak do cholery małe dziecko może skojarzyć
        to z gejostwem? Mało tego, dziecko nie wiem nawet co to gej! I oby jak
        najdłużej nie wiedziało, bo dziecku powinno się wpajać prawidłowe wzory i role
        życia rodzinnego. Jestem przeciwna tak wczesnej edukacji seksualnej, bo taką
        samą krzywdę można tym zrobić dziecku, jak temu którego wychowują geje!
        • mama303 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 20:51
          lilka11333 napisała:

          Jestem przeciwna tak wczesnej edukacji seksualnej

          A kto tu mówi o wczesnej edukacji seksualnej???
          • moleslaw Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 22:27
            Na miłość boską ,na co za wcześnie?Pytania o seks są naturalne w tym
            wieku,dzieciaki nie pytają do diabła o technikę,jak to robi para homoseksualna a
            jak heteroseksualna.lilka11333 kiedy będzie odpowiedni moment?
            Większość problemów z rozmowami na temat seksu z dziećmi mamy my dorośli.Dla
            dzieci nie ma w tych pytaniach nic wstydliwego,tak samo ważne i normalne jest
            dla nich pytanie o to skąd się bierze deszcz jak i o to skąd biorą się dzieci.
            Ktoś już mądrze napisał,ja zadam to pytanie wszystkim homofobom:Co zrobicie
            jeśli wasze dzieci okażą się homoseksualne?Pamiętajcie że będą już znały wasze
            poglądy.Nie będzie tak łatwo ,że powiecie wszyscy inni hmo są żli ale ty moje
            dziecko kochane jesteś cacy.
            Mam kuzyna geja,najgorsze jest to że jego mamusia robi wokół niego otoczkę
            singla a on jak małe dziecko tylko jej słucha i chyba nie jest zbyt szczęśliwy
            ukrywając ten fakt.
            • potega_18 parodia 31.05.07, 23:03
              cała ta rozmowa t`o poprostu parodia heheh.... po pierwsze co ma bajka o parach
              gejowskich do pedofili hiihihi...
              przecież pedofil to zboczeńca i tu sie zgadzam bo robi złe że tak powiem rzeczy
              np. molestuje wykorzystuje itp.
              a geje cóż? geje to bardzo fajni uczuciowi ludzie którzy w większośći nigdy by
              nic złego nie zrobili
              a krzyczą bo krzyczą walczą o to żeby mieć spokuj w tym "świetym kraju"
              gdzie wiecej slyszymy ze to ksiadz molestował, kradł, wyłudzał...
              czy nauczyciel czy doktor był pedofilem
              a oni cóż oni nic takiego nie zrobili chcąA żyć normalnie tak jak i my....
              a biblie wiecie gdzie sobie biblie wsadźcie bo zanim biblia sie ukazała ludziom
              to watykan ją tysiąc razy zmienił żeby promować swoje wartości...
              ach jeszcze do krzyku gejów - oni poprostu walczą o swoje tak jak lekarze
              nauczyciele itp....
              gej też by mógł powiedziec że jesteśmy nie tacy a mówi poprostu normalni z nich
              ludzie....
              gej był jest i bedzie i nic nie zmienicie tępiąc ich wiec raczej sie
              przyzwyczjac zacznijcie niż bluzgAC
              a i jeszcze jedno dzieci w wieku 4 lat już sie pytają o sprawy dla nas intymne
              a dla nich zwyczajne...
              a może powiecie że 10 latek nie interesuje sie biologią człowieka hehe
              a dziewczynce w tym wieku która dostała okres co powiecie że sie uderzyłą....
              ja kiedyś powiedziałam sąsiadce o tym co jej mama nie powiedziala a miała 13
              lat i wiecie co przyszła do mnie kobieta że demoralizuje jej dziecko poprostu
              szydera ale widze że tu tacy są
              raz wyjasniłam 14 letniej dziewczybnie że nogi trzeba golić bo to nie
              estetyczne na co jej młodsza o rok siorka mówi lepiej jej nie namawiaj bo mama
              sie na ciebiewscieknie/....
              no to chyba koniec
              • unhappy Re: parodia 01.06.07, 03:49
                potega_18 napisała:

                > cała ta rozmowa t`o poprostu parodia

                Ależ oczywiście. Są ludzie którzy maja okazję na forum dać upust jakimś tam
                swoim emocjom. Są gejożercy, homofobożercy, żydożercy, faszystożercy,
                komunożercy i masa innych "żerców". Zapluwają się, tupią nóżkami, grożą,
                wściekają się. Są słowa klucze w wątku takim jak ten, których użycie pozwala
                normalnym spuścić wodę w odpowiednim momencie choć mi osobiście trudno się
                powstrzymać przed przyglądaniem się temu co powinno podążać rurami do Wisły.
                Czasem po prostu nawał bredni, wściekłości czy chamstwa wyżygiwanych przez
                kolejnego, uważającego się za _normalnego_ odruchowo każe stanąć po stronie
                opluwanych i jakoś zareagować. Chyba nie warto bo wtedy z wątku robi się
                wspomniana przez ciebie parodia.

                > a i jeszcze jedno dzieci w wieku 4 lat już sie pytają o sprawy dla nas intymne
                > a dla nich zwyczajne...

                O, jak to ktoś napisał trudno o bardziej rezerotyzowaną istotę jak kilkulatek.

                > i wiecie co przyszła do mnie kobieta że demoralizuje jej dziecko poprostu
                > szydera ale widze że tu tacy są

                Uświadamianie swojego dziecka to trudny problem. Wielu rodziców po prostu sobie
                z nim nie radzi i odkładając oczywistą konieczność na później wpędzają dziecko w
                niezłego stresa. Mi tam mama kupiła książkę Jaczewskiego "tylko dla chłopców" i
                w ten prosty sposób rozwiązała problem.

                > raz wyjasniłam 14 letniej dziewczybnie że nogi trzeba golić bo to nie
                > estetyczne na co jej młodsza o rok siorka mówi lepiej jej nie namawiaj bo mama
                > sie na ciebiewscieknie/....

                Mógłbym napisać jakie jazdy ze swoją mamą miała moja obecna żona o kolczyk w
                nosie ale nie - w końcu nie będę źle pisał o teściowej big_grin

                > no to chyba koniec

                Pozdrawiam...
        • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 15:15
          lilka11333 napisała:

          Jestem przeciwna tak wczesnej edukacji seksualnej, bo taką
          > samą krzywdę można tym zrobić dziecku, jak temu którego wychowują geje!

          że co, proszę?
          • lilka11333 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 15:56
            A ty nie umiesz sie wypowiedziec tylko cytujesz i zadajesz głupawe pytania.
            Z rocznika wnioskuje ze nie jestes podlotkiem, to moze pare zdan umialabys
            sklecic?
            • marghe_72 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 04.06.07, 12:17
              lilka11333 napisała:

              > A ty nie umiesz sie wypowiedziec tylko cytujesz i zadajesz głupawe pytania.
              > Z rocznika wnioskuje ze nie jestes podlotkiem, to moze pare zdan umialabys
              > sklecic?

              jak to szło "nie ma głupich pytań itp"
      • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 31.05.07, 22:00
        ansam25 napisała:

        Ansam. To wszystko o czym piszesz jest nieważne. Ważne jest to, że paru
        homofobów ma okazję dać upust swojej fobii. Mogą się pozapluwać, pokrzyczeć,
        potupać nóżkami. Teletubisie są w tym najmniej ważne. Liczy się pretekst. Na
        każdy okołogejowski temat zlatują się jak sępy wypisywać brednie i licytując się
        który więcej razy odmieni słowo pederasta czy zboczeniec.

        • lilka11333 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 15:49
          a ty po co tu jesteś? Każdy ma prawo do swych poglądów, w tym też chodzi o
          tolerancję, ja przyjmuję twoja wypowiedzź ale nie musze sie z nia zgadzac, na
          nic przekonywanie, ja jestem przeciwna adoptowaniu dzieci przez pary gejowskie
          i kropka. a swojej córce o gejach opowiadac nie bede, chyba ze zapyta, choc
          teraz pewno wiecej dowie sie z telewizji, bo swiat sie nam w tej materii
          podzielił i to supertemat wszystkich debat.
          • unhappy Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 01.06.07, 15:53
            lilka11333 napisała:

            > a ty po co tu jesteś? Każdy ma prawo do swych poglądów, w tym też chodzi o
            > tolerancję, ja przyjmuję twoja wypowiedzź ale nie musze sie z nia zgadzac, na
            > nic przekonywanie, ja jestem przeciwna adoptowaniu dzieci przez pary gejowskie
            > i kropka.

            Ciekawe, że moje uwagi odniosłaś do siebie. Myślę, że całkiem niesłusznie.

            > a swojej córce o gejach opowiadac nie bede, chyba ze zapyta, choc
            > teraz pewno wiecej dowie sie z telewizji, bo swiat sie nam w tej materii
            > podzielił i to supertemat wszystkich debat.

            Dokładnie big_grin
    • msc26 Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 02.06.07, 15:10
      Bajka jak każda inna.
      Ja mieszkam w Holandii, gdzie homoseksualiści mają takie same prawa jak
      heteroseksualni.
      Miałam przyjemność poznać takich ludzi i nie mam złych wspomnień .
      Oczywiście jak wszędzie są ludzie i "ludzie".
      Tu wręcz dzieci przechodzą edukację w tym kierunku i do tematu podchodzą w
      sposób naturalny.
    • tegreska Re: geje w bajkach dla naszych dzieci? 03.06.07, 15:00
      Jestem zdecydowanie za. Tylko jedno mnie martwi we wszystkich bajkach. Książę musi pobrać się z księżniczką (księciem), a jeśli zakocha się w kimś biednym, albo nie może wziąźć z nim ślubu, albo okazuje się, że też jest z królewskiej rodziny. Kiedyś oczywiście stany nie łączyły się zwykle ze sobą, ale dzieci nie powinny z takich bajek brać przykładu, uważać, że ludzi można oceniać na podstawie majątku lub pochodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka